Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
7 minut temu, Godlike napisał(a):

Pedofili akurat bym mu nie zarzucał tym bardziej ze w tamtych czasach współżycie z 14+ bylo normalne, od pedofili wśród papieży to były lepsze agenty od niego np Innocnety I. 

Czasy się zmieniły. Dziś seks z 14-latką, a tym bardziej własną córką, jest rozpatrywany tylko i wyłącznie w takiej kategorii. 

6 minut temu, Stjepan napisał(a):

Zobaczymy za rok, dwa lata, trzy lata jakie będzie mieć recenzje.

BG3 rozwala system, prawie 2 lata po premierze i nadal 50k graczy. 

  • Like 3
Opublikowano (edytowane)
12 minut temu, Stjepan napisał(a):

Zobaczymy za rok, dwa lata, trzy lata jakie będzie mieć recenzje.

 

3MYp41g.png

JhiAcNN.png

 

AL6jqrc.png

 

Quake zniszczył tą grę podwójnie, zobaczymy czy ktoś będzie w nią grać 29 lat po premierze. :faja:

Zobaczymy na spotkaniu z akcjonariuszami jak beda zmuszeni podac wyniki sprzedazowe jak i wyniki finansowe.

 

Ogolnie nie jestem jakims wielkim wielbicielem czarnego samuraja i wielokrotnie robilem podsmiehujki z bambusa ale poprosta ta giereczka mi pasuje i nic z tym nie zrobie.

 

Mam troche zal bo gra powinna wyjsc za rok i miec poprawione podstawowe bledy

Edytowane przez Roman_PCMR
Opublikowano

Próbował ktoś wyłączać RT w plikach gry? Ogólnie czytałem że coś takiego można zastosować, ale ciekawy jestem jak to wtedy działa. Idiotycznym posunięciem jest dla mnie przymusowy RT, bo z tego co mi się obiło o ucho to wyłączyć się nie da.

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, eciepecie napisał(a):

Próbował ktoś wyłączać RT w plikach gry?   przymusowy RT

Z tego co rozumiem RT nie jest przymusowy... Ustawienie "hideout only" sprawia że RT działa tylko na twojej działce ogrodowo-pałacowej :E 

Edytowane przez musichunter1x
  • Upvote 1
Opublikowano

Ciekawie co teraz będzie z starym UBI po wydzieleniu nowej spółki i rozdzieleniu :E

Co ciekawe wartość tej nowej spółki z wydzielonymi markami i studiami szacują na ponad 4mld euro.

 

Gdzie obecna wartość giełdowa całego dotychczasowego jeszcze UBI to niecałe 2mld euro :E 

Opublikowano

Mało jeszcze wiadomo, ale to wydzielenie tej spółki i rzucenie miliarda euro przez Tencent to taka gruba kroplówka dla UBI.

Wstępnie co tam piszą o nowej umowie to, że tencent nie może sprzedać swoich 25% udziałów przez 5 lat, a Guillemoty mają zaklepane na najbliższe 2 lata większość praw głosu w nowej spółce.

Opublikowano (edytowane)

Ta nowa spółka jest teraz porównywalna do CDR. Już sam fakt jej utworzenia udowadnia że Redzi od początku szli dobrą drogą stawiając na powolny, organiczny rozwój.

To teraz nowe UBI powinno ograniczyć zatrudnienie do max półtora tysiąca osób i przejść w tryb tworzenia nowej gry z serii nie częściej niż co 3-4 lata. Zatrudnić dobrych pisarzy,  żeby fabuła znowu miała znaczenie. 

 

Edytowane przez tgolik
  • Upvote 2
Opublikowano

Dobrze ze ten caly chlam WOKE odchodzi w w niepamiec. Dziwie sie ze sa ludzie co dali sie na to nabrac. Najglosniej krzyczeli skrajni lewicowcy jak gordon, teraz ich ryk jest coraz mniejszy bo udaja spowrotem centro-lewice.

 

Ogolnie dla branzy rozrywkowej bedzie lepiej jak jedna z duzych firm upadnie, nie mam nic przeciwko zeby byl to Ubi. Tylko niech sprzedadza marke assasyn w dobre rece

Opublikowano
9 godzin temu, Kadajo napisał(a):

Raczej można już być pewnym ze nowy AC polegał i Ubikacja, aby przetrwać oddaje się w ręce Chińczyków.

 

https://ithardware.pl/aktualnosci/ubisoft_tencent_assassin_s_creed_far_cry-40233.html

No nie - nie oddaje się. 

Stworzyli wspólny podmiot do którego Ubi wniósł marki gier oraz ludzi, a Tencent dał kasę :) 

A samo Ubi dalej jest przecież na giełdzie.

9 godzin temu, lukadd napisał(a):

Ciekawie co teraz będzie z starym UBI po wydzieleniu nowej spółki i rozdzieleniu :E

Co ciekawe wartość tej nowej spółki z wydzielonymi markami i studiami szacują na ponad 4mld euro.

 

Gdzie obecna wartość giełdowa całego dotychczasowego jeszcze UBI to niecałe 2mld euro :E 

Tylko część marek i studiów została wniesiona do nowego podmiotu. Stary podmiot dalej będzie istniał.

 

Wartość giełdowa to czysta fikcja - zawsze :) 

39 minut temu, Roman_PCMR napisał(a):

Dobrze ze ten caly chlam WOKE odchodzi w w niepamiec. Dziwie sie ze sa ludzie co dali sie na to nabrac. Najglosniej krzyczeli skrajni lewicowcy jak gordon, teraz ich ryk jest coraz mniejszy bo udaja spowrotem centro-lewice.

 

Ogolnie dla branzy rozrywkowej bedzie lepiej jak jedna z duzych firm upadnie, nie mam nic przeciwko zeby byl to Ubi. Tylko niech sprzedadza marke assasyn w dobre rece

Najgłośniej to krzyczałeś Ty i to Tobie najbardziej podoba się najbardziej woke'owa gra dekady :)

 

Ale w sumie to zabawne, że ciągle o mnie piszesz. Tak żałosno-zabawne ;) 

  • Like 1
  • Confused 1
Opublikowano (edytowane)

Sory że teraz piszę komentarz ale musiałem swoje sprawy prywatne załatwić.;)

 

Jeśli chodzi o AI wrogów to wytłumaczcie mi fenomen wyciągasz broń przed wrogiem i nim machasz a wróg patrzy się jak szpok w pizd@$!@$ i nie wie co zrobić.:E   

 

Kochani najlepsze recenzje z całego świata w J.Polskim:szatanek:

 

Poleca Piotr Fronczewski!:witojcie2:

 

No i żaba musi być:yuppie:

 

Edytowane przez Czubatka Boża
  • Like 1
  • Haha 1
Opublikowano

Takie pierwsze sprawdzam będziemy mieli już wkrótce. Embracer nakupował studiów z kultowymi markami a potem część pozamykał i posprzedawał marki.

Najbardziej ciekaw jestem kiedy wyjdzie mój ulubiony Tomb Raider. I co to będzie za gra? Pay to win na komórki? Czy pełnoprawna odsłona AAA na PC.

Opublikowano
12 godzin temu, Kadajo napisał(a):

Raczej można już być pewnym ze nowy AC polegał i Ubikacja, aby przetrwać oddaje się w ręce Chińczyków.

 

https://ithardware.pl/aktualnosci/ubisoft_tencent_assassin_s_creed_far_cry-40233.html

to nie jest zly news, chinczycy akurat maja w powazaniu te woke a murzynami gardza

 

pytanie tylko kiedy zaczna moc o tym decydowac

  • Like 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Po pracy?   Ja w dni bez żadnej pracy jestem zbyt zmęczony na 3-4 godziny grania     Moja definicja szczęścia: brak problemów ze zdrowiem, możliwość widzenia i slyszenia, brak problemu z dachem nad głową i brak problemu z kasą na jedzenie. Jak to jest, to wystarczy jakiekolwiek hobby dające radość i to uznam za szczęście. No może jeszcze szacunek do samego siebie w kwestii moralności, bo ja bym szczęśliwy być nie potrafił widząc w lustrze złodzieja, oszusta albo wręcz polityka   Do długoterminowego to przydałąby się odłożona kasa na wypadek nieszczęścia itp.    A superkrótkoterminowo? Wyspać się dobrze 2 dni z rzędu i pograć sobie w VR albo posłuchać muzy (to może być w VR).
    • https://lowcygier.pl/aktualnosci/data-premiery-forza-horizon-6-wyciekla-przez-wpadke-tworcow-zagramy-na-wiosne/  
    • Pracuję 8 godzin, śpię 7-8 godzin, resztę doby mam do swojej dyspozycji- wychodzi na to, że jestem bardzo szczęśliwy
    • No też spoko, właśnie widzę też jonsbo z20 z rączką. Początkowo chciałem sprzedać 5080, ale moja sztuka w ogóle nie piszczy i jakoś chyba nie mam serca jej sprzedać. Natomiast zastanawia mnie czy jednak nie wrzucę jakiejś używki 7800xt albo 9060xt, bo 5080 trochę kosztuje, a gdyby odwiedzili mnie mili Czarni panowie pod moją nieobecność to szkoda sprzętu. Laptopy to w ogóle jakieś porażki. Kosztują tyle co kilo złota a wydajność leży... 
    • Zakładam taki temat bo jestem ciekawy jak definiujecie szczęśliwe życie i w ogóle szczęście. Raczej nie chodzi mi o wymiar typowo emocjonalny czyli ważne chwile w naszym życiu jak pierwsza miłość, narodziny dziecka, awans czy egzotyczne wakacje, a CODZIENNE MOZOLNE ŻYCIE.   Moja definicja jest taka - jeśli po pracy, czy to na etacie czy na własnej działalności jesteś w stanie wrócić do domu i nie jesteś na tyle zmęczony aby pograć przez parę godzin, obejrzeć film lub w inny sposób się zrelaksować co najmniej na 3-4 godziny to można powiedzieć, że jesteś szczęśliwy. Od ponad 20 lat ja tak mam i bardzo się z tego cieszę  Jak pracowałem na etacie, który zresztą nie był jakoś super wyczerpujący. Bywały dni, że pracowałem dosłownie 2 godziny dziennie (oczywiście płacone za 8h - praca w kontroli państwowej) to i tak często bywało, że wieczorem nie miałem już na nic siły, a byłem dużo młodszy. Wpływ na to miało wstawanie rano do pracy czego nienawidzę i źle funkcjonuję, dojazdy do pracy i z powrotem, które też zabierają czas i energie życiową. Brak wolności w nakładaniu sobie obowiązków.    Pomijam oczywiście kwestie zdrowia. Bo jak wiadomo ono ma ogromny wpływ na to co piszę. Jak się jest chorym czy z ukrytą chorobą ciężko mówić o relaksie.   To wszystko co piszę wcale też nie koreluje sticte z poziomem płacy i zamożnością. Bo ktoś może zarabiać bardzo dużo, na kilku etatach, ale poziom stresu i wyczerpania jest tak ogromny, że nie tylko nie ma mowy o relaksie bo jedyne co może to spać, ale też może wpływać na zdrowie czy życie seksualne. A może być ktoś kto zarabia bardzo mało, ale ma niewiele pracy. To wszystko prowadzi też do bardzo smutnej konstatacji, że bardzo wiele osób jest tak bardzo zmęczona, że jedynie je może odprężyć etanol. Szczególnie po pracy fizycznej w systemie 3 zmianowym. Zasłyszałem niedawno prawdziwą historię. Podchodzi do pracownicy biedronki klient i składa jej życzenia świąteczne. A ona jedyne życzenie jakie ma to żeby pracować na jedną zmianę...   Następna smutna konstatacja jest taka, że na etatach kompletnie nikogo nie obchodzi czy jesteśmy typem sowy czy słowika. Czy mamy lepszy czy gorszy dzień itp. Wiem, że kolega Gordon przebywa właśnie w Bieszczadach gdzie odpoczywa sobie  , ale napisał niedawno, że przeceniam pracę na własnej działalności. Więc otóż NIE. Nie chodzi wcale o pieniądze. Chodzi właśnie o tą wolność. Mam czasami tak, że mam bardzo słaby dzień. Na etacie tak czy inaczej musiałbym pracować z zaniżoną wydajnością co implikuje potem problemy ze zdrowiem, samopoczuciem itp. U siebie mogę sobie cały dzień przespać albo zrelaksować. A są też takie sytuacje, że mamy ogromny power i wszystko robimy szybko i sprawnie i nie męczymy się. Na etacie może akurat nie być w tym czasie za dużo pracy. U siebie możemy odrobić wszystkie niechciane zaległości. Mam czasami tak, że po prostu praca mi nie idzie. Widzę jak mam słabą wydajność. To przestaję. A mam czasami tak, że pracuję 12h i wciąż mi mało. I siłą się odrywam, żeby nie było 14h. I nie czuję żadnego zmęczenia... Na to wszystko mają wpływ oczywiście procesy biochemiczne zachodzące w naszym organizmie, poziom ciśnienia, pogoda czyli zarówno czynniki zewnętrzne jak i wewnętrzne. Ale na etacie nikogo to kompletnie nie interesuje, a u siebie możemy sami to dostosowywać.   Więc - TAK - to są powody dla których własna działalność, nawet JDG jest o wiele lepsza niż etat. Mogę zarabiać i minimalną, ale NA WŁASNYCH ZASADACH... Niestety korporacje wraz z rządami stają na głowie, żebyśmy byli niewolnikami Panów z wysp. Rzucą nam owocowe czwartki albo jakąś przemowę a robią wszystko aby 5% ludzi miało kapitał, a 95% było na ich usługach. I w taki świat wkraczają nowe pokolenia. Całkowita zależność czy to w formie pracy czy jako podwykonawca. I stąd smutny wniosek, że ludzie będą coraz mniej szczęśliwi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...