Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Od siebie polecam węże Cellfast Hobby. Bardzo elastyczny i się nie zagina. Z tańszych mam jeszcze Vartco Professional Plus w wersji 3/4". Nie jest tak elastyczny jak Cellfast, ale nadal całkiem ok.

 

Zraszacze mam też od Cellfast, konkretnie ten model https://amzn.eu/d/gVEmrVR i ten https://amzn.eu/d/c5VTgRV. Z obydwoma mam ten problem, że czasami się zacinają i przestają obracać. Ale mam też bardzo twardą wodę.

Opublikowano

Z cellfasta mam za to grabie...
Za pewnie wiecie jaki jest przeskok jak się zaczyna używać metalowego szpadla...

To jak się przechodzi na grabki z metalu/tworzywa... to jest dopiero przepaść!

Opublikowano (edytowane)

Polecam dobrą dmuchawę do ogarniania liści. To jak u nas dozorca ogarnie wszystkie liście, to jest prze kozak. Zgarnie wszystkie liście, wydmucha wodę z każdego zakamarka, i się w ogóle nie namacha. Jedną dmuchawą 

 

Nie wiedziałem, że w niektórych rejonach Polski obowiązuje zakaz. To nie polecam :E 

Edytowane przez marko
Opublikowano (edytowane)
6 godzin temu, marko napisał(a):

Polecam dobrą dmuchawę do ogarniania liści. To jak u nas dozorca ogarnie wszystkie liście, to jest prze kozak. Zgarnie wszystkie liście, wydmucha wodę z każdego zakamarka, i się w ogóle nie namacha. Jedną dmuchawą 

w Niemczech pozwalają na takie cuda?

 

Edytowane przez huudyy
Opublikowano (edytowane)

O to mnie zaskoczyliście, że w Polsce istnieje zakaz. Poprawiłem post.

W Niemczech można to stosować, ale w konkretnych godzinach. Choć raz wolno coś w DE, a w PL nie :E 

 

ale... wygoglowałem jakiś artykuł. Dmuchawa szkodzi szerokopojętej biologii podłoża, dlatego nie powinno się jej używać, tylko normalnie grabek, ale... nie można całkowicie zabronić korzystania z dmuchawy, bo jest to sprzeczne z prawej europejskim. Jakie dokładnie przepisy, itd. nie są jednak podane. I jak tak na spokojnie się zastanowię, to faktycznie nasz dozorca ogarnia tym cały parking i chodniki. Służby komunalne też ogarniają tym tylko chodniki. Po trawnikach jeżdżą zgrabiarki i zbierają liście. 

 

Yyy... Jak googluję dalej, to wychodzi, że zakaz nie jest ogólnopolski, tylko decydują miasta / sejmiki wojewódzkie :hmm:

 

BTW. zwykła kosiarka do trawy też bardzo fajnie zbiera liście. 

Edytowane przez marko
Opublikowano (edytowane)
36 minut temu, marko napisał(a):

Yyy... Jak googluję dalej, to wychodzi, że zakaz nie jest ogólnopolski, tylko decydują miasta / sejmiki wojewódzkie :hmm:

Tak. W Łodzi tez był zakaz, ale Hanka po roku odwołała :E bo się podobno pracownicy buntowali.

 

3 minuty temu, trepek napisał(a):

Dokładnie. Ja jestem leniwy i nigdy nie grabie liści tylko koszę trawnik :E 

jak pojadę do teściów, to lubię sobie wziąć szerokie grabie Fiskarsa (polecam, teściu sobie je zażyczył na urodziny i dobrze wybrał) i pograbić trawnik z liści, tak w ramach odchamienia :E

Edytowane przez huudyy
Opublikowano (edytowane)
12 minut temu, huudyy napisał(a):

jak pojadę do teściów, to lubię sobie wziąć szerokie grabie Fiskarsa (polecam, teściu sobie je zażyczył na urodziny i dobrze wybrał) i pograbić trawnik z liści, tak w ramach odchamienia :E

Zapraszam do mnie. Mam takie grabie, trawnik, liście i piwo, ew. whiskey + burgery z grilla :E 

Edytowane przez GordonLameman
  • Haha 3
Opublikowano (edytowane)
7 minut temu, trepek napisał(a):

Może grabarz? :pajac:

Jak na następne urodziny poprosi o szpadel, to ja bym się zaczął martwić... :E

4 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

Zapraszam do mnie. Mam takie grabie, trawnik, liście i piwo, ew. whiskey + burgery z grilla :E 

Z tym odchamianiem może być jednak problem :P;)

Edytowane przez marko
  • Haha 2
Opublikowano (edytowane)
30 minut temu, marko napisał(a):

Teściu chciał na urodziny grabie? Rozumiem wędkę, siekierę, ale... grabie?!

lekarz, który na co dzień ma dosyć ludzi - nie zrozumie ten, kto nie złapał za grabie :E

24 minuty temu, trepek napisał(a):

Może grabarz? :pajac:

close enough XD

17 minut temu, marko napisał(a):

Jak na następne urodziny poprosi o szpadel, to ja bym się zaczął martwić... :E

już ma, sam sobie kupił na gwiazdkę :E

 

facet całe życie mieszkał w bloku, od kilkunastu lat ma własny dom z małą działką na który zapracował i widać, że wcześniej brakowało mu takiego stylu życia. Zazdroszczę jego podejścia do slow life.

Edytowane przez huudyy
  • Like 1
Opublikowano
53 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

Zapraszam do mnie. Mam takie grabie, trawnik, liście i piwo, ew. whiskey + burgery z grilla :E 

Myślę że jak wbijemy tam całą blablą, to nawet widelcami i nożyczkami w jeden wieczór wyliżemy Ci ten trawnik na murawę, Ty tylko grilla zapewnij, my resztę :E

  • Like 1
  • Haha 3

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • no nie zgodze się i już argumentuje dlaczego; każdorazowa zamiana energi kinetycznej (w tym wypadku tubiny w elektrowni) na energię elektryczną i spowrotem na enegię kinetyczną to straty, sam pojazd elektryczny nie ma nic za bardzo wspólnego z ekologią już samo pozyskiwanie metali ziem rzadkich ogromnie niszczy środowisko "Kopanie uderzeniowe Wydobycie REM uwalnia toksyczne substancje chemiczne do środowiska i powoduje zaburzenia na dużych obszarach. Wydobycie metodą ługowania polega na usuwaniu wierzchniej warstwy gleby i dodawaniu chemikaliów do oddzielonych metali, ponieważ chemikalia te rozpuszczają metale ziem rzadkich, co prowadzi do ich koncentracji i rafinacji." wiecej poczytaj np. tu   Do tego dochodzi problem recyklingu baterii ( choć powstają nowe lepsze technologie), samochody elektryczne są cieższe a więc hamulce musza bo bardziej sprawne co powoduje przy hamowaniu większą emisję pyłów, i to bardziej szkodliwych dla zdrowia od samych spalin.   Ekonomia z punktu widzenia zjadacza chleba, droższe w zakupie od aut spalinowych nawet mimo dopłaty, duża utrata wartości przy sprzedaży i generalnie problem z sprzedażą używanego elektryka, wysokie koszty naprawy w zasadzie tylko w autoryzowanych serwisach, warto wspomnieć o tankowaniu i zasięgu, etylina i ropa jest dostępna wszędzie w każdej pipidówie, lejesz jedziesz dalej, stacji ładowania w mniejszych miejscowościach jak na lekarstwo a i trzeba dobrze zaplanować dalszą trasę i wliczyć przymusowe postoje na ładowanie   Mają też zalety, sa ciche, jeśli masz dom i fotowoltanikę z umową na starych warunkach, to ładujesz nawet zimą i jeździsz za darmo, mało tego cześć aut posiada opcję "power-banku" i może oddawać energię z baterii (załóżmy kupujesz działkę nad jeziorem ale nie ma tam prądu ładujesz auto w domu, jedziesz na weekend tam masz domek z fotowoltaniką i niewielkim przenośnym magazynem energii, w dzień korzystasz z fotowoltaniki a w nocy magazyn + wpięty w instalację pojazd elektryczny, przy sprzyjających  warunkach jesteś tam wstanie przeżyć dłuży czas całkowicie off-grid, a chyba każdy chcaiłby choć na chwilę uwolnić się od tego aparatu ucisku i wyzysku jakim jest państwo
    • Chyba nie jest źle, na dobrym zestawie pamięci (dla spokojności zawyżone napięcia)  
    • Tak modem jest wielki fan konforuskich  - nie przeszkadza mu nabijanie się z morderstwa Ukrainki, ale nazwanie ruSSkich jakimś brzydkim słowem to już powód do bana.
    • I za co ten ban?  Przeglądnąłem wątek i nie widzę podstaw 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...