Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tak jak pisałem wcześniej jeden będzie miał problem z 200km, inny z 500, kolejny z 1000 a jeszcze inny zrobi 1700 na strzał. Kwestia organizmu, zmęczenia, dnia etc...ja w sumie w pracy wybyczony jestem, bo nie pracuję fizycznie, do tego stosunkowo krótko godzinowo...wystarczy przed trasą dobry sen, prysznic, kawa i człowiek nawet nie obejrzy się a przeleci Grecja - Polska z kilkoma przystankami ;) 

Opublikowano (edytowane)
31 minut temu, Krzysiak napisał(a):

Aleś mnie rozbawił :rotfl2:

 

Poziom to masz sam niski obrażając innych dookoła...nawet busiarze nie potrafią się do niego zniżyć ;) 

 

Ale wiem że każdy przez net mocny a na żywo by się obsrał :lol2:

Coś się tak zagotował?

Edytujesz posta częściej niż ssaki leśne pracują.

Z tą defekacją, było by raczej zamiast "się" to "cie" 

Edytowane przez SylwesterI.
  • Haha 1
Opublikowano
3 minuty temu, Krzysiak napisał(a):

Tak jak pisałem wcześniej jeden będzie miał problem z 200km, inny z 500, kolejny z 1000 a jeszcze inny zrobi 1700 na strzał. Kwestia organizmu, zmęczenia, dnia etc...ja w sumie w pracy wybyczony jestem, bo nie pracuję fizycznie, do tego stosunkowo krótko godzinowo...wystarczy przed trasą dobry sen, prysznic, kawa i człowiek nawet nie obejrzy się a przeleci Grecja - Polska z kilkoma przystankami ;) 

Już oszczędź nam tych wywodów, ze tresury u przewoźnika, ani to bezpieczne , ani higieniczne, choć sam przyznajesz że tracisz po drodze kilka/kilkanaście km na "autopilocie" to dalej powtarzasz co ci wmówiono za młodu.

1 minutę temu, Krzysiak napisał(a):

Odezwał się ten co nie edytuje postów :lol2:

Ty je edytujesz tyle razy co więcej od mojej osoby na strzała km robisz :E

Opublikowano (edytowane)

Przyznałem że kiedyś lata temu mi się zdarzyło stąd znam swoją granicę zmęczenia, więc nie przekręcaj wypowiedzi pod swoją narrację  ;) Nikt mi nic za młodu nie wmówił, bo od młodego zawsze miałem "lekką" pracę, bo tak się układało i nigdy nie musiałem ciężko pracować...busy przez 2 lata to był właśnie reset od niej, żeby znów do niej w innej branży wrócić ;) 

11 minut temu, SylwesterI. napisał(a):

Z tą defekacją, było by raczej zamiast "się" to "cie" 

Za mało kilometrów na strzał robisz żeby cokolwiek wtedy osiągnąć :rotfl2:

Edytowane przez Krzysiak
  • Haha 1
Opublikowano
3 minuty temu, Krzysiak napisał(a):

 

Za mało kilometrów na strzał robisz żeby cokolwiek wtedy osiągnąć :rotfl2:

To prawda nie uzbieram jak ty po trasie :hahaha:

Kurcze muszę czekać z odpowiedzią, gotujesz się tak, że posty zmieniasz zanim odpowiem i potem sam muszę edytować %-)

Opublikowano

E no nie, az na mape sprawdzilem czy dobrze pamietam trase z Belgii no i tak, 850km w 8h  chillowej jazdy do granicy z DE - bardziej musialem dotankowac niz sie odlac, a zostalo mi troche ponad godzinke i niecale 100km do domu, bo nie bylo wtedy jeszcze A2 od granicy pod chate. A i giga remonty byly kolo Dortmundu :E to bylo wolniej niz powinno byc.

 

A byl czas ze weekend w weekend robilem trasa dom - praca 420km (4.5-5h) x2 i lajtowo na raz wchodzi.

Opublikowano
4 godziny temu, marko napisał(a):

Nie wiem, co tam zażywasz, ale zmniejsz dawkę o połowę :P

Zmieniałem ostatnio telefon i zamiast zalogować się na swoje konto, najwidoczniej się zarejestrowałem pod innym nickiem. Jakieś Alter Ego, czy cuś :E

  • Haha 1
Opublikowano

jesli jestes wysoki to nogi z ikei beda odpowiednie bo serio patrz na rozmiar i dodaj grubosc blatu bo to wazne!!!

 

jak trafisz na dobrego stolarza to i sam ci zawiezie przywiezie za grosze a jakosc u stolarza jest zdecydowanie lepsza

Nawet jesli transport sam bedziesz musial zalatwic to 140cm to nie duzo a roznica w twardym poteznym blacie a honeyclumbshicie jest wielka.

Ja za 300zł chyba dorwalem blat z drewnopodobnego laminatu o chyba grubosci 36[?]cm

Opublikowano
39 minut temu, larry.bigl napisał(a):

Ja nie chcę pytać fachowców w odpowiednim dziale tylko zwyroli z jedynego słusznego wątku tego forum :E

Wiem, że taniej wyjdzie blat + nogi osobno ale w sumie nie chce mi się jeździć za blatami.

Blat to nic strasznego, jedziesz do Castoramy, wybierasz co ci się podoba i ci na miejscu mogą przyciąć i okleić bok. Ja na swoje podwójne biurko kupiłem drewniany blat kuchenny, 300x90, na nasze potrzeby starcza :E

Opublikowano (edytowane)
50 minut temu, larry.bigl napisał(a):

Ja nie chcę pytać fachowców w odpowiednim dziale tylko zwyroli z jedynego słusznego wątku tego forum :E

Wiem, że taniej wyjdzie blat + nogi osobno ale w sumie nie chce mi się jeździć za blatami.

Przerabiałem temat. Kupiłem takie za 1400, ale na promocji kupisz podobne za 700 i da tak samo radę. Blat nawet jak kiedyś się skończy to sobie Kupisz i wymieniasz albo nakleisz nowy na stary w 5 minut 

Edytowane przez KiloKush

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...