Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Mnie w C5 nie leżą kubełkowe fotele, do tego tam jest coś nie tak z kolumną kierowniczą, przez co prawie 2 metrowvy chłop nie do końca wygodnie ułoży nogi (skee lata temu o tym pisał nawet przy okazji poszukiwań auta przez jego ojca). No i po prostu 508 ma więcej miejsca wewnątrz, zauważalnie więcej.

30 minut temu, huudyy napisał(a):

Gorsze fotele, zawias, pozycja? Myślałem że C5 to lepsza kanapa... Czy ty miałeś tam gwint wstawiony? 

-40mm :E ale to nie o zawias chodzi :)

Edytowane przez Krzysiak
  • Thanks 1
Opublikowano
10 godzin temu, Kyle napisał(a):

 jak nie spełnia normy emisji Euro 3 na dzisiaj (od 2026r Euro 4), to "brak dopuszczenia do ruchu" takiego Diesel. 

Jak to dobrze że możesz sobie tylko pomarzyć.

Opublikowano
Godzinę temu, Totek napisał(a):

@SylwesterI.

To już nieaktualne, niemiaszki znaleźli u siebie litu na stulecie. Jutro łysy wrzuci filmik że Niemcy dadzą radę :hihot:

Oby, bo to wcale nie bylo by dobrze jak Chińczycy wykończyli europejską motoryzację.

Tylko czy będzie wola do produkcji aut w normalnych cenach, czy dalej świrowanie z cenami jak obecnie, przy coraz niższej jakości.

 

1 godzinę temu, KiloKush napisał(a):

Kurde, 6 lat na gwarancji chyba można pojeżdzić :E ?

Pewnie znajdą się chętni, mimo że auto po jazdach próbnych, te co nie zejdą w ciagu miesiąca, to na początku grudnia/stycznia będą wystawiane za 100k pln. bo zaraz będą rocznikowo 2 letnie.

Opublikowano (edytowane)
5 godzin temu, kubon napisał(a):

Jak to dobrze że możesz sobie tylko pomarzyć.

Czyli lubisz jak po drogach jeżdżą trupy, zostawiające za sobą "czarne chmury"? :) Czy po prostu jesteś posiadaczem takiego "pojazdu"?

 

Problemem generującym zanieczyszczenia nie są czyste auta, spełniające jakieś sensowne normy, tylko właśnie takie trupy na drogach, których jeden egzemplarz generuje zanieczyszczenia za 1000 aut. Tym czasem zamiast eliminować z jezdni trupy (o czym "mogę sobie tylko pomarzyć"), brniemy w wywindowane do chorego poziomu normy Euro 6, a niebawem Euro 7.

Edytowane przez Kyle
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
54 minuty temu, Katystopej napisał(a):

Czyli chcesz karać ludzi, bo mają za stare auto?

Stare auta spełniają normy (np. na dzisiaj wystarczyłoby, aby auto benzynowe spełniało normę przynajmniej Euro 1, wprowadzoną w 1993 roku ... czyli 32 lata temu). Zabytkowe trupy nie spełniają.

 

Czyli Ty jesteś za tym, aby takie trupy, które nie spełniają sensownych norm emisji spalin jeździły po drogach? Gdy nie było Internetu, tylko rodzina wiedziała... :E

Edytowane przez Kyle
Opublikowano (edytowane)
20 minut temu, Tornado3 napisał(a):

Po 30 latach na pewno spełnia normy emisji :hihot:. Już tu jeden pisał że w pełnoletnim aucie ma nadal DPF ,ale o kondycji nie ma pojęcia.

No jak ktoś ma auto zaniedbane/niesprawne, to pewnie nie spełnia norm. Po to są badania techniczne, by takie rzeczy sprawdzać.

Edytowane przez Kyle
Opublikowano

Do dziś na badaniu technicznym niewiele sprawdzisz w takim dieslu...bo jedyne badanie które się wykonuje to zadymienie. Dymi albo nie dymi...no i to tyle. 

 

Niby są przymiarki żeby wprowadzić sprzęt weryfikujący istnienie czy stan DPF... no przynajmniej od 6 lat gdy pracuję w tej branży. Może teraz po podniesieniu cen się to zmieni.

  • Thanks 1
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
56 minut temu, Kyle napisał(a):

No jak ktoś ma auto zaniedbane/niesprawne, to pewnie nie spełnia norm. Po to są badania techniczne, by takie rzeczy sprawdzać.

Mam rozwiązanie waszych debilnych pomysłów. Zagazujmy obywateli zarabiających poniżej 15k zł netto miesięcznie, problem ze starymi autami sam się rozwiąże :E

Edytowane przez Katystopej
Opublikowano

W Polsce niestety jest tak że "mam stare auto (okolice 2008 w dół) to nie robię nic, bo się nie opłaci inwestować". Później właśnie jeżdżą po drogach takie Seaty jak brata, którego kiedyś opisywałem. To nie jest tak że jego nie stać na utrzymanie go w fajnym stanie, on nie chce go w nim utrzymywać "bo się nie opłaca". Tyle choć że jest świadom stanu, teraz przyszedł pogrzeb za Olsztynem i się na niego nie wybrał tym strupem.

  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)

Wiesz wymiana turbo, wtrysków, EGR w tak starym dieslu to w warsztacie wyjdzie połowa wartości auta której nigdy nie odzyska. 

Ja na aucie nie oszczędzam, jak się psuje to wymieniam od razu ale też nie mam zamiaru połowy osprzętu wymieniać. 

 

Choć z drugiej strony nie boję się tym autem jeździć, byłem w górach, nad morzem, walę trasy po 3h z marszu i wiem że dojadę. A wężyk czy rurka zawsze może puścić ;) 

Edytowane przez galakty
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Będzie musiał to wymieni, ja także. Póki można to tańszego środka transportu dla mnie nie ma :E Komunikacja miejska, pociągi - wszystko wychodzi tak samo lub drożej o komforcie nie wspominając. Dla mnie to tylko puszka do transportu i póki więcej kasy nie trzeba łożyć to ją inwestuję/nadpłacam kredyt. Trzeba będzie to się wymieni na benzynę/hybrydę i elo ;) 

 

A sama idea sprawdzania spalin na przeglądzie mnie totalnie bawi, bo z SKP wyjeżdżają obecnie totalne trupy z dziurami jak pięść od rdzy, a będą się czepiać spalin. Taaaaaa. 

Edytowane przez galakty
Opublikowano (edytowane)

@galaktykwestia podejścia...sam 2 lata temu zdecydowałem, że przy C5 robię wszystko co znajdę a nie tylko to co się posypało (silnikowo nic się nie działo, ale zawias, magiel i trochę innych dupereli wyszło) no i wyszło ponad 7k, gdybym robił u mechanika byłoby to około 16k. Ale jest to auto które mimo 14 lat na karku jest na tyle pewne, iż w nie też wsiadam i jadę bez obaw w dalszą trasę.

 

 

Tu mi bardziej chodziło o podejście, że nawet oleju czy filtrów się nie wymienia "bo to stary złom".

Edytowane przez Krzysiak
  • Upvote 1
Opublikowano
17 minut temu, galakty napisał(a):

 

 

A sama idea sprawdzania spalin na przeglądzie mnie totalnie bawi, bo z SKP wyjeżdżają obecnie totalne trupy z dziurami jak pięść od rdzy, a będą się czepiać spalin. Taaaaaa. 

Na zachodzie nie jest wcale lepiej, kuzyn mieszkający w NL się zawsze śmieje że 50eur do kieszeni i diagnosta nie widzi wyciętego DPF, czarnego od sadzy zderzaka i chmury dymu po wciśnięciu gazu 😂

  • Haha 2
Opublikowano
3 minuty temu, Krzysiak napisał(a):

@galaktykwestia podejścia...sam 2 lata temu zdecydowałem, że przy C5 robię wszystko co znajdę a nie tylko to co się posypało (silnikowo nic się nie działo, ale zawias, magiel i trochę innych dupereli wyszło) no i wyszło ponad 7k, gdybym robił u mechanika byłoby to około 16k. Ale jest to auto które mimo 14 lat na karku jest na tyle pewne, iż w nie też wsiadam i jadę bez obaw w dalszą trasę.

 

 

Tu mi bardziej chodziło o podejście, że nawet oleju czy filtrów się nie wymienia "bo to stary złom".

Nie no to zmienia postać rzeczy, ja też tak dbam :D Coś zaczyna pukać to telefon do warsztatu lub wujka na wsi i wymieniam, nie czekam. Świece żarowe wymieniłem przed zimą nie wiedząc czy są stare, po prostu. Płyn hamulcowy też co kilka lat albo jak miernik wykazuje że trzeba. 

 

Jak on nawet oleju nie wymienia to nie powinien mieć prawa jazdy... 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skryżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  Albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki - i jest tam przystanek) albo nie powinno tam być pogrzebów. Skoro już jednak są, to na karawan przymknąłbym oko.  Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko akurat - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość - Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
    • Szczerze jakiekolwiek podświetlenie za ekranem, nie ważne czy to Ambilight wygląda całkiem dobrze na ekranach LCD z dużą ilością stref, żeby "podreperować" kontrast i zniwelować blooming. Na OLEDach granie, czy oglądanie filmów z takim pierdolnikiem oświetleniowym za ekranem, całkowicie zabija immersje i ten efekt wow OLEDa. Ale to moje zdanie i każdemu może podobać się co innego. Testowałem różne i jak już ktoś chce jakieś oświetlenie za ekranem to ciepłe białe ustawione na jak najniższą jasność. Mowa oczywiście o całkowicie ciemnym pokoju. To drugie stanowisko co wkleił @azgan jeszcze ok jakby wyłączyć te świecące kwiatki i  jasność na minimum. 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...