Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
19 minut temu, larry.bigl napisał(a):

A kilka tygodni temu mi w wątku tu mówiono, że obecne HDI to już nie takie super :E no to jak jest?

 

Obecne niewiele nas interesują bo mają gwarancję :E 

 

Znaczy tak, skomplikowanie rośnie coraz bardziej, AdBlue itp ale w rocznikach takich 2012-2016 to Francuzi mieli dobre diesle i beznadziejne benzyny. Ford to samo, EcoBoosty słabe ale diesle dobre bo PSA. 

Opublikowano
47 minut temu, larry.bigl napisał(a):

A kilka tygodni temu mi w wątku tu mówiono, że obecne HDI to już nie takie super :E no to jak jest?

Nie są takie super na tle starszych, bo doszło więcej ekologii :E 1.5 miał akcje z rozrządem, ale to poprawili niby.

Opublikowano (edytowane)
35 minut temu, galakty napisał(a):

Znaczy tak, skomplikowanie rośnie coraz bardziej, AdBlue itp ale w rocznikach takich 2012-2016 to Francuzi mieli dobre diesle i beznadziejne benzyny. Ford to samo, EcoBoosty słabe ale diesle dobre bo PSA. 

No właśnie, czyli dupa zbita. Nienajgorsze diesle (jak, ktoś jeździ do 10km dziennie = odpada), albo syfiaste (wszystkie!) benzyny = odpada.
Normalnie nie ma czego wybrać w benzynach. Chyba, że - jak mówiłem - jakiegoś syfka nastoletniego - typu Opel Astra H albo jakiś (?) - jaki (?) - japoniec.
Nie sądziłem, że dożyję czasów, gdzie przy takiej dywersyfikacji, takim zalanym wszystkim i wszędzie rynku i... nie będzie sensownego wyboru = nie ma co kupić. :(

Też mi się podobają pugi 3008, 5008, renówka captur, cytryna C3 / C4, itp. i... no dupa zbita. :( 
Same wrzuty :(

Edytowane przez JeRRyF3D
Opublikowano

Ja tam jeżdzę 8km i mam diesla, ale bez DPF :E I jakbym miał brać PureTecha to bym wolał tego diesla. Też nie popadajmy w skrajności, mnóstwo tego jeździ i to nie tak że w 3 msc zapchasz i się rozsypie. Przegonić czasem poza miastem i elo. 

 

Choć i tak podtrzymuję - jakiś japoniec typu Mazda 2.0, Toyota 1.6 lub 1.8 hybrid, może koreańskie 1.6 wolnossące. 

Opublikowano
Godzinę temu, bergercs napisał(a):

Taaa, a jak cokolwiek pierdnie w tym hondowskim dieslu, to się dowiesz, jaki to "silnik dla ludu". Brak zamienników, w ASO ceny jak do Porsche. To był dobry motor, jak kupowało się nowe auto w salonie, a nie używka o niewiadomym przebiegu.  A jeszcze na krótkie przebiegi to już strzał w kolano. Wypadałoby zresztą przeczytać chociaż wymagania-chyba, że Civic napuchł do suva po ostatnich deszczach.

Civic z ogłoszenia:

SHHFK3770GU605471

 

Ceny sprawdzane w największych sklepach internetowych:
Aparts/e-autoparts/iparts oraz allegro:

 

Dwumasa
22100r66033
brak dostępności.

OE 3700zł

 

Egr - str wys ciśn:
18710RZ0G02
brak
OE 940 euro

 

EGR - str nisk ciśn
18710RZ0G02
brak
OE 940 euro

 

Chłodnica EGR
18750RZ0G01
brak
OE 980 euro

 

Nie chce mi się dalej szukać.

Zgadza się, jak pierdyknie to się bierze "nowy" silnik bo taniej, ale no właśnie "jak pierdyknie".

Robię tym 25-35k rocznie i tylko zmieniam olej 0w30 + filtry, dlatego wspomniałem, że jest mega OK ;)

Opublikowano (edytowane)

Oby wynikało to z tego, że szkoda robić części jak nic się nie psuje i nikt ich nie kupuję xD 

 

Autentyki, nic się nie dzieje tak jak np u tego gościa a dodatkowo jak ostatnio oglądałem samochód z silnikiem 1.6 TDI 115km to myślałem że jest zepsuty po tym jak głośno chodzi w porównaniu do Hondy.

 

Np ten ziomek też zachwala i obczajcie odpalenie na zimnym.

 

 

Mam dokładnie taki sam i ani mi się śni go sprzedawać bo koszty utrzymania (odpukac) są zerowe.

 

Może dlatego że silnik ma tylko 120km gdzie bez problemu samym programem robią 160km więc nie jest wysilony?

 

O, żarówka mi się spaliła i musiałem sciągać zderzak bo dostęp jest dramat - 300zł koszt xD

Edytowane przez wallec
Opublikowano (edytowane)
21 godzin temu, kapcer napisał(a):

Mechanik który czasami naprawia moje auto kasuje 350 zł za wymianę paska rozrządu w prostym, benzynowym silniku.

Nie wiem, czy dzisiejsze silniki "klasy" PureTech 1,2l są proste ;) Tak, czy inaczej, za wymianę oleju w silniku, w po prostu normalnym serwisie samochodowym, zapłaciłem 400zł (cena oleju + filtr to było z 200zł i kolejne 200 zł to była cena za usługę wymiany).

 

Koleżanka w Skodzie oktavia (chyba oktavia) zapłaciła za wymianę paska 1600zł jeśli dobrze pamiętam - w innym serwisie.

Edytowane przez Kyle
Opublikowano (edytowane)

@bergercs dokładnie ... biorąc pod uwagę podatki wywalone w kosmos, nie ma opcji, by wymiana paska/łańcucha rozrządu współczesnego silnika kosztowała 350zł ... no chyba, że ktoś uważa za współczesny Fiata 126p i wymianę paska klinowego.

Edytowane przez Kyle
Opublikowano

Spoko, taka wskazówka dla op'a.

Jakby faktycznie czegoś szukał w tej kwocie z niskim przebiegiem, nowoczesnym wyposażeniem, wyglądem i w miarę młodym to są jeszcze Hyundai i20 nie najnowsza generacja tylko poprzednia.

 

Też ma ledy, smartfonowe wyświetlacze itp i można znaleźć od pierwszego właściciela tak jak ta Micra :-)

 

 

Opublikowano
43 minuty temu, Kyle napisał(a):

@bergercs dokładnie ... biorąc pod uwagę podatki wywalone w kosmos, nie ma opcji, by wymiana paska/łańcucha rozrządu współczesnego silnika kosztowała 350zł ... no chyba, że ktoś uważa za współczesny Fiata 126p i wymianę paska klinowego.

Tyle (350 zł) płaciłem za wymianę w fiatowskim 1.4 T-Jet i VAG 1.4 MPI BXW (w zeszłym roku i ~2 miesiące temu).

Ale rzeczywiście nie spojrzałem na to z szerszej perspektywy. Nie każdy ma mechanika pod nosem, który wykona taką usługę w tej kwocie. Obecnie standardem pewnie będzie 1000+ jak pisał bergercs. 

Opublikowano (edytowane)

Ceny są zależne od warsztatu, auta, poziomu skomplikowania i lokalizacji. Za wymianę paska z pompą można zaplacić 500 albo 1500zl. Generalnie w Polsce B da się zrobić tanio, a na lewo jeszcze taniej. Duzo majstrów po pracy dłubie jeszcze w swoich garażach. Polska to kraj dużych możliwości tylko trzeba umieć kombinować :faja:

Edytowane przez Totek
  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
9 godzin temu, Kyle napisał(a):

Nie wiem, czy dzisiejsze silniki "klasy" PureTech 1,2l są proste

1.2 PT od PSA jest akurat dosyć prosty konstrukcyjnie, tam nie ma udziwnień. Jedyną i zarazem największą jego wadą jest użytkownik, dopiero później pasek w oleju.

 

Lata temu miałem V40 z 1.9dci od Renault 116KM czyli "pure tech" na tamte czasy - produkowane pierwsza połowa lata 2000. Kupiłem przy 240kkm, sprzedałem z przebiegiem 330kkm i znałem jego historię co najmniej do 400kkm. Turbina i wtryski były dalej fabryczne, sławne panewki również.

 

Nawet nie zdajecie sobie sprawy jakim pomiotem szatana są silniki 1.6 cdti 110KM w pandemicznych Astrach K czyli lata 2000-2001. Pozbyliśmy się niedawno w firmie ostatniej takiej Astry zarażonej covidem, a w sumie mieliśmy 4. Jedna kiedyś stała 2 miesiące w serwisie bo się pompa oleju zatarła i zaczęła rzucać błędem o za niskim ciśnieniu - przy 130kkm, a trafiła na wymianę rozrządu na łańcuchu. Pompa była niedostępna GLOBALNIE! Jedna sztuka w Stanach, ale koszt wysyłki przekroczył wartość pompy. W końcu pojawiła się na allegro jedna, serwis kupił ją, przyszła tak samo zatarta XD za jakiś czas na allegro wypłynęła druga sztuka, nówka i tamta już spasowała. Zwykła pompa oleju, zwykła Asterka Boża a problemy jak przy autach nieprodukowanych od 40 lat. Do tego rozrząd na łańcuchu od strony skrzyni i rozlatujące się napinacze przy 50-100kkm. Jak już się w takiej napinacz rozlatywał przy 100kkm to warto za jednym zamachem zrobić dwumas ze sprzęgłem - koszt 10k zł z robotą w warsztacie który się specjalizował w oplach, w serwisie wychodziło ok 15k za to.

 

Tak że tak, dalej narzekajcie na 1.2 PT gdy na rynku są miny przeciwpiechotne po 30k zł w postaci choćby poczciwej Astry :E 

Edytowane przez Katystopej
  • Thanks 1
Opublikowano (edytowane)
14 godzin temu, bergercs napisał(a):

Honda

OE 3700zł
OE 940 euro
OE 940 euro
OE 980 euro

 

Nie chce mi się dalej szukać.

kurna, a ja myślałem, że stare bmw mnie rujnuje :E 

Btw passat chyba serio już chce się ze mną rozstać. Keyless przestał działać, tzn. nie otwiera się, bo odpala normalnie bez kluczyka :E 

Edytowane przez dannykay
  • Haha 3

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
    • Szczerze jakiekolwiek podświetlenie za ekranem, nie ważne czy to Ambilight wygląda całkiem dobrze na ekranach LCD z dużą ilością stref, żeby "podreperować" kontrast i zniwelować blooming. Na OLEDach granie, czy oglądanie filmów z takim pierdolnikiem oświetleniowym za ekranem, całkowicie zabija immersje i ten efekt wow OLEDa. Ale to moje zdanie i każdemu może podobać się co innego. Testowałem różne i jak już ktoś chce jakieś oświetlenie za ekranem to ciepłe białe ustawione na jak najniższą jasność. Mowa oczywiście o całkowicie ciemnym pokoju. To drugie stanowisko co wkleił @azgan jeszcze ok jakby wyłączyć te świecące kwiatki i  jasność na minimum. 
    • co do tego nowego trailera, czy tylko ja odnoszę wrażenie, że te bronie jakoś nienaturalnie zajmują niemal połowę ekranu? Czy to tylko taki zabieg pod trailer? takie ich wyeksponowanie jak prężenia bicepsa? 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...