Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
11 godzin temu, Krzysiak napisał(a):

Z jakiegoś powodu są bogaci :E Tak poważnie, to tacy ludzie często oszczędzają na rzeczach o których by "biedny" nie pomyślał nawet :D 

 

Tak, za 49 zł nakupowali akcji i się wzbogacili. Uwielbiam takie gadki, a najbardziej chyba efekt latte :E 

Opublikowano

@galaktyakurat znam z otoczenia przykłady ludzi, którzy faktycznie na wszystkim oszczędzają, do tego stopnia że przykładowo w pokoju potrafią dać 3 rodzaje paneli podłogowych różniących się nie tylko kolorem, ale i grubością :E Wszystko z odzysku, a dopiero jeśli nie ma z czego to kupują, do tego oczywiście najtańsze, na wczasy nie jeżdżą...ale na kontach miliony :E Stąd się zawsze śmieję, że z jakiegoś powodu są bogaci :rotfl2:

 

 

Oczywiście w dużej mierze dorobili się w "dobrych czasach" też dzięki oszczędzaniu na pracownikach.

Opublikowano
7 minut temu, Krzysiak napisał(a):

@galaktyakurat znam z otoczenia przykłady ludzi, którzy faktycznie na wszystkim oszczędzają, do tego stopnia że przykładowo w pokoju potrafią dać 3 rodzaje paneli podłogowych różniących się nie tylko kolorem, ale i grubością :E Wszystko z odzysku, a dopiero jeśli nie ma z czego to kupują, do tego oczywiście najtańsze, na wczasy nie jeżdżą...ale na kontach miliony :E Stąd się zawsze śmieję, że z jakiegoś powodu są bogaci :rotfl2:

 

 

Oczywiście w dużej mierze dorobili się w "dobrych czasach" też dzięki oszczędzaniu na pracownikach.

Ja jestem z tych oszczędnych ale to już przeginka :E Po mnie i żonie nie widać ile zarabiamy, auto stare, dom zrobiony nowocześnie ale bez naprawde drogich wodotrysków. Oszczędności są. I jestem zdania, że to bezpieczne - nie pokazywać ile się ma ;) a na przyjemności zawsze można sobie pozwolić bez afiszowania się. 

  • Upvote 1
Opublikowano
24 minuty temu, larry.bigl napisał(a):

Ja jestem z tych oszczędnych ale to już przeginka :E Po mnie i żonie nie widać ile zarabiamy, auto stare, dom zrobiony nowocześnie ale bez naprawde drogich wodotrysków. Oszczędności są. I jestem zdania, że to bezpieczne - nie pokazywać ile się ma ;) a na przyjemności zawsze można sobie pozwolić bez afiszowania się. 

Wartość netto i majątek :D 

 

Mam kolegę który w IT zarabia sporo, ale co miesiąc mu mało zostaje gotówki bo wszystko w kredyty i leasingi. 

Opublikowano
1 minutę temu, galakty napisał(a):

Wartość netto i majątek :D 

 

Mam kolegę który w IT zarabia sporo, ale co miesiąc mu mało zostaje gotówki bo wszystko w kredyty i leasingi. 

No my mamy kredyt na dom ale to i tak jest stosunkowo niewielki procent zarobków naszych. Wykończenie calego domu bez dodatkowych kredytów. Plus jeszcze wynajmujemy poprzednie mieszkanie (bez kredytu). Też tego nie rozumiem, ładowania się w nadmiar kredytów i leasingów ;)

 

Kredytu domu mam zamiar pozbyć się w 5-6 lat max.

 

Opublikowano

Kredyt na nieruchomość to najmądrzejsze narzędzie które dość późno zrozumiałem. Byle nie był pod korek. 

 

Największą pułapką są leasingi, często ludzi nie stać za gotówkę na nowe auto, w leasingu "już stać" i karuzela się rozkręca bo za 3-4 lata kolejne :E 

Opublikowano
20 minut temu, marko napisał(a):

Część ludzi była też tak wychowana i nie potrafi inaczej. Jak teściowie "po co mam iść do kawiarni, skoro mam kawę w domu?"

 

U mnie z teściami podobnie, "jacy wy głupi, tyle siana wydawać na wyjazdy...ja się położę na kocu za domem i też się opalę, zabytki obejrzę na necie i mam to samo za darmo" :D 

  • Haha 3
  • Sad 1
Opublikowano
33 minuty temu, Krzysiak napisał(a):

Szczęście w nieszczęściu że tylko góra oberwała.

Czyli dołożyła jedno „0” do całej kwoty :E 

Moja siostra kiedyś w starej Megane 1.9 DCi zrobiła dokładnie to samo tyle, że wtedy zamiast 450zł zapłaciła 900zł bo okazało się, że przy zerwaniu paska ścinał się klin na kole zębatym. Z początku wyglądało to tak jak by wszystko się pogięło bo koło stało skosem ale to klin się ściął by uderzenie nie poszło na silnik. Dokupiła koło zębate, zestaw rozrządu i tyle :) 

5 minut temu, galakty napisał(a):

Kolega z pracy robił remont dwukrotnie, bo za pierwszym razem też nie było tak źle i motor po 6 msc kaput ponownie :hihot: 

Znajomy po zakupie Mk5 2.0TDCI chciał zaoszczędzić i wstawił auto do serwisu gdzie zbytnio nie mieli pojęcia o tym silniku. Wymienili uszczelnienie pompy CR + rozrząd. Po odbiorze zrobił 750km - cyk pasek zerwany, laweta i naprawa. Na szczęście nic po za paskiem nie poszło. Zrobili na swój koszt. Auto  odebrał, zrobił 1000km cyk, pasek zerwany i tym razem góra silnika dostała. 
Okazało się że przy wymianie uszczelnienia w pompie CR trzeba odpowiednio ustawić rozrząd do wyjęcia pompy z napędem i tego nie zrobili. Pompa nie była zsynchronizowana z rozrządem i zrywała pasek. 
Nie chcieli mu tego zrobić i temat ciągnie się przez Sąd. 
Rwmont silnika finalnie wyszedł go prawie 10 tys.


 

Opublikowano

No w tych silnikach musem jest ustawienie pompy z rozrządem, bo zawsze zerwie pasek...kilku na grupie 508 doświadczyło tego po odbiorze aut od mechaników.

18 minut temu, galakty napisał(a):

Kolega z pracy robił remont dwukrotnie, bo za pierwszym razem też nie było tak źle i motor po 6 msc kaput ponownie :hihot: 

Jest duża szansa że to auto poleci na sell. Szkoda trochę bo nawet rok nim nie jeździ.

Opublikowano
1 godzinę temu, Krzysiak napisał(a):

Kuzynka dziś odebrała od mechanika superba 2.0tdi 150KM z 2020 po strzale rozrządu...nie zrobienie go po zakupie kosztowało ją teraz 12500PLN.

Jak tak można? :| ZAWSZE SIĘ ROBI pełen serwis po KUPNIE, rozrząd, płyny, filtry... 

Opublikowano (edytowane)
53 minuty temu, Gret napisał(a):

jak już mieli górę zrzuconą to zrobili inspekcję pierścieni tłoków i panewek? zrobili prawda? :D

Nie wiem :E

29 minut temu, huudyy napisał(a):

Jak tak można? :| ZAWSZE SIĘ ROBI pełen serwis po KUPNIE, rozrząd, płyny, filtry... 

Uwierzyła w fakturę z bodaj 2023... okazało się że części zdjęte z auta są z 2020, czyli roku produkcji.

 

 

Ja przykładowo w 508 nie robiłem, ale auto od brata i zmieniał w kwietniu 2024, sam nawet z nim odbierałem wtedy auto od mechanika.

Edytowane przez Krzysiak
Opublikowano

Panowie, jaki SUV (dla rodziców, nie musi być długi, ważne by był wysoki) w przedziale cenowym 60-80 tys? Do jazdy i zamulania wokół komina więc raczej benzyna.

Myślałem o Renault Capture ale coś się mamie nie podoba. Jej się podoba Peugeot 3008 a tam benzynowe silniki to albo pjur tech 1.2 albo pomiot szatana 1.6 THP :E 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...