Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
W dniu 4.11.2024 o 13:14, trepek napisał(a):

Nie ma to jak zrobić remont za 52 tys zł i sprzedawać po 3 miesiącach samochodów za 60 tys. Ewidentnie coś grubo nie poszło po tym remoncie i samochód ma problemy.

 

Nooo raczej. Tak czy inaczej uwielbiam internetowy zachwyt nad 550i, ostatnio na YouTube widziałem jak koleś wrzucił duże turbo i zrobił 800KM. Tylko nikt w tych filmach nie mówi, że nawet w serii to auto ma problem z trwałością. A sam remont przekracza cenę kupna nowego zbudowanego LS'a na 600KM. Tak właściwie to jest jakieś Europejskie V8 z mocą +500 KM które jest trwałe i nie kosztuje nie wiadomo ile w naprawach:E

Opublikowano (edytowane)

Jakie wypożyczalnie aut polecacie ?

Lecę awaryjnie do Gdańska na dwa dni i muszę dostać się na mazury (a raczej podlasie), przeważnie biorę pod uwagę lokalne wypożyczalnie. I tak za CHR w hybrydzie na dwie doby wyszło niecałe 500zł.

Ale zastanawiam się czy sieciowki jak Avis, Hertz będą lepsze ? 

Problem taki, że nie dorobiłem się jeszcze karty kredytowej, a większość sieciówek tego wymaga.

Edytowane przez Morgan
Opublikowano
W dniu 5.11.2024 o 11:34, kapcer napisał(a):

Miałem. Zielony, poliftowy sedan, 2.0 benzyna. Od zawsze mi się to auto podobało, więc sobie takie kupiłem jak znalazłem pracę po studiach.

Ta linia Puga z tamtych lat jest naprawdę dobra. Generalnie 405, 406 i 605 wyglądają bardzo dobrze pomimo upływu lat 👍

  • Upvote 1
Opublikowano

Ciekawa historia. Wykręcili 3 czas swego czasu na tym torze. I było to pierwsze okrążenie tego kierowcy w tym samochodzie. Jako jedyne auto bez automatycznej skrzyni i napędu na 4 koła. Pokazuje też jak Niemieckie marki mają ułatwione zadanie w wykręcaniu tam rekordów i jak ciężko zrobić nawet parę pełnych okrążeń pod rząd. I jak przyczepność tego auta była ponad możliwości opon drogowych.

 

 

Opublikowano (edytowane)
W dniu 5.11.2024 o 17:07, KiloKush napisał(a):

 

Tak właściwie to jest jakieś Europejskie V8 z mocą +500 KM które jest trwałe i nie kosztuje nie wiadomo ile w naprawach:E

Według mnie trwałe V8 z EU, to tylko niemieckie projektowane w latach 90-ych. Miałem stare Audi 4.2, BMW E39 4.4 i Mercedesa 5.0, wszystkie bezawaryjne. Ale jak czytałem o następcach, żeby coś świeższego kupić, to wszędzie jeden dramat. Audi 4.2 FSI - wiadomo, wczesne FSI, pożeranie oleju, cewki, rozrząd z tyłu itp itd, BMW i ich nowsze 4.4 z pękającą rurką między głowicami i wieloma innymi problemami, Mercedes z ich 5.5, niby fajnie, bo nagle zamiast 306KM z 5.0 wykrzesali 388KM z tylko 0,5L więcej, ale problemów tam przybyło dużo więcej, głównie chyba coś z dolotem grubszego się działo, a jest chyba tylko jedna firma w PL, która to dobrze ogarnia + jakieś tam kółko w rozrządzie się szybko zużywało. "Na szczęście" potem przyszedł Covid, wojna, ceny paliw wywaliło w kosmos i przeszedłem na diesla, problem z wyborem V8 się sam rozwiązał xD 

Edytowane przez green1985
  • Upvote 1
Opublikowano
1 godzinę temu, green1985 napisał(a):

[...]BMW i ich nowsze 4.4 z pękającą rurką między głowicami i wieloma innymi problemami[...]

Na tą rurkę jest patent, starą się wycina, a nowe sprzedają teleskopowe, żeby nie rozbierać połowy silnika :) 

Podobno dobrze to działa.

  • Upvote 1
Opublikowano

Jakie producenta sprzęgła teraz się kupuje? Sachs, luk? Ma to znaczenie?

Opublikowano (edytowane)

Myślę żeby sprzęgło wymienić. Wysoko bierze, skrzypi przy niskich temp i dziwnie się rusza w szczególności na wstecznym. I taki dziwny dźwięk, buczenie o wysokiej częstotliwości. Na wysprzegleniu ustaje. Odezwało się jak temp spadła. Luk czy Sachs to do 500zl kpl. I spodziewam się loterii w pudelku.

Ile mech weźmie za wymianę? 300-500zl?

Mam jeszcze fundusz to chyba go wykorzystam i zrobię na cacy madzie.

Edytowane przez Petru23
Opublikowano
13 godzin temu, Krzysiak napisał(a):

U mnie LUK zamontowany niby niezgodnie z instrukcją (bez przyrządu) już 90k pod moją ciężką nogą i wszystko byłoby ok gdyby nie to, że łożysko oporowe wali :E

Volvo V40 kupiłem z walącym łożyskiem oporowym jak miało 240kkm, sprzedałem przy 320, waliło tak samo i jeszcze długo jeździło u znajomego co je kupił :E

13 godzin temu, Petru23 napisał(a):

Myślę żeby sprzęgło wymienić. Wysoko bierze, skrzypi przy niskich temp i dziwnie się rusza w szczególności na wstecznym. I taki dziwny dźwięk, buczenie o wysokiej częstotliwości. Na wysprzegleniu ustaje. Odezwało się jak temp spadła. Luk czy Sachs to do 500zl kpl. I spodziewam się loterii w pudelku.

Ile mech weźmie za wymianę? 300-500zl?

Mam jeszcze fundusz to chyba go wykorzystam i zrobię na cacy madzie.

Jak sanie trzeba zrzucać to tysiak poleci, dolicz jeszcze jakieś poduszki skrzyni, silnika czy wahacze, bo warto to za jednym zamachem zrobić.

Opublikowano
W dniu 5.11.2024 o 17:07, KiloKush napisał(a):

 Tak właściwie to jest jakieś Europejskie V8 z mocą +500 KM które jest trwałe i nie kosztuje nie wiadomo ile w naprawach:E

Nie ma. 

 

Europejskie V8 jest przekombinowane. Poziom skąplikowania jest nieadekwatny do osiągów. Co za tym idzie ilość elementów zużywalnych jest kilkukrotnie większa w porównaniu do V8 USA. 

Amerykańskie V8 jest "zacofane technologicznie" ale paradoksalnie wychodzi to na zdrowie. Silniki Dodge'a technologicznie pamiętają lata 60 Detroit. 

Opublikowano (edytowane)

Załamka dziś przyszła. Jak wiecie robiłem sam płytki w całym domu. W salonie po gruntownym myciu i usuwaniu brudu pobudowlanego zauważyłem że niektóre plytki w salonie mają inny, gorszy polysk niż pozostałe. Nie wiem czy to kwestia jeszcze do czyszczenia ale coś czuję że będę zrywać kafle. Żona mówi że ma zostać jak jest bo wg niej "nie widać, zwłaszcza jak przyjdą meble. Ja natomiast mam taki nerw że dziś byłem gotowy udarem wywalać całe 70m płytek. 

 

Wygląda to tak jakby dwa konkretne wzory z całych kartonów miały inna powłokę. Jprdl..

Edytowane przez larry.bigl
  • Sad 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...