Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wiele razy próbowałem wyobrazić sobie mojego młodego jedzącego tyłem w wieku 2 czy teraz 2.5 lat i to przerasta moją wyobraźnię :E Po prostu jest za duży gabarytowo na to.

Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, larry.bigl napisał(a):

U nas 2 latka jeździ już przodem. Tyłem by miała mega niewygodnie pod względem ułożenia nóg. 

Wg ekspertów nie jest to prawda. Jak dobierałem młodemu fotelik circa rok temu (15-36) to sprzedawca w 8 gwiazdek powiedział, że jego dziecko ma 6 i nadal śmiga tyłem. Wiadomo, dziecko dziecku nierówne ale nie wierzę, że może być +50% masy/wzrostu względem średniej :D 

Edytowane przez lesiu155
Opublikowano
1 minutę temu, lesiu155 napisał(a):

Wg ekspertów nie jest to prawda. Jak dobierałem młodemu fotelik circa rok temu (15-36) to sprzedawca w 8 gwiazdek powiedział, że jego dziecko ma 6 i nadal śmiga tyłem. Wiadomo, dziecko dziecku nierówne ale nie wierzę, że może być +50% masy/wzrostu, względem średniej :D 

6 latek tyłem? Przecież miejsca na nogi niemal zero dziecko ma. Już 2-3 letnie dziecko ma non stop podkurczone kolana. 

Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, larry.bigl napisał(a):

Już 2-3 letnie dziecko ma non stop podkurczone kolana. 

I to nie jest problem jeszcze ze względu na ruchomość (czy jak to się nazywa) stawów u takiego dziecka. Wrzuć w googla, AI podaje minimum 4 lata jako takie "rozsądne".

https://8stars.com/pl/18-foteliki-rwf-tylem-do-kierunku-jazdy?q=ecer44-0\-36kg+(Grupa+0\/1\/2\/3)-9\-25kg+(Grupa+1\/2)/Kierunek+montażu-RWF+(tyłem)

 

Edytowane przez lesiu155
Opublikowano
1 minutę temu, lesiu155 napisał(a):

I to nie jest problem jeszcze ze względu na ruchomość (czy jak to się nazywa) stawów u takiego dziecka. Wrzuć w googla, AI podaje minimum 4 lata jako takie "rozsądne".

Ruchomośc stawów dla mnie problemem nie byłoby tylko fakt, że dziecku nie jest wygodnie :E co z tego, że stawy pozwalaja jak po 2h jazdy dziecko nóg nie czuje? :E 

Opublikowano

Nie odbierz tego jako atak ale - skąd wiesz? :E 2 latek Ci przeca nie powie :P taki 3,5 już tak - casus mojego młodego, że narzekał, że go 4 litery bolą stąd decyzja o zmianie na FWF bo jeszcze by mógł pojeździć w obrotowym. 

Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

A macie doświadczenia z fotelikami Axkid?

 

Szczególnie na ten patrzę:
https://8stars.com/pl/foteliki-posiadajace-plus-test/1144-axkid-one-3.html

Nie patrz tylko jedź do foteliki.info czy jakiegokolwiek innego spec sklepu, żeby dobrali do samochodu i dziecka. Serio, to jest ważne bo może coś Ci się podobać, a będzie pasowało jak pięść do jeża :P Jedynie BeSafe są "uniwersalne" - w sensie takim, że jak żaden nie pasuje w samochodzie to ten na pewno. 

@dannykay Nie, tylko tyłem. 

Edytowane przez lesiu155
Opublikowano
4 minuty temu, lesiu155 napisał(a):

Nie odbierz tego jako atak ale - skąd wiesz? :E 2 latek Ci przeca nie powie :P taki 3,5 już tak - casus mojego młodego, że narzekał, że go 4 litery bolą stąd decyzja o zmianie na FWF bo jeszcze by mógł pojeździć w obrotowym. 

Jak dzieciak po 10-15min jazdy zaczyna się wiercić, płakać i mówić "boli" (bo tyle dwulatek mój powie bez problemu, generalnie gada już sporo) to znak że tyłem nie ma sensu dla niej :E Ale zgadzam się, że to mniej bezpieczne. 

Opublikowano (edytowane)

Może to nie w nogach problem, a w foteliku... Bo dobieraliście gdzieś czy na pałę? No ale teraz to już bez znaczenia. Jak coś - są wkładki Okiday, żeby było wygodniej. Tylko widzę, że chyba nadal nie uporali się z produkcją albo odpuścili sobie... Chciałem rok temu kupić siedzisko to nie dorwałem, kupiłem oparcie (bo tylko to było dostępne wówczas) i robi za siedzisko. Widzę, że można dostać komplet oparcie + siedzisko ale mało więc pewnie jakieś resztki jeszcze zostały. Pisałem do producenta to mieli problem z formami wówczas, skoro nie ma tego na rynku nadal to albo odpuścili, albo nadal nie mają. Ale ponad rok czasu? :hmm:

A i jeszcze jedna rzecz, to, że fotelik był ok dla roczniaka, nie znaczy, że dla 2 latka też będzie, kwestia anatomii, różnie rosną.

Edytowane przez lesiu155
Opublikowano (edytowane)

Obrotowa baza to gamechanger, serio. W nosidle to akurat bez znaczenia większego moim zdaniem ale w 2 foteliku jak najbardziej. I jak wspomniałem - po prostu pojedź gdzieś, żeby dobrać stricte pod samochód i dziecko. A dobierając możesz sobie na testy popatrzeć jak już będziesz miał wybór ograniczony do 2-3. I wtedy zdecydujesz ;)  Ja się wczoraj czy przedwczoraj dowiedziałem, że Takata robi (robiła?) foteliki :o I że całkiem nieźle w testach wypada. Ale ja jak mogę to jestem patriotom - Avionaut rulez :E Chociaż drugi i trzeci fotelik to niestety nie Avionaut, nie pasowały.

Edytowane przez lesiu155
Opublikowano (edytowane)
15 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Ja mam teraz cybexa z obrotowa bazą, ale powoli wyrasta :) 

ul. Armii Krajowej 393 Kato
ul. Marcina Kasprzaka 5 DG :P 

EDIT: Ale już tak na serio - na sobie się przekonałem, że taka konsultacja jest ważna. Młodemu kupiliśmy nosidło w zestawie z wózkiem, dokupiłem bazę i o fajnie bo jest bezpieczny. Pojechaliśmy raz za czymś do sklepu z wózkami i fotelikami i przypadkiem od słowa do słowa wyszło, że u nas to połączenie to jest lipa straszna bo jest źle ułożony. Od tamtej pory za każdym razem jeździłem i to w dwa różne miejsca - właśnie 8 gwiazdek i foteliki.info. Przy trzecim foteliku to nawet 3 razy chyba bo za pierwszym razem odprawili nas, bo "to jeszcze nie czas na zmianę". Inaczej to bym kupował to, co mi się podoba, a nie to, w czym serio będzie bezpieczny. Z drugim już jest łatwiej bo przejmuje foteliki po starszym :D 

Edytowane przez lesiu155
  • Upvote 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...