Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
22 minuty temu, dannykay napisał(a):

XD

 

obraz.thumb.png.99cf17b87a7a36ea60a89858e91b6a03.png

To dużo tłumaczy dlaczego ludzie w BMW potrafią odwalać na drodze to co odwalają.

 

Tymczasem ja miałem wczoraj telefon od gościa, który auta nie widział ale już wie, że jest lakier spłowiały. Co tam, że polerka to jest chyba najtańsza rzecz do zrobienia w aucie. W tym kraju ludzie to debile, którzy naprawdę potrzebują kupić świeżo zrobionego ulepa w komisie bo lakier ładnie wygląda. I za chwilę wydać 3-15 tys. Na naprawy bo auto jednak zajechane. 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Nie bierzecie pod uwagę, że skoro pisze, to musiał być zadowolony z siga zanim go rozkutał :) Jak to się ma do zachowania kierowców na drodze, bo nie kumam?

 

edit

No chyba, że zapomniał adresu i robi podjazd, żeby mnie oklepać :E 

 

 

@Krzysiak

orientujesz się jak tam 2.0 eco blue 190kuni (to jest hdi?) w mondeo ~~~2020-2022? 

Edytowane przez dannykay
Opublikowano (edytowane)
16 minut temu, dannykay napisał(a):

Nie bierzecie pod uwagę, że skoro pisze, to musiał być zadowolony z siga zanim go rozkutał :) Jak to się ma do zachowania kierowców na drodze, bo nie kumam?

 

edit

No chyba, że zapomniał adresu i robi podjazd, żeby mnie oklepać :E 

Dyskusja już jest na temat tego, co KiloKush napisał :P co do tego gościa to akurat jak najbardziej znaczy, że był zadowolony więc in plus dla Ciebie ;) 

Edytowane przez lesiu155
Opublikowano (edytowane)

Mnie już telepie ma myśl o sprzedawaniu A3ki, jak będę Janusze szukać każdej ryski i wyliczać ile trzeba zejść z ceny. Po sprzedaży Bravo mam jeszcze traumę do tej pory :E

 

Na widok wyciszonego bagażnika (matami) stwierdził, że auto na pewno miało dzwona i w ten sposób to ukryłem. Upierałem się, że nie miało (raczej bym coś o tym wiedział - chyba że żona zaliczyła dzwona i przez noc w garażu wyklepała żę nie było śladu), pokazałem nawet zdjęcia z montażu wyciszenia - miałem przed/po - nic nie pomogło, zaczął od spodu szukać śladów migomatu i rzekomo nawet się doszukał (ciekawe...). Odjechał oburzony, że to jest "auto po dzwonie" i robie go w ciula i że robi mi przysługę, że nie dzwoni na policje bo oszukuje ludzi.

Edytowane przez bleidd
Opublikowano (edytowane)
34 minuty temu, dannykay napisał(a):

Nie bierzecie pod uwagę, że skoro pisze, to musiał być zadowolony z siga zanim go rozkutał :) Jak to się ma do zachowania kierowców na drodze, bo nie kumam?

 

edit

No chyba, że zapomniał adresu i robi podjazd, żeby mnie oklepać :E 

 

 

@Krzysiak

orientujesz się jak tam 2.0 eco blue 190kuni (to jest hdi?) w mondeo ~~~2020-2022? 

No jak ktoś się dziwi, że BMW z silnikami które wiecznie się psują i są drogie w naprawach są tanie, a ludzie wolą dopłacić za te mniej problematyczne to ma chyba jakieś problemy z myśleniem? Pomijam fakt dzwonienia do kogoś od kogo kupił Opla i ma BMW cholera wie jakie hehe 

 

2.0 diesel w Focusach jest bardzo polecany. Jedynie skrzynie automatyczne mają słabą opinie bo wymagają regeneracji drogiej.

Edytowane przez KiloKush
Opublikowano
10 minut temu, bleidd napisał(a):

Mnie już telepie ma myśl o sprzedawaniu A3ki, jak będę Janusze szukać każdej ryski i wyliczać ile trzeba zejść z ceny. Po sprzedaży Bravo mam jeszcze traumę do tej pory :E

 

Na widok wyciszonego bagażnika (matami) stwierdził, że auto na pewno miało dzwona i w ten sposób to ukryłem. Upierałem się, że nie miało (raczej bym coś o tym wiedział - chyba że żona zaliczyła dzwona i przez noc w garażu wyklepała żę nie było śladu), pokazałem nawet zdjęcia z montażu wyciszenia - miałem przed/po - nic nie pomogło, zaczął od spodu szukać śladów migomatu i rzekomo nawet się doszukał (ciekawe...). Odjechał oburzony, że to jest "auto po dzwonie" i robie go w ciula i że robi mi przysługę, że nie dzwoni na policje bo oszukuje ludzi.

Czekaj czy ty jesteś beatlover z Laba? :E 

Opublikowano
Teraz, KiloKush napisał(a):

No jak ktoś się dziwi, że BMW z silnikami które wiecznie się psują i są drogie w naprawach są tanie, a ludzie wolą dopłacić za te mniej problematyczne to ma chyba jakieś problemy z myśleniem? Pomijam fakt dzwonienia do kogoś od kogo kupił Opla i ma BMW cholera wie jakie hehe 

Jak sprzedawałem opla, to bmw już stało pod domem, więc ją widział wtedy

Opublikowano
3 minuty temu, bleidd napisał(a):

Sprawiał wrażenie święcie przekonanego w to co mówi :P Albo to jakiś handlarz i już tak dobrze aktorzy

Handlarz dzwonił jako pierwszy i mówił "przyjeżdżam i biorę bez dyskusji". Ciekaw jestem czy rzeczywiście przyjeżdżają i biorą czy jeszcze negocjują na miejscu. W sumie to chciał rozsądne 1500 zł mniej dać. Mała cena za niesłychanie Januszow. Do tej pory umawiałem się z 3ma. Żaden nie przyjechał i nie poinformował, że mu się od widziało.

Opublikowano
19 minut temu, bleidd napisał(a):

Mnie już telepie ma myśl o sprzedawaniu A3ki, jak będę Janusze szukać każdej ryski i wyliczać ile trzeba zejść z ceny. Po sprzedaży Bravo mam jeszcze traumę do tej pory :E

 

Na widok wyciszonego bagażnika (matami) stwierdził, że auto na pewno miało dzwona i w ten sposób to ukryłem. Upierałem się, że nie miało (raczej bym coś o tym wiedział - chyba że żona zaliczyła dzwona i przez noc w garażu wyklepała żę nie było śladu), pokazałem nawet zdjęcia z montażu wyciszenia - miałem przed/po - nic nie pomogło, zaczął od spodu szukać śladów migomatu i rzekomo nawet się doszukał (ciekawe...). Odjechał oburzony, że to jest "auto po dzwonie" i robie go w ciula i że robi mi przysługę, że nie dzwoni na policje bo oszukuje ludzi.

Ja jak kiedyś zajmowałem się sprzedaż firmowego Mercedesa ML to handlarz odkręcił korek do wlewu oleju przy pracującym silnik u i twierdził, że jak pluje to silnik do wymiany i muszę zejść z ceny o 40% :E 

  • Haha 2
Opublikowano
28 minut temu, bleidd napisał(a):

Mnie już telepie ma myśl o sprzedawaniu A3ki,

Masz samochód na firmę? Myślałeś o sprzedaży do salonu? Mi Lexus odkupił ESa rok temu po rynkowej cenie tylko, że chcieli abym wystawił F-Vat.

Opublikowano
29 minut temu, bleidd napisał(a):

Mnie już telepie ma myśl o sprzedawaniu A3ki, jak będę Janusze szukać każdej ryski i wyliczać ile trzeba zejść z ceny. Po sprzedaży Bravo mam jeszcze traumę do tej pory :E

Sprzedaż używanego dzisiaj to jakiś dramat, nie dziwię się że ludzie w leasing/najem idą. 

Opublikowano
7 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Ja jak kiedyś zajmowałem się sprzedaż firmowego Mercedesa ML to handlarz odkręcił korek do wlewu oleju przy pracującym silnik u i twierdził, że jak pluje to silnik do wymiany i muszę zejść z ceny o 40% :E 

Też miałem take asy. W 3 osoby przyjechali. Odkręcił korek od oleju i próbował ruszyć autem na ręcznym. Podobno to sprawdzało czy silnik jest ok. Sprzedawałem auto za 4000 zł :E kupił ktoś inny 

  • Haha 1
Opublikowano
1 minutę temu, trepek napisał(a):

Masz samochód na firmę? Myślałeś o sprzedaży do salonu? Mi Lexus odkupił ESa rok temu po rynkowej cenie tylko, że chcieli abym wystawił F-Vat.

Wykup prywatny -> darowizna -> sprzedaż bez podatku po 6 msc.

Opublikowano (edytowane)
11 minut temu, bleidd napisał(a):

Wykup prywatny -> darowizna -> sprzedaż bez podatku po 6 msc.

Tak też można ale implikuje to problem z Januszami podczas sprzedaży plus ewentualne stresy za wady ukryte. Oddajesz do salonu i masz wywalone ;-) A jak sprzedaż + zakup samochodu jest w tym samym miesiącu to podatkowo dobrze wychodzi. Ale to zależy od tego jaką cenę daje salon. Jak pisałem - Lexus dał mi za ESa rynkową cenę (może to dlatego, że był to samochód, który 2 lata wcześniej od nich wziąłem i przez 2 lata u nich serwisowałem) a jak próbowałem sprzedać samochód z wolnej ręki to dawali 10 tys mniej niż salon i jeszcze kupujący chcieli drugi komplet kół do tego. A drugi komplet kół sprzedałem za niecałe 4 tys zł.

W każdym bądź razie - drogi są dwie :)

 

BTW.

Salon sprzedał kupionego odemnie ESa w niecały tydzień po wystawieniu... Totalnie nie rozumiem fenomenu tego egzemplarza samochodu. Ja go kupiłem 2h po dodaniu ogłoszenia na otomoto, sprzedaż też momentalna była :E

Edytowane przez trepek
Opublikowano (edytowane)
13 minut temu, trepek napisał(a):

Masz samochód na firmę? Myślałeś o sprzedaży do salonu? Mi Lexus odkupił ESa rok temu po rynkowej cenie tylko, że chcieli abym wystawił F-Vat.

Tu chodzi o 15letnie gruzy a nie świeżego lsa. Salony nawet nie patrzą na takie ulepy  :E

Edytowane przez Gret

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...