Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Czkawka sieci, forum, czegokolwiek. Może jakieś przytkanie na łączach.
Zdarza się, w końcu nic nie jest idealne i czasem błędy wyskoczą. Problem się zaczyna jak często występują.

 

W dniu 14.06.2025 o 20:52, tomcug napisał(a):

Czyli tak jak pisałem bardzo rzadko zdarza się, że skrypt się nie zassa z wczytaniem strony. Mogę to przekazać do admina, ale wątpię, że cokolwiek z tym zdziała.

Mi znowu tak wyskoczyło, więc chyba ie aż tak rzadko.

Edytowane przez Bono_UG
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano
W dniu 27.06.2025 o 22:30, caleb59 napisał(a):

Miewam to samo, na czacie zostało mi wyjaśnione, że każdy tak ma wcześniej czy później, np. wystarczy zostawić dłużej forum w innej zakładce przeglądając inne strony www.

To chyba jakiś "znaffca" wymyślił takie tłumaczenie. U mnie nic takiego nie ma, a karty czasem wiszą kilka dni. 

Opublikowano
50 minut temu, caleb59 napisał(a):

@tomcug proszony o wyjaśnienie.

Nie jestem w stanie nic konkretnego napisać na ten temat. Na telefonie czasem zdarza mi się, że czat wyświetla błąd tuż po wczytaniu strony i trzeba ją przeładować ponownie. Podejrzewam, że to podobny problem do rzadkiego niewczytywania się jakiegoś skryptu, przez co dodawania odpowiedzi będąc na wcześniejszej stronie nie przenosi do ostatniej. W każdym razie jak wyżej, ja nic z tym nie jestem w stanie zrobić.

  • Upvote 1
Opublikowano

Ogólnie to problem jest taki ze tam pojawia się to "Ponowne połączenie" które klikamy i nie działa...

Po prostu trzeba wtedy odświeżyć stronę i wszytko wraca do normy.

 

Ja już się przyzwyczaiłem i nie widzę w tym żadnego problemu.

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
5 godzin temu, Kadajo napisał(a):

Ogólnie to problem jest taki ze tam pojawia się to "Ponowne połączenie" które klikamy i nie działa...

Po prostu trzeba wtedy odświeżyć stronę i wszytko wraca do normy.

 

Ja już się przyzwyczaiłem i nie widzę w tym żadnego problemu.

Ciekawe, od czego to zależy, bo ja mam forum w robocie na stacjonarce, w chacie, na komórce wifi i gsm i nigdy nie widziałem takiego komunikatu.
W tym wątku o nim czytam jedynie.
 

Może to kwestia... przeglądarki ?
Chrome stacjonarki & Brave komórka.

Edytowane przez JeRRyF3D
  • Upvote 1
Opublikowano

no na sluzbowym sprzecie pewnie masz wylaczane jakielkolwiek usypianie kart sieciowych bo jestes podpiety pod domene albo cos z tym powiazane. lub chrome nie usypia ci kart i zre ramu jak swinia.

 

Na telefonie masz aktywne karty albo szybko ci sie ladują 

Opublikowano
W dniu 2.07.2025 o 10:15, Pan Mateoo napisał(a):

Funkcja zapisywania danego komentarza prywatnie w profilu

kit czy hit?

Mowa o umożliwieniu zapisywania czyichś komentarzy u siebie w profilu? Czyli zakładanie "teczek" na użytkowników? :E Potem będzie wyciąganie "bo kiedyś napisałeś że wolisz nvidię, albo intela" :D w offtopie konsekwencji nawet sobie nie wyobrażam 😂

Moim zdaniem kit.

Opublikowano

W czasie premiery 5000 większość tematu to był (jest ;-)) jeden wielki spam. Raz na jakiś czas był wartościowy komentarz. Po 2 godzinach już nie byłeś wstanie tego posta znaleźć nie mówiąc już o tygodniu. Więc przypinanie dla mnie ma sens. 

Noży też zabronić używać bo kogoś można zranić - taki sam poziom retoryki :E

Opublikowano
16 minut temu, LeBomB napisał(a):

Mowa o umożliwieniu zapisywania czyichś komentarzy u siebie w profilu? Czyli zakładanie "teczek" na użytkowników? :E Potem będzie wyciąganie "bo kiedyś napisałeś że wolisz nvidię, albo intela" :D w offtopie konsekwencji nawet sobie nie wyobrażam 😂

Moim zdaniem kit.

Podczas premiery RTX5000 i Ryzenów 9000 byłem na bieżąco, było kilka fajnych komentarzy odnośnie podkręcania, ustawiania ramów - tabelki z nastawami, chłodzenie itd. Szukałem ostatnio tego ale wpisując frazę (nawet w wątku), miałem masę postów bez powiązania typu PTM fajny, PTM lepszy, 

W działach komputerowych myślę że super rozwiązanie, w offtopie a szczególnie w wątku politycznym i tak jest nawalanka, pewnie to za wiele nie zmieni, a raczej nikt tam informacji nie szuka...

 

Opublikowano

no mi chodzilo o to zeby zapisywac wazne informacje dot. danych przedimotow lub czegos. np ktos w werntylatotrach mowi ze dla obudowy tej a tej lepsze sa takie wentylatory a dla innej obudowy sa lepsze inne - i ktos by mogl to zapisac i skladajac komputer by mogl jednym kliknieciem na profilu miec liste najwazniejszych informacji do optymalnego airflow.

 

Wykorzystanie tego raczej jako mala ksiazka wiedzy a nie jako łapacz za slowka i upierdalacz politycznych dziwaków :E 

  • Upvote 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Już wcześniej wydawało mi się, że dobrze widzę a teraz jestem wręcz pewien   https://m.facebook.com/stop.cham.team/photos/minister-sprawiedliwości-waldemar-żurek-przyłapany-na-wykroczeniu-️️️nie-przepuś/1321185586715877/     Tak jak myślałem - "święta krowa" z telefonem. I cyk, mandacik 300 zł dla pieszej
    • Wcale nie.   Dzięki temu potrafisz często bardzo trafnie nakreślić swoje oczekiwania. Zobaczyłem babkę która przejęła posadę "lead artist" we Frozenbyte i już wiedziałem, że dla mnie studio przestało istnieć. W ostatnie dwie odsłony Trine nie grałem. Zaoszczędziłem sobie marnowania czasu i płonnych nadziei, że znajdę tam sporo fajnej oprawy, na którą się będzie przyjemnie patrzyło pod kątem i wizualnym (zajebiście to wygląda!) jak i technicznym (wow! takiego czegoś jeszcze nie widziałem, widać że fachowcy robili) za co uwielbiałem Trine 1-3.   Często widzę też, jak odchodzą ludzie starej daty. To CZUĆ. Po odejściu grupy byłych Amigowców, już nie zobaczyłem leveli w stylu przypominającym klimat gier z Amigi.   Po creditsach można wyczytać bardzo wiele.    Teraz niestety ze studia Mighty Coconut odeszli ludzie, którzy sprawiali, że gra była dla dzieciarni i kobiet ORAZ dla każdego innego, w tym mnie. Od jakiegoś czas każda nowa mapka bez wizji, badziewna technicznie, same sklejanie już istniejących wcześniej pomysłów, które były w poprzednich mapkach i oczywiście absolutnie wszystko infantylne do porzygu. Odszedł facet, który miał talent, wizję i robił mapki dla każdego, a nie tylko słotkie pluszowe potworki ze słodkimi oczkami i uśmiechami, machające kwiatkiem, czy inne tego typu gówno.  Poświęciłem czas, znalazłem listę zwolnionych. Zobaczyłem ich profile na Linkedln. Zobaczyłem nad czym pracowali. To są osoby, które tworzyły 80% tego za co pokochałem grę Walkabout Minigolf.  Potem coś się w firmie popsuło. Zamiast WM2 przez 5 lat trzaskali tylko DLC, dojąc kasę praktycznie za nic, bo ile pracy może kosztować jedna mała mapka na miesiąc-dwa. Wydali grę na PC, Pico. Quest, PSVR, PSVR2 i Apple VP.  Nagle zaczęli robić jakieś durnoty typu wersja gry na telefony (WTF?!!) i jakieś crossplaye. W tym momencie dostawy zajebistych mapek się praktycznie skończyły.    No ale za to jest pierdylion nowych awatarów, oczywiście wszystkie słodkie i urocze do porzygu. No i jakieś durne dodatki typu minigra gdzie można... strzelać z procy. Na cholerę bulwa mać proca w minigolfie?! Nawet w normalnych trybach tego nie da się włączyć. KOMPLETNA strata czasu i pieniędzy.   I co?  I po lekko ponad pół roku czytam, że gościa co zrobił najlepsze mapki już nie ma. Jest też zwolniony gość co dłubam przy kodzie. A tu mam obawę, że to może być fachowiec dzięki któremu gra  wygląda niewiarygodnie dobrze przy trzymaniu stałych 80fps na starym Queście 2. Nowa mapka.. w kilku miejscach wyraźnie haczy. Wygląda gorzej niż 10 starszych mapek, które są fajniejsze, łądniejsze i oryginalne, a nie haczą.   Można sobie łatwo wyobrazić przyszłość studia teraz   A. No i podbili ceny. Pakiet gra+ każde DLC kosztował 2 lata temu 2.5x mniej. DWA I PÓŁ RAZA. A teraz za każdą nową gównianie infantylną mapkę będą kasować już nie 3, nie 4, ale 5 euro.  Kupiłem grę w najdroższej wersji, potem kupowałem mapki choćbym nie był przekonany (w wiele zagrałem raz i nigdy więcej nie zagram bo cienizna). Namówiłem pięć osób do zakupu gry. Chciałem wspierać studio w którym pracują ludzie z talentem, pasją i wizją.   No i tych ludzi właśnie zwolniono.    A potem "VR się nie przyjęło, bo ludzie tego nie chcą". Jakby gry 2D startowały w latach 80tych i 90tych w takich realiach jak VR, to byśmy teraz grali w Ponga, "układanie kulek i pewnie jakieś Warcaby Online. I tyle. Gry by się nie przyjęło "bo ludzie tego nie chcą".  Różnica taka, że na szczęście w latach 1980-2005, mieliśmy firmy z pasjonatami, wizjonerami, talentam, także na stanowiskach na samej górze. Liczą się LUDZIE.  Jakby zrobili jakąkolwiek grę ludzie z Naughty Dog jakie istniało w roku 2002, to bym kupił nawet za 1000zł choć jestem delikanie mówiąc "niebogaty". A gier od Naughty Dog obecnego nie ogram nawet za darmo. Może jakieś Uncharted spróbuję, ale na serio nienawidzę skradanek i gier opartych o mechanikę strzelanek z  cover systemem. Poza Uncharted? Moje niegdyś uwielbiane studio, nie zrobiło gry która mnie interesuje od... ponad 20 lat. W drugą stronę też. Jeśli do studia którego nie cierpię pójdzie kilka osób i zrobią zajebistą grę, to będę chwalił, grał i polecał znajomym. Bez patrzenia na nazwę firmy, bo ta się nigdy już nie będzie liczyć. Blizzard? Bioware? Przecież to są niemal parodie starego Blizzarda i Bioware'u.  Kiedyś jak widziałeś logo firmy na starcie to potrafiłęś rozpoznać Electronic Arts - przy ładowaniu pierwszy raz Desert Strike'a na Amidze - i już wiedziałeś, że pewnie dobra gierka Bizarre Creations - i już wiedziałeś, że łądująca się gra to zajebiste, wybitnie dobre w niektórych aspektach wyścigi arcade. Blizzard przy ładowaniu pierwszy raz StarCrafta - i choć mi na początku mocno nie podszedł, bo wolałem gry ala C&C, a ta była mocno inna, to się wiedziało, żeby nie oceniać po pierwszych 3 minutach demka, bo to przecież Blizzard. Ci od WarCrafta, Blackthorne'a, The Lost Vikings.    Patrzenie na creditsy i strony internetowe firmy, gdzie jest rozpisane kto zajmuje jakie stanowisko - to dziś niemal konieczność.   A starych wybitnie zdolnych i mających ogromne doświadczenie veteranów... ubywa z każdym rokiem. Najgorsze jest to, co widać także na tym forum, szczególnie wśród osób młodszych (powiedzmy 30 i niżej), że oni nie ogarniają różnicy jaka się pojawiła pomiędzy tym co było a tym co jest. Oni nawet czasem nie wiedzą, jak było dobrze.  Dla nich fakt, że wyszły 4 dobre gry (dla nich) w ciągu roku oznacza, że wszystko jest OK. 20-25 lat temu do tej 4ki trzeba dopisać na początku jedynką, dwójkę, a czasem i trójkę, a do tego dodać osobną kategorię "Gry wybitne", która w obecnych czasach nie ma nawet sensu.    Zobaczcie na to. To jest symbol problemu - w sensie dopchania się do branży ludzi, którzy absolutnie nie powinni sie do branży gier nawet zbliżać. Zobaczcie choćby jak to wygląda. Ten najgorszy, najbardziej ohydny, rzygo-genny styl wizualiów znany z tak wielu tworów korpokrawaciarzy. To odwrotność atrakcyjnych wizualiów. Odwrotność jakości, odwrotność talentu, odwrotność umiejętności itp     to jest propagandowe gówno wydane i zrobione na polecenie lewicowych polityków w UK. Powiecie "no bo to dla dzieciarni jest przecież, dlatego tak wygląda". Tylko, że jak odpalisz Discorda, przeglądarkę, inny wiodący komunikator, jedną z 20 aplikacji od programów do odzyskiwania plików po edytory, to masz bulwa mać TO SAMO. Ten sam anty-styl, bo tak sobie jakiś korpokrawaciarz wymyślił, że  - jest nowoczesny - jest ładny (taaa) - jest tani bo byle debil da radę zrobić w ten sposób logo, postać czy planszę    jeszcze tylko trochę więcej bean-face'ów mogli dać, bo jeszcze mi trochę wczorajszego obiadu zostało wewnątrz, a wystarczyłyby ze trzy fasole i bym eksmitował całe 100%.    
    • ok, x g6 zakupiony, jest w paczkomacie nadawczym "but seriously" remaster we flac pobrany   czekam 
    • no nie wiem, płyta to 500zł, a karta perę tysi, jak będzie uwalona mechanicznie to na gwarancji nie przyjmą, do naprawy też może być średnio de facto jest jeszcze drugi slot przecież na płycie, od wsadzenia tej grafiki do niego bym zaczął    
    • Być może, tylko że skoda to jedna marka vs kilka chińskich, chociaż wolumen aut może być podobny, ciężko określić. Sam nie kupiłbym chińczyka na chwilę obecną. I nie chodzi o samą awaryjność ,a o utratę wartości pojazdu, która na chwilę obecną będzie raczej dużo wyższa niż znanych popularnych marek.  Na chwilę obecną mogę tylko ocenić np. to jak jest wykonane wnętrze, jakie robi wrażenie wizualne i w dotyku. I jestem raczej pozytywnie zaskoczony, np. boczki drzwi w popularnych markach potrafią być w 90% z twardego ordynarnego plastiku, to w chińczyku w tym miejscu jest jakiś materiał, ekoskóra, wizualnie też ładnie narysowane i to może na kupujących robić pozytywne wrażenie. Jak te materiały będą wyglądały za 5 lat ? Loteria
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...