Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ale w tej grze jest DEI... 99% napotkanych NPC-ów z zadaniami to kobiety. Już w pierwszym mieście spotkałem cztery kobiety obok siebie: kobieta kupca, kobietę zielarkę, kobietę kowala, a na samym końcu, przy straży, stała jeszcze wojowniczka - i to na wysokim stanowisku. :E 

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Gra śmierdziała mi od dłuższego czasu i przestałem śledzić co się dzieje... Zupełnie zapomniałam o premierze, czy co to teraz było :E

Z tego co widziałem to jest jakieś kolejne mumbo jumbo popaprańców. 

Edytowane przez musichunter1x
  • Like 1
  • Upvote 3
Opublikowano

Ano wg

53 minuty temu, musichunter1x napisał(a):

Gra śmierdziała mi od dłuższego czasu i przestałem śledzić co się dzieje... Zupełnie zapomniałam o premierze, czy co to teraz było :E

Z tego co widziałem to jest jakieś kolejne mumbo jumbo popaprańców. 

Ano wygląda na to, że neomarksistowscy hunwejbini Microsoftu spod znaku DEI upitolili kolejną abominację. Nie zdziwię się, jak niedługo okaże się, że Doom Slayer jest niebinarny :P:lol2:

Opublikowano (edytowane)

Teoria jest taka, że chcieli byle co, byle było do GP. Szkoda, bo ciekawe pogadanki były jakiegoś deva z obsidian, ale chwila... On może tam nie pracować od jakiegoś czasu i muszę sprawdzić, jak się nazywał...

5 minut temu, Kosh777 napisał(a):

Nie zdziwię się, jak niedługo okaże się, że Doom Slayer jest niebinarny :P:lol2:

W rdzeniu IdSoftware nienawidzi MS... Zostali kupieni tylko dlatego, bo są we większej korporacji, która została sprzedana. Tam chyba nadal są stare pierniki, które dawały Gabenowi silnik do Half Life 1.

Edytowane przez musichunter1x
Opublikowano
23 godziny temu, Stjepan napisał(a):

PPE 8,5. :rotfl2: to są dopiero sprzedajne k****.

Dokładnie ! Sprzedali się .. To samo mówiłem gdy PPE ocenił Wiedźmin 3 na 9/10. Sprzedawczyki i to okrutni sprzedawczyki!!!!!!!!

  • Haha 1
Opublikowano

Obejrzałem sporo recenzji i osoby, które porównały Avowed do mieszanki Skyrima i Outer Worlds mają niestety rację. Gdyby jeszcze wymieszano te lepsze cechy to by było pół biedy, niestety udało im się zebrać głównie wady obu produkcji. Świat jest jak makieta, jedyne elementy ruchome jakie zauważyłem to liście palm (np. jedzenie jest "przyklejone" na stałe to stołu), NPC są rozrzuconymi pachołkami w losowych miejscach, nie reagują też na nasze poczynania - można do nich strzelać/rzucać kulami ognia/wymachiwać żelastwem etc. Ich to nie rusza (nie można im też nic ten sposób zrobić). Na zabranie ich przedmiotów też nie reagują. Dialogi pomiędzy NPC przypominają te z TES IV: Oblivion -  2 roboty nie mające o sobie pojęcia rzucają tekstami w eter. Eksploracja podobno na plus, część lokacji wygląda nieźle. System walki niestety jest bardzo ograniczony, zwłaszcza że drzewko walki wręcz jest zdecydowanie słabsze od pozostałych, przeciwnicy bez skalowanie lvli (yay!), ale to jakie obrażenia im zadajemy zależy od poziomu naszego ekwipunku względem ich "rzadkości" (nay!). Niestety postawiono tutaj również na przesyt kolorowych efektów podczas potyczek. Z urywków fabuły/questów, które widziałem, wynika że talent pisarski Obsisdiana gdzieś zaginął. Niektóre teksty do wyboru dla protagonisty są żenujące...

  • Like 6
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

@tuhmunud Masz całkowitą rację. Po tym co oglądałem i nasłuchałem się od Rysława, to gra stoi na bardziej prymitywnym poziomie niż taki stary Morrowind. Przecież nawet w Morku NPC byli bardziej żywi, mieli swój tryb życia i można było mieć z nimi znacznie więcej interakcji.

 

Od długich lat jesteśmy świadkami regresu rozgrywki w grach. Może wyglądają coraz ładniej. Choć patrząc na te potworki stworzone na UE5, gdzie cała grafika jest niewyraźna jakbyś miał problemy ze wzrokiem, to też mam mieszane odczucia. :E Ale ogólnie gry robią się coraz prostsze i nie chodzi o poziom trudności.

 

Dobrze że wychodzą jeszcze takie perełki jak KCD2, bo już zupełnie zwątpiłbym w ten rynek i został tylko przy indykach.

Edytowane przez Isharoth
  • Like 1
  • Upvote 3
Opublikowano (edytowane)
36 minut temu, Strilok napisał(a):

Co Wy chcecie od tej gry ;)

Już została oceniona przez Guru :D

Oh chyba obydwoje znamy komentarze tego "trolla". Widziałem go również pod innymi grami i wzór ocen się powtarza :E 
Nie jest to ktoś z PClaba, ten który bronił Suicide Squad i czego tam jeszcze?

Edytowane przez musichunter1x
Opublikowano
Godzinę temu, Isharoth napisał(a):

Od długich lat jesteśmy świadkami regresu rozgrywki w grach. Może wyglądają coraz ładniej.

[Zaczerpnięte z recenzji Gmanlives] w 2006 w "Dark Messiah of Might and Magic" użycie lodowych zaklęć na powierzchni powodowało, że przeciwnicy na niej tracili przyczepność i mogli np. spaść do przepaści, z tego samego okresu "Bioshock" miał mechanikę, że podpaleni przeciwnicy uciekali do pobliskich zbiorników wodnych, żeby płomienie ugasić (można było później to wykorzystać, żeby mokrych porazić prądem). W "Avowed" woda przewodzi prąd, lecz w większości przypadków, nałożony efekt różni się tylko kolorkiem liczb koło healthbara przeciwnika. Z interakcji z otoczeniem możemy użyć lodowych granatów/zaklęć żeby tworzyć na powierzchni wody tymczasowe platformy (rozwiązanie znane z Arkham City).

 

Godzinę temu, Isharoth napisał(a):

Ale ogólnie gry robią się coraz prostsze i nie chodzi o poziom trudności.

To bardzo widać właśnie w "Avowed" - towarzysze od razu mówią nam rozwiązanie zagadki, jak tylko znajdziemy niezbędny przedmiot. Z jednej strony jest to wina trendu produkowania gier "dla każdego (i przy okazji dla nikogo)", wyboru bezpiecznych elementów etc., z drugiej gracze są sami sobie winni - część osób nie akceptuje tego, że gra na najwyższym poziomie ma stanowić wyzwanie, nie chce się nauczyć mechanik gry, movesetów przeciwników, limitów naszej postaci i buildów.

 

Godzinę temu, Strilok napisał(a):

obraz.thumb.png.efa408b2af94d803da58cedc3d1413a3.png

Wait, Alex to nie userKamil? :E 

  • Like 1
Opublikowano

 

 

"Walka jest toporna i nie jest tak pasjonująca jak w Indiana Jones" - Rysław. :hahaha:

2 minuty temu, musichunter1x napisał(a):

Trzeba też patrzeć na ilość wszystkich ocen i graczy ;)

Dustbourne też ma dobre oceny, bo nikt w to nie grał.

Nie ma innych danych, a to największa platforma na świecie.  Ale wiadomo, narracja się nie zgadza i zawsze znajdzie się jakaś wymówka na tym forum.

  • Upvote 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Ciul z tymi myszami. Ale nawet tu w wątku masz takich co tu już prawie za sterami państw siedzą i liczą co się opłaca dla EU czy zachodu kosztem ich portfela i śmiercią tysięcy/milionów w dłuższej perspektywie cywilów. Wojna z terroryzmem to jedna wielka ściema. Dlaczego nikt nie walczy z bojówkarzami islamistycznymi w Afryce wyposażonymi w AK-47?
    • To zalecam stosowanie środków czyszczących do ukladu paliwowego - bo ten "glut" to wlaśnie syf, który zbieral się latami.
    • Właśnie to jest w tym systemie genialne. Zamiast nudnego obijania paska HP przez kilka minut, tutaj jak złamiesz posturę, to gość leży. I większości minibossów, a także bossów możesz ukraść jedną kropkę życia po cichu i masz połowę roboty z głowy.   No i fabularnie ma to sens, w końcu tytuł to Shadows Die Twice, więc zasady są równe dla obu stron (bo także można się wskrzeszać w trakcie pojedynku).
    • Od lat, jak również w ostatnich tygodniach próbowano przepchnąć jako jeden z powodów do ataku na Iran zapędy w wytworzeniu takiej broni, jak i rozsiewano widmo ataku na USA. I to ma olbrzymie znaczenie dla sprawy, bo to kolejny raz gdy USA z powodu wyimaginowanych zagrożeń tworzy jeszcze większe zagrożenie i bałagan, a zawsze chodzi wyłącznie o wpływy, surowce i uzyskanie większej kontroli. Moim zdaniem pomoże tylko tym którzy w to uwierzą, a całość skończy się wywalonym w kosmos ego i postępowaniem nie lepszym niż niejedna dyktatura, bo do tego takie założenie dąży. Zaangażowanie militarne tutaj nic nie zmieni, bo potem i tak oleją wkład sojuszników, a Trump będzie gadał że wygrał kolejną wojnę, którą sam wywołał.    Osobiście uważam, że zaangażowanie się sił NATO może przez niektóre państwa zostać uznane jako agresja i wywołać większy konflikt.  Tak, tak wszystko spisek elit... Film jako kontekst podaje badanie na myszach, które żyły w dobrobycie, co wywołało nieoczekiwane zachowania. W skrajnym ubóstwie żyje prawie 10% populacji świata. Kilkadziesiąt procent populacji zarabia dziennie maksymalnie około 10 dolarów (wg różnych źródeł od 40 do 50-60%, przesadzone źródła mówią nawet o 80%, ale te skupiają się głównie na Azji) Zatem analogia do badania na myszach jest bezcelowa.  Reszta to też w zasadzie wyłącznie punkt widzenia przy założeniu wyłącznie ludzi żyjących w klasie średniej w kraju rozwiniętym lub rozwijającym się. Wiem że giną i się z tym totalnie nie zgadzam, ani z tym co zostało zrobione. 
    • Radzę odłożyć telewizję. Giną ludzie, dzieci. Ty osobiście jedyne co z tego będziesz miał to wyższe rachunki za energię/paliwo i zalew uchodźców wraz z jego negatywnymi skutkami. Chiny i Indie i tak będą dominowały czy chcesz czy nie. Czysta demografia i ekonomia.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...