Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
19 godzin temu, Psiak napisał(a):

Mam 3060ti strixa, pewnie zaraz mu stuknie 3 lata, nigdy nie rozkręcamy i temperatury trzyma dobre. Może dlatego, że ciągle od nowości go trzymam na 850mV i temperatury w granicy 40-59c na rdzeniu. Możliwe, że przez to, że ograłem z 3-4 mocniejsze tytuły, głównie lol/CS %-) 

No to jest zapewne główny powód, trzymanie niskich temperatur i mała eksploatacja, pasta nie zdążyła się zdegradować/wypompować ;) 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Właśnie to miałem na myśli ;):E u mnie po roku na 6950xt też wszystko w normie, później założyłem ptm'a tak o z ciekawości czy coś się zmieni i nie zmieniło się nic względem fabrycznej pasty w przypadku tej karty ale u mnie podobnie grane w weekend po sporym "UV" a na tygodniu, przeglądarka,forum,youtube i oglądanie filmów :cool: jak ktoś katuje codziennie po parę godzin to już inna para kaloszy.

Edytowane przez Send1N
Opublikowano
49 minut temu, Send1N napisał(a):

Właśnie to miałem na myśli ;):E u mnie po roku na 6950xt też wszystko w normie, później założyłem ptm'a tak o z ciekawości czy coś się zmieni i nie zmieniło się nic względem fabrycznej pasty w przypadku tej karty ale u mnie podobnie grane w weekend po sporym "UV" a na tygodniu, przeglądarka,forum,youtube i oglądanie filmów :cool: jak ktoś katuje codziennie po parę godzin to już inna para kaloszy.

By sie zgadzało, jak sporo grasz normalna nawet dobra pasta wysycha przez wyższe temp. więc z czasem pojawia sie hotspot. Jeżeli masz GPU temp 65C i hotspot 90 to wtedy wymiania na PTM daje wymierne korzyści

  • Upvote 1
Opublikowano

Moja 3080 Strix też od premiery do dziś bez zmiany pasty i dalej trzyma spoko tempy.

Mimo, że była grubo grana i teraz w drugim kompie syn też całkiem sporo grywa, to jednak nie była katowana na mega wysokich tempach. 99% to UV i relatywnie niskie tempy na GPU do ~65 stopni.

 

O dziwo termopady na pamięciach nawet wytrzymały :E A karciocha swojego czasu w przerwach od grania odkopała swoją premierową cenę wielokrotnie :E 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
16 godzin temu, sideband napisał(a):

Nie tylko przepracowane godziny mają znaczenie, ale też przy jakiej temperaturze to pracowało.

U mnie po 2.5roku 4090 śmiga jak nowa i max 10stopni więcej na Hotspot tylko u mnie to 95% to pulpit :E

Układałeś pasjansa czy rozminowywałeś pole w saperze? :E

Czy może Space Cadet był?

Edytowane przez damiank
  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)
W dniu 7.04.2025 o 16:17, sideband napisał(a):

U mnie po 2.5roku 4090 śmiga jak nowa i max 10stopni więcej na Hotspot tylko u mnie

U mnie tak samo, nie zauważyłem pogorszenia w temperaturach.

Gram tak myślę, że średnio 10-15h tygodniowo

Edytowane przez krukkpl
Opublikowano (edytowane)
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano
38 minut temu, MajQ napisał(a):

czy obecne ceny RTX 4070 to efekt Blackwelli? poluję na używkę a ostatnio wystawiają dość wysoko wycenione te karty.

Skoro skok między generacyjny jest żaden to nie licz na poprzednią generację za frytki ;) 

Opublikowano
33 minuty temu, Phoenix. napisał(a):

Skoro skok między generacyjny jest żaden to nie licz na poprzednią generację za frytki ;) 

Liczyłem na spadek po premierze 5060 Ti ale coś nie wyszło 😅 mi tam się nie spieszy więc wyczekam sobie okazję.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...