Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Ja się właśnie zastanawiam czy ponownie obejrzeć wszystkie 7 sezonów GoT, ale to kolejny urwany serial bez finału. 

 

Dobrego Doktora raczej bym nie dał rady bo nawet shorty na YouTube mnie drażnią z tym ułomnym doktorem a gdzie tu coś dłuższego obejrzeć. 

 

Obecnie jakoś nie ciągnie mnie do nowości. Rozważam ponowne obejrzenie tego co już widziałem czyli właśnie GoT, Supernatural, SG 1 i Atlantydę, Ekspansję. Zapomniałem jeszcze, że mam niedokończone Archiwum X i też pewnie bym musiał od początku zacząć. 

Edytowane przez Pentium D
Opublikowano

Drugi odcinek Alien: Earth. Na razie tego nie widzę, ale zobaczymy jak dalej się sprawa rozwinie. Jedynym wątkiem z potencjałem jest konflikt korporacji. Reszta, łącznie z hybrydowym teen teamem, wypada średnio. I ponownie, niektóre akcje płytkie jak wiosenna kałuża. Choćby przyjęcie, którego rozbawieni uczestnicy nie ogarnęli, że w budynek w którym imprezują, wbił się ogromny statek kosmiczny. I nie, nie kupuję tłumaczenia, że byli pijani, naćpani, whatever. To jest niedorzeczne i miało na celu wyłącznie stworzenie gore sceny z Obcym w roli głównej. Muszę jednak przyznać, że to jak został on zobrazowany, jest satysfakcjonujące. Może poza ewidentnym plot armorem głównego bohatera, ale to już niestety standard. Na razie staram się być cierpliwy i nastawiać pozytywnie.

Opublikowano
W dniu 15.08.2025 o 10:15, Pentium D napisał(a):

Obejrzałem ponownie Stargate Universe i nadal boli brak sezonu 3. Nie wiem czemu ludziom się ten serial nie podobał. Jak dla mnie to naturalne rozwinięcie po SG1 i Atlantis z ciekawą główną misją. Podobno teraz Amazon ma prawa do marki to może coś się ruszy.

Niech Amazon już lepiej niczego nie robi, bo czego się nie dotkną to wychodzi gówno stulecia.

Opublikowano
W dniu 14.08.2025 o 12:56, Lypton napisał(a):

Wpisuje się to w koncepcję bezdusznych megakorporacji bawiących się w Boga. To jest tylko kolejny eksperyment szalonego geniusza. Na razie ciężko napisać coś pozytywnego o ich użyteczności bojowej. 

Sam pomysł koncepcyjnie może i ciekawy, ale wykonanie powoduje zażenowanie podczas oglądania. Mnie po tym co dotychczasz zobaczyłem, pomysł, że głównymi bohaterami będą te dzieciaki jakoś pozytywnie nie nastraja.

W dniu 14.08.2025 o 13:06, Vulc napisał(a):

Był mocno odmienny od poprzednich odsłon, ale posiadał elementy po tej serii oczekiwane. W Earth jest ich jak na lekarstwo. No, ale obejrzałem jeden odcinek, może przedwcześnie na takie niezadowolenie. Po prostu znam siebie i jeśli nie siada sam początek, rzadko zdarza się, że później kliknie. 

No pierwsze wrażenie jest decydujące. W AE po dwóch odcinkach w sumie nadal nie wiadomo czego oczekiwać. Ciężko ocenić, co będzie osią fabuły. Mam nadzieje, że nie walka z uwolnionymi ze statku obcymi, bo to by było idiotyczne. Tak na marginesie, to świetną fabułe miała gra Alien: Dark Descen. Chyba najlepsza gra w tym uniwersum.

 

A i Obcy ("ten obcy":) jest zdecydowanie za silny. Gdyby nie kwasowa krew, to bazując na lore Alien1-3, tygrys powinien sobie dać z nim radę, a co dopiero kilku przeszkolonych żołnierzy z bronia z 2120r. Mam nadzieję, że chodziło po prostu o to, by zrobić wrażenie w dwóch pierwszych odcinkach.

 

 

Musze kiedyś się wziąć za Stargate. Aż wstyd, że tego nie obejrzałem w całości. Wyrywkowo może z 15% odcinków kiedyś w TV.

  • Upvote 1
Opublikowano
5 godzin temu, Kadajo napisał(a):

Niech Amazon już lepiej niczego nie robi, bo czego się nie dotkną to wychodzi gówno stulecia.

Ekspansję uratowali i była niezła. Fundacja pierwsze dwa sezony bardzo dobre. Koło czasu pierwsze dwa sezony bardzo dobre, trzech już lipa. Nawet ten Pierścienie Władzy ujdą. 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, Sidr napisał(a):

No pierwsze wrażenie jest decydujące. W AE po dwóch odcinkach w sumie nadal nie wiadomo czego oczekiwać. Ciężko ocenić, co będzie osią fabuły. Mam nadzieje, że nie walka z uwolnionymi ze statku obcymi, bo to by było idiotyczne.

 

A i Obcy ("ten obcy":) jest zdecydowanie za silny. Gdyby nie kwasowa krew, to bazując na lore Alien1-3, tygrys powinien sobie dać z nim radę, a co dopiero kilku przeszkolonych żołnierzy z bronia z 2120r. Mam nadzieję, że chodziło po prostu o to, by zrobić wrażenie w dwóch pierwszych odcinkach.

Jest, ale równocześnie bardzo lubię uniwersum, to mój punkt zaczepienia. Na razie zgadzam się z tym co piszesz, ciężko określić w jakim kierunku chcą iść twórcy. Tak jak wspominałem, może to być konflikt korporacji z Obcym w tle. I wolałbym to zdecydowanie bardziej od teen drama.

 

Myślę, że wynika to w jakimś stopniu z ograniczeń technicznych poprzednich części, bo od strony motoryki jego szybkość nie jest mocno przesadzona. Tutaj, zwłaszcza w przypadku sceny przy windzie, zostało to celowo nieco wyolbrzymione, aby nie było wątpliwości, że mamy do czynienia z apex predatorem.

 

 

54 minuty temu, Pentium D napisał(a):

Ekspansję uratowali i była niezła. Fundacja pierwsze dwa sezony bardzo dobre. Koło czasu pierwsze dwa sezony bardzo dobre, trzech już lipa. Nawet ten Pierścienie Władzy ujdą. 

Koło czasu mocno odbiega od książki, ale powiedzmy że się jeszcze jakoś broni. Pierścienie Władzy to abominacja, która koło "ujdzie" nawet nie stała. Fundacja daje radę jako serial, ale jako ekranizacja również skręca w wiadomym kierunku. Bo przecież problemem jest to, że główny bohater to facet. Nie mówiąc o tonie innych zmian, które przesłanie książki mocno spłycają.

Edytowane przez Vulc
  • Upvote 1
Opublikowano
W dniu 14.08.2025 o 13:56, j4z napisał(a):

Chciałem zobaczyć jakie oceny ma ten Alien i trafiłem na to: https://www.filmweb.pl/serial/Resident+Alien-2021-831187

Dobre noty jak na komedię. Chyba się wezmę. 

Odpadam na 3 czy 4 odcinku. Zapowiadało się nieźle, czarno. Kilka razy wypuściłem szybciej powietrze, ale w większości przypadków humor do mnie nie trafia, a czasem irytuje.

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, Pentium D napisał(a):

Ekspansję uratowali i była niezła. Fundacja pierwsze dwa sezony bardzo dobre. Koło czasu pierwsze dwa sezony bardzo dobre, trzech już lipa. Nawet ten Pierścienie Władzy ujdą. 

@Pentium D, zakładam, że nie czytałeś ani Tolkiena ani Asimova, bo byś wtedy tych seriali nie oceniał tak wysoko. Z drugiej strony nawet nie czytając tych ksiązek (Fundacja, to praktycznie 15 ksiązek związanych z Imperium Galaktycznym), to nie wiem jak  to coś może się podobać, ale de gustibus non est disputandum- chodź można je oceniać.

 

Dodam jeszcze, że u mnie od Asimowa to zaczęła sie fascynacja gatunkiem sci-fi. Przeczytałem nawet wszystkie jego eseje. Wszystkie z 15 wspomnianych książek związanych z Imperium Galaktycznym. Włączając w to 7 części stricte o Fundacji. Ciekawostka - wszystkie te ksiązki spaja ze sobą postać Daneela aka Demerzel, którego poznajemy w "Pozytronowym Detektywie" albo nawet w zbiorze opowiadań kilkadziesiat tysięcy lat przed wydarzeniami w serialu. Z mojej  perspektywy ten serial, to woke-abominacja, nie mająca wiele wspólnego z książkami. To taki "przenicowany świat" jak powieści Strugackich. Wszystko niby podobn, jednak ukazane odwrotnie do tego co w książce i o zabarwieniu współcześnie ideologicznym.

1 godzinę temu, Vulc napisał(a):

Jest, ale równocześnie bardzo lubię uniwersum, to mój punkt zaczepienia. Na razie zgadzam się z tym co piszesz, ciężko określić w jakim kierunku chcą iść twórcy. Tak jak wspominałem, może to być konflikt korporacji z Obcym w tle. I wolałbym to zdecydowanie bardziej od teen drama.

Najgorsze, to właśnie, że mogą póść w kierunku teen dramy. Też lubię te uniweresu, przez co nie jestem do końca obiektywny. Mi się prometeusze podobały - pomimo tych wszystkich bzdur na ekranie.

Edytowane przez Sidr
Opublikowano
4 godziny temu, Kabor napisał(a):

Fundacja to nie Amazon tylko AppleTv

Racja, ale można też obejrzeć na prime i pewnie stąd pomyłka.

 

4 godziny temu, Sidr napisał(a):

@Pentium D, zakładam, że nie czytałeś ani Tolkiena ani Asimova, bo byś wtedy tych seriali nie oceniał tak wysoko.

Ja nic nie czytam i nie mam takich problemów jak "ale w książce było inaczej". Książka to książka a ekran to ekran.

Opublikowano

Ja tak miałem po pierwszym, ale po trzecim, well. Wydaje mi się, że jest lepiej. Nadal niewiele jest w Obcego w Obcym, ale są jakieś widoki na przyszłość. Tak czy inaczej, jeśli ktoś spodziewał się atmosfery i stylu rodem z filmów, może się srogo rozczarować. To raczej na eksperyment z marką. I reżyserem. 

Opublikowano

Obejrzałem 03 AE, ale tragedia. A po pierwszym tak dobrze sie zapowiadał... Fatalne dialogi, scneariusz i reżyseria. Po jakichś 20 minutach miałem taki moment, że odechciało mi sie dalej oglądać i prawie skończyłem seans. Za dużo żenujących scen..

 

@Vulc, zaspokój moją ciekawość. Co Ci sie podobało w trzecim odcinku?

Opublikowano

Podobało? Nie, po prostu nie ma takiej kiszki jak w pierwszym odcinku i właśnie scen, które wydawały mi się absurdalne. Oglądam raczej z ciekawości, aby dowiedzieć do czego twórcy zmierzają. Lubię uniwersum Obcego i nie mam nic przeciwko skokom w bok. Tutaj definitywnie za daleko serial odjechał od głównego nurtu, ale choćby wątek korporacyjny ma jakiś potencjał. Olyphant też daje radę.

 

Równocześnie powód takich reakcji jest dla mnie w pełni zrozumiały, o czym już wspominałem.

Opublikowano
3 godziny temu, Vulc napisał(a):

Podobało? Nie, po prostu nie ma takiej kiszki jak w pierwszym odcinku i właśnie scen, które wydawały mi się absurdalne. Oglądam raczej z ciekawości, aby dowiedzieć do czego twórcy zmierzają. Lubię uniwersum Obcego i nie mam nic przeciwko skokom w bok. Tutaj definitywnie za daleko serial odjechał od głównego nurtu, ale choćby wątek korporacyjny ma jakiś potencjał. Olyphant też daje radę.

 

Równocześnie powód takich reakcji jest dla mnie w pełni zrozumiały, o czym już wspominałem.

Spoko. Byłem ciekaw, co tu się mogło podobać. W sumie ciekawa była sekcja tego pajączka i ekstracja "kijanki", ale to bardziej aspekt wizualny. Pisałem wcześniej, że Obcy za silny. A tu cyk, baby-Wendy mu nożem głowę upi-ła. :)

Opublikowano (edytowane)

Możliwości hybryd są na razie mętnie przedstawione, ale może to i lepiej? Nie pokazanie sceny z head-off, to raczej celowa zagrywka, aby wzmocnić siłę przekazu. Scena walki była dodatkowo problematyczna do realizacji, jeśli nie miałoby to wyglądać sztucznie.

Edytowane przez Vulc

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
    • Szczerze jakiekolwiek podświetlenie za ekranem, nie ważne czy to Ambilight wygląda całkiem dobrze na ekranach LCD z dużą ilością stref, żeby "podreperować" kontrast i zniwelować blooming. Na OLEDach granie, czy oglądanie filmów z takim pierdolnikiem oświetleniowym za ekranem, całkowicie zabija immersje i ten efekt wow OLEDa. Ale to moje zdanie i każdemu może podobać się co innego. Testowałem różne i jak już ktoś chce jakieś oświetlenie za ekranem to ciepłe białe ustawione na jak najniższą jasność. Mowa oczywiście o całkowicie ciemnym pokoju. To drugie stanowisko co wkleił @azgan jeszcze ok jakby wyłączyć te świecące kwiatki i  jasność na minimum. 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...