Suchy211 1 428 Opublikowano 27 Lipca 2025 Opublikowano 27 Lipca 2025 Dowód anegdotyczny, ale znam trochę inteligentnych ludzi, którzy w niektórych sprawach potrafią wykazać się nie tyle brakiem wiedzy i doświadczenie (bo to zupełnie nie ich dziedzina na przykład), co w - ujęciu medycznym - całkowitym skretynieniem i brakiem wyobraźni. Anna Maria Żukowska. Ona nie jest kretynką. Po prostu czasami swoimi wypowiedziami sprawia wrażenie że jest.
GordonLameman Opublikowano 27 Lipca 2025 Opublikowano 27 Lipca 2025 (edytowane) . Edytowane 25 Czerwca przez GordonLameman
adashi Opublikowano 27 Lipca 2025 Opublikowano 27 Lipca 2025 Takie przedziały dochodowe są raczej słabym pomysłem. Jeśli już coś takiego konstruować, to chyba lepiej by to było zrobić wzorem analitycznym. Zależność byłaby logarytmiczna, czyli zapotrzebowanie małoletniego na kasę rosło by znacznie wolniej niż dochód osoby płacącej. Stopień komplikacji takiego wzoru byłby spory, bo by to musiało się zmieniać wraz ze zmianą liczby biorców kasy, mogły by nawet być odrębne wzorki dla każdej z liczby biorców. Ogólnie takie standaryzowanie ma imo sens ograniczony, choć jak czytam funkcjonuje to w niektórych krajach. Może więc i jest to sensowne, a ja tego nie dostrzegam, bo się tym bliżej nie interesuję. Przecież inaczej w mieście, inaczej na wsi, inaczej jak dzieciak sprawny, a inaczej jak z upośledzeniami.
Suchy211 Opublikowano 27 Lipca 2025 Opublikowano 27 Lipca 2025 Trzeba pamiętać, że płacący musi zachować zdolność do zarabiania pieniędzy. Tj musi mieć za co żyć i należytym stanie się utrzymać. Nikt nie zatrudni prawnika, czy nie pójdzie do dentysty któy wygląda jak lump, bo nie może sobie pozwolić na porządne ubranie i jeździ starą corsą 1.0 45 km. Konserwator powierzchni płaskich który swoją corsą 1.0 45km nie jest w stanie dojechać do pracy, bo jej nie ma, albo nie ma jej za co naprawić też nikt nie będzie zatrudniał. Wszystko musi być przyklejone do rzeczywistości a nie do lewackiego asfaltu. W dniu 25.07.2025 o 13:44, GordonLameman napisał(a): Panowie, tylko jedna uwaga - sędziowie, prokuratorzy, policjanci, wojskowi mają emeryturę wypłacaną z dedykowanego funduszu MSWiA który jest zasilany z podatków. To nie idzie z FUS, czyli powszechnego funduszu ubezpieczeń społecznych. Gornicy, hutnicy i inne zawody uprzywilejowane faktycznie drenują FUS, bo wpłacają mało, a wypłacają dużo. Szczególnie gdy się uwzględni wielkie umarzanie składek kopalniom w latach 90 i na początku 2000. Moim zdaniem należy się skupić na tych, którzy wpłacają do FUS, bo tam jest zatrważająco duza dziura budżetowa. Nie ma większego znaczenia jak fundusz się nazywa. W dniu 25.07.2025 o 14:05, JeRRyF3D napisał(a): Nie myl ciężkiej roboty górnika z patologią ustawodawczą. Ja mówię o tych, co codziennie ryzykują życie. Premią za narażanie życia powinna być odpowiednia wypłata, a nie jakieś przywileje. Jeśli pracodawcy nie są wstanie jej zaoferować, znaczy że ta praca nie jest aż taka potrzebna i trzeba szukać zatrudnienia gdzie indziej.
JeRRyF3D Opublikowano 27 Lipca 2025 Opublikowano 27 Lipca 2025 Ciekawa sprawa obrazująca jak system jest niedoskonały oraz jak tendencyjnie sadzi się na samca w związkach.
Camis Opublikowano 27 Lipca 2025 Autor Opublikowano 27 Lipca 2025 MASAKRA, dzisiaj związki i ożenki są bardzo dużym ryzykiem dla mężczyzn.
JeRRyF3D Opublikowano 27 Lipca 2025 Opublikowano 27 Lipca 2025 (edytowane) Żeby było śmieszniej, całe to skurw...o tego procederu, nie miałoby miejsca, gdyby nie wystąpił jeden banalny i podstawowy błąd! DO RĄK WŁASNYCH! Gdyby facet dostał kwit do ręki, CAŁA TA HISTORIA urywa się na tym etapie. Jakoś Ziobrze przez X czasu nie mogli skutecznie doręczyć wezwania - czyli system działa - a jakiemuś randomowi - już olać. To jest absurd. Ale pokazuje też, jak z pozoru drobniuteńka sprawa, babol, czasami przypadek wręcz - może pokomplikować sprawy. Zresztą system / żenada doręczeń korespondencji, to jest temat na inny wątek. Często w firmie doświadczam "podrzucania" do najbardziej skrajnego biura w firmie (czyt. moje) czegoś... paczki, listu, itp. kierowanego do kogoś innego w firmie. Po dniu, albo dwóch ktoś ruszy tyłek. Ktoś kuma do kogo to? A to oferta przetargowa, która miała być dostarczona do sekretariatu do godz. 12:00 w poniedziałek (otwarcie ofert). A trafia tam, 2 dni po ogłoszeniu wyników, bo jakiś debilo-kurier - nie mający świadomości, jak dużej wagi czasami niesie kwit (!) - nie dostarczył jej na miejsce. BA! Wytłumacz teraz, jako zamawiający, sytuację biorącym udział w postępowaniu, dlaczego jego oferta nie wygrała albo wcale nie była brana pod uwagę. 4 godziny temu, Suchy211 napisał(a): Premią za narażanie życia powinna być odpowiednia wypłata, a nie jakieś przywileje. Jeśli pracodawcy nie są wstanie jej zaoferować, znaczy że ta praca nie jest aż taka potrzebna i trzeba szukać zatrudnienia gdzie indziej. Ależ oczywiście, że tak i w pełni się z tym zgadzam. Tak samo, jak nie powinno być głodu i rozbojów na świecie = pobożne życzenia. CEDOWANIE należności jednych na drugich (ktoś inny winien, a ktoś inny ma obowiązek spłaty), jest klasykiem, trudnym do uwalenia. Już niemal nim przesiąkliśmy. Pierwsze z czapy. 800+. Zasadne? itd. itd. Edytowane 27 Lipca 2025 przez JeRRyF3D
GordonLameman Opublikowano 27 Lipca 2025 Opublikowano 27 Lipca 2025 Doręczenia elektroniczne załatwiają ten temat. Możecie już teraz założyć sobie konta
JeRRyF3D Opublikowano 27 Lipca 2025 Opublikowano 27 Lipca 2025 Mam od jakiegoś czasu. Tylko nie mam na nim ruchu ;), więc nie rozumiem mechaniki działania. Gdy coś dostanę = mail do mnie? Czy to ja muszę tam zerkać, jak do skrzynki pocztowej na klatce?
GordonLameman Opublikowano 27 Lipca 2025 Opublikowano 27 Lipca 2025 Masz ustawienia powiadomień - możesz dostać maila albo sms.
JeRRyF3D Opublikowano 27 Lipca 2025 Opublikowano 27 Lipca 2025 Nawiasem. Nie bardzo rozumiem dlaczego edoreczenia nie zaimplementują w eobywatela. Byłoby po temacie.
Kamiyanx Opublikowano 27 Lipca 2025 Opublikowano 27 Lipca 2025 (edytowane) Już dajcie spokój z tymi psami i kotami, zwierzaki są fajne. To nie jest żadne źródło problemu. To, że mam kota, nie miało żadnego związku z tym, że znudziłem się kobiecie W ogóle po znajomych dość często widzę, że kobietom po jakimś czasie się nudzi. I chyba większość rozwodów też inicjują kobiety. Edytowane 27 Lipca 2025 przez Kamiyanx
galakty Opublikowano 27 Lipca 2025 Opublikowano 27 Lipca 2025 20 minut temu, Kamiyanx napisał(a): Już dajcie spokój z tymi psami i kotami Sorry ale jak widzę że pies siedzi (w sumie to nie pies tylko szczur o wadze 2kg) na leżaku dla ludzi w barze, albo wózku jak dziecko to mam prawo się nabijać.
Klakier1984 Opublikowano 27 Lipca 2025 Opublikowano 27 Lipca 2025 3 godziny temu, Camis napisał(a): MASAKRA, dzisiaj związki i ożenki są bardzo dużym ryzykiem dla mężczyzn. Trzeba trafić w 10 nic prostszego
Kamiyanx Opublikowano 27 Lipca 2025 Opublikowano 27 Lipca 2025 (edytowane) 17 minut temu, galakty napisał(a): Sorry ale jak widzę że pies siedzi (w sumie to nie pies tylko szczur o wadze 2kg) na leżaku dla ludzi w barze, albo wózku jak dziecko to mam prawo się nabijać. Nie wiem, bo nigdy nie widziałem. Chociaż powiem ci, że akurat koty poniekąd zachowują się trochę jak małe dzieci. 26 minut temu, Winter napisał(a): Kot i facet = stary kawaler. Brak szans na związek No ja jestem w pakiecie 2w1 z kotem 6 minut temu, Klakier1984 napisał(a): Trzeba trafić w 10 nic prostszego Statystyka rozwodów nie zachęca zbytnio. Ja już nawet raz zostałem wyrzucony jak rzecz Edytowane 27 Lipca 2025 przez Kamiyanx
Totek Opublikowano 27 Lipca 2025 Opublikowano 27 Lipca 2025 Też mam kota, ale jest typowym wolnościowcem, chodzi bez opieki i sam decyduje co robi Zaraz się okaże, że połowa facetów na tym forum ma kota zamiast dziecko
Suchy211 Opublikowano 27 Lipca 2025 Opublikowano 27 Lipca 2025 (edytowane) Godzinę temu, Klakier1984 napisał(a): Trzeba trafić w 10 nic prostszego Trzeba brać prosta jak drut, głupia jak but i wierną jak pies. Do tego niech będzie dość brzydka. Sukces prawie murowany 1 godzinę temu, Kamiyanx napisał(a): W ogóle po znajomych dość często widzę, że kobietom po jakimś czasie się nudzi. I chyba większość rozwodów też inicjują kobiety. Mamy system w którym to one biorą prawie wszystko na wypadek rozstania. Czego oczekujesz? Edytowane 27 Lipca 2025 przez Suchy211
kubikolos Opublikowano 27 Lipca 2025 Opublikowano 27 Lipca 2025 muzulmanow przybywa w europie wiec wasze problemy wkrotce sie skoncza kto by nie chcial przyjac religii pokoju rozwiazujacej tak istotny problem?
Klakier1984 Opublikowano 27 Lipca 2025 Opublikowano 27 Lipca 2025 (edytowane) Heh ja to jednak na loterii babę wygrałem. Edytowane 27 Lipca 2025 przez Klakier1984
Suchy211 Opublikowano 27 Lipca 2025 Opublikowano 27 Lipca 2025 @Klakier1984 Wiesz, to jest tak. Powiedzmy że grasz w rosyjską ruletkę. Na wygraną masz aż 60% szans, jak wygrasz masz nasze na trochę lepsze życie, a jak przegrasz to kończysz z ciężkimi kalectwem. Grasz? Przecież masz większe szanse na zwycięstwo prawda?
Kamiyanx Opublikowano 27 Lipca 2025 Opublikowano 27 Lipca 2025 Rozwodów jest 1/3, ale tendencja taka, że dobije pewnie 50/50. Wtedy faktycznie będzie to rosyjska ruletka.
huudyy Opublikowano 28 Lipca 2025 Opublikowano 28 Lipca 2025 10 godzin temu, galakty napisał(a): Sorry ale jak widzę że pies siedzi (w sumie to nie pies tylko szczur o wadze 2kg) na leżaku dla ludzi w barze, albo wózku jak dziecko to mam prawo się nabijać. Tak z ręką na sercu, ile razy widziałeś psiecko w wózku? Bo każdy wyciąga takie 'argumenty', a realnie nigdy w życiu czegoś takiego nie widziałem... A nie, raz widziałem, jak dziecko wyszło ze spacerówki, wsadzilo tam psa i dla zabawy go pchało. A mały pies na leżaku w barze mi nie wadzi ¯\_(ツ)_/¯ 10 godzin temu, Winter napisał(a): Moi znajomi chodzą z kotem na smyczy No i? Pies na smyczy cie tak nie bawi? To jest normalne spełnianie potrzeb swojego zwierzaka. 10 godzin temu, Totek napisał(a): Zaraz się okaże, że połowa facetów na tym forum ma kota zamiast dziecko Ja mam kobietę i 2 zwierzaki, czyli łącznie 3 7 godzin temu, Kamiyanx napisał(a): Rozwodów jest 1/3, ale tendencja taka, że dobije pewnie 50/50. Wtedy faktycznie będzie to rosyjska ruletka. Jeśli dobrze kojarzę, to w Portugalii jest grubo ponad 80 procent
galakty Opublikowano 28 Lipca 2025 Opublikowano 28 Lipca 2025 Jeszcze pokaż ile prawdziwej narodowości przybyło/ubyło Hiszpania śmiesznie wygląda
Camis Opublikowano 28 Lipca 2025 Autor Opublikowano 28 Lipca 2025 Cytat Alarmujące dane dotyczące Polski. Ekspert: w pewnym momencie zaczęliśmy się naprawdę bać — Kluczowym problemem demograficznym w naszym kraju nie jest tylko niska dzietność, lecz coś co najmniej równie poważnego. To trwała depopulacja. Od końca lat 80. aż do około 2015 r. liczba ludności w Polsce była w zasadzie stabilna. To dawało złudzenie, że wszystko jest w porządku. Ale od 2015 r. ten spadek stał się zauważalny, a pandemia COVID-19 tylko przyspieszyła ten proces. W pewnym momencie zaczęliśmy się naprawdę bać — ubywa nas coraz szybciej — mówi Onetowi prof. Piotr Szukalski z Uniwersytetu Łódzkiego. Demograf ostrzega, że realna skala depopulacji jest często większa, niż pokazują dane statystyczne. Polaków z każdym rokiem ubywa. Określenie Polski, jako 40-milinowego kraju odeszło w zapomnienie. Według danych Eurostatu, 1 stycznia 2025 r. było 36 mln 497 tys. 495 polskich obywateli. To o 123 tys. mniej w porównaniu z zeszłym rokiem (36 mln 620 tys. 970). Perspektywy na przyszłość też nie są optymistyczne. Urząd statystyczny Unii Europejskiej szacuje, że w 2050 r. będzie nas niecałe 33 mln, a w 2100 r. zostanie nas około 20 mln. Piotr Gruszka: Z czego wynika to, że od lat obserwujemy spadek liczby ludności w Polsce? Prof. Piotr Szukalski: Obecnie wynika to głównie z dwóch przyczyn: struktury wieku ludności oraz bardzo niskiej dzietności. Jeśli chodzi o strukturę wieku, mamy do czynienia z sytuacją, w której powojenne roczniki wyżu demograficznego właśnie wchodzą w wiek 75–80 lat. To naturalnie prowadzi do długofalowego wzrostu liczby zgonów. Z drugiej strony, w wieku najbardziej sprzyjającym rodzeniu dzieci — czyli między 25. a 38. rokiem życia — znajdują się obecnie kobiety z coraz mniej licznych roczników urodzonych po transformacji ustrojowej. Pokolenia te są po prostu mniej liczne, co oznacza, że maleje liczba kobiet w wieku rozrodczym — to podstawowy problem wpisany w piramidę wieku. Dodatkowo mamy do czynienia z rekordowo niską dzietnością. W uproszczeniu — dzietność oznacza, ile dzieci urodziłaby przeciętna kobieta w ciągu życia, gdyby obecna sytuacja się utrzymała. Według danych z zeszłego roku kobieta w Polsce urodziłaby średnio zaledwie 1,1 dziecka. To oznacza, że nowe pokolenie zastępuje pokolenie rodziców tylko w około 53–54 proc. https://www.skyscrapercity.com/threads/statystyki-populacja-miast-i-inne-dane-demograficzne.400029/post-194062704
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się