Skocz do zawartości

Demografia Polski - System Emerytalny


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
42 minuty temu, Badalamann napisał(a):

Nikt się też nagle nie obudził. W procesach demograficznych nie ma nic nagłego ani zaskakującego.

Gościu, weź się ogarnij, bo ty takie bzdury piszesz, że ja nie wiem.

Tak nie zaskoczył nikogo, że obecne liczby nie mieściły się nawet w najbardziej pesymistycznych symulacjach sprzed lat xD

 

W gusie i zusie ZIOBRO zaskoczenia xD

No nie mogę z tym klaunem %-)

 

Ogólnie sorki, ale dam ci bloka, bo piszesz tak głupie tezy, że mi IQ spada od samego czytania.

Już wolę dyskutować z konfiarzami, bo oni chociaż nie trollują XD

Edytowane przez Kamiyanx
Opublikowano
Godzinę temu, Badalamann napisał(a):

Nikt się też nagle nie obudził. W procesach demograficznych nie ma nic nagłego ani zaskakującego.

Właśnie dynamika spadku TFR jest zaskakująca. Nie to, że spada, bo to było wiadome, tylko że tak szybko.

Na chwilę obecną to wprawdzie prawie nic nie zmienia, ale mocno zmienia prognozy na lat 20+ do przodu.

Opublikowano

@adashi @Kamiyanx Tak i nie. Wskaźniki są "gorsze" niż spodziewano się 20 lat temu.

Dawne prognozy i modele uwzględniały koniec okresu rodzenia przez wyż lat 80, ale zakładały też że kolejne pokolenie będzie rodziło dzieci mniej więcej w tym samym wieku, co poprzednie. No może rok czy dwa później.

 

Jednak średni wiek urodzenia pierwszego dziecka, jak w ogóle urodzenia dziecka, bardzo się zwiększył i wciąż rośnie. Stąd "dziura demograficzna" jest aż tak duża. 

Nadal ci ludzie zdecydują się na dziecko a zwykle dwójkę, tylko kilka, no może 10, lat później niż się spodziewano przed dwudziestu laty.

 

Natomiast część mediów nakręca panikę clickbaitowymi artykułami, z których wyłania się wizja jakiegoś gwałtowanego strasznego zjawiska. Sytuacja pogarsza się lawinowo z miesiąca na miesiąc! Co ja mówię, z tygodnia na tydzień Polacy wymieraaaajooooo! xD 

 

Do tego doszły, nawet nie wiem skąd wyciągnięte, bzdety że zabraknie ludzi do pracy! Zapadnie się nasza gospodarka i system emerytalny!

Gdzie już od lat nie mamy problemów z pozyskiwaniem migrantów ekonomicznych. I nie będziemy mieć.

 

P.S. W tych panikarskich artykułach demograficznych pomija się też że spora część tej "dziury demograficznej" zostanie "zasypana" ludnością pochodzenia ukraińskiego.

Może dlatego, że tutaj nasz "zysk" ludnościowy to dodatkowa strata dla Ukrainy.

Opublikowano

To jest ogólnie bujda na resorach z tym brakiem ludzi do pracy. Przybędzie 20 mln imigrantów jutro i nadal będzie brakować rąk do pracy. Jedną rzeczą jest to czy ludzie są, a drugą, kogo pracodawcy potrzebują, a potrzebują i wybierają najlepszych. Rośnie ilość narybku, rosną wymagania i zawsze brakuje tych najlepszych.

Dlatego można jednocześnie usłyszeć, że IT potrzebuje ludzi i jednocześnie przeczytać o ludziach którzy musieli zmienić branżę mimo dużego doświadczenia, bo nikt ich nie chciał zatrudnić. To dotyczy każdej branży. U nas nawet jak jest okres narzekania na brak pracowników, to gdy ktoś się zwolni lub zostanie zwolniony, to kierownik odpowiedzialny za rekrutacje po prostu wyciąga kolejne CV z szuflady, ewentualnie dzwoni do jednego z zebranych kontaktów i w dniu kiedy jest potrzebny nowy pracownik jest nowy pracownik. 

Reasumując, powody braku pracowników są inne niż po prostu brak chętnych do pracy. 

Opublikowano

Ogólny brak ludzi do pracy to są lewackie brednie. Natomiast chciałbym zwrócić uwagę, na efekt modyfikujący sprowadzania tu pracowników z potencjałem intelektualnym typu 90.

 

Zmniejszy nam się udział osób utalentowanych. Wprawdzie polskie państwo nigdy po wojnie nie zarządzało dobrze talentami, ale będzie jeszcze gorzej. Będzie się utrwalać to czym obecnie jesteśmy.

 

A lewactwo będzie usiłować forsować tezę, że to są przecież tacy sami ludzie. Taką samą tezę będą forsować ci napływowi, albo wręcz jeszcze mocniejszą. Nie żebym widział realne zagrożenie, że im się uda. Aczkolwiek dyskusja z maczetą czy nożem może być kłopotliwa.

Opublikowano
19 godzin temu, Badalamann napisał(a):

Niestety to trudna zmiana i gdy PO ją wprowadziło to PiS doszedł do władzy i cofnął reformę emerytalną.

PO i tak kolejnych wyborów nie wygra, więc mogliby wyświadczyć przysługę..

 

A nie sorry, lepiej nowy podatek dla ARTYSTÓW.

Opublikowano
18 minut temu, galakty napisał(a):

PO i tak kolejnych wyborów nie wygra, więc mogliby wyświadczyć przysługę..

Widzę że nie myślisz za logicznie, przecież wtedy PIS poszedłby w temat że jak ludzie ich wybiorą to to zniosą i dadzą jeszcze lepsze warunki. 

I cyk konstytucyjna PIS + konforuskich na lata. 

Opublikowano
1 godzinę temu, Camis napisał(a):

I cyk konstytucyjna PIS + konforuskich na lata. 

PiS z koalicjantami i tak uzyska konstytucyjną większość. Sam Żurek tego nie uciągnie, nawet jeśli nie zostanie szybko zneutralizowany.

 

Kierunek w jakim to zmierza pokazały już wcześniejsze emerytury dla tancerzy baletowych.

Opublikowano
17 godzin temu, Badalamann napisał(a):

Wyż lat 80 kończy rodzić dzieci.

Wyż lat 75-85 nie zaczął rodzić, od tego trzeba wyjść.

Za zpe.gov.pl:

17tAmMCouQChcoZRuw2GZHzL2oaS7Y9R.png

 

Jak na razie wygląda, że wyszliśmy z cyklu wyż niż.

Można by się spodziewać, że górka wyżu 2005-2015 powinna być na poziomie 500k, a ledwo co przebiła 400k, coś około 50k różnicy od dołka. No i wzrost urodzeń trwał może 4 lata, a nie dekadę.

Opublikowano (edytowane)
8 godzin temu, Suchy211 napisał(a):

To jest ogólnie bujda na resorach z tym brakiem ludzi do pracy

to jest tylko jedna z wielu wymowek przygotowanych zeby ludzie mogli zaakceptowac masowy naplyw obych ludow

 

 

  

Cytat

Olbrzymi kryzys na rynku pracy

Rynek pracy przechodzi poważną przemianę, którą można już nazwać kryzysem. Po cichu przeprowadzane są zwolnienia, a wkrótce na rynku pracy zrobi się naprawdę ciasno. W 2024 zlikwidowano 259 tys. stanowisk, zwolnienia trwają nadal.

https://next.gazeta.pl/next/7,151003,32136232,ciche-zwolnienia-to-dopiero-poczatek-olbrzymi-kryzys-na-rynku.html

 

kolejny rok redukujemy a mediach czytamy brakuje rak do pracy i 2mln mieszkan XDDDDDDDDDD

A realnie: 13.5% bezrobocie wsrod mloch Polakow (do 25) i rosnie najszybciej w UE

 

 

 

 

 

 

a jednak, okazalo sie ze w 2025 da sie zrobic reklame bez przypadkowego murzyna!

 

46dd3fc26308c4fa22aa766dc68b41963ff14b2e

 

XDDDDDDDDDDDD

Edytowane przez kubikolos
Opublikowano

Znowu wina telefonów, najlepiej ograniczyć... Aż mi się przypomina gadanie matki "znowu siedzicie na tym kąkuterze". Trochę śmieszna logika, że gdy coś zabierzemy to spowoduje to zamierzony efekt. 

 

Co do jednego ma rację, obecny stan demografii to problem z samym społeczeństwem, od czasu Covida faktycznie staliśmy się bardziej zamknięci w sobie. Nawet imprezy to często małe zamknięte grono. 

 

Co do różnic w wykształceniu to faktycznie, jak patrzę na znajomych w podobnym wieku to dziewczyn z wyższym jest co druga (choćby nawet licencjat). Połowa z nich w gimnazjum czy średniej to były głąby do potęgi. Po studiach oczywiście odpala się mania wyższości.

 

Dlaczego faceci nie idą tak na studia?? A może dlatego, że forma nauki jest dla nich nieatrakcyjna. Obecnie bodaj 80% czasu to  teoria, 20% laborki. Jako facet jestem wzrokowcem i uczę się poprzez praktykę, tu powinna być proporcja pół na pół a najlepiej 40% teoria, 60% praktyka. Powinna nastąpić  zmiana w sposobie nauczania i to już od szkoły podstawowej, tak by łapać mocne strony obu płci, nie tylko jednej. 

Opublikowano (edytowane)
36 minut temu, kubikolos napisał(a):

Minister odpowiedzialna za tablice alimentacyjne składa rezygnację

PATRIARCHAT I TOKSYCZNA MĘSKOŚĆ ZNOWU GÓRĄ. 

 

1*ykvUOQx8FdE_tVGmUBY5Qg.jpeg

 

 

 

A w ogóle to MINISTRA szowinistyczna świnio. 😡

Edytowane przez crush
Opublikowano
9 godzin temu, JeRRyF3D napisał(a):

Słuchałeś? Z czym się nie zgadzasz, co powiedział?

No jak działa na ciebie takie cyniczne bredzenie głupot o marksizmie kulturowym to nie jest dobrze.

W pierwszej częściej wypowiedzi jeszcze gość coś tam gadał, ale potem zaczął drwić z niebinarnych, bo wiadomo, że najłatwiej/najśmieszniej się przywalić do małej grupki ze swoimi problemami, doklejając im jakieś upośledzone teorie i spiski.

 

@ITHardwareGPT Przeprowadź audyt tego tiktoka:
https://vm.tiktok.com/ZNdxX7K6u/

Gość rzuca jakimiś tezami o marksizmie kulturowym, obwinia o wszystko gender i dorzuca wątek kary więzienia za negowanie istnienia więcej niż dwóch płci w Anglii (powiedział o 150-200 płciach). Zweryfikuj te informacje, zrób factchecking.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • AAA to jeden z największych ścieków jeśli chodzi o używane auta. Nic nowego.
    • Spodziewałem się w miarę inteligentnej komedii nawiązującej do oryginału, widać że Jack Black stracił to coś. Przez cały seans nie zaśmiałem się ani razu. Reszta aktorów też słabo wypadła. I jeszcze te wstawki z Ice Cube i J.Lo są tanie. Nic nie wnieśli to tego marnego pokazu.
    • Wczoraj byłem świeżo po przejściu gry, więc nie chciałem dłużej się rozpisywać, ale dzisiaj napiszę konkretnie co uważam za dobre, a co za złe w tej grze. Wymienię tylko zalety i wady w myślnikach żeby wszystko było przejrzyste. Oczywiście pod spodem same SPOILERY więc jak nie graliście to w żadnym razie nie czytajcie.   Zalety:   - długość gry to dla mnie pewna zaleta, bo na poziomie trudności NORMALNY (3 stopień trudności) maksymalnie dokładne ukończenie gry zajęło mi ponad 70 godzin. Znalazłem ponad 90-95 procent wszystkich ukrytych rzeczy, które można było znaleźć (kartki z bohaterami, monety, listy, zasoby), bo to było również moim celem. Gra o 70 procent dłuższa od pierwszej części - grafika to arcydzieło na najwyższych ustawieniach jakości (mam monitor 32 calowy o rozdzielczości 2560x1440), czyli albo to najlepsza wizualnie (najbardziej realistyczna) gra na świecie, albo ścisła czołówka takich gier. Świat jak prawdziwy, a jedynie chwilami dało się zauważyć pewne wady wizualne czy animacji które nie pasują do prawdziwego świata - prawie doskonała pierwsza połowa gry, bardzo wciągająca pod każdym względem, prawie nic mnie nie denerwowało do połowy gry (pomijam pomysł fabularny odnośnie Joela) - oczywiście postać Ellie była zapewne nie tylko dla mnie ale dla 90 procent graczy główną motywacją do tej gry (skoro już nie mogłeś grać Joelem) - szczęśliwe zakończenie z Diną to zmyłka dla gracza, bo we wszystkich innych grach takie byłoby zakończenie, ale tutaj zrobili kolejny rozdział który miał wszystko niestety rozwalić, ale tego co najważniejsze nie zmienił   Wady:   - gra wybitnie na jeden raz i do wyrzucenia (wcześniej grając mówiłem sobie że przejdę ją jeszcze w kolejności chronologicznej po ukończeniu, ale obecnie po przejściu tak gównianej fabuły i rozwaleniu postaci Ellie mi się odechciało) - cała główna fabuła to motyw idiotycznej zemsty zamiast skupić się najważniejszym problemie świata gry, czyli szukaniu lekarstwa na epidemię (mogliby na przykład wymyślić sposób żeby Ellie nie musiała umrzeć w celu zrobienia szczepionki) - idiota od fabuły wymyślił sobie, że Joel ratuje Abby od zarażonych żeby ta kilka minut później go w nagrodę torturowała i zabiła (w dodatku Joel nie torturował jej ojca lekarza, a po prostu go szybko zabił żeby zabrać Ellie na co w ogóle palant od fabuły nie zwrócił uwagi jakby to było bez znaczenia). Już nie mówiąc o tym że ten ojciec Abby wcale nie był dobry, bo z zimną krwią chciał poświęcić życie Ellie nie pytając się ją o zdanie. Mimo że z gry wynikało że Ellie by się zgodziła to jednak dobra osoba by się spytała) - irytujące blokowanie terenu w grze polegającej na szukaniu wielu ukrytych rzeczy (wystarczy że skoczysz za płot, przejdziesz przez drzwi i już ci gra blokuje możliwość powrotu, na całą grę około 3-4 razy bardzo mnie to wnerwiło bo chciałem się cofnąć a nie mogłem) - brak wielu automatycznych zapisów nie pozwala ci się cofnąć gdy coś ominiesz i chcesz wrócić tylko trochę wcześniej (gra ci jedynie robiła jeden zapis najnowszy). Były zapisy ręczne ale było trzeba ciągle o nich pamiętać, a do tego były durnowate bo nie pamiętały na przykład zabranych zasobów, czyli to nie były dokładne zapisy konkretnego stanu i miejsca. - Manny zabiera list od Abby żeby nie mogła go przeczytać (kretyn który to wymyślił zapewne pomyślał sobie, że to będzie zabawne, ale nie, to nie było zabawne) - idiota od fabuły w II połowie gry zmusił gracza żeby kierował znienawidzoną postacią Abby przez pół gry bo uważał że dzięki temu gracze ją polubią i zaakceptują jej motywację. W rzeczywistości prawie każdy miał ją gdzieś i te Blizny (Serafitów) przez całą grę i oczekiwał takiego zakończenia jak z Norą w szpitalu czyli żeby Ellie ją maksymalnie brutalnie zajebała (tak w ogóle to była najlepsza scena z udziałem Ellie) - idiota od fabuły na końcu II połowy gry wymyślił sobie że zrobi z Ellie złego bossa i gracz kierując Abby będzie musiał z nią walczyć i pokonać (zapewne ten imbecyl pomyślał sobie, że to będzie niezła beka z graczy robiąc im coś takiego czyli ich maksymalnie denerwując) - prawie nieśmiertelne główne postacie po obu stronach, gdyż po ciosach które otrzymały, od walenia głową o podłogę czy postrzałów, przebicia strzałami, pocięcia nożami, to powinny zdechnąć kilka razy, a nie żyć praktycznie bez uszczerbku na zdrowiu (Tommy, Dina, Abby, Ellie) - ta tępa kreatura od fabuły (mająca w dupie zarówno graczy jak i logikę) stwierdziła że Ellie która ponownie przemierzyła cały kraj żeby zabić morderczynię Joela, to na końcu ją uratuje, żeby trochę z nią powalczyć i dać sobie odgryźć palce, po czym ją puści wolno, a sama wróci do domu bez kilku palców. I należy dodać że Ellie ledwo żyła, była poważnie ranna, a potem jak gdyby nic po puszczeniu Abby wolno, ponownie przemierzyła pół kraju wracając w dobrej formie do domu (podróże leczą według idioty odpowiedzialnego za fabułę) - dlatego nie wiem dlaczego nikt nie powstrzymał tego kretyna od fabuły. Przecież taką grę tworzy mnóstwo osób, a fabuła powinna być konsultowana z wieloma osobami biorąc pod uwagę zarówno logikę postaci jak i to żeby graczom się podobało (zabicie Abby nic by nie zmieniło dla Ellie, nie stałaby się przez to ani gorsza ani lepsza, a po prostu zadanie zostałoby wykonane i oczywiście miałaby wielką wdzięczność brata Joela) - nie wiem dlaczego tak doskonale przyjęta przez graczy pierwsza gra musiała być zryta fabularnie i pod względem postaci w kontynuacji - i jeszcze na końcu dodam coś co może być dla niektórych zabawne, ale również mi wyglądało na celowe zagranie debili odpowiedzialnych za tą grę żeby tylko wkurzyć graczy i mam tu na myśli sceny erotyczne. Nikt oczywiście po tej grze tego nie oczekiwał, ale jeśli już zrobili takie sceny to dlaczego pokazują ohydną wizualnie postać nago, czyli Abby (dosłownie jej brzydkie cycki pokazali bez cenzury), a już nie chcieli pokazać żadnej konkretnej nagości z ładną Elli mimo że też były z nią sceny erotyczne i w tej grze była dorosła. Kolejne irracjonalne posunięcie twórców pokazując ich skrajny imbecylizm i złośliwość zarazem. Pokażmy nagość tej którą każdy ma gdzieś, ale nie pokazujmy nagości tej którą polubiło 90 procent graczy   Grafika 10/10 Muzyka 8/10 Postacie 6/10 Fabuła 3/10
    • Eh, każdy dev team, który robi coś dobrego powinien olać IGN, ponieważ chyba nikt nie bierze ich na poważnie i jest wręcz na odwrót... Jeśli coś chwalą to może być kiepskie.  Tak czy inaczej, praktycznie niczego człowiek nie dowiedział się.
    • Niestety, ale pomiędzy 9800 a 9850 w grach różnicy nie uwidzisz, ale rozumiem, że przesiadka z 7800x3d coś daje, mi bardziej chodziło o oc przez elck 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...