Skocz do zawartości

Demografia Polski - System Emerytalny


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Cytat

Pani Aldona straciła wszystkie składki, które przez prawie 20 lat odprowadzała na emeryturę w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych (ZUS). To łącznie ok. 600 tys. zł. Została z niczym, nie ma nawet minimalnego świadczenia. O sprawiedliwość walczy w sądzie. O sytuacji emerytowanej księgowej napisała "Gazeta Wyborcza".

https://www.onet.pl/styl-zycia/onetkobieta/dramat-emerytowanej-ksiegowej-zus-skonfiskowal-jej-600-tys-zl-skladek/swkd9bj,2b83378a

Ale takiej Pawłowicz należy się 40k zł emerytury. Prokurator Piotrowicz skazujący opozycjonistów za działalność opozycyjną w czasach PRLu będzie miał niewiele niższą.

Opublikowano

Jak to było? "Twarde prawo, ale prawo"?

I co teraz? Okazuje się że odpowiednio formułując nowe przepisy można okraść każdego nawet wbrew elementarnej logice. 

To się będzie musiało skończyć w TSUE. Najlepiej jakby doszła do tego przytłaczające finansowo odszkodowanie. Nie ma lepszego katalizatora do zmian niż przelana "krew". Sprawa powinna być nagłośniona a nazwiska autorów tych konkretnych przepisów podane do publicznej wiadomości. 

Opublikowano (edytowane)

Zajebiste są też akcje z prawem własności. :)
W Uwadze był chlopak... dev stawia domy, osiedle jednorodzinnych, 100K zaliczki, zaczyna sie budowa... kolejne 100K, dom staje, kładą płytki, podłogi = wykończeniówka. Typ wsadził 450K i bywał w budowanym domu... okna wstawić i fugować płytki. I zastój w robotach. Chłop lament, żeby zamknąć chociaż otwory (!) przed zimą i że on "sam już to sobie wykończy". Nie zdążył. I działka i pozaczynane (ten praktycznie skończony!) domki - wjazd komornika. Dev niewypłacalny i jako "prawny" nada właściciel posesji parceli i domów do licytacji na poczet długów firmy. Młody chłopak w uwadze beczał. Postawił dom za pół bani, oglądał, patrzył jak rośnie - finansowal kolejnymi ratami jego budowę i... nie jego! Kasa w piach. POJEBANE !!!

Edytowane przez JeRRyF3D
Opublikowano (edytowane)

@JeRRyF3D ale tradycyjnie w takich programach czegoś nie dopowiedzieli, bo już od kilku lat w przypadku niewypłacalności dewelopera inwestycja jest dokańczana albo przez syndyka albo innego dewelopera, a nawet jeśli to nei jest możliwe to roszczenia kupujących mają priorytet przed innymi wierzycielami. 

Edytowane przez Boldwyn
Opublikowano

I dlaczego nie było rachunku powierniczego? Bo wtedy by raczej nie stracił wszystkich wpłat, a tylko część.

W dniu 15.12.2025 o 09:28, blabla123 napisał(a):

Eutanazja u nas? Przecież dziadzio na chmurce zakazuje takich rzeczy.

Wejdzie eutanazja w mniej lub bardziej zawoalowanej postaci.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano
Cytat

Dziś w Polsce na 1 emeryta przypada ok. 2,2 osoby płacącej składki.
Składka emerytalna wynosi 19,52% wynagrodzenia (łącznie pracownik + pracodawca).
Wiek emerytalny to 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn.

 

Przy obecnej dzietności na poziomie ok. 1,18 oraz przy strukturze wieku, którą już dziś znamy, system emerytalny w obecnej formie matematycznie przestaje się spinać.

 

Z oficjalnych prognoz ZUS i GUS wynika, że:

w 2055 r. na 1 emeryta będzie przypadać już tylko ok. 1,14 osoby płacącej składki,

w 2080 r. będzie to ok. 0,85 osoby, czyli mniej niż jeden pracujący na jednego emeryta.

 

To oznacza, że bez zmian mamy trzy – i tylko trzy – realne alternatywy:

 

1️⃣ Podniesienie składek / podatków

Jeśli nie zmienimy wieku emerytalnego, składka emerytalna musiałaby wzrosnąć:

do ok. 37% wynagrodzenia w 2055 r.,

do ok. 50% wynagrodzenia w 2080 r.,
żeby utrzymać dzisiejszy poziom finansowania systemu.

 

2️⃣ Podniesienie wieku emerytalnego (bez podnoszenia składek)

Przy obecnej strukturze wieku oznaczałoby to:

ok. 74 lata w 2055 r.,

ok. 78 lat w 2080 r.,
przy zrównaniu wieku kobiet i mężczyzn i bez podnoszenia składki 19,52%.

 

3️⃣ Masowa imigracja w wieku produkcyjnym

Żeby utrzymać dzisiejszą relację 2,2 płacącego na 1 emeryta:

w 2055 r. brakowałoby ok. 10 mln pracujących, czyli ok. 30% całej populacji,

w 2080 r. ok. 11,4 mln, czyli ponad 40% populacji.

To nie są prognozy polityczne ani opinie.
To jest arytmetyka demografii.

 

 

Opublikowano
Cytat

Bosak zwraca uwagę na alienację ojców, posłanka koalicji zaprzecza

Posłanka koalicji rządzącej twierdzi, że nie ma czegoś takiego jak alienacja rodzicielska. Od 01:27

panie jaka alienacja? najwazniejsze zeby chlop z chlopem a baba z babom XDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

 


 

Cytat

Władze miast powiatowych zaczynają się budzić po zapaści demograficznej

W Lublińcu samorząd właśnie zaczyna dyskusje na radzie miasta "Jeżeli nic nie zrobimy w tym temacie..." kiedy już zgonów w mieście jest ponad 2 razy tyle co urodzeń.

 

 

jak zle musi byc ze temat trafia do betonu XDDDDDDDDDDDDDDD

 


 

Cytat

 

Demograficzny dramat na wsi. Dane KRUS nie pozostawiają złudzeń.

Najnowsza analiza pokazuje, że dzietność kobiet na obszarach wiejskich spadła do najniższego poziomu w historii, a różnice między wsią a miastem niemal całkowicie się zatarły.

 

https://www.farmer.pl/fakty/demograficzny-dramat-na-wsi-dane-krus-nie-pozostawiaja-zludzen,170819.html

Opublikowano

Ale jest pytanie, czy my tych ludzi ponad wszelką wątpliwość będziemy potrzebować aż tyle. Zaraz może się okazać, że ze względu na automatyzację i AI trzeba będzie jakoś utrzymywać 40% bezrobotnych. I albo oni będą utrzymani, albo popłynie rzeka krwi w znaczeniu dosłownym.

Opublikowano
Godzinę temu, kubikolos napisał(a):

panie jaka alienacja? najwazniejsze zeby chlop z chlopem a baba z babom XDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

 

jak zle musi byc ze temat trafia do betonu XDDDDDDDDDDDDDDD

https://www.farmer.pl/fakty/demograficzny-dramat-na-wsi-dane-krus-nie-pozostawiaja-zludzen,170819.html

zastanawiające, że za każdym razem jak ktoś mówi o jakichś problemach mężczyzn to kałowcom i tej całej bandzie elit aż dupsko chce pęknąć z bólu, normalnie szału dostają. 

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, Suchy211 napisał(a):

Ale jest pytanie, czy my tych ludzi ponad wszelką wątpliwość będziemy potrzebować aż tyle. Zaraz może się okazać, że ze względu na automatyzację i AI trzeba będzie jakoś utrzymywać 40% bezrobotnych. I albo oni będą utrzymani, albo popłynie rzeka krwi w znaczeniu dosłownym.

Oczywiście, że ich tylu nie potrzebujemy. Istnieją setki tysięcy jeśli nie miliony całkowicie pozornych i bezproduktywnych etatów. Optymalizacja jest tu kluczem. Proces jest powolny i przewidywalny. Na histeryzowaniu jak to giniemy można próbować zarabiać, ale nie ma sensu w to wierzyć.

Edytowane przez adashi
Opublikowano (edytowane)

Tu nawet nie chodzi o to czy braknie pracowników tylko kto zapracuje na miliony emerytów, chyba ze podatki będą bardzo wysokie. :kwasny: Apropo automatyzacji to wiele firm woli przenieść produkcję do innych państw niż inwestować grube pieniądze w roboty i tak koło się zamyka.:(

Edytowane przez Tomik83
Opublikowano (edytowane)

Opodatkowanie pracy robotów. Podatek inny niż dochodowy dla firm (dużych przede wszystkim), bo ten da się optymalizować.

@Tomik83Migracja ma sens tylko wtedy, kiedy ci migranci w przytłaczającej większości będą pracować. Nic nam po nich jak to co wypracują trzeba będzie wydać na utrzymanie ich niepracujących kolegów. No i są jeszcze kwestie kulturowe. 

Edytowane przez Suchy211
Opublikowano
19 godzin temu, Suchy211 napisał(a):

Opodatkowanie pracy robotów. Podatek inny niż dochodowy dla firm (dużych przede wszystkim), bo ten da się optymalizować.

@Tomik83Migracja ma sens tylko wtedy, kiedy ci migranci w przytłaczającej większości będą pracować. Nic nam po nich jak to co wypracują trzeba będzie wydać na utrzymanie ich niepracujących kolegów. No i są jeszcze kwestie kulturowe. 

Mam wrażenie że w Polsce to się nie uda, firmy wolą przenosić produkcję np. do Rumunii niż inwestować ogromne pieniądze na automatyzacje. A miliony bieda emerytów będziemy mieli już za 20 lat.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Punty reputacji   Za to emotki z uśmiechem są przydatną funkcjonalnością forum.     Jak się da to najlepiej połączyć opcję reakcji, choć nei wiem czy to technicznie wykonalne, ale najlepiej jeśli już ten bezużyteczny ranking miałby zostać, to może osobno - przycisk "pomógł w wątku komputerowym", np. ikonka klucza i śrubokręta.  - osobny przycisk do reakcji, nie liczących nic nigdzie do niczego. Jak ktoś wrzuca śmieszny filmik, to przy scrollowaniu całych podstron, warto się zatrzymać jak się zobaczy kilka reakcji z "".   Punkty reputacji są bez sensu po części dlatego, że często ludzie faktycznie pomocni bywają mocno toksyczni, więc "reputacja" to złe słowo.    Jak bardzo ktoś jest pomocny. To tak.  Ale najlepiej to w cholerę to wywalić. Przecież tu są stare dziady, których nic nie obchodzą takie pierdoły jak "poziom reputacji".
    • A tej jedynej strony tematu nie przeczytałeś. 😀  
    • "Miał życzenie od Shenrona" - właśnie Piccolo albo się z kimś scala, albo życzeniami sobie podnosi lvl  Nie jak pozostali, trening trening trening  
    • @TheMr. Toż to inny monitor niż Paladyn wrzucił    Ale tak, jak to u nas, podatek od nowości. Głównie za sprawą małej dostępności, bo pierwsze batche lecą głównie na zachód.
    • Gordon no nic bot nie zaorał  Dobrze pamiętałem, że ok 10% przedsiębiorców chce iść na etat. Jest 12% i osób, które są niby na własnym ale tak naprawdę mają jednego klienta (coś jak ty  ) 26% co mnie nie dziwi. Co do 2 kwestii o marzeniach przejścia na "swoje" napisałem, że z d. no i były z d. ale jeszcze podrążę...   I kolejny raz proszę o mniej agresji w dyskusji i eliminowanie słów typu "kocopoły", "brednie" itp. Myślę, że stać cię na bardziej kulturalną rozmowę  A czasami mam wręcz wrażenie, że strasznie emocjonalnie to traktujesz.    @ITHardwareGPT dziękuję za te dane. Ale czy możesz poszperać bardziej i sprawdzić czy w badaniach psychologicznych z Europy lub USA padło pytanie czy osoby na etacie marzą o czymś swoim typu własny biznes? Restauracja, usługi? Bo stwierdzenie, że ktoś będąc na etacie nie chce być samo zatrudniony sugeruje raczej wyłącznie kwestie podatkowe, a nie zmianę stylu życia i całego życia. I nie to miałem na myśli pisząc o marzeniach, że ktoś obecnie pracuje na etacie, a niby marzy mu się zmiana formy na działalność, wykonując wciąż tą samą pracę. Wiem, że filmy to słabe źródło, ale w co 2 amerykańskim filmie bohater docelowo chce założyć własny biznes. Chyba, że tu są jeszcze różnice z Europą.   @GordonLameman tak uważam, że powinna być pomoc państwa dla najmniejszych przedsiębiorców. I nie tylko pomoc ale wspieranie i zachęcanie i to już zachęcanie od poziomu szkolnego. Uważam, że własna działalność, co wiele razy pisałem powoduje bycie szczęśliwszym, wydajniejszym niż praca gdzieś. W całym wątku jaki założyłem dowodziłem, że brak narzucenia 3 zmianowego, szkodliwego dla zdrowia systemu pracy, brak przymusu pracy w określonych godzinach daje znacznie większą wydajność. Ok. były osoby które de facto mają to samo na etacie i przyjmuję te argumenty. Ale i one wciąż są zależne od tego czy nie zmieni się np. zarząd firmy dla której pracują albo wytyczne i to wszystko im zniknie jednym smsem. Jak było z pracą zdalną na Allegro. Ludzi powinno się zachęcać wszystkimi możliwymi sposobami żeby rozwijali siebie, budowali własne firmy, a nie służyli komuś. Takie jest moje zdanie.   Podzielę się osobistą refleksją, że gdyby nie życie i de facto coś co mnie do tego zmusiło nie założyłbym własnej DG te 21 lat temu  Wydawało mi się będąc na etacie, że wszystko jest dobrze. Zanim nie miałem własnej DG po prostu nawet nie miałem pojęcia "jak to jest", a szczególnie, że mocno straszono i wciąż się straszy ludzi. Nie miałem też nigdy w rodzinie nikogo kto miał coś swojego. Wszyscy zawsze na etacie i to jeszcze w budżetówce. Tata nauczyciel. Mama spółki skarbu państwa (ale nisko  ) i też nauczycielka. Dalsza rodzina nauczyciele. Jedynie wujek po podstawówce miał własną firmę, ale we Francji i to założył w czasach u nas PRLu więc to dla mnie była zupełna abstrakcja. Reasumując nie miałem absolutnie żadnych wzorów. Wszystko zrobiłem sam
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...