Skocz do zawartości

Demografia Polski - System Emerytalny


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

@JeRRyF3D ale tradycyjnie w takich programach czegoś nie dopowiedzieli, bo już od kilku lat w przypadku niewypłacalności dewelopera inwestycja jest dokańczana albo przez syndyka albo innego dewelopera, a nawet jeśli to nei jest możliwe to roszczenia kupujących mają priorytet przed innymi wierzycielami. 

Edytowane przez Boldwyn
Opublikowano

I dlaczego nie było rachunku powierniczego? Bo wtedy by raczej nie stracił wszystkich wpłat, a tylko część.

W dniu 15.12.2025 o 09:28, blabla123 napisał(a):

Eutanazja u nas? Przecież dziadzio na chmurce zakazuje takich rzeczy.

Wejdzie eutanazja w mniej lub bardziej zawoalowanej postaci.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano
Cytat

Dziś w Polsce na 1 emeryta przypada ok. 2,2 osoby płacącej składki.
Składka emerytalna wynosi 19,52% wynagrodzenia (łącznie pracownik + pracodawca).
Wiek emerytalny to 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn.

 

Przy obecnej dzietności na poziomie ok. 1,18 oraz przy strukturze wieku, którą już dziś znamy, system emerytalny w obecnej formie matematycznie przestaje się spinać.

 

Z oficjalnych prognoz ZUS i GUS wynika, że:

w 2055 r. na 1 emeryta będzie przypadać już tylko ok. 1,14 osoby płacącej składki,

w 2080 r. będzie to ok. 0,85 osoby, czyli mniej niż jeden pracujący na jednego emeryta.

 

To oznacza, że bez zmian mamy trzy – i tylko trzy – realne alternatywy:

 

1️⃣ Podniesienie składek / podatków

Jeśli nie zmienimy wieku emerytalnego, składka emerytalna musiałaby wzrosnąć:

do ok. 37% wynagrodzenia w 2055 r.,

do ok. 50% wynagrodzenia w 2080 r.,
żeby utrzymać dzisiejszy poziom finansowania systemu.

 

2️⃣ Podniesienie wieku emerytalnego (bez podnoszenia składek)

Przy obecnej strukturze wieku oznaczałoby to:

ok. 74 lata w 2055 r.,

ok. 78 lat w 2080 r.,
przy zrównaniu wieku kobiet i mężczyzn i bez podnoszenia składki 19,52%.

 

3️⃣ Masowa imigracja w wieku produkcyjnym

Żeby utrzymać dzisiejszą relację 2,2 płacącego na 1 emeryta:

w 2055 r. brakowałoby ok. 10 mln pracujących, czyli ok. 30% całej populacji,

w 2080 r. ok. 11,4 mln, czyli ponad 40% populacji.

To nie są prognozy polityczne ani opinie.
To jest arytmetyka demografii.

 

 

Opublikowano
Cytat

Bosak zwraca uwagę na alienację ojców, posłanka koalicji zaprzecza

Posłanka koalicji rządzącej twierdzi, że nie ma czegoś takiego jak alienacja rodzicielska. Od 01:27

panie jaka alienacja? najwazniejsze zeby chlop z chlopem a baba z babom XDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

 


 

Cytat

Władze miast powiatowych zaczynają się budzić po zapaści demograficznej

W Lublińcu samorząd właśnie zaczyna dyskusje na radzie miasta "Jeżeli nic nie zrobimy w tym temacie..." kiedy już zgonów w mieście jest ponad 2 razy tyle co urodzeń.

 

 

jak zle musi byc ze temat trafia do betonu XDDDDDDDDDDDDDDD

 


 

Cytat

 

Demograficzny dramat na wsi. Dane KRUS nie pozostawiają złudzeń.

Najnowsza analiza pokazuje, że dzietność kobiet na obszarach wiejskich spadła do najniższego poziomu w historii, a różnice między wsią a miastem niemal całkowicie się zatarły.

 

https://www.farmer.pl/fakty/demograficzny-dramat-na-wsi-dane-krus-nie-pozostawiaja-zludzen,170819.html

Opublikowano

Ale jest pytanie, czy my tych ludzi ponad wszelką wątpliwość będziemy potrzebować aż tyle. Zaraz może się okazać, że ze względu na automatyzację i AI trzeba będzie jakoś utrzymywać 40% bezrobotnych. I albo oni będą utrzymani, albo popłynie rzeka krwi w znaczeniu dosłownym.

Opublikowano
Godzinę temu, kubikolos napisał(a):

panie jaka alienacja? najwazniejsze zeby chlop z chlopem a baba z babom XDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

 

jak zle musi byc ze temat trafia do betonu XDDDDDDDDDDDDDDD

https://www.farmer.pl/fakty/demograficzny-dramat-na-wsi-dane-krus-nie-pozostawiaja-zludzen,170819.html

zastanawiające, że za każdym razem jak ktoś mówi o jakichś problemach mężczyzn to kałowcom i tej całej bandzie elit aż dupsko chce pęknąć z bólu, normalnie szału dostają. 

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, Suchy211 napisał(a):

Ale jest pytanie, czy my tych ludzi ponad wszelką wątpliwość będziemy potrzebować aż tyle. Zaraz może się okazać, że ze względu na automatyzację i AI trzeba będzie jakoś utrzymywać 40% bezrobotnych. I albo oni będą utrzymani, albo popłynie rzeka krwi w znaczeniu dosłownym.

Oczywiście, że ich tylu nie potrzebujemy. Istnieją setki tysięcy jeśli nie miliony całkowicie pozornych i bezproduktywnych etatów. Optymalizacja jest tu kluczem. Proces jest powolny i przewidywalny. Na histeryzowaniu jak to giniemy można próbować zarabiać, ale nie ma sensu w to wierzyć.

Edytowane przez adashi
Opublikowano (edytowane)

Tu nawet nie chodzi o to czy braknie pracowników tylko kto zapracuje na miliony emerytów, chyba ze podatki będą bardzo wysokie. :kwasny: Apropo automatyzacji to wiele firm woli przenieść produkcję do innych państw niż inwestować grube pieniądze w roboty i tak koło się zamyka.:(

Edytowane przez Tomik83
Opublikowano (edytowane)

Opodatkowanie pracy robotów. Podatek inny niż dochodowy dla firm (dużych przede wszystkim), bo ten da się optymalizować.

@Tomik83Migracja ma sens tylko wtedy, kiedy ci migranci w przytłaczającej większości będą pracować. Nic nam po nich jak to co wypracują trzeba będzie wydać na utrzymanie ich niepracujących kolegów. No i są jeszcze kwestie kulturowe. 

Edytowane przez Suchy211
Opublikowano
19 godzin temu, Suchy211 napisał(a):

Opodatkowanie pracy robotów. Podatek inny niż dochodowy dla firm (dużych przede wszystkim), bo ten da się optymalizować.

@Tomik83Migracja ma sens tylko wtedy, kiedy ci migranci w przytłaczającej większości będą pracować. Nic nam po nich jak to co wypracują trzeba będzie wydać na utrzymanie ich niepracujących kolegów. No i są jeszcze kwestie kulturowe. 

Mam wrażenie że w Polsce to się nie uda, firmy wolą przenosić produkcję np. do Rumunii niż inwestować ogromne pieniądze na automatyzacje. A miliony bieda emerytów będziemy mieli już za 20 lat.

Opublikowano (edytowane)

@Tomik83Ale to nie tylko my będziemy mieli ten problem. To będzie rozwiązanie raczej ogólnoświatowe albo przynajmniej europejski. Rumunia to nie jest ogromy rynek pracy. Szybko się nasyci a kapitał po prostu nie jest wstanie zrezygnować z zarobku. Będzie musiał inwestować tam gdzie są moce przerobowe. Jest jeszcze Azja, ale jak tak dalej pójdzie, to z nimi też trzeba będzie iść na zwarcie i wprowadzić cła równoważące bilans handlowy, bo nie da się na długą metę funkcjonować na ujemnym bilansie handlowym. Poza tym, na razie jako Unia ze światem mamy dodatni bilans. 

Edytowane przez Suchy211
Opublikowano
W dniu 5.01.2026 o 16:53, Suchy211 napisał(a):

Ale jest pytanie, czy my tych ludzi ponad wszelką wątpliwość będziemy potrzebować aż tyle. Zaraz może się okazać, że ze względu na automatyzację i AI trzeba będzie jakoś utrzymywać 40% bezrobotnych. I albo oni będą utrzymani, albo popłynie rzeka krwi w znaczeniu dosłownym.

Na razie to nie ma z czego utrzymać tego AI. Mnie Google wczoraj duże limity waliło na pakiecie za 100 zł, aż się zdziwiłem. Na papierze brzmiało dobrze, a teraz permanentne brakuje prądu i wody czy miejsca na centra danych.

 

A pomyśl co będzie, jak ta technologia będzie musiała stać się rentowna xD

Opublikowano
W dniu 5.01.2026 o 21:53, Tomik83 napisał(a):

tylko kto zapracuje na miliony emerytów, chyba ze podatki będą bardzo wysokie

Sami sobie zapracują, zamiast przejść w wieku 65 lat to przejdą później i cyk już lepsza emerytura. Oczywiście o ile ktoś będzie na siłach, ale jakość i długość życia nam się poprawiają. 

 

No i ludzie trochę sami sobie winni są, bo całe życie jadą bez trzymanki... O co mi chodzi? Większość Polaków nie ma nawet poduszki bezpieczeństwa, a powinni nie dość że ją mieć to od wczesnych lat odkładać cokolwiek na emeryturę i inwestować. A u nas eeee po co, wydamy na nowe autko mimo że nas nie stać, to na raty, tamto też, a na starość "państwo dej pieniądze". 

 

Poniekąd rozumiem bo skoro płacimy spore składki i podatki (ktoś wpadający w drugi próg wie o czym mówię) to liczy na jakość usług publicznych i emeryturę. Potem się dziwią że ludzie uciekają na B2B skoro mogą mieć 3-10k więcej na łapę i zrobić z tym co chcą. 

13 minut temu, Kamiyanx napisał(a):

A pomyśl co będzie, jak ta technologia będzie musiała stać się rentowna xD

Albo to walnie ostro albo zmieni nasze życie na gorsze, bo to pochłania taką ilość energii że nie wyobrażam sobie jak to ma się rozwinąć. 

Opublikowano

na razie w Polsce jest coraz większy problem z bezrobociem. Nawet w oficjalnych statystykach czyli tych podawanych z UP mocno podskoczyło. Dziś był art że 2900 osób z Krakowa i okolic straci pracę. 
Kilka dni temu że programista 50+ wysłał kilkaset CV i nie może nic normalnego znaleźć. A wczoraj art  że facet 60+ wysłał 900 CV i czeka.

Najpierw niech się zabiorą za grupy uprzywilejowane ale pewnei to nie nastąpi skoro nawet górnicy dostali dobre poduszki. 

 

 

Opublikowano
52 minuty temu, Dimazz napisał(a):

Kilka dni temu że programista 50+ wysłał kilkaset CV i nie może nic normalnego znaleźć

Bo się skończyło eldorado i pewnie liczył na 40k przy b2b. 

Praca jest, tylko rynek pracownika upadł i trzeba się dostosować. 

Opublikowano

trwa masowe sciaganie *** z ameryki pld wiec bezrobocie rosnie zgodnie z oczekiwaniem

 

3 godziny temu, galakty napisał(a):

No i ludzie trochę sami sobie winni są, bo całe życie jadą bez trzymanki... O co mi chodzi? Większość Polaków nie ma nawet poduszki bezpieczeństwa

ludzie sie dostosowuja do kazdego systemu, w panstwie opiekunczym za oszczednosci jestes karany

 

3 godziny temu, Kamiyanx napisał(a):

Mnie Google wczoraj duże limity waliło na pakiecie za 100 zł, aż się zdziwiłem.

tam limity sa caly czas obnizane bo google za darmo zbyt czesto rozdaje ten pakiet, sa na etapie budowania zasiegow, jak to sie skonczy to ceny odleca w kosmos

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • a w gamingowych monitorach to nie jest przypadkiem zmienne zeby nie bylo wrazenia shutteringu czy zacinania obrazu wlasnie? wziąść???? miales na mysli wziĄĆ bo nie braŚĆ.   moze matryca fast VA albo po prostu IPS? czy duzo pracujesz z czarnymi elementami? Jesli nie to mzoe IPS. Zwlaszcza ze priorytetem sa gierki i jakosc tekstu to tutaj stawialbym na IPS. Zapewne trafisz na monitor ktory w srgb wykraca poza 100% przepelnienia (monitor wysokogamutowy), ale za to mialbys pewnosc ze w standardzie adobe siega przynajmniej 95% (oczywiscie kwestia budzetu). pewnie w tych drozszych jest opcja 100%srgb blokada w osd i przelaczenie na 95%+ adobe w razie potrzeby. Zakladam ze na HDR ci nie zalezy?  Mysle ze do 2k znajdziesz ips z opcjami wyswietlania koloru czarnego za pomoca ips black. Kwestia tego czy dla tych 5% grafiki oplaca sie az tyle placic za to? Jesli w pracy duzo pracujesz z czernią to odp oczywista, ale pomysl o tym.   na jakiej wielkosci montorze ci zalezy? jaka rozdzielczosc? czy zasilanie portow usb albo porty usb to must have? Czy chcesz pure 10bit glebie kolorow czy moze byc sztucznie za pomoca frc?  
    • Dokładnie...u ciebie widać syf na dole budy, u mnie nie...bo jest biała     Dlatego wolę jasne kolory
    • Witam, Jak w temacie, chciałbym się dowiedzieć czy wśród aktualnych modeli znajdę jakąś perełkę która spełni moje oczekiwania i nie przetrzepie przesadnie kieszeni. Żeby było prościej może opisze w skrócie co mi się podoba w sprzęcie z którym mam styczność:   Eizo CG277 od niedawna w robocie - praca w coreldraw oraz adobe photoshop, grafika głównie pod druk - wysoki komfort pracy, świetne kolorki(pełne 10bit), teksty i krzywe wyraziste jak nigdy, no i tam chyba odświeżanie monitora jest prądem stałym a nie zmiennym jak w typowych monitorach - nie męczy nawet po kilku godzinach siedzenia, ale do grania się nie nadaje, za wolny - bo to nie jego przeznaczenie, wiadome   TV sony 65XF9005 - matryca LCD (PFS LED – “TRILUMINOS”) typ. VA, Direct LED(Full Array Local Dimming) - z tego co wyczytałem to taka technologia analogiczna do QLED (kropka kwantowa) czy LCD LG (NanoCell), zapewnia wysokie pokrycie barw i wszystko wygląda bardzo naturalnie, atrakcyjnie cieszy oko ale nie jest przesadnie przejaskrawione, maksymalna jasność po kalibracji 600cd/m2 (pełny ekran klasyczna treść SDR), 1 100 cd/m2 (HDR, skrawek ekranu), kontrast statyczny 6000:1, kontrast ANSI 3500:1, świetne kąty, czarny bardzo dobry - przy zgaszonym świetle w pokoju i czarnej planszy z białymi napisami końcowymi w filmie, widzisz wyraźnie tylko białe napisy, ostre i wyraźne, dla porównania u kumpla to samo oglądałem na OLED to czerń spoko ale napisy i jasne elementy dużo słabiej wypadały, za mocno świeciły i stawały się przez to mało wyraźne, jak dla mnie przegrywa z oledem jedynie płynnością ruchu, mimo że matryca jak na swój rodzaj do wolnych nie należy.   iiyama G2770HS 180Hz FastIPS, 0,2ms - monitor kupiony okazyjnie bardzo tanio jako tymczasowy, szybka matryca, ale max 1080p w 27" i praca z tekstem to słabe połączenie, używam go na zmianę z Dell 2713hm   Dell 2713hm - chyba najdłużej na nim siedziałem i w pracy w domu głownie do pracy z grafiką zanim pojawił się Eizo, do pracy ok, ale w grach za wolny   Lenovo R27q-30 - kupiony dla syna do grania, jakoś nie mogłem znaleźć sensownych ustawień dla niego, obraz wydawał mi się za ciemny, albo za jasny, coś w nim nie pasowało, mimo że na papierze wydawał się spoko wyborem   No i teraz pytanko czy jest coś na rynku co mogłoby spełnić moje oczekiwania? przeznaczenie to głównie granie 75%, czytanie 20%, grafika 5%, praca z grafiką na nim to raczej sporadycznie raz na jakiś czas, ale wtedy mocno i intensywnie -  mam też taki zamysł że może zamiast skupiać się przy monitorze na tym aspekcie - olać to i po prostu brać monitor z roboty na czas prac i tyle, a docelowy mieć tylko pod rozrywkę, chociaż zapewne jak dobry monitor by sie trafił to jak sRGB będzie niezłe bo to się głównie w grach liczy to i Adobe RGB też będzie nienajgorsze:) Idąć dalej... dużo czytam i przetwarzam danych tekstowych, więc komfort pracy z tekstami, czcionkami itd. tu bardzo się liczy i gdyby nie to pewnie celowałbym w OLEDY, ale tam teksty to słaby temat, tak więc... co by tu wziść na celownik? jeżeli chodzi o budżet to sam niewiem ile trzeba by wydać? 1400-2200zł to jakieś sensowne pieniądze? czy za mały budżet na takie potrzeby?
    • Oj za małe mam doświadczenie, ale np. Lies of P w ogóle mi nie przypadł do gustu. Jakiś taki koślawy i mało soczysty. Dziwny, krótki unik. Przeciwnicy to paralitycy, nie czułem "ciężaru" starć, a jednak LoP ma lepsze przyjęcie niż Khazan, gdzie już walka ze śnieżną bestią w demku dała mi tego pierwotnego kopa z DS1 (w Demona nie grałem).
    • Nie no, Breath of the Wild mnie zabije ta gierka. Z moim stylem gry zaglądania w każdy metr kwadratowy to będzie bite 300h i ja nienawidzę sandboxów. Jednak tutaj włączam i sobie biegam, chociaż świat momentami pustawy a questy mocno sztampowe i bez wyborów jakichkolwiek. Taka w sumie "crap" gierka a jednak włączam, chociaż nienawidzę sandboxów. Nie wiem, deszczyk zaczyna padać, ja stoję pod skałką z rozpalonym ogniskiem i jeszcze wjedzie w tle pianino, to chyba ta mityczna magia Nintendo na 10/10 ; ) Crapik na 10/10 ; ) I jeszcze ta plastyczna grafa, detale i grube zależności rządzące tym światem. Jak oni to zrobili na taki słabiutki tablecik SW1 to ja nawet nie wiem, w sumie na WiiU pierwotnie. A na SW2 to chodzi fenomenalnie, żelazne 60 klatek, chyba nie dostrzegłem ani jednego dipa. Czasem tylko za duży pop up trawki, postaci no i otoczenie daleko w tle dramatycznie traci poligony, wchodzi w uproszczone formy. Zapomniałem profesjonalną ang nazwę tego zastosowania by gra trzymała wydajność. Ale całościowo, nadal śliczna gra stylistycznie.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...