Skocz do zawartości

Demografia Polski - System Emerytalny


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
4 godziny temu, Badalamann napisał(a):

Mylisz się natomiast co do tego że będzie mniej ludzi i wówczas będzie więcej jakichś zasobów na osobę. Ludzie migrują do dużych ośrodków i tam jest i będzie ogromny popyt na nieruchomości, rozrywkę, kulturę, edukację i opiekę zdrowotną.

 

Ponad to większość "zasobów" jest wytwarzana czy świadczona(usługi) na tyle, by zaspokoić popyt. Nie ma jakiejś stałej liczby corocznie pojawiających się mieszkań, samochodów czy komupterów.

Akurat mieszkań akurat może być więcej faktycznie, bo to dobro długotrwałe, komputerów nie wytwarzamy u nas i tak, a samochody tylko w jakimś ułamku. Ale to co opisałeś, czyli rozrywka, edukacja, opieka zdrowotna - to przecież też wymaga etatów, żeby utrzymać. Mniej ludzi to mniej lekarzy, nauczycieli i innych pracowników.

Opublikowano

Mnie zastanawia w ogóle, jak to jest, że powód niskiej dzietności jest dość oczywisty, a ciągle się go pomija w debatach?

Serio, ktoś nie wie, że do 30stki mamy blisko 50% singli? Czy po prostu niewygodnie jest wskazywać, że to współczesny świat tak dziadowsko się nadaje do tworzenia związków?

Opublikowano
12 godzin temu, Badalamann napisał(a):

@adashi No zdecydowanie nie. Znaczy państwo się dostosowuje, to oczywiste. Sprowadzamy migrantów. Do pracy na bieżąco migrantów ekonomicznych, ale też staramy sie o ludzi którzy na stałe się osiedlą. Obecnie głównie z Ukriany ale też Białorusi.

Założenie jest takie że uda się "osiedlić" conajmniej ok miliona Ukraińców. To "zasypie" dziurę demorgaficzną na kilkanaście lat.

 

Milion nie zasypie na kilkanaście lat. Już za 5 o ile nic sie nie zmieni kobiety z rocznika 1970 zaczną przechodzić na emeryturę. Za 10 lat mężczyźni. 

Dane z rynku pracy i przedsiębiorstw są słabe. To jeden z powodów umacniania się dolara.

Musimy mieć perspektywy na pracowników i pracę. 

17 minut temu, Kamiyanx napisał(a):

Mnie zastanawia w ogóle, jak to jest, że powód niskiej dzietności jest dość oczywisty, a ciągle się go pomija w debatach?

Serio, ktoś nie wie, że do 30stki mamy blisko 50% singli? Czy po prostu niewygodnie jest wskazywać, że to współczesny świat tak dziadowsko się nadaje do tworzenia związków?

Boją się takich tematów. 

Opublikowano
6 godzin temu, Kamiyanx napisał(a):

Mnie zastanawia w ogóle, jak to jest, że powód niskiej dzietności jest dość oczywisty, a ciągle się go pomija w debatach?

Serio, ktoś nie wie, że do 30stki mamy blisko 50% singli? Czy po prostu niewygodnie jest wskazywać, że to współczesny świat tak dziadowsko się nadaje do tworzenia związków?

Bo temat jest trudny, na wielu płaszczyznach i nie ma woli by coś z tym zrobić skoro liczą się tylko kolejne 4 lata przy korycie. To jak z tematem emerytur, jakiekolwiek zmiany = polityczna śmierć. Taki duopol polityczny to świetna sprawa, bo można prowadzić ciagłą grę pozorów i bezpiecznie niczego nie zmieniać, a winę wiecznie zwalać na przeciwnika :hihot:

Opublikowano
2 godziny temu, Klakier1984 napisał(a):

Być może. Jednak przede wszystkim single są winni sami sobie.

No właśnie nie do końca. Głównie mamy tutaj zmiany gospodarcze, technologiczne i światopoglądowe.

Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że ta "singloza" jest skutkiem późnego kapitalizmu i przesadnego nadęcia korporacji/konsumpcjonizmu.

Też logika lokowania pracy tylko w miastach burzy nam proporcje mężczyzn do kobiet (po regionach).

 

Ogólnie polecam myśleć trochę szerzej.

Opublikowano (edytowane)

@Kamiyanx

Winny musi być. Można zwalać  na rząd, na konsupcjonizm o którym wspominasz i na całą masę innych uwarunkowań ale ostatecznie to ta jednostka w tych wyzwolonych czasach w jakich żyjemy sama o sobie decyduje i najwyraźniej dla większości wystarczające są kontakty sprzed ekranu.

No dobra a teraz poważniej ;)

W dawnych czasach :E sprzed ery internetu ludzie chcąc nie chcąc się ze sobą spotykali bo nie było w zasadzie ciekawszych zajęć. Rodzice często swatali dzieci, nie było gorszego wstydu niż zostanie starą panną...ale rozumiem, że za takimi czasami nie tęsknimy? (Choć pewno niejeden samotnik chciałby żeby ktoś mu pomógł)

Gdybym miał wybrać jedną przyczynę dlaczego obecne relacje damsko - męskie i generalnie międzyludzkie wyglądają tak, a nie inaczej to bez wahania wskazał bym na internet.

To bez wątpienia prawdziwy gamechanger. Niby z pozycji kanapy możesz startować do każdej laski na świecie, a jak to wychodzi każdy widzi.

Wiele innych problemów, o których wspominasz gdyby tak szerszej na to spojrzeć wynika poniekąd z internetu.

 

Edytowane przez Klakier1984
Opublikowano
4 godziny temu, GordonLameman napisał(a):

To pisowska przybudówka :) 

Wiem ale grafika fajna %-)

3 godziny temu, Klakier1984 napisał(a):

ale ostatecznie to ta jednostka w tych wyzwolonych czasach w jakich żyjemy sama o sobie decyduje i najwyraźniej dla większości wystarczające są kontakty sprzed ekranu.

Są pewne partie które chciałyby to zmienić siłowo %-)

Opublikowano
W dniu 21.02.2026 o 22:43, Klakier1984 napisał(a):

Być może. Jednak przede wszystkim single są winni sami sobie.

Też spory problem ze znalezieniem odpowiedniej partnerki. Mam wielu znajomych, którzy są sami bo nie udaje im się związać z kobietą. Dobrym przykładem jest mój kuzyn, gość ma dobrze płatną pracę, wykształcenie wyższe, jest inteligentny i ogólnie jest kulturalnym człowiekiem na poziomie. "Problem" polega na tym, że ma on 163cm wzrostu i mówi mi, że zdecydowania większość kobiet go odrzuca właśnie z tego powodu. No i czytając różne fora i komentarze na necie to myślę, że może tak być. On by chętnie założył rodzinę bo ma do tego warunki finansowe i też odpowiednie podejście.

Opublikowano (edytowane)

Albo podwyższyć. Ja jestem ledwo 10 cm wyższy, a byłem z kobietą wyższą o solidne pół głowy (12 cm) :hihot:

Ogólnie wysokie laski są tak ślepe na wzrost, że nie wiem xD Musisz być chyba z 30 cm niższy, żeby w ogóle wyłapała.

Edytowane przez Kamiyanx
Opublikowano (edytowane)

@KamiyanxTe 10 cm sprawia, że z określenia "mały karakan" awansujesz aż do "przeciętny facet". Jeszcze 10, i należał byś do "rasy panów". 

Krótko mówiac, kiedy jesteś średniego wzrostu, te 10 cm nie robi aż takiej różnicy niż wtedy kiedy jesteś po prostu niski jako meżczyzna.

 

Edytowane przez Suchy211
Opublikowano
W dniu 20.02.2026 o 19:49, Kamiyanx napisał(a):

Mnie zastanawia w ogóle, jak to jest, że powód niskiej dzietności jest dość oczywisty, a ciągle się go pomija w debatach?

Serio, ktoś nie wie, że do 30stki mamy blisko 50% singli? Czy po prostu niewygodnie jest wskazywać

Przecież to nie jest żadna diagnoza ani rozwiązanie tylko po prostu przesunięcie pytania dalej. A odpowiedź "współczesny świat tak dziadowsko się nadaje do tworzenia związków?" to żadna odpowiedź".

Opublikowano
3 godziny temu, 209458 napisał(a):

Przecież to nie jest żadna diagnoza ani rozwiązanie tylko po prostu przesunięcie pytania dalej. A odpowiedź "współczesny świat tak dziadowsko się nadaje do tworzenia związków?" to żadna odpowiedź".

Po prostu teraz nie potrzebujesz 2 osobowego gospodarstwa domowego żeby się utrzymać.

A prawica nie nazywa jednonocne bzykanko stałym związkiem tylko wiadomo czym...

 

W współczesnym świecie związki to przeżytek a małżeństwo forsowane przez kościół nigdy nie przystawało do tradycji i mentalności Słowian.

Mieszki I przed chrztem i małżeństwem z Dobrawa posiadał harem o obrzędach nocy kupały nie wspominając.

 

O dzieciach a właściwie wnukach myślą tylko cytuje "zakolaki" którym się nie spina system emerytalny wiec ich emerytura jest zagrożona wyginięciem.

"Zróbmy sobie wnuka"

 

Większość ostatniego bumu demograficznego została poczęta na wczasach w Bułgarii a tam na pewno nikt nie miał mieszkania. (W kraju tym bardziej). Dawali 800+ na zwiększenie płodności to teraz będą dawać mieszkania :P.

Obecnie netflix i inne rozrywki są bardziej angażujące od "robienia dzieci".

Najwidoczniej natychmiast jest potrzebny nam "20 stopień zasilania".

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Dają do punktu gdy automat jest zapchany, żeby nie przedłużać opcji odbioru, a kolejny automat jest za daleko. Jakby automat był nieco większy nie byłoby problemu. Do DPD nie mam za to wielkich pretensji, bo odebrać paczkę można (lepiej już nieraz z punktu niż czekać aż się zwolni miejsce w automacie czy dymać znacznie dalej do drugiego). Nie zmienia to faktu, że to Inpost ma pod tym względem najbardziej rozbudowaną infrastrukturę, dlatego jest wygodniejszy, ale właśnie żeby się dogrzebać do dostawy inpostem trzeba nieraz pokombinować. To nazywa się wtedy "paczkomat mobilny" i faktycznie coś takiego jest możliwe w Inpoście. Jak nie odbierzesz paczki w ten sposób, to wtedy kurier będzie czekał aż zwolni się miejsce w paczkomacie lub przekieruje paczkę do innego paczkomatu, z tym że Inpost chyba określa maksymalną odległość do drugiego paczkomatu.  
    • Pozwolę się wypowiedzieć.  Trudno zamknąć się w piątce, ale spróbuję.      Moje zestawienie najlepszych soulslike'ów spoza stajni FS: Lies of P Nioh 2 Nioh  Lords of the Fallen (2023) Remnant: From the Ashes Z indyków to oczywiście Another Crab's Treasure, Hollow Knight/Silksong i Blasphemous - chociaż to bardziej metroidvanie  a może soulsvanie.      Do samego Khazana mam mieszane uczucia. Z jednej strony combat jest rewelacyjny (najlepszy ze wszystkich), a design bossów i walki z nimi to absolutna topka. Z drugiej strony cała reszta, jak level-design, różnorodność przeciwników czy ogólna atmosfera, wypada moim zdaniem przeciętnie.
    • Wyszła też public alpha RTX Remix Dark Messiah. Aż zainstalowałem grę. Po tylu latach... I jeżeli ktoś się spodziewa przyzwoitej wydajności w RTX Remixach, to raczej będzie zawiedziony.  
    • a nie pomyliły ci sie kraje?   Ukraińcy zdobyli więcej ziemi niż stracili. Pierwsza taka sytuacja od 2 lat https://www.rmf24.pl/raporty/raport-wojna-z-rosja/news-ukraincy-zdobyli-wiecej-ziemi-niz-stracili-pierwsza-taka-syt,nId,8070769 a do brianska przyleciały storm shadowsy i zrobiły rozpierduche, przy okazji straty uboczne sie zdarzyły       
    • a w gamingowych monitorach to nie jest przypadkiem zmienne zeby nie bylo wrazenia shutteringu czy zacinania obrazu wlasnie? wziąść???? miales na mysli wziĄĆ bo nie braŚĆ.   moze matryca fast VA albo po prostu IPS? czy duzo pracujesz z czarnymi elementami? Jesli nie to mzoe IPS. Zwlaszcza ze priorytetem sa gierki i jakosc tekstu to tutaj stawialbym na IPS. Zapewne trafisz na monitor ktory w srgb wykraca poza 100% przepelnienia (monitor wysokogamutowy), ale za to mialbys pewnosc ze w standardzie adobe siega przynajmniej 95% (oczywiscie kwestia budzetu). pewnie w tych drozszych jest opcja 100%srgb blokada w osd i przelaczenie na 95%+ adobe w razie potrzeby. Zakladam ze na HDR ci nie zalezy?  Mysle ze do 2k znajdziesz ips z opcjami wyswietlania koloru czarnego za pomoca ips black. Kwestia tego czy dla tych 5% grafiki oplaca sie az tyle placic za to? Jesli w pracy duzo pracujesz z czernią to odp oczywista, ale pomysl o tym.   na jakiej wielkosci montorze ci zalezy? jaka rozdzielczosc? czy zasilanie portow usb albo porty usb to must have? Czy chcesz pure 10bit glebie kolorow czy moze byc sztucznie za pomoca frc?  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...