Skocz do zawartości

Demografia Polski - System Emerytalny


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

A i jeszcze jedno, młodsze pokolenia coraz mniej alkoholu piją, a to też ma wpływ na dzietność :E 

 

Kiedyś jedyną atrakcją był alkohol i domówka, to nic dziwnego że się więcej dzieci rodziło. Dzisiaj wakacje, hobby, kariera, alkoholu mniej. 

Opublikowano
30 minut temu, galakty napisał(a):

Social media i "lewicowe" propagandy. Rola matki/żony jest skutecznie gnojona od wielu lat, rozwody i skoki w bok są chwalone. Takie wysokie obcasy czy Instagram ryją banię ostro. 

Nic tylko kariera bo kobiety są COOL AND STRONG, a kura domowa to porażka i pośmiewisko. 

 

Do tego koszty życia które wzrosły na tyle, że kobieta i tak musi pracować. Moja mama nie pracowała aż skończyłem bodajże 7-8 lat, dzisiaj już 6-12 msc zostawiają i wracają do pracy. 

A może social media i prawicowy styl życia, który lokował kobiety w domu czekająca na chłopa aż wróci z chlańska i dające im ochłapy z wypłaty na utrzymanie domu? :) 

Ktoś się dziwi, że nie chciały tego co otrzymały od swoich mężów ich matki? 

 

 

Też się mogę niemerytorycznie zabawić. 

  • Confused 1
  • Upvote 2
Opublikowano

emancypacja kobiet. przechodzimy proces z zacofanej i skrajnie niesprawiedliwej roli kobiety definiowanej przez poprzedni ustroj jak i kosciol, do obecnej, gdzie kobieta sama podejmuje decyzje,  walczy o swoje prawa i godnosc. kazdy tak drastyczny proces, w tak konserwatywnym narodzie,  musi miec swoje konsekwencje. 

  • Upvote 3
Opublikowano

Dlaczego tak uczepiliście się kobiet co do dzietności? A co z mężczyznami?

Coraz więcej z nas nie chce mieć dzieci. Część chce ale "jeszcze nie teraz" ;) i z czasem może jedno.

Wynika to w znacznej mierze z tego, że mamy postęp w stronę równouprawnienia płci. I mężczyźni też muszą brać na siebie część obowiązków związanych z dzieckiem.

I się wielu zorientowało że posiadanie dzieci wiąże się z naprawdę znacznymi ograniczaniami w sotsunku do życia bez nich.

 

Przy czym nadal większość ludzi decyduje się na posiadanie conajmniej jednego dziecka. Tylko z 10-15 a coraz częśćiej i 20 lat później niż kiedyś. W połączeniu z naturlanym niżem mamy taki "wynik" jaki obserwujemy obecnie.

Opublikowano
3 minuty temu, Badalamann napisał(a):

Dlaczego tak uczepiliście się kobiet co do dzietności? A co z mężczyznami?

Wynika to w znacznej mierze z tego, że mamy postęp w stronę równouprawnienia płci. I mężczyźni też muszą brać na siebie część obowiązków związanych z dzieckiem.

to niezłe równouprawnienie xD rozumiem, ze wyznajesz zasadę która mówi o tym, że równouprawnienie jest wtedy, kiedy kobiety mają lepiej od facetów?

 

do tego dochodzi oczywiście nierówny wiek emerytalny, wszelkie dodatki dla kobiet za bycie kobietą i tak dalej xD

obraz.png

  • Confused 1
  • Upvote 1
Opublikowano
14 minut temu, Badalamann napisał(a):

I mężczyźni też muszą brać na siebie część obowiązków związanych z dzieckiem.

O. Czyli tak jak było zawsze w przypadku obu pracujących rodziców. Cóż za fenomenalne zmiany!

  • Upvote 1
Opublikowano
Godzinę temu, jagular napisał(a):

No, taka przykładowa Arabia Saudyjska to już normalnie taka jest lewicowa że aż strach!

IMG-3614.jpg

Kto jak kto, ale akurat Arabowie jak będą potrzebowali narybku, to sobie poradzą. 

37 minut temu, Badalamann napisał(a):

Dlaczego tak uczepiliście się kobiet co do dzietności? A co z mężczyznami?

 

Jest takie porzekadło: "Jak suka nie da, pies nie weźmie"

A simpów jest tyle, że jak suka da, pies weźmie, oj weźmie. 

30 minut temu, nozownikzberlina napisał(a):

to niezłe równouprawnienie xD rozumiem, ze wyznajesz zasadę która mówi o tym, że równouprawnienie jest wtedy, kiedy kobiety mają lepiej od facetów?

 

do tego dochodzi oczywiście nierówny wiek emerytalny, wszelkie dodatki dla kobiet za bycie kobietą i tak dalej xD

obraz.png

To akurat ma swoje praktyczne uzasadnienie. Kobiety średnio nadają się do walki, natomiast zdrowi silnie mężczyźni nadają się do walki (nie koniecznie w wojnie. Na przykład z pożarem też) ale zupełnie im nie wychodzi rodzenie dzieci, aby uzupełnić braki w kadrach. Natomiast osoby o specjalnych potrzebach po prostu przeszkadzają. No... ponieważ nie można ich po prostu zastrzelić xD To trzeba ewakuować. 

Świat jest generalnie tak ułożony, że rola przyjmującego obrażenia częściej przypada mężczyznom. Czasami mam wrażenie, że okres u kobiet jest efektem "sprawiedliwości dziejowej". 

  • Confused 1
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, adashi napisał(a):

Przez siedem lat spadek mniejszy niż o 10%? Dramaturgia na maksa. ;)

Dobrze, dane z 10 lat. Źródło: ej aj:

Zmiana dzietności w Polsce w ciągu 2014-2024: -16.7%
Zmiana dzietności w Arabii Saudyjskiej w ciągu 2014-2024: -18.9%
 

Masakra, jak to lewactwo tam się szerzy! 

 

Sprawdziłem jeszcze jeden kraj znany z lewactwa i postępowości: Katar.

Zmiana pomiędzy 2014 i 2024: -11%

O Allahu! Co się dzieje?!?!?

 

Gdyby ktoś nie kojarzył tego siedliska lewactwa: Katar to kraj, w którym kobiety są tak wyzwolone, że muszą mieć pozwolenie mężczyzny do podróży, pracy, wyjścia z domu, małżeństwa, skorzystania z opieki medycznej. Nie istnieje tam pojęcie kobiecej ofiary przemocy domowej. Nie istnieje możliwość rozwodu ze strony kobiety w takiej formie, w jakiej jest to możliwe dla mężczyzn. Kobiety mogą legalnie odziedziczyć połowę tego co mężczyźni. Kobiety nie mają prawa do bycia legalnym opiekunem dzieci po rozwodzie. Nie mają w zasadzie też pełnych praw obywatelskich, nie dają obywatelstwa w przypadku pokrewieństwa. 

Ale się tam rozbestwiły, kurde....

Edytowane przez jagular
  • Upvote 4
Opublikowano
7 godzin temu, Kamiyanx napisał(a):

Ogólnie łatanie demografii trochę mi przypomina proces odchudzania u większości ludzi, którzy robią to źle – skupianie się na jakichś trzeciorzędnych problemach (jedzenie do 18/brak mieszkań), zamiast na pierwszorzędnych (bilans kaloryczny/brak związków u młodych).

Ja nie mam na to żadnych badań, ale intuicja podpowiada mi, że mimo wszystko trudniej zbudować stabilny związek dający perspektywy na dzieci mieszkając z rodzicami, albo wynajmując pokój :D Więc te mieszkania mogą być jednak na rzeczy

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, Suchy211 napisał(a):

To akurat ma swoje praktyczne uzasadnienie. Kobiety średnio nadają się do walki, natomiast zdrowi silnie mężczyźni nadają się do walki (nie koniecznie w wojnie. Na przykład z pożarem też) ale zupełnie im nie wychodzi rodzenie dzieci, aby uzupełnić braki w kadrach. Natomiast osoby o specjalnych potrzebach po prostu przeszkadzają. No... ponieważ nie można ich po prostu zastrzelić xD To trzeba ewakuować. 

Świat jest generalnie tak ułożony, że rola przyjmującego obrażenia częściej przypada mężczyznom. Czasami mam wrażenie, że okres u kobiet jest efektem "sprawiedliwości dziejowej". 

Nie musisz mi tłumaczyć. Kobiety się kompletnie nie nadają do policji i wojska w kontekście interakcji z przeciwnikiem. Natomiast nie widzę ani jednego powodu dla którego 35-letnia bezdzietna kobieta ma być traktowana ulgowo w razie konfliktu. Gotować dla żołnierzy też może, zaopatrzeniówka - no jest MASA tematów w czasie konfliktu które kobiety mogą ogarniać. 

 

2 godziny temu, Suchy211 napisał(a):

(...) ale zupełnie im nie wychodzi rodzenie dzieci

Statystyki donoszą, że kobietom też niezupełnie wychodzi rodzenie dzieci. 

Edytowane przez nozownikzberlina
Opublikowano (edytowane)
6 godzin temu, 209458 napisał(a):

Ja nie mam na to żadnych badań, ale intuicja podpowiada mi, że mimo wszystko trudniej zbudować stabilny związek dający perspektywy na dzieci mieszkając z rodzicami, albo wynajmując pokój :D Więc te mieszkania mogą być jednak na rzeczy

No pewnie, że to ma jakiś wpływ, ale główny problem polega na tym, że te związki w ogóle nie powstają. I paradoksalnie też ludzi nie stać na te mieszkania, bo nie są w związku.

Ot, nawet na minimalnej jak masz 7000 zamiast 3500 to jest bardzo duża różnica. Zresztą Łakomy w tych swoich analizach też nie podaje mieszkań jako jakiegoś bardzo znaczącego powodu.

11 godzin temu, Bono_UG napisał(a):

Taaa i na pewno młodzież będzie z niej korzystała i chłonęła propagandę prorodzinną :E

W niektórych krajach to funkcjonuje akurat. Poza tym czemu by nie?

Obecnie mamy taką sytuację, że jakieś ~50% związków to Internet. Problem w tym, że aplikacje są komercyjne, dla nich klientem jest osoba samotna, która zapłaci abonament.

Po prostu taka wersja GOV mogłaby dawać lepsze efekty niż komercha, bo tutaj jest konflikt interesów.

11 godzin temu, Bono_UG napisał(a):

Popularność, dostępność smartfonów to też dopiero okolice dekady.

Taa i zapoznaj się teraz, ile jest związków w pokoleniu Z. Bo jest ich wyraźnie mniej niż w poprzednich.

Edytowane przez Kamiyanx
Opublikowano (edytowane)
15 godzin temu, jagular napisał(a):

Dobrze, dane z 10 lat. Źródło: ej aj:

Zmiana dzietności w Polsce w ciągu 2014-2024: -16.7%
Zmiana dzietności w Arabii Saudyjskiej w ciągu 2014-2024: -18.9%
 

Masakra, jak to lewactwo tam się szerzy! 

 

Sprawdziłem jeszcze jeden kraj znany z lewactwa i postępowości: Katar.

Zmiana pomiędzy 2014 i 2024: -11%

O Allahu! Co się dzieje?!?!?

 

Gdyby ktoś nie kojarzył tego siedliska lewactwa: Katar to kraj, w którym kobiety są tak wyzwolone, że muszą mieć pozwolenie mężczyzny do podróży, pracy, wyjścia z domu, małżeństwa, skorzystania z opieki medycznej. Nie istnieje tam pojęcie kobiecej ofiary przemocy domowej. Nie istnieje możliwość rozwodu ze strony kobiety w takiej formie, w jakiej jest to możliwe dla mężczyzn. Kobiety mogą legalnie odziedziczyć połowę tego co mężczyźni. Kobiety nie mają prawa do bycia legalnym opiekunem dzieci po rozwodzie. Nie mają w zasadzie też pełnych praw obywatelskich, nie dają obywatelstwa w przypadku pokrewieństwa. 

Ale się tam rozbestwiły, kurde....

Araby zaczęli i skończyli na innym pułapie. Nadal występuje zastępowalność pokoleń. Dlatego nie można porównywać tego wprost.

No i z powodów które opisałeś w drugiej części komentarza jak będą potrzebowali, to sobie poradzą z dzietnością bardzo łatwo.

 

 

14 godzin temu, 209458 napisał(a):

Ja nie mam na to żadnych badań, ale intuicja podpowiada mi, że mimo wszystko trudniej zbudować stabilny związek dający perspektywy na dzieci mieszkając z rodzicami, albo wynajmując pokój :D Więc te mieszkania mogą być jednak na rzeczy

Ten argument, to właściwie podejście do oceny na czym polega problem własnego dachu nad głową chcących zakładać rodzinę członkowie społeczeństwa. 

Ale to jest nie do naprawienia. Rynek inwestycji w beton jest już molochem za dużym aby upaść. Zupełnie jak Rosja.

 

No i moim zdaniem problemem jest też sam wygląd współczesnych zwiazków. Z wielu powodów obecnie one kończą się zbyt łatwo. Kiedy się on już zakończy, a jest to małżeństwo (tym bardziej że dziećmi), to jakość życia co najmniej jednej strony spada bardzo, bardzo, bardzo. 

Trochę ciężko grać w rosyjską ruletkę kiedy ryzyko przestrzelenia sobie kolan wynosi kilkadziesiąt %.

18 godzin temu, Bono_UG napisał(a):

Taaa i na pewno młodzież będzie z niej korzystała i chłonęła propagandę prorodzinną :E

Propagandą, promowanie, jak by tego nie nazwał. Ludzie programują się całkiem dobrze. Przecież współczesny antagonizm damsko-meski jest w dużej mierze efektem właśnie takiej propagandy/promocji określonego stylu życia.

Edytowane przez Suchy211
Opublikowano
41 minut temu, Suchy211 napisał(a):

Araby zaczęli i skończyli na innym pułapie. Nadal występuje zastępowalność pokoleń. Dlatego nie można porównywać tego wprost.

No i z powodów które opisałeś w drugiej części komentarza jak będą potrzebowali, to sobie poradzą z dzietnością bardzo łatwo.

Niczego nie 'skończyli'. Historia gatunku ludzkiego, oraz samych Arabów, nie kończy się na 2024, tylko toczy się dalej.
To, co te dane pokazują, to fakt, że nawet w ultra-prawicowym i konserwatywnym środowisku, w realiach klanowych, dzietność spada i to czasami zauważalnie.

Wiem, że wielu tu ma wielką fiksację na jakiś zbiór pojęć o wspólnej nazwie "lewactwo" i jedyne, czego chce, to powtarzać mantrę o winach "lewactwa", ale najwidoczniej to całe "lewactwo" nie jest źródłem coraz mniejszej ilości dzieci.

Dajmy też przykład innego kraju, z innej kultury: Tajlandia. Kraj azjatycki, z kulturą kultu rodziny, itd. Czy Tajlandia jest "lewacka"? :rotfl: 

  • Upvote 4
Opublikowano

Przez jakiś czas nawet mnie bawił ten prymitywny stereotyp o Tajlandii. Nie wiem skąd się wziął (tj. skąd w Europie Tajlandia=wszędzie ladybojsy na ulicach). Może to z powodu ukrytych pragnień i podniet? 

  • Upvote 3
Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, Klakier1984 napisał(a):

Biorąc pod uwagę tych wszystkich lady-boy to jest lewacka pełną gębą :E

 Lepiej nie sprawdzaj jaki ustrój panuje w tym kraju, bo zwątpisz. :E

41 minut temu, jagular napisał(a):

Nie wiem skąd się wziął (tj. skąd w Europie Tajlandia=wszędzie ladybojsy na ulicach). Może to z powodu ukrytych pragnień i podniet? 

Wszędzie może nie, ale nie powiesz chyba, że w takim Bangkoku przy Soi cowboy czy Patpong czy ogólnie w turystycznych okolicach  sytuacja nie istnieje... Inna sprawa, że porównywanie ladybojów do naszych queer-nonbinary-gender-transów (XD) jest delikatnie mówiąc głupie, bo to są jednak bardzo rozdzielne zjawiska.

 

 

12 minut temu, Badalamann napisał(a):

@jagular Po prostu prawicowa fascynacja tematem ;) 

coś w tym jest, #fiksacjeanalneprawicy nie wziął się znikąd :E 

Edytowane przez huudyy
Opublikowano
Godzinę temu, jagular napisał(a):

Przez jakiś czas nawet mnie bawił ten prymitywny stereotyp o Tajlandii. Nie wiem skąd się wziął (tj. skąd w Europie Tajlandia=wszędzie ladybojsy na ulicach). Może to z powodu ukrytych pragnień i podniet? 

Ch** knows ;) Tak się utarło i tyle. Jak ktoś mówił, że jechał do Tajlandii żeby pojeździć na słoniach, pozwiedzać świątynie czy też spróbować lokalnej kuchni to jakoś tak nikt w to nie wierzył :E

34 minuty temu, huudyy napisał(a):

 Lepiej nie sprawdzaj jaki ustrój panuje w tym kraju, bo zwątpisz. :E

nie taki znów ze mnie ignorant jak się maluję ;) 

Opublikowano (edytowane)
37 minut temu, huudyy napisał(a):

Wszędzie może nie, ale nie powiesz chyba, że w takim Bangkoku przy Soi cowboy czy Patpong czy ogólnie w turystycznych okolicach  sytuacja nie istnieje... Inna sprawa, że porównywanie ladybojów do naszych queer-nonbinary-gender-transów (XD) jest delikatnie mówiąc głupie, bo to są jednak bardzo rozdzielne zjawiska.

Ależ oczywiście że jest w Bangkoku dzielnica "czerwonych latarni" ze smukłymi, wymalowanymi paniami z penisami. Podobnie jest na ulicach imprezowych na Pattayi. 

Po prostu tak realnie to już jestem zmęczony tym, że na hasło "Tajlandia" tak wielu w Europie reaguje heheszkami i hasłem "ladyboys". To jest tak płytkie i nędzne że aż uszy więdną.

 

Nawiasem mówiąc, w tych dzielnicach można znaleźć wielu Polaków. Takie heheszki z mojej strony: może jednak Nadwiślańskich mężczyzn ciągnie do śniadych penisów pomiędzy śniadymi udami?

Edytowane przez jagular
Opublikowano
11 godzin temu, Kamiyanx napisał(a):

W niektórych krajach to funkcjonuje akurat. Poza tym czemu by nie?

Obecnie mamy taką sytuację, że jakieś ~50% związków to Internet. Problem w tym, że aplikacje są komercyjne, dla nich klientem jest osoba samotna, która zapłaci abonament.

Po prostu taka wersja GOV mogłaby dawać lepsze efekty niż komercha, bo tutaj jest konflikt interesów.

W których? W jaki sposób to wprowadzali?

 

Wierzysz, że ktoś u nas zrobiłby atrakcyjną i sensowną platformę? Czym chcesz przyciągnąć twórców, widzów?

Jeżeli ludzie będą mieli wybór, to i tak będą sięgać po tą komerchę, bo jest atrakcyjniejsza, daje więcej przyjemności. Trzeba by ludzi zmusić do korzystania z tej jedynej słusznej, bo wszelkie ograniczenia da się obejść, a to już będzie zamordyzm w czystej postaci.

11 godzin temu, Kamiyanx napisał(a):

Taa i zapoznaj się teraz, ile jest związków w pokoleniu Z. Bo jest ich wyraźnie mniej niż w poprzednich.

Naiwnie jest sądzić, że za to odpowiadają wyłącznie social-media i jeżeli się je przemodeluje, to problem się rozwiąże.

One co najwyżej pogłębiają problem ale nie są główną przyczyną, a tym bardziej jedyną.

 

Ja polecam spojrzeć na wcześniejsze pokolenie z lat 72-85, dlaczego z tego wyżu nie było praktycznie kolejnego na początku wieku.

Przecież to jest pokolenie sprzed ery internetu, a tym bardziej głupich apek.

To w tych pokoleniach leży sedno załamania demograficznego. To co dzieje się w kolejnych to konsekwencje tego procesu.

 

3 godziny temu, Suchy211 napisał(a):

Propagandą, promowanie, jak by tego nie nazwał. Ludzie programują się całkiem dobrze. Przecież współczesny antagonizm damsko-meski jest w dużej mierze efektem właśnie takiej propagandy/promocji określonego stylu życia.

Oczywiście, że bardzo dobrze. Sedno jest że rządowa platforma będzie nieatrakcyjna, praktycznie nikt nie będzie tam zaglądał mając ciekawszą alternatywę.

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Rządowa platforma to tylko narzędzie, tak samo jak platformy komercyjne. Nikt nas nie zmusi do używania narzędzia w sposób, w jaki nie chcemy go używać.

Nawet nie wspomnę o tym, że tzw. rządowi eksperci i podwykonawcy nie są chyba znani z efektywności, kreatywności i dopasowania do realiów. Obawiam się że taka platforma by kosztowała 5mld zł, zwiesiłaby się po tygodniu i nie pozwalała na nawet najprostsze operacje :P

 

Ludzie się mnożyli o wiele intensywniej przed apkami, w trudniejszych czasach, więc może to nie technologia jest przeszkodą, co?

 

Acha. To, co rządowe, podlega też wpływom politycznym. Wyobraźmy sobie taką platformę oraz...podejście Kościoła do niej. Kościoła, który dalej ciągnie za sznurki władzy.

Wyobrażam sobie, że po interwencji Kościoła, jedynă opcją interakcji pomiędzy ludźmi na takiej platformie byłoby kliknięcie w przycisk opisany "witaj, jestem zainteresowany/a świętym związkiem małżeńskim z Twoją osobą, a następnie doprowadzeniem do kontaktu naszych narządów płciowych w celu prokreacji. Bóg zapłać"

Edytowane przez jagular

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...