Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ja gram z dubbingiem bo wybija mnie z imersji czytanie i jednocześnie patrzenie  co się dzieje. Co do uproszczeń to wiele rzeczy jest fajnie uproszczonych z Cuszimy i tak jak wyżej kolega pisze zredukowano do minimum to całe menu.  Dla fan jedynki gra będzie świetna a jak ktoś się odbił to tu też się odbije. 

Powtórzę raz jeszcze gra ma mega ostry obraz i textury jak na tryb RT i rzekomo tak niska rozdzialke. 

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
20 godzin temu, Qrdello napisał(a):

Dzisiaj wieczorem dam znać. Moja też już do odebrania, ale zanim się w domu odgruzuję to będzie 22 :E 

Nie dałem rady wczoraj, ale pograłem z godzinkę-dwie i:

+ fantastyczny klimat, budowany przez setting i muzykę

+ bardzo dobrze nakreślona protagonistka, praktycznie od pierwszych kadrów

+ również bardzo dobrze rysujące się tło wydarzeń, [spoiler]roninowie, którzy chcą pozostać samuraiami, szukający swojego miejsca w świecie - czuć wiatr przemian Meiji[/spoiler]

+ ś w i e t n i e zrealizowana walka. Na średnim już nie ma przelewek, bo jedno cięcie zabiera prawie cały pasek zdrowia, walka tutaj na zasadzie papier-nożyce-kamień jest zdecydowanie bardziej widoczna

+ nienachalny progress - można zasadniczo robić co się chce, misje spotykamy zwyczajnie idąc po świecie - bez znaczników. Pomaga to w immersji

+ wspominałem o świetnej muzyce ? Poziom filmowy!

 

- szczerze, grafika bez szału :E 

- parę bugów się zdarzyło

 

Jakbym mial oceniać przez pryzmat pierwszych 2 godzin to solidne 8/10. 

 

Co do wydajności - gra startuje w trybie jakości - który przy tempie rozgrywki jest niezjadliwy zupełnie :E 

Gram na PRO, tryb jest dedykowany, ale tutaj RT zdecydowanie nie dotyczy odbić na wodzie, bo one są nadal SSR raczej. Spadków wydajności nie zauważyłem, obraz generalnie ostry - ale gra cierpi na syndrom Tsushimy - piękne widoczki, animacje, materiały przeplata z mizerią na poziomie wczesnego ps4 :E czasami jak walnie jakąś mierną teksturą albo upieczonym światłem w pomieszczeniu to aż oczy wykłuwa. 

Edytowane przez Qrdello
  • Like 2
  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)

Czasy ładowania są błyskawiczne, 2-3 sekundy. Ogólnie gra wykorzystuje wszystkie aspekty konsoli, czy to base czy pro, maksymalnie.
Ogólnie production values, grafika, dźwięk, muzyka, ujecia, rzuty, efekty, gęstość świata, horyzont i skala, stoją na najwyższym poziomie (deszcz wygląda fenomenalnie, katana kosi trawę).
Ta seria oddaje też bardzo dobrze uczucie bycia a cool badass, którego wszyscy się boją - Yotei jeszcze lepiej to oddaje niż Tsushima i od razu od prologu.

Gram na Lethal czyli najtrudniejszym poziomie i mam wrażenie, że w porównaniu do Tsushimy wrogowie atakują szybciej i są bardziej agresywni.

Edytowane przez @MUZ
Opublikowano (edytowane)

Wizualnie ma też swoje momenty ale system walki to chyba topka w branży. Mega czuć to wszystko jak wbije katanę w typa i jeszcze chwilę z nim idzie w lewo czy prawo. Jest brutalnie i niucha się leje srogo co chwila. ;)

 

GhostofYtei_20251003100714.thumb.jpg.d765cec187aca2527e4ee4943c05b7c2.jpgGhostofYtei_20251003100247.thumb.jpg.6504fcc4c277f143e1c0505a05b040cd.jpg

Edytowane przez userKAMIL
  • Like 2
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

jak ktoś chce więcej juchy i brudu to jest jeszcze ten miike mode czy jakoś tam - jest to oddzielne ustawienie

ja jeszcze nie sprawdzałem - czyli tak naprawdę mamy trzy perspektywy kamery w walce, tą z GoT, tą z Yotei i tą z Yotei plus miiike mode

Edytowane przez @MUZ
Opublikowano
8 minut temu, userKAMIL napisał(a):

Jest brutalnie i niucha się leje srogo co chwila. ;)

Co się leje "niucha" :smiech:

 

Forum bawi (u góry) i uczy (na dole).

 

"Niucha z nosa" jest zwrotem potocznym lub gwarowym oznaczającym szczyptę tabaki do zażycia lub, w szerszym znaczeniu, wyczucie czy intuicję. W szerszym kontekście, termin "niuch" lub "niuchać" może odnosić się do powąchania lub wsunięcia czegoś do nosa, na przykład tabaki, albo do poszukiwania czegoś, przeszukiwania. 

 

Słowo "jucha" jest archaizmem, który oznacza krew, zwłaszcza zwierzęcą, ale w znaczeniu potocznym może odnosić się także do krwi ludzkiej lub, pogardliwie, do samego człowieka. W kontekście gwary, "jucha" może również oznaczać kogoś sprytnego lub niecnego. 

  • Thanks 1
Opublikowano

W ogóle walka jest ciut trudniejsza niż w 1 , w sensie że robią np. serie ataków do zablokowania, powiedzmy że to drobne urozmaicenie. Gram na trudnym przy ataku 2/3 paska zlatuje HP.

Dzisiaj w końcu chyba odwiedzę dziada te co ma 2 katany, pograłem łącznie z 5 godzin, na razie z głównych questów zrobiłem tylko tawernę. Odwiedziłem już z 10 kapliczek w miedzyczasie i sporo skilli wpadło. Do tego po drodze wpadły z  3 zadania dodatkowe i zrobiłem już z 4 zlecenia na kontrakty zabójstw, ogólnie sporo tutaj zmian widzę względem jedynki , to nie jest kopia cuszimy 1 do 1 jak niektórzy w internetach piszą, zawsze ci co nie grali :E

  • Like 1
Opublikowano
3 godziny temu, Phoenix. napisał(a):

Ja gram z dubbingiem bo wybija mnie z imersji czytanie i jednocześnie patrzenie  co się dzieje. Co do uproszczeń to wiele rzeczy jest fajnie uproszczonych z Cuszimy i tak jak wyżej kolega pisze zredukowano do minimum to całe menu.  Dla fan jedynki gra będzie świetna a jak ktoś się odbił to tu też się odbije. 

Powtórzę raz jeszcze gra ma mega ostry obraz i textury jak na tryb RT i rzekomo tak niska rozdzialke. 

Na Pro tryb rt też ma niższą rozdziałkę? Bez jaj.

2 godziny temu, @MUZ napisał(a):

Czasy ładowania są błyskawiczne, 2-3 sekundy. Ogólnie gra wykorzystuje wszystkie aspekty konsoli, czy to base czy pro, maksymalnie.
Ogólnie production values, grafika, dźwięk, muzyka, ujecia, rzuty, efekty, gęstość świata, horyzont i skala, stoją na najwyższym poziomie (deszcz wygląda fenomenalnie, katana kosi trawę).
Ta seria oddaje też bardzo dobrze uczucie bycia a cool badass, którego wszyscy się boją - Yotei jeszcze lepiej to oddaje niż Tsushima i od razu od prologu.

Gram na Lethal czyli najtrudniejszym poziomie i mam wrażenie, że w porównaniu do Tsushimy wrogowie atakują szybciej i są bardziej agresywni.

Czasy ładowania są właśnie wyraźnie dłuższe niż w innych exach.

12 minut temu, JeanPepin napisał(a):

W ogóle walka jest ciut trudniejsza niż w 1 , w sensie że robią np. serie ataków do zablokowania, powiedzmy że to drobne urozmaicenie. Gram na trudnym przy ataku 2/3 paska zlatuje HP.

Dzisiaj w końcu chyba odwiedzę dziada te co ma 2 katany, pograłem łącznie z 5 godzin, na razie z głównych questów zrobiłem tylko tawernę. Odwiedziłem już z 10 kapliczek w miedzyczasie i sporo skilli wpadło. Do tego po drodze wpadły z  3 zadania dodatkowe i zrobiłem już z 4 zlecenia na kontrakty zabójstw, ogólnie sporo tutaj zmian widzę względem jedynki , to nie jest kopia cuszimy 1 do 1 jak niektórzy w internetach piszą, zawsze ci co nie grali :E

Dostałeś od kogoś łuk? bo nie wiem czy kasę tracić.

Opublikowano
3 minuty temu, ODIN85 napisał(a):

Na Pro tryb rt też ma niższą rozdziałkę? Bez jaj.

Czasy ładowania są właśnie wyraźnie dłuższe niż w innych exach.

Dostałeś od kogoś łuk? bo nie wiem czy kasę tracić.

Kupiłem od tej babki tawerny od razu dwa , kasy sporo wlatuje 

Opublikowano (edytowane)

W pająku czy Ds2 to sekunda:E

4 minuty temu, JeanPepin napisał(a):

Kupiłem od tej babki tawerny od razu dwa , kasy sporo wlatuje 

No dobra a on wskakuje do wyboru pod R2?

Mam dużo kasy ale jakoś mi szkoda:E

Edytowane przez ODIN85
Opublikowano (edytowane)
8 minut temu, Kabor napisał(a):

A jednak preordery kupujesz :E

Oj, "remember, no preorders jest dla nas, nie dla niego". :E 

 

Loadingi klasa, trzeba przyznać. Strasznie lubię jak wszystko się szybko ładuje, bez żadnych wskazówek, tipów i innych "ekranów umilających czekanie". 

Edytowane przez Vulc
Opublikowano (edytowane)

Mialem takie 3 mapki nalozylem je na główna mapę i jak dojechałem na miejsce to jest niby „ołtarz zadumy nowa technika” ale nic tam się nie dzieje. O co tu chodzi?

edit: Dobra było zejście pod ziemie. 

Edytowane przez userKAMIL
Opublikowano (edytowane)

Tez mi sie podoba, masz mega dobry powod zeby eksplorowac.

Ja I tak bym zagladal wszedzie ale fajnie miec za to jakas dobra nagrode.

@ODIN85jak ty sie na to zapatrujesz? Bo raczej z fabula tak szybko nie pocisniesz bez eksploracji.

 

Gram teraz tez w Stalkera 2 I tam wlasnie to mnie mega denerquje z tymi skrytkami stalkerow, nawalone jest ich setki a wiekszosc to totalny crap. Wiem ze teraz to troche ulepszyli, I dobrze.

Edytowane przez Sheenek
Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, Sheenek napisał(a):

Tez mi sie podoba, masz mega dobry powod zeby eksplorowac.

Ja I tak bym zagladal wszedzie ale fajnie miec za to jakas dobra nagrode.

@ODIN85jak ty sie na to zapatrujesz? Bo raczej z fabula tak szybko nie pocisniesz bez eksploracji.

 

Gram teraz tez w Stalkera 2 I tam wlasnie to mnie mega denerquje z tymi skrytkami stalkerow, nawalone jest ich setki a wiekszosc to totalny crap. Wiem ze teraz to troche ulepszyli, I dobrze.

No też muszę zaglądać wszędzie więc fabuła prawie nie ruszona. Lecę od dymu do dymu i koszę obozy. Parę pobocznych też wpadło.

 

Spoiler

Ale tylko dlatego że na ten rok zostało do ogrania B6 i Cod 7:E 

 

Edytowane przez ODIN85
  • Like 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Jesteś pewien tego pogrubionego? Bardzo trudno jest to wyłapać i w zasadzie można to tylko usłyszeć. Dawno nie jechałem elektrycznym Mercedesem, więc teraz nie będę mówił na pewniaka, ale Tesla nie używa rekuperacji do końca (nikt tego nie robi, bo się nie da). Zatrzymywanie odbywa się na innej zasadzie.
    • @nozownikzberlina, powiem Ci tak. W dużej firmie technologicznej, gdzie robię za tech leada, mamy do dyspozycji tuzin narzędzi AI. Różne IDE, mnogie agenty, w tym te CLI, tryby YOLO itd., itp. Kod od AI jest tak dobry jak dobry jest prompt. Do tego każdy model ma swoje wady i zalety, jak wszystko. Przykładowo, jednego używasz do wygenerowania opisu systemu na podstawie dokumentacji. Drugiego zaś do wygenerowania prompta dla modelu trzeciego, który ma kontekst całego projektu wraz z readme typowo pod AI, w którym jest opis, jak ma robić, na czym się skupiać i dlaczego. Taki jeden wygenerowany prompt, poza tymi readme, to jest często kilka albo i kilkanaście stron A4 tekstu. Tam nie jest opisane, co chcesz zrobić, tylko jak i dlaczego. Wraz z wyszczególnieniem architektury, podziału modułów, klas, podejściem do problemów współbieżności, wymaganiami pod kątem wzorców projektowych, SOLID i wszystkim innym, o czym myślałby dobry programista. W ten sposób można mieć bardzo dobre wyniki. AI stworzy cały feature i 90% takiego kodu jest dobre. Trochę szlifów, poprawek i jest. Da się dostać bardzo dużo. Problem korzystania z AI często znajduje się między kresłem a monitorem. Czyli nadal potrzeba programisty, który ma wiedzę. Po prostu nie musi on już tego wszystkiego od zera klepać. Koszty takiego jednego prompta? Czasem roczny zapas tokenów z jakiegoś taniego planu.  W przypadku planów enterprise, które mamy, i tak czasem słyszę od backendowca, który akurat robi front, że dzisiaj bierze się za coś innego, bo skończyły mu się tokeny.  I ten front potem i tak wymaga review kogoś, kto faktycznie się na nim zna. Tak więc @Wu70 ma rację w tym, co pisze. AI to nie jest "zrób za mnie, bo ja nie umiem". To jest "zrób za mnie, bo mi się nie chce klikać po klawiaturze, ale powiem ci, jak i dlaczego".   W ten sposób praca w IT się zmienia. Już od dawna dobry programista nie jest tylko od klepania kodu, ale także od wielu innych rzeczy. Zaoszczędzony czas można spędzić na ogarnianiu wymagań biznesowych, optymalizacji, infra as a code, CI/CD, komunikacji sieciowej, observability i wielu innych. Czyli zamiast pięciu ról coraz popularniejsza robi się ta pod tytułem software engineer. Natomiast nie jest to spowodowane bezpośrednio rozwojem AI. Big techy już od dawna do tego tak podchodzą. Teraz się to po prostu popularyzuje w mniejszych firmach. Czy ta praca dzięki temu staje się łatwiejsza? Nie, wręcz przeciwnie. Żeby te rzeczy dobrze robić z pomocą AI, trzeba je znać i rozumieć, tak samo jak opisałem to z programowaniem jako takim. Trzeba wiedzieć jeszcze więcej o wszystkim wokół. Czy AI zastąpi programistów? Bezpośrednio pewnie nie, ale ci z szeroką wiedzą o całym ekosystemie IT, korzystający z AI, zastąpią tych, co stoją w miejscu i dalej chcą po prostu pisać kod. Potrafię sobie wyobrazić mniejszy zespół ogarniaczy z narzędziami AI w miejscu większego zespołu średniaków. Czy jest marchewka dla tych ogarniaczy? Chyba jest... Revolut dla seniora daje jakieś 600k netto rocznie dla seniora na B2B zdalnie, Netflix w Wawie 1M rocznie brutto na UoP, a Elastic 380k USD netto rocznie na B2B zdalnie. Do  tego budżety na obiadki, szkolenia, prywatną opiekę medyczną, plany emerytalne i pakiet akcji. Jasne, to są topowe oferty, nie dla każdego, ale na takiego staffa za te 40-50k netto miesięcznie da się załapać w niejednym miejscu, jak ktoś ma już dobrego expa i skilla.   Zahaczając jeszcze o Vibe-Coding, owszem, da się wygenerować różne programy, nie będąc programistą, ale to po prostu będzie jakoś tam działać i tyle. Nie powstanie w ten sposób kod, który w prawdziwym systemie mógłby pójść na produkcję z powodu lipnego security, problemów ze skalowalnością, braku testów, braku sensownej architektury i wielu innych.   Czy za dekadę albo dwie AI faktycznie sama będzie umieć postawić cały system wraz z infrastrukturą i otoczką? Ja wątpię, ale jedyna słuszna obecnie odpowiedź to IMHO "uj wi".  Na razie te firmy od AI nie są nawet rentowne. Równie dobrze może się to skończyć jakimś kryzysem i ostudzeniem podniety na kolejne dekady. Wszak algorytmy AI istniały już w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku, a ich popularyzacja nastąpiła dzięki rosnącej mocy obliczeniowej sprzętu. A tego obecnie brakuje, podobnie jak energii.
    • No i git trzeba sprzedawać bo zaraz będą się kłócić .😊 A może dadzą 3 koła nie wiadomo?
    • W Golfie 3 był na środku "tyłu", pod obciążeniem się włączał. 
    • Idealny temat do poruszenia w mediach przez "rzetelnych i niezależnych" dziennikarzy jakich mamy w tym kraju .
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...