Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, Phoenix. napisał(a):

Dlatego dobrze, ze nie biora takich jak ty na moderatorow ;)  

Jakby co, bo może źle mnie zrozumiałeś - napisałem ban na wrzucanie, a nie ban dla wrzucającego : )

 

Nie muszę chyba tłumaczyć dlaczego tak uważam, ale wytłumaczę w razie czego -  ten artykuł to brednie i tworzenie fałszywej narracji pod kliki. Poziom Onetu, Pudelka, TMZ..

 

Wrzucam jeden komentarz z ppe spod tego artykułu dla heheszek, bo nawet ich czytelnicy więdzą jak żenujące są ich posty:)

 

Ukryty tak dobrze jak ciemnoskóry assassyn w Japonii. 

Edytowane przez @MUZ
Opublikowano

Zaczynam myśleć, że idealne parowanie w tej grze w walkach z bossami, czy ogólnie walkach 1 vs 1 jest zepsute, a mianowicie chodzi mi o moment w którym deweloper chce, abyśmy parowali, czyli jakieś 2 sekundy po wyprowadzeniu ciosu przez przeciwnika. Przypominam, że gram na lethal więc i tak mam, pardon my French, 'przejebane' w tych walkach z bossami, ale stwierdzam, że rozwiązanie jest nieintuicyjne. Deweloper w tym temacie milczy, więc zakładam, że tak miało być i tyle. Dla mnie, moment idealnego bloku powinien zostać skrócony. Nie gram w aż tyle gier żeby to stwierdzić z całą pewnością, ale nie pamiętam gry w której idealny blok byłby tak opóźniony i przez to frustrujący. Poza tym ci bossowie potrafią zadać kilka ciosów pod rząd gdzie jeden czy dwa ciosy będą jakby opóźnione/w slow mo - co to ma być? Może pamięć zawodzi, ale nie pamiętam, abym miał takie zarzuty do Tsushimy na lethal. 

Poza tym dochodzenie do niektórych misji to jest totalny bezsens i nuda - mam na przykład misję fabularną i jej pierwsza część zanim dojdziemy do pierwszych przeciwników i ostatecznie do walki z bossem to kolejne to samo przeskakiwanie z platformy na platformę, z liny na linę, z drabiny na drabinę, jak z automatu, bo taki projekt - więc musimy poświęcić 5 minut na to w międyczasie słuchając dialogów postaci. Wolałbym 30 sekundowy filmik w którym kwestie zostaną wypowiedziane i na jego końcu znajdę się w lokacji z walką. Ta gra ma sporo takich nudnych wydłużaczy rozgrywki. 

Opublikowano

Kontrę się powinnonrobic gdzieś w momencie jak dopiero gaśnie niebieskie kółko u przeciwnika , ogarnąłem to gdzieś pod koniec gry :Egrałem na trudnym. Sport używałem też tego stroju gdzie nie można blokować ale jest większe okienko na kontrę. Co do spie**** kontry to (nie)polecam zagrać w rise of ronin :E

Opublikowano

Przy dzisiejszym dynamicznym rynku już nikt nie pamięta o Ghost of Yotei więc to ostatni podryw i akt desperacji aby ratować (zapewne beznadziejną) sprzedaż puszczając plotę jak to gra się sprzedała lepiej niż jedna z najpopularniejszych growych marek na rynku i to na trzech różnych platformach w postaci AC.

  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)

Wszyscy wiedzą teraz, że wyjdzie na PC i masa ludzi czeka na tę wersję. Trzeba też się przyjrzeć ilu nabywców wtedy miało PS4 i jakie gierki wychodziły równolegle. Parcie na grę jest. Swoją wystawiłem za 240+wysyłka na olx i poszła w 15 minut bez negocjacji, a w miedzy czasie jeszcze jeden negocjował cenę. Może przypadek, ale tak szybko jeszcze nie sprzedałem gry, a cen nigdy specjalnie nie winduje.

Edytowane przez DżonyBi
  • Upvote 1
Opublikowano

Jak na grę, która odrobinę ucierpiała z powodu przedpremierowych kontrowersji i jest bardzo, bardzo bezpieczny sequelem, to nie jest przecież zły wynik. Czasy exów sprzedających się w grubych milionach już dawno minęły. W tej generacji 10 milionów przekroczył tylko Spider 2, który nie jest zresztą pełnym exem. 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

@Vulc Brak wyraznego kroku naprzod, rozgrywka opierajaca sie na znanych schamatach, grafika nie zaskakuje, czyli moje krotkie podsumowanie w temacie exow na PS5. Czy warto placic za to pelna cene? Milosnicy marki kupia Day 1, ale wielu woli poczekac na promocje lub skorzystac z rynku wtornego. 

Edytowane przez RTXnietylko4060tiUSER
Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, RTXnietylko4060tiUSER napisał(a):

Brak wyraznego kroku naprzod, rozgrywka opierajaca sie na znanych schamatach, grafika nie zaskakuje, czyli moje krotkie podsumowanie exow na PS5.

Mnie już nic nie zaskakuje po 30 latach gamingu. Ostatnim takim zaskoczeniem był PSVR i AstroBot  - moje pierwsze zderzenie z VR. To było niesamowite! Może GTA6 zrobi to ponownie. Są gry, które mnie wciągają na długie godziny jak GoY, a inne odrzucają po 2h, a mają wszystko, żeby dobrze się bawić.

Edytowane przez DżonyBi
  • Upvote 1
Opublikowano

Mam powoli end game (jakieś 60h za mną, ale lethal)) i jedno wiem - wszystkie sequele ostatnich kilku ip od Sony trochę rozczarowują i od wszystkich powinny te studia dać nam odpocząć robiąc zupełnie nowe ip jako kolejne swoje projekty. W pająka nie grałem, ale Ragnarok, Forbidden West i teraz Yotei są tylko ok. Dla mnie to takie 'gry na szynach', które wszystko kontrolują i trzymają za rączkę. Bezpieczne sequele na 7 lub 8/10.
Wiecej napiszę o Yotei jak skończę, ale po bardzo obiecującym początku, mam bardzo mieszane uczucia w stosunku do tej gry.

Opublikowano
7 godzin temu, @MUZ napisał(a):

Dla mnie to takie 'gry na szynach', które wszystko kontrolują i trzymają za rączkę. Bezpieczne sequele na 7 lub 8/10.
Wiecej napiszę o Yotei jak skończę, ale po bardzo obiecującym początku, mam bardzo mieszane uczucia w stosunku do tej gry.

Od początku była o tym mowa. Już pierwsze materiały nie pozostawiały wątpliwości, że to będzie gruba powtórka z rozrywki. Jasne, czego innego oczekiwać po sequelu? Tyle, że jak ktoś siedzi w branży od lat, może mieć dość słuchania cały czas tej samej melodii. Yotei pewnie jest nawet grywalne, ale oryginalności tutaj tyle co nic.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...