Skocz do zawartości

The Last of Us Part II Remastered - PS5, PC


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
5 godzin temu, Pentium D napisał(a):

Nie jest to ten sam poziom co śmierć Sary

Dziwne żeby był to ten sam poziom, bo ponad 50 letni facet, a 12 letnia dziewczyna to przepaść jeśli chodzi o to co wzrusza widza, zarówno w filmach, serialach jak i grach. Tak naprawdę chodziło o reakcję Ellie. To było smutne.

 

Tak w ogóle cała gra miała jeden CEL. To znaczy najpierw typek od scenariusza wymyślił sobie ZEMSTĘ (i dowalił Abby i jej grupę żeby Ellie jej chciała), a potem wmawiał widzom że ZEMSTA JEST ZŁA (nieważne że zabije ci najważniejszą osobę w życiu, ale zemsta jest zła) i ukarał Ellie, bo ta do końca pragnęła zemsty xD

 

Gdyby odpuściła zemstę to nie zostałaby ukarana. Nieźle irracjonalny świrus z tego Neila Druckmanna.

 

 

 

Edytowane przez Misticzx
Opublikowano
47 minut temu, ODIN85 napisał(a):

Bo to że by ją zabiła i tak niczego by nie zmieniło.

To jest jedynie coś co scenarzysta próbował wmówić graczom. Jeśli wiesz że osoba która zabiła najważniejszą tobie osobę nie żyje, to czujesz się lepiej dzięki temu, bo wiesz że sprawiedliwość ją dosięgnęła (sprawiedliwość rozumianą w świecie bez prawa, policji i prokuratury oczywiście). Facet z jednej strony tworzy szalony świat z jakimiś zombie, w którym nie ma żadnych praw, a z drugiej strony jak ostatni idiota wmawia graczom w tym świecie "zemsta to zło, a Ellie powinna się pogodzić z tym że Abby zabiła Joela". Krzty sensu w tym nie ma i stąd tak niskie oceny graczy i tyle hejtu. To jest po prostu wmawianie na siłę ludziom czegoś nieprawdziwego i absurdalnego.

Już nie mówiąc o tym że skoro przemierzyła pół kraju, setki razy ryzykowała życie i zabiła mnóstwo ludzi żeby dostać się do Abby, to na końcu odpuszcza? Komedia absurdu i tyle.

  • Confused 1
Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, Misticzx napisał(a):

To jest jedynie coś co scenarzysta próbował wmówić graczom.....Krzty sensu w tym nie ma i stąd tak niskie oceny graczy i tyle hejtu. To jest po prostu w Komedia absurdu i tyle.

Chłopie, Twoje wpisy są dłuższe od scenariusza TLOU2. Nie dość, że spojlerujesz, to jeszcze wciskasz na siłę ludziom swoje imaginacje. Jak z Ciebie taki świetny pisarz, to wydaj książkę lub napisz jakiś scenariusz. Może będziesz sławny a miliony kupią Twoje dzieła.

Póki co, ja jednak zostanę przy Druckmannie i jego wersji "zbrodni i kary".

Edytowane przez tgolik
  • Haha 1
  • Upvote 1
Opublikowano
2 godziny temu, tgolik napisał(a):

ja jednak zostanę przy Druckmannie i jego wersji "zbrodni i kary"

Masz do tego prawo skoro akceptujesz taki absurd jak karanie niewinnych, a winnych uniewinnianie.

2 godziny temu, tgolik napisał(a):

to jeszcze wciskasz na siłę ludziom swoje imaginacje

Zacytować nie potrafisz, a napisać ogólnikowy bełkot tego rodzaju już tak. Raczej to co napisałem wynikało bezpośrednio z gry i nic sobie nie wymyśliłem.

2 godziny temu, Necronom napisał(a):

Dodać do tego, że po drodze wyrżnęła zastępy niekiedy niewinnych ludzi.

Wiadomo że to maksymalny absurd skoro przemierzasz ogromną odległość żeby kogoś zabić i gdy już możesz to zrobić, to odpuszczasz (i to jeszcze po utracie palców co normalnie zwiększa motywację do zabójstwa). Trzeba się nazywać głąb Druckmann żeby coś takiego wymyślić. Już nie mówiąc o tym że ta gra powinna być o Ellie (nawet jak nie o Joelu), a nie o jakiejś Abby którą większość miała gdzieś i nie chcieli nią grać.

 

Nie wiem czy był tam ktoś niewinny biorąc pod uwagę że zabijała jedynie ludzi WLF, Blizn a na końcu Grzechotników.

Tak naprawdę niewinny był Joel, którego zabiła Abby, bo on jedynie nie chciał pozwolić umrzeć dla Ellie i to jego jedyna wina.

Opublikowano
W dniu 1.02.2026 o 21:22, Misticzx napisał(a):

Nic pewnego. Jedynie pisało że "nie należy zakładać że będzie", ale też nikt nie mówił że na pewno nie będzie. Zresztą po tej krytyce jaka na niego spadła, to ten idiota od fabuły zapewne ma już gdzieś kontynuację, bo się obraził jeszcze bardziej. Przecież on nawet prawie całe The Last of Us Part 2 zrobił fabularnie na złość dla graczy, czyli celowo rozwalił uwielbiane postacie z pierwszej części i promował jakąś ohydną kreaturę Abby, na siłę wmawiając graczom empatię do niej jak ostatni debil.

 

 

A ktoś inny nie może pisać scenariuszy pod kolejne części?

 

Nie wiem co rozumiesz przez rozwalenie postaci, ale wydaje mi się naturalne, że Ellie z 2 jest inną od tej z 1 bo w międzyczasie dorosła i się zmieniła. A że ukształtował ja brutalny i nie znający litości świat, w połączeniu z porywczym i impulsywnym charakterem, to dostajemy właśnie taką postać. Jak dla mnie wszystko tu jest spójne.

Postać, która mnie serio od początku wpieniała to właśnie Dina. Naprawdę liczyłem, że odpadnie w jakimś momencie pogryziona przez zombie, albo zatłuczona przez kogoś z WLF. No ale twórcy nie zdecydowali się na takie okrucieństwo.

Opublikowano
4 godziny temu, Misticzx napisał(a):

 

Tak naprawdę niewinny był Joel, którego zabiła Abby, bo on jedynie nie chciał pozwolić umrzeć dla Ellie i to jego jedyna wina.

Przecież Joel był winny jak skur****n. Zabił ojca Abby.

Opublikowano (edytowane)
5 godzin temu, Jinx napisał(a):

A ktoś inny nie może pisać scenariuszy pod kolejne części?

5 godzin temu, Jinx napisał(a):

Nie wiem co rozumiesz przez rozwalenie postaci

Może, ale czy będzie chciał? I jak to kontynuować? Czubek Druckmann okaleczył Ellie, a ona gdzieś sobie poszła. To wszystko powinno się zakończyć na I części gry bo tamto zakończenie było wprost idealne. Mieli zamieszkać wśród innych i było super. Cała Abby i jej banda wymyślona NA SIŁĘ tylko po to żeby wszystko zepsuć. Również to robienie z Ellie idiotki na zasadzie "ja chciałam poświęcić swoje życie dla świata, a ty głupi Joel chciałeś żebym żyła, jak mogłeś, nienawidzę ciebie". Przecież każda normalna osoba by nie była o to wściekła. Rozumiem że najważniejszy cel w tamtym świecie to szczepionka, ale wszystko ma swoje granice idiotyzmu, czego szalony scenarzysta nie przestrzegał. 

5 godzin temu, Jinx napisał(a):

Ellie z 2 jest inną od tej z 1 bo w międzyczasie dorosła i się zmieniła. A że ukształtował ja brutalny i nie znający litości świat, w połączeniu z porywczym i impulsywnym charakterem, to dostajemy właśnie taką postać.

I połowa gry była dla mnie prawie doskonała, bo po prostu nawet nie wiedziałem że to co robiła Ellie (w zamyśle scenarzysty) miało być odbierane jako ZŁE, czyli że gracze mieli odbierać jej postępowanie jako ZŁE, bo zapewne ja, tak samo jak większość graczy odbierała to jako normalne postępowanie Ellie w tym przypadku (a  debilek scenarzysta już wtedy miał we łbie że to co robiła Ellie było złe i wymyślił od połowy gry i dodatkowo pod koniec gry jak ją za to ukarać). Ellie była podobna z charakteru i wyglądu jak w The Last of US Part 1. Po prostu scenarzysta chciał ją obrzydzić dla gracza (co tak naprawdę zauważyłem dopiero pod koniec gry), mimo że zapewne dobrze wiedział jak gracze oceniali Ellie po pierwszej części gry. Jednego świetnego bohatera zabił ot tak sobie bo wymyślił jakąś idiotkę pragnącą zemsty, a Ellie wymyślił tak że chciał pokazać ją jako tą złą czyli nawet gorszą od Abby, co było totalnym wariactwem intelektualnym.

5 godzin temu, Jinx napisał(a):

Postać, która mnie serio od początku wpieniała to właśnie Dina. Naprawdę liczyłem, że odpadnie w jakimś momencie pogryziona przez zombie, albo zatłuczona przez kogoś z WLF. No ale twórcy nie zdecydowali się na takie okrucieństwo.

Dina była również ciekawie wplątana w robienie ZŁEJ ELLIE bo także mówiła dla Ellie w jakimś czasie "żeby Ellie odpuściła zemstę", czyli czy tyle co zrobiła już nie wystarczy? Scenarzysta również wykorzystał postacie poboczne do tego celu, bo Jessie też o tym mówił chyba raz.

Zapewne po to samo wymyślono sobie ciążę Diny, czyli że dobra Ellie by wróciła z powrotem z Diną w ciąży, a że Ellia była zła i pragnęła zemsty na Abby, to ciąża Diny, jej cierpienie i jej losy były dla Ellie mniej ważne. To wszystko było w tak idiotyczny sposób kształtowane według mnie, bo graczy nie przekonało. Abby nie stała się fajną kobietą z powodu grania jej misji, że miała kochanka i że zlitowała się nad Bliznami, a Ellie nie stała się nielubiana bo pragnęła zemsty, gdyż gracze chcieli tego samego co Ellie.

Ale stuknięty scenarzysta widocznie uważał inaczej.

 

1 godzinę temu, tgolik napisał(a):

Przecież Joel był winny jak skur****n. Zabił ojca Abby.

Tylko trzeba brać pod uwagę JAK i DLACZEGO, a potem porównać to samo w przypadku Abby.

 

Edytowane przez Misticzx

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Może, ale czy będzie chciał? I jak to kontynuować? Czubek Druckmann okaleczył Ellie, a ona gdzieś sobie poszła. To wszystko powinno się zakończyć na I części gry bo tamto zakończenie było wprost idealne. Mieli zamieszkać wśród innych i było super. Cała Abby i jej banda wymyślona NA SIŁĘ tylko po to żeby wszystko zepsuć. Również to robienie z Ellie idiotki na zasadzie "ja chciałam poświęcić swoje życie dla świata, a ty głupi Joel chciałeś żebym żyła, jak mogłeś, nienawidzę ciebie". Przecież każda normalna osoba by nie była o to wściekła. Rozumiem że najważniejszy cel w tamtym świecie to szczepionka, ale wszystko ma swoje granice idiotyzmu, czego szalony scenarzysta nie przestrzegał.  I połowa gry była dla mnie prawie doskonała, bo po prostu nawet nie wiedziałem że to co robiła Ellie (w zamyśle scenarzysty) miało być odbierane jako ZŁE, czyli że gracze mieli odbierać jej postępowanie jako ZŁE, bo zapewne ja, tak samo jak większość graczy odbierała to jako normalne postępowanie Ellie w tym przypadku (a  debilek scenarzysta już wtedy miał we łbie że to co robiła Ellie było złe i wymyślił od połowy gry i dodatkowo pod koniec gry jak ją za to ukarać). Ellie była podobna z charakteru i wyglądu jak w The Last of US Part 1. Po prostu scenarzysta chciał ją obrzydzić dla gracza (co tak naprawdę zauważyłem dopiero pod koniec gry), mimo że zapewne dobrze wiedział jak gracze oceniali Ellie po pierwszej części gry. Jednego świetnego bohatera zabił ot tak sobie bo wymyślił jakąś idiotkę pragnącą zemsty, a Ellie wymyślił tak że chciał pokazać ją jako tą złą czyli nawet gorszą od Abby, co było totalnym wariactwem intelektualnym. Dina była również ciekawie wplątana w robienie ZŁEJ ELLIE bo także mówiła dla Ellie w jakimś czasie "żeby Ellie odpuściła zemstę", czyli czy tyle co zrobiła już nie wystarczy? Scenarzysta również wykorzystał postacie poboczne do tego celu, bo Jessie też o tym mówił chyba raz. Zapewne po to samo wymyślono sobie ciążę Diny, czyli że dobra Ellie by wróciła z powrotem z Diną w ciąży, a że Ellia była zła i pragnęła zemsty na Abby, to ciąża Diny, jej cierpienie i jej losy były dla Ellie mniej ważne. To wszystko było w tak idiotyczny sposób kształtowane według mnie, bo graczy nie przekonało. Abby nie stała się fajną kobietą z powodu grania jej misji, że miała kochanka i że zlitowała się nad Bliznami, a Ellie nie stała się nielubiana bo pragnęła zemsty, gdyż gracze chcieli tego samego co Ellie. Ale stuknięty scenarzysta widocznie uważał inaczej.   Tylko trzeba brać pod uwagę JAK i DLACZEGO, a potem porównać to samo w przypadku Abby.  
    • Jaki wpływ na dźwięk? Ile czasu wygrzewałeś? 
    • Nie ma żadnych szans na podój kosmosu w najbliższych stuleciach.    
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...