Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ja też od ponad tygodnia nie jeździłem, złapałem gumę przed majówką. Na ponad 1800km gdzieś od końca lutego, pierwszy raz mi się zdarzyło, uszczelniacz nie zadziałał, i dupa :placz2: Teraz czekam na nowe opony aż mi ze swojej łaski k$%@a przyślą, w dwóch sklepach mi anulowali zamówienia, bo ktoś kupił stacjonarnie :thumbdown:

IMG20250427173519.jpg

 

  • Sad 1
Opublikowano

Zamiast bawić się w przesyłki trzeba było podjechać do sklepu i kupić cokolwiek taniego na przetrwanie.

Można też próbować podkleić od wewnątrz łątką do opon, w ostateczności kawałkiem starej dętki. Niektórzy przecięcia dodatkowo zszywali.

 

Ja mam na szczęście 3 rowery, więc prawie zawsze mam czym pojechać. Najgorzej jakby mi jednocześnie padł mieszczuch i grawelowy, bo wtedy fullem po zakupy już słabo (szkoda zostawić w stojaku).

Opublikowano (edytowane)

Moje koła są hookless i tubeless, także wybór opon mam ograniczony, a przynajmniej dopóki nie kupię czegoś z rantem. Jakbym miał dętki to pewnie bym tak zrobił, ale za dużo zabawy z tubelessami jest, plus nie chcę marnować uszczelniacza, mógłbym to zszyć, czy dać łatkę, ale nie wiem czy zdałoby to egzamin. Już wole poczekać na te opony. Mam dwa rowery, ale jazda na moim starym nie sprawia mi już takiej przyjemności :placz2:

 

 

Edytowane przez DITMD
Opublikowano

Nie no, w szycie czy klejenie (na dłużej niż dojazd do domu) to przy oponie szosowej bym się nie bawił...

Aby uniknąć tego typu sytuacji mam od lat zawsze przynajmniej jedną zapasową oponę w domu.

Opublikowano

Jak przystało na osobę już nie najmłodszą mam reklamówkę z kablami, mam reklamówkę z reklamówkami i mam też reklamówkę z oponami i dętkami (chociaż żadna nie jest do hoklessów (bo to dobre w traktorach i samochodach...no może w MTB jeszcze).  

  • Like 1
Opublikowano
33 minuty temu, ernorator napisał(a):

Jak przystało na osobę już nie najmłodszą mam reklamówkę z kablami, mam reklamówkę z reklamówkami i mam też reklamówkę z oponami i dętkami (chociaż żadna nie jest do hoklessów (bo to dobre w traktorach i samochodach...no może w MTB jeszcze).  

A niby co jest złego w hooklessach na szosie? Też byłem do nich negatywnie nastawiony, bo się naoglądałem filmików na YT :D Po zakupie roweru miałem od razu zdjąć koła i je sprzedać, już miałem nawet zamówione nowe koła, ale ostatecznie zrezygnowałem z nich. Hooklessy wymagają trochę więcej zachodu niż normalne koła z rantem, ale jak na razie to żadnych problemów z nimi nie miałem.

Opublikowano

Jednak wolę, żeby moje koła były bezpieczne. Obręcze bez haczyka są mniej bezpieczne, to nie filmy na yt tylko fizyka. Bez haczyka będą działać na twardych, sztywnych oponach, samochody, traktory i od biedy MTB.

 

W teorii hookless jeśli przestrzegasz kompatybilnych opon i ciśnień będzie ok....ale wystarczy niekontrolowane wjechanie w dziurę, na krawężnik, skok ciśnienia w oponie i ma ona pełne prawo zejść z obręczy (a z uszczelniaczem najczęściej strzelić) bo graniczne ciśnienia nie zostały zachowane. 

Opublikowano
26 minut temu, ernorator napisał(a):

Jednak wolę, żeby moje koła były bezpieczne. Obręcze bez haczyka są mniej bezpieczne, to nie filmy na yt tylko fizyka. Bez haczyka będą działać na twardych, sztywnych oponach, samochody, traktory i od biedy MTB.

 

W teorii hookless jeśli przestrzegasz kompatybilnych opon i ciśnień będzie ok....ale wystarczy niekontrolowane wjechanie w dziurę, na krawężnik, skok ciśnienia w oponie i ma ona pełne prawo zejść z obręczy (a z uszczelniaczem najczęściej strzelić) bo graniczne ciśnienia nie zostały zachowane. 

Jak na 1800 km po naszych dziurawych drogach nic się nie wydarzyło, to raczej są bezpieczne. Jeździłem przez większość tego dystansu z o wiele większym ciśnieniem niż to zalecane, bo szczerze mówiąc nawet się w ten temat nie zagłębiałem. Ten sezon jeszcze przejeżdżę na tych kołach, a na następny sprawię sobie jakieś z haczykiem. Jutro mam dostać nowe opony, także wreszcie sobie normalnie pojeżdżę 😄 Wstyd się przyznać, ale cały czas jeździłem bez żadnego zaplecza. Po ostatniej przygodzie sprawiłem sobie torbę podsiodłową, a w niej: nabój CO₂, pompkę, łatki, dętkę TPU i zestaw do naprawy tubeless, tak na wypadek, gdyby znowu mleko nie zadziałało :cool:

 

Opublikowano

No przy hooklesach trzeba trochę bardziej uważać. W gravelu mam, ale w szosie się chyba nie odważę ;p. Za mała granica błędu, za wąska grupa opon, z której można korzystać, za mały zakres ciśnienia. Dandyhorse nie zaleca używania popularnych conti gp5000 na swoich obręczach, bo sporo mieli reklamacji https://dandyhorse.cc/kontrowersje-wokol-obreczy-hookless/?srsltid=AfmBOoqMOIUyr1lFWF3C4Dra2eCXedUjNXYP2z3jAvgQehMfosWuEBr9 To oczywiście chińczyki, może jak ktoś ma Cadexy albo Zippy to co innego.

 

Giant znowu zaleca conti, a nie zaleca Pirelli. Co obręcze to inaczej ;p.

 

Najbardziej mnie jednak w hooklesach wkurza to, że największa zaleta tych opon jest po stronie producentów, a nie klienta. Czyli niższy koszt produkcji. Bo sorry, ale gadanie że opona się lepiej układa i jest lepsze aero na hooklesach... nawet jeśli to różnice są marginalne, tak że nikt ich nie odczuje.

  • Like 1
Opublikowano

IMG-3268.jpg

 

Oto moja maszyna na najbliższe parę dni w Laosie :E

Cudowne dziecko wietnamskiego przemysłu rowerowego.

Rama z gustownego żeliwa z przetopionych łusek imperialistycznej amunicji zużytej podczas Wojny Wietnamskiej.

Osprzęt technologicznie bardzo zaawansowany: przerzutki dwie, przód i tył, zajmują się zrzucaniem łańcucha z zębatek.

Czujnik mocy wydający ostrzegawcze stukanie po przekroczeniu ok. 100W mocy na pedałach.

Korba super lekka z recyklowanych widelczyków jednorazowych.

Hamulce z systemem abs, z wbudowanym efektem dźwiękowym.

Reszta komponentów z izotopu amelinium o połowicznym czasie rozpadu 1 godzina.

Najbardziej zaawansowana jest tylna lampa, która nie ma ani baterii, ani kabla do dynama. Zapewne światełko solaryjne, działające podczas mocniejszego nasłonecznienia.

 

Rower zrywny, krótki, sportowy wielce.

  • Haha 1
Opublikowano

Aaa, to 3D drukowane, znaczy się 3D odlewane z kawałka opony przez małoletniego przodownika pracy, zatrudnionego na umowę śmieciówkę gwarantującą jedynie 120h tygodniowo w fabryce w środku dżungli. Ba, patrząc na to, jak się ugina na wszystkie strony, to jest co najmniej 6D.

Opublikowano

 

Nowe oponki założone :D Było z tym trochę zabawy :sciana: Zwykła pompka podłogowa lepiej się sprawdziła niż nabój CO₂, który nie dał rady dobić opony do rantu. Miałem zrobić krótką rundkę po osiedlu, ale jechało się tak dobrze, że pojechałem trochę dalej i zrobiłem jakieś 42 km. Muszę powiedzieć, że czuć różnicę, te Continentale są szybsze od firmowych Cadexów. Jechałem praktycznie cały czas pod wiatr, ale jak wracałem i warunki były lepsze, to dobicie do 35 km/h i utrzymanie tej prędkości było o wiele łatwiejsze niż na oryginalnych oponach. Komfort jazdy z 25mm, na 28mm, również był wyraźnie odczuwalny. Także jestem mega zadowolony :jupi:

 

IMG20250508164910.jpg

  • Upvote 2
Opublikowano
W dniu 6.05.2025 o 20:08, ernorator napisał(a):

Bez haczyka będą działać na twardych, sztywnych oponach, samochody, traktory i od biedy MTB

Nie widzę co by miało sprawiać, że w terenie obręcze bez haków będą lepiej trzymać. Przecież cały czas się targa oponą w obręczy, dobija na korzeniach, kamieniach, próbuje wyrwać w zakrętach.

W dniu 8.05.2025 o 13:27, jagular napisał(a):

Oto moja maszyna na najbliższe parę dni w Laosie :E

Widzę, że dwuosobowy. Druga połówka zadowolona z wożenia?
No i przynajmniej formy nie stracisz na tym wyjeździe ;)

Opublikowano (edytowane)

Pierwszy wyścig MTB w tym roku za mną, Bike Maraton Miękinia. Trasa niby tylko 35 km i 300 metrów w górę, ale jak to w lesie - ścianki po 16% elegancko rozbijały stawkę. Równie elegancko wszyscy pchali rowery pod górę. :E Dobrze się jechało, w grupie wiekowej pierwsza ćwiartka na prawie 90 startujących osób. Trochę zabrakło techniki na trudniejszych fragmentach, trochę prędkości na zjazdach. Jak zwykle.

 

W maju tylko treningi, ale za to ambitny plan na czerwiec - chcę zaliczyć kolejny Bike Maraton w Polanicy, nowością dla mnie będzie Gravel Adventure w Szklarskiej. Początkowo miałem po prostu jechać na MTB, ale nie wytrzymałem i gravel jest już w drodze. :E N+1, #pdk.

 

W dniu 8.05.2025 o 19:26, DITMD napisał(a):

Muszę powiedzieć, że czuć różnicę, te Continentale są szybsze od firmowych Cadexów. Jechałem praktycznie cały czas pod wiatr, ale jak wracałem i warunki były lepsze, to dobicie do 35 km/h i utrzymanie tej prędkości było o wiele łatwiejsze niż na oryginalnych oponach.

U mnie nadal 25 z przodu, bo szkoda było nowej opony, ale że są już na dotarciu, wjedzie niedługo 28. Jeżdżę niezmiennie na Conti GP5000, choć miałem epizod z Pirelli P Zero na mleku i też dawało radę. Obecnie powrót do dętki i bez żadnego kapcia od 2 lat, a zdarza mi się wskoczyć na szuter. Ładny rowerek, Propela miałem na oku jak brałem obecną szosę, niestety w tamtym czasie dostępność rowerów była tragiczna - jak się coś pojawiało to małe rozmiary.

Edytowane przez Vulc
  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, Vulc napisał(a):

Pierwszy wyścig MTB w tym roku za mną, Bike Maraton Miękinia. Trasa niby tylko 35 km i 300 metrów w górę, ale jak to w lesie - ścianki po 16% elegancko rozbijały stawkę. Równie elegancko wszyscy pchali rowery pod górę. :E Dobrze się jechało, w grupie wiekowej pierwsza ćwiartka na prawie 90 startujących osób. Trochę zabrakło techniki na trudniejszych fragmentach, trochę prędkości na zjazdach. Jak zwykle.

 

W maju tylko treningi, ale za to ambitny plan na czerwiec - chcę zaliczyć kolejny Bike Maraton w Polanicy, nowością dla mnie będzie Gravel Adventure w Szklarskiej. Początkowo miałem po prostu jechać na MTB, ale nie wytrzymałem i gravel jest już w drodze. :E N+1, #pdk.

 

U mnie nadal 25 z przodu, bo szkoda było nowej opony, ale że są już na dotarciu, wjedzie niedługo 28. Jeżdżę niezmiennie na Conti GP5000, choć miałem epizod z Pirelli P Zero na mleku i też dawało radę. Obecnie powrót do dętki i bez żadnego kapcia od 2 lat, a zdarza mi się wskoczyć na szuter. Ładny rowerek, Propela miałem na oku jak brałem obecną szosę, niestety w tamtym czasie dostępność rowerów była tragiczna - jak się coś pojawiało to małe rozmiary.

Dzięki, miałem na oku kilka rowerów, ale ostatecznie wygrał Propel. Szczerze mówiąc to na początku moim głównym faworytem był Canyon Aeroad, ale tegoroczne kolory w ogóle mi się nie podobały, a później to nawet rozmiaru dla mnie nie było. Potem Bianchi Oltre, ale jak któregoś razu podczas krótkiej jazdy po Gassach naliczyłem ich z ponad trzydzieści, to dałem sobie spokój. Przyjaciel mnie namówił na Propela, i jestem niezmiernie rad z tego że się go posłuchałem. Też jeżdżę praktycznie tylko na Conti GP5000 albo Pirelli P Zero, ale te drugie nie są kompatybilne z moimi obecnymi kołami, więc wolałem nie ryzykować i wziąłem GP5000. Trzydziestek nigdzie dostać nie mogłem, więc musiałem zejść trochę niżej i założyłem 28 mm. Zmień te 25 mm na 28 mm, bo naprawdę warto :thumbup:

Edytowane przez DITMD
Opublikowano

Heh, a ja właśnie wziąłem Aeroada. :E Miałem przez chwilę ciśnienie na Bianchi w celeste, ale mi przeszło. Podobają mi się też SuperSixy od Cannodale'a, z ram aero Merida Reacto jest ładna. No i Ostro VAM Factora mega wpada w oko, ale ceny to oni mają z kosmosu. Za to Pinarello czy choćby Cervelo S5 - całkiem nie moje klimaty. Podobnie Madonki od Treka. Gusta, guściki. Kupuję rowery oczami, geometria z reguły jest do okiełznania wszędzie, a wyposażenie praktycznie to samo. 

 

Opony zmienię sobie koło września, przed wyjazdem do Włoch. Na tylnej oponie mam małe przecięcie, ale nie powiększa się - sprawdzam regularnie. 

 

  • Like 1
Opublikowano

Aeroady to świetne rowery :thumbup: Chyba każdy przechodził przez tę fazę z Bianchi, ja akurat chciałem szafirowy :D Meridy są kozackie. Widziałem ostatnio fajną Dogmę na żywo, i robiła wrażenie. Szczerze mówiąc, podobają mi się praktycznie wszystkie rowery, jedynie nie przepadam za tymi super grubymi ramami, jak w niektórych Trekach.

Opublikowano
12 godzin temu, Bono_UG napisał(a):

Widzę, że dwuosobowy. Druga połówka zadowolona z wożenia?
No i przynajmniej formy nie stracisz na tym wyjeździe ;)

No..nie wiem nawet czy jednoosobowy :D

Przejażdżka na czymś takim przypomina brutalnie jak bardzo skuteczne i efektywne są współczesne rowery "sportowe"/dla zaawansowanych. Takie cudeńko się sprawuje jedynie w przypadku powolnego, spacerowego tempa po płaskim.

Formy nie mam, przed wyjazdem miałem 3 tygodnie bez roweru. A i pogoda w SE Azji obecnie jest brutalna - okres pomiędzy porami suchą i deszczową, z wadami obydwu.

Teraz jestem już w innej lokacji, mamy mtb Gianta, ale jak to bywa, zaniedbane strasznie.

 

3 godziny temu, DITMD napisał(a):

...tymi super grubymi ramami, jak w niektórych Trekach.

Ja lubię, te rowery wyglądają jak pociski przeciwokrętowe, albo jakieś rekiny (następna generacja Madone to już dziwnie odchudzona), poza tym średnica rurek ramy akurat jest dopasowana do moich proporcji :E 

Opublikowano

Mi się podobają wszystkie rowery pod warunkiem, że są białe :E.

 

Aeroad idealny przykład. Białoczarny super, natomiast inne kolory już średnio. Tak samo rozmiar ma jednak znaczenie ;p. Nowy Trek "Madonda" na plus, ale rozmiary xs i xl wyglądają bardzo źle. No i gusta guściki, poprzednia Madonka też do mnie średnio trafia, grube rury i ta masywna mufa suportowa jak w elektryku ;).

Opublikowano

Oto i moja następna maszyna :)

IMG-3349.jpg

 

Oczywiście totalnie zaniedbana, ale przynajmniej miałem 3 biegu z przodu, więc jakoś się dało jechać.

Opony jakieś podstawowe, bardzo szybko zatkane gliną, tył mi się ślizgał bardzo.

  • Like 1
Opublikowano

Ostatnie orzeczenie sądu:

Sąd Okręgowy w Poznaniu zinterpretował art. 27 ust. 1 Prawa o ruchu drogowym następująco: skoro „kierujący pojazdem, zbliżając się do przejazdu dla rowerów, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa kierującemu rowerem, hulajnogą elektryczną lub urządzeniem transportu osobistego oraz osobie poruszającej się przy użyciu urządzenia wspomagającego ruch, znajdującym się na przejeździe”, to rowerzysta zyskuje pierwszeństwo dopiero wtedy, gdy jest już na przejeździe. Gdy do niego dojeżdża, to pierwszeństwa nie ma. Nie wolno mu też wjechać bezpośrednio przed samochód, który nadjeżdża.

Jak mówił cytowany przez Rzeczpospolitą (powołującą się na portal brd24.pl) sędzia Sławomir Jęksa: „Zubożenie ochrony drogowej rowerzystów w stosunku do pieszych (…) jest z aksjologicznego punktu widzenia trudne do zrozumienia, skoro to rowerzyści poruszają się szybciej, mają obiektywnie mniejsze możliwości nagłego zatrzymywania się, a potencjalne zagrożenia związane z ich szybszym przemieszczaniem się są większe niż w przypadku pieszych. Konstatując taki prawny stan rzeczy, Sąd Okręgowy tym bardziej musiał zdyskredytować popularne poglądy, jakoby rowerzyści, zbliżając się do przejazdu dla rowerów, korzystali z pierwszeństwa ruchu w stosunku do pojazdów będących w ruchu na jezdni i zbliżających się do strefy skrzyżowania dróg”. Jak widać, sędzia jasno argumentował, że rowerzysta pierwszeństwa nie ma.

Tenże przywilej aktualizuje się tylko wtedy, kiedy rowerzysta znajdzie się na przejeździe dla rowerów w sposób uprawniony, nie łamiąc uprzednio zasad bezpieczeństwa ruchu. Nie sposób uznawać, iż wolą ustawodawcy było nadawanie prawa pierwszeństwa ruchu rowerzyście, który wjeżdża na przejazd dla rowerów bezpośrednio przed jadący jezdnią samochód, co jest porównywalne z pojęciem wtargnięcia na jezdnię przez pieszego” – dodał. Wskazał, że nowelizacja w prawie z 2022 roku, dająca pieszym pierwszeństwo na przejściach, była niekorzystna i obecnie ustawodawca nie nakazuje kierowcom zmniejszenia prędkości i ustąpienia pierwszeństwa w sytuacji, gdy rowerzysta dopiero wjeżdża na przejazd.

Opublikowano

Tak czystko fizycznie ma to sens

 

Rower porusza się znacznie szybciej niż pieszy. Pieszy przejdzie w sekundę ~1.5m a rower przy 20km/h przejedzie 5.5m. Jadąc samochodem to w 3 sekundy pieszy będzie się zbliżał do przejścia i na nie wejdzie a rower wyjedzie z lasu, przejedzie chodnik i będzie na pasach. Jednego widać bo jest blisko przejścia drugi jest poza zasięgiem wzroku.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...