Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
6 godzin temu, AndrzejTrg napisał(a):

Nie wiem czy fakt, ponieważ aż tak nisko nie upadłem aby korzystać z tego czegoś, ale jest to całkiem możliwe. 

A jaki tam w komentarzach o tym był jazgot samotnych madek. Ło Jezu...

Że jak to tak można nie chcieć być wycieraczką i wychowywać nieswojego bękarta. Przecież to skandal jest, a ona tylko szuka prawdziwego mężczyzny bo już skończyła erę dawania dupy na lewo i prawo. 😩

Edytowane przez crush
  • Odpowiedzi 2 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Nie wiem kto wylansował te usta glonojada. Nie kojarzę aby jakaś gwiazda/celebrytka takie promowała (nie licząc branży porno). Ja rozumiem czasy kiedy to Pamela zrobiła sobie duże balony. Duży tyłek to zasługa J.Lo i Kim Kardashian.

Opublikowano

Tak patrzę na tą nową MP25 i chyba zrobiono jakiś przewał, nie oglądałem konkursu, ale chyba były lepsze kandydatki. Nie daję jej dużych szans podczas konkursu Miss World (bo chyba każda miss danego kraju musi się tam pojawić).

 

000L7R3SS1QLS7NQ-C124.webp

Opublikowano

To chyba nie do końca związane z tematem wątku, ale cóż, nie ma co się dziwić. Konkursy w rodzaju miss czegoś tam to z wielu powodów zabawa z przeszłości, zorientowana na rozrywkę konsumowaną w sposób z przeszłości.

Opublikowano

Przecież te wszystkie artykuły z kobiecych portali to są zmyślone historie. Ktoś wymyśla kontrowersyjne historie, tak aby się dobrze klikało. A głupie baby w to wierzą. Szczególnie modne są ostatnio artykuły jak to zdrada dobrze wpływa na związek, szczególnie gdy kobieta zdradza :D

Kolejny na głównej WP

 

Cytat

Jeździ na sekswakacje. "Nigdy dwa razy z tym samym mężczyzną"

- Żadnych kontaktów po powrocie. Zasady są jasne. Żadnych emocji. Tylko seks. Czy to zdrada? Dla mnie nie. Nie niszczę tego, co działa. Mąż nigdy mnie o te wyjazdy nie pytał. Może się domyśla - mówi Wirtualnej Polsce Małgorzata, która co rok wyjeżdża z koleżankami na sekswakacje.

 

Opublikowano

Dramatem wcale nie jest to, że onety publikują takie rzeczy. Dramat jest taki, że oni to publikują, bo to generuje największy ruch i najwięcej kliknięć julek i oksanek.

 

Czy daje to przełożenie na real, pewnie jakieś niewysokie daje, ale publikacjami w sieci natury się nie zmieni. Jest jak jest.

Opublikowano

Zdrady były zawsze i będą, pewnie z roku na rok będzie ich więcej. Natomiast portale przedstawiają to jako coś pozytywnego. Ja czekam na artykuły skierowane do facetów np. "Żona przytyła 30kg, więc miałem prawo zbałamucić trenerkę fitness" albo "Ciężko pracuję, w ramach odstresowania mam trójkąt z sekretarką i kadrową" :D

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, ghostdog napisał(a):

Zdrady były zawsze i będą, pewnie z roku na rok będzie ich więcej. Natomiast portale przedstawiają to jako coś pozytywnego. 

Dla mnie osobiście "zdrada" jako zdrada nie jest czymś bardzo złym i w przeciwieństwie do większości facetów nie mam jakiejś wielkiej potrzeby posiadania na własność... Ale tu muszą być spełnione dwa warunki:

1. Nie może to być oszustwo, że kobieta/facet po prostu kłamią w żywe oczy bo tu już nie chodzi o zdradę tylko brak elementarnego zaufania. Jak potrafi mnie oszukać w tej sprawie to i mi może konto wyczyścić ale wkręcić mnie w przestępstwo.

2. Nie może się to wiązać z zaangażowaniem uczuciowym, a tylko i wyłącznie fizycznym.

 

Jednym słowem mówiąc wyobrażam sobie tzw "otwarty związek" ale tylko na przejrzystych zasadach i z ludźmi co do których mam 100% zaufania. A i to jest zawsze ryzyko, że jednak powstanie uczucie. Polecam tu świetny film Gaspara Noe "Love"

 

Natomiast Polska czy Włochy to kraje o podłożu katolickim gdzie lepiej zdradzać, oszukiwać i żyć w pełnej hipokryzji. Bo takich hipokrytów jak Polacy, szczególnie ci kościelni to ze świecą szukać w innych narodach... No ok przebijają nas Arabowie gdzie oficjalnie za seks pozamałżeński lub odkryty dekolt można iść do więzienia, a jednocześnie na statkach gdzie Allah "nie widzi" są takie orgie gdzie nawet niejeden europejski zboczóch by był zażenowany. Konkluzja taka - im większe wpływy religijne tym większe zakłamanie i oszukiwanie.

Edytowane przez hubio
Opublikowano
3 godziny temu, GordonLameman napisał(a):

#takbyło

#wszysykowinaonetu

Macie to samo danie czy jednak “to inna sytuacja”? :) 

Nie zaglądam w same publikacje, ale po strukturze linków widać, że niektóre z nich też są skierowane do kobiet. Prawdopodobnie w celu tzw. zagłuszenia ewentualnych wyrzutów sumienia - patrzcie, faceci robią analogicznie.

 

W ogólności nie jestem zwolennikiem poglądu, że to realizacja jakiegoś tajnego planu niszczenia wartości rodzinnych. Pozostaję przy konstatacji, że tego typu materiały muszą się dobrze klikać.  Lepiej w przypadku kobiet niż facetów. Niewykluczone, że faceci też wnoszą znaczący wkład do tych klików. Ja akurat raczej nie.

Opublikowano
3 godziny temu, adashi napisał(a):

Nie zaglądam w same publikacje, ale po strukturze linków widać, że niektóre z nich też są skierowane do kobiet. Prawdopodobnie w celu tzw. zagłuszenia ewentualnych wyrzutów sumienia - patrzcie, faceci robią analogicznie.

 

W ogólności nie jestem zwolennikiem poglądu, że to realizacja jakiegoś tajnego planu niszczenia wartości rodzinnych. Pozostaję przy konstatacji, że tego typu materiały muszą się dobrze klikać.  Lepiej w przypadku kobiet niż facetów. Niewykluczone, że faceci też wnoszą znaczący wkład do tych klików. Ja akurat raczej nie.

kliki i tresci za paywallem. Kiedys nasze matki mogly kupowac romansidla w kioskach, teraz placisz karta na portalach. Dla czesci jest to szukanie siebie/usprawiedliwanie dzialan, dla innych tylko zaspokajanie kwestii emocjonalnych. Obecnie raczej opcja nr 1, kiedys opcja nr 2.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Naukowcy, pionierzy i inni nie lubią hałasu ani szumu, oni cicho robią swoją pracę. A że rządy (od lewej do prawej) działają tylko wtedy jak wyjdzie się pod sejm, spali kilka opon i zrobi burdę to tacy rolnicy i górnicy potrafią wywalczyć swoje. Są jeszcze emeryci czyli grupa społeczna liczna ale mniej mobilna (z racji wieku), jej wystarczy dać 13'tki, 14'tki, dobre rewaloryzacje i siedzą cicho. Jest jeszcze inny problem z naukowcami/pionerami - nawet jak pieniądze dasz to nic to nie zmieni bo z tym muszą iść jeszcze możliwości rozwojowe. A że do polityki nie idą osoby mądre tylko takie co mają twardą dupę, giętki kręgosłup i pięknie wiją makaron na uszy to nie potrafią myśleć perspektywicznie do przodu co należy rozwijać. Z resztą jak się robi laskę Niemcom czy Amerykanom to nie ma się czasu na myślenie bo całe skupienie idzie na to aby brać po same kule i się nie zakrztusić. Więc taki naukowiec nie widząc żadnych szans rozwoju polskich inicjatyw z racji ich braku, idzie do pracy do zagranicznej firmy i rozwija jej know-how. Wisienką na torcie tego niedasizmu jest górnictwo. Kraj, który stoi na węglu ale jednocześnie ma kastę górniczą mentalnie siedzącą w XIXw, która nie potrafi wydobywać tanio węgla. Jedynie co górnicy opanowali do perfekcji to tworzenie nowych związków zawodowych, które rozprzestrzeniają się niczym macki ośmiornicy. W 2025r państwo polskie (czyli my obywatele) dopłaciło do kopalń 9 mld złotych tylko po to aby pokryć straty z bieżącego funkcjonowania. Z takim budżetem rocznie SpaceX zaczęło wysyłać w kosmos rakiety wielokrotnego użytku. Więc z czym do ludzi? W Polsce nie inwestuje się w rozwój. W Polsce zyski z rentownych działów gospodarki transferowane są aby pokryć straty nierentownych działów. Jak w komunie.
    • UPDATE: Zacznę od tego, że podmieniłem kartę kolegi (RTX 5070) w moim komputerze, gdzie mam RTX 4070 Ti SUPER od Gainward'a i... karta jest normalnie widoczna. Pierwsze wniosek? Płyta, gniazdo PCIe jest uszkodzone? Jednak coś nie dawało mi spokoju i przy obserwacji zauważyłem, że wtyczka kabla HDMI w gnieździe karty zintegrowanej wchodzi głębiej niż w karcie RTX. Ewidentnie widać, że tłoczenie i nachodzenie ramki "okołośledziowej" blokuje w górnej części pełny docisk. Kompletnie tego nie rozumiem dlaczego tak to robią w obudowach jakby na oko klecili je w garażu. I wtedy pomimo przestrzeni między śledziami, porty HDMI, DP nie są na środku, a wysoko przy górnej krawędzie ramki oddzielającej. (Podobnie miałem w obudowie Corsair, ale odnośnie karty dźwiękowej, musiałem kombinować by wtyczki się zmieściły... (bo to STX, gdzie mamy grube wejścia). To trochę komiczne, by modyfikować fabrykę, lub jej pomagać... Po dokładnym obejrzeniu obudowy zdawało się jakby miejscami była lekko wypaczona, niektóre jej fragmenty. A to tylna ścianka od wewnątrz jedno wgniecenie, strasznie te blachy "lelawe" dziś robią i delikatne. Pamiętam swoją obudowę ZALMAN Z12, mogłem na serio na niej usiąść. Widzę pewne nierówności w ramkach gniazd płyty, ale ile się dało to naprostowałem manualnie, poluzowałem wkręty od płyty, ale nie drgnęła by ją jakoś przesunąć. Podłożyłem pod płytę plastikowy ślizg, by była bardziej wyprostowana. Z tyłu blacha od SSD/HDD latała sobie wesoło, niedokręcona, zęby nie trafione... Śledź od RTX nie dochodzi do ramki, stąd też oprócz blokady ramki problem z dystansem kabel-gniazdo.  Co do stabilności. Testuję na okrągło - wszystko śmiga. System od zera, nowe sterowniki. Nie miał ustawionego profilu dla pamięci DDR5, po konsultacjach z czatem-gpt już wiem, że dla AMD trzeba ustawić EXPO1 czy jakoś tak, u siebie na Intelu mam XMP. Szereg testów na stabilność, wszystko jak skała.  Dobrze, że ów ramkę dało się odkręcić i zdemontować, wtedy poszła w ruch piłka do metalu. Wyciąłem fragment dla HDMI i DP, resztę zostawiłem, choć mogłem w sumie całość usunąć, ale i tak więcej niż jednego monitora nie będzie używał. Także taki finał ma ta nietypowa usterka. Dziękuję wszystkim za chęć pomocy i zaangażowanie. Poniżej trochę fotek.    
    • To już nie jest satyra... To jest dokument  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...