Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
8 minut temu, ODIN85 napisał(a):

Nie ma harda. Jest fabuła i normal.

Przeszedłem grę dwa razy, więc najpewniej pomyliło mi się z NG+. Moim zdaniem wyższe poziomy trudności, jak Hard, powinny być dostępne od początku.  Nie lubię takich blokad za NG+. 

Jak jest za łatwo, to grajcie bez tarczy (Skin Suit):
 

Cytat


Skin suits are outfits specially crafted by Mother Sphere. It covers the body of the Airborne Squad Member and deploys on its own., or expands and contracts depending on the situation. In other words, it's like a living skin. (Shield is disabled when you put on this Skin Suit.)

https://game8.co/games/Stellar-Blade/archives/451495

Opublikowano (edytowane)
13 godzin temu, brainq napisał(a):

No niby tak ale jak ulepszysz swoją postać i broń to wcale nie jest ciezko bez przesady.

No to w demie przecież jest sporo wbitych skilli z drzewka. Nie wiem, czy więcej, niż normalnie da się zdobyć na tym etapie w pełnej wersji, ale jeśli tak, to tym gorzej dla mnie :E  Chyba, że tego bossa wycięli z jakiegoś dalszego etapu, ale chyba nie, bo jego pojawienie się ma sens w kontekście reszty tego etapu. 

 

Dlatego koledze wyżej polecam fabularny. Są nawet wskazówki, co wcisnąć, dobre do treningu (choć docelowo bym je pewnie wyłączył, nie ma co przesadzać).

Edytowane przez Zas
Opublikowano
21 minut temu, DITMD napisał(a):

Dla jednych za proste, dla drugich za trudne, i weź tu człowieku, traf w gusta graczy :lol2: Boss na koniec pierwszego aktu trochę mi napsuł krwi, aż sobie przypomniałem, jak się gra :cool:

Dla souls-like'owców to pewnie wręcz samo przechodząca się gra, ale dla wszystkich innych to może być wyzwanie albo wręcz bardzo frustrujące doświadczenie. Przez kilka minut spróbowałem grać Clair na najwyższym poziomie trudności - nie dałbym rady skończyć 1-ego aktu na tym poziomie; ba, wątpię czy dałbym radę w ogóle cokolwiek na tym poziomie wygrać. Zwyczajnie nie mam skilla do takich gier, refleksu też nie.

  • Like 2
  • Upvote 1
Opublikowano
39 minut temu, Element Wojny napisał(a):

Dla souls-like'owców to pewnie wręcz samo przechodząca się gra, ale dla wszystkich innych to może być wyzwanie albo wręcz bardzo frustrujące doświadczenie. Przez kilka minut spróbowałem grać Clair na najwyższym poziomie trudności - nie dałbym rady skończyć 1-ego aktu na tym poziomie; ba, wątpię czy dałbym radę w ogóle cokolwiek na tym poziomie wygrać. Zwyczajnie nie mam skilla do takich gier, refleksu też nie.

Jestem noga w soulsach a tu idzie jak masło póki co.

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Ale w to można grać i grać. W tego typu grach grinduję długo na słabych mobach  i przechodzę to x2 dłużej niż wymiatacze.

 

Ok poziom trudności rośnie diametralnie:thumbup:

Edytowane przez ODIN85
Opublikowano (edytowane)
14 godzin temu, ODIN85 napisał(a):

Ale w to można grać i grać. W tego typu grach grinduję długo na słabych mobach  i przechodzę to x2 dłużej niż wymiatacze.

Tak, dziesiątki godzin grindowania na słabych mobach, i w pewnym momencie tracisz kontakt z fabułą i poczucie, że grasz w grę single player. No nie na tym to powinno polegać. Grindowałem setki godzin jak grałem w SWTOR MMO, ale tam to było to było wręcz wymagane z założenia. 

 

 

Twórca Stellar Blade chciałby, aby druga część wydana została w 2027 roku, jednak gra wciąż znajduje się w fazie badań i rozwoju, więc nie jest to pewne. Zespół początkowo przygotowywał DLC, ale rozrosło się ono do takiego stopnia, że postanowiono przenieść je do kontynuacji. Na tę chwilę postępy w pracach nie są zbyt duże, gdyż skupiono się na wersji PC pierwszej części.

 

Kim przyznał, że fabuła Stellar Blade była nieco uboga z powodu ograniczeń produkcyjnych. Zespół musiał zrezygnować z wielu przerywników filmowych ze względu na ich wysokie koszty i ograniczyć się w tym aspekcie wyłącznie do wątku głównego. Ponadto planowano zaimplementować znacznie więcej szczegółów fabularnych, np. wyjaśnienie, dlaczego Eve zmienia stroje. Zdaniem Kima cała historia jest też dość oklepana, gdyż porusza powszechnie występujący temat relacji pomiędzy AI a ludzkością.

 

Twórca zapewnił, że sequel postawi na nieco poważniejszą fabułę, a do tego cechować będzie się znacznie ulepszoną narracją.

Edytowane przez Element Wojny
  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano
7 minut temu, Element Wojny napisał(a):

Tak, dziesiątki godzin grindowania na słabych mobach, i w pewnym momencie tracisz kontakt z fabułą i poczucie, że grasz w grę single player. No nie na tym to powinno polegać. Grindowałem setki godzin jak grałem w SWTOR MMO, ale tam to było to było wręcz wymagane z założenia. 

Bo na tym to nie polega. To jest jego sposób, bo sobie nie radzi, więc robi overleveling i przebija grę statystykami, a nie skillem. W soulsach najważniejsza jest cierpliwość, nauka na błędach i rozkminianie schematów przeciwników. A nie tłuczenie mobków w kółko. Są przecież gracze, którzy przechodzą całość na pierwszym levelu - to pokazuje, że nie poziom robi robotę, tylko ogarnięcie.

 

 

  • Upvote 2
Opublikowano
6 minut temu, Jaycob napisał(a):

Są przecież gracze, którzy przechodzą całość na pierwszym levelu - to pokazuje, że nie poziom robi robotę, tylko ogarnięcie.

No pewnie że są, fani souls-like'ów, przecież o tym jest rozmowa od samego początku :) Niestety coraz więcej gier typowo rpg skręca w tę stronę, co widzę jakieś ogłoszenia że action rpg to znowu souls-like. Ja wiem że łatwiej zrobić taką nawalankę niż dobrego rpg'a z fajnymi mechanikami, ale za dużo tego trochę. 

Opublikowano

Rozumiem zmęczenie soulsopodobnymi zapowiedziami, ale realnie patrząc - takich gier nie wychodzi aż tak dużo, a tych naprawdę dobrych to już w ogóle. W tym roku tylko jeden pełny tytuł i jedno DLC. Więc raczej niedobór niż przesyt.

  • Upvote 1
Opublikowano
1 godzinę temu, Reddzik napisał(a):

 

Tu możesz grać na łatwym i może to pozwoli obniżyć zbędny grind do minimum?

Tu nie jest aż tak trudno jak w typowym soulsie. Nie ma dużej ściany. Wzrost trudności polega na tym że boss pada za 5-6 razem a nie pierwszym:E

57 minut temu, Jaycob napisał(a):

Bo na tym to nie polega. To jest jego sposób, bo sobie nie radzi, więc robi overleveling i przebija grę statystykami, a nie skillem. W soulsach najważniejsza jest cierpliwość, nauka na błędach i rozkminianie schematów przeciwników. A nie tłuczenie mobków w kółko. Są przecież gracze, którzy przechodzą całość na pierwszym levelu - to pokazuje, że nie poziom robi robotę, tylko ogarnięcie.

 

 

Ale i tak jest ogromna satysfakcja z pokonania bossa.

Opublikowano
7 minut temu, ODIN85 napisał(a):

Wychodzi na to że na Ps5 grają głównie baby:E

Nie, wychodzi na to że polityka ex'ów już od dawna się nie sprawdza. Ciekawe ile by zrobili, gdyby gra wyszła w tym samym momencie multiplatformowo, teraz można jedynie zgadywać. 

A znając życie, Stellar 2 znowu będzie czasowym ex'em. 

Opublikowano
6 godzin temu, slafec napisał(a):

"Majority of PC sales from China thanks to Chinese dub (not on console) and regional pricing ($38 vs $60)"

Dosyć istotna informacja.

Odlicz podatki i cena bazowa wyjdzie podobna. 

Opublikowano

Gooner game of the year Stellar Blade's mods are 41% smut, ensuring gamers will never see the light of heaven

 

Cytat

Dwa dni temu gra Stellar Blade trafiła na PC, ale zamiast rozmów o jej fabule czy mechanice, większość uwagi skupia się na pośladkach głównej bohaterki. Od razu pojawiły się modyfikacje (mody), z których znaczna część uczyniła grę jeszcze bardziej NSFW (czyli zawierającą treści nieodpowiednie w pracy). Aż 41% dostępnych modów ma oznaczenie „dla dorosłych”, a część nieoznaczonych prawdopodobnie też zawiera treści erotyczne. Najpopularniejsze to mody rozbierające postacie, zmieniające menu główne w twarde porno albo pokazujące bohaterkę w fartuszku. Autor tekstu nie potępia takich działań, ale zastanawia się, co skłania ludzi do takiej przesady — czy nie lepiej byłoby, gdyby erotyka była mniej wszechobecna, a bardziej wyjątkowa? Na koniec zauważa, że najpopularniejsze 10 modów do gry to te „tylko dla dorosłych”, ściągnięte łącznie ćwierć miliona razy.

 

Gooner game of the year xD  Nowa kategoria? :E  Ale kogoś tam piecze. :E 

 

 

  • Haha 2
  • Upvote 1
Opublikowano

Piecze nie piecze, szkoda że nikt się nie zajął stworzeniem jakichś fajnych tech wdzianek dla głównej bohaterki, albo jakichś nowych designów broni (o czym twórcy zapomnieli albo mieli w dupie).

Zamiast tylko konkurs na to, kto bardziej rozbierze główną bohaterkę i załaduje w nią większy bolec. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • @TheMr. Toż to inny monitor niż Paladyn wrzucił 
    • Gordon no nic bot nie zaorał  Dobrze pamiętałem, że ok 10% przedsiębiorców chce iść na etat. Jest 12% i osób, które są niby na własnym ale tak naprawdę mają jednego klienta (coś jak ty  ) 26% co mnie nie dziwi. Co do 2 kwestii o marzeniach przejścia na "swoje" napisałem, że z d. no i były z d. ale jeszcze podrążę...   I kolejny raz proszę o mniej agresji w dyskusji i eliminowanie słów typu "kocopoły", "brednie" itp. Myślę, że stać cię na bardziej kulturalną rozmowę  A czasami mam wręcz wrażenie, że strasznie emocjonalnie to traktujesz.    @ITHardwareGPT dziękuję za te dane. Ale czy możesz poszperać bardziej i sprawdzić czy w badaniach psychologicznych z Europy lub USA padło pytanie czy osoby na etacie marzą o czymś swoim typu własny biznes? Restauracja, usługi? Bo stwierdzenie, że ktoś będąc na etacie nie chce być samo zatrudniony sugeruje raczej wyłącznie kwestie podatkowe, a nie zmianę stylu życia i całego życia. I nie to miałem na myśli pisząc o marzeniach, że ktoś obecnie pracuje na etacie, a niby marzy mu się zmiana formy na działalność, wykonując wciąż tą samą pracę. Wiem, że filmy to słabe źródło, ale w co 2 amerykańskim filmie bohater docelowo chce założyć własny biznes. Chyba, że tu są jeszcze różnice z Europą.   @GordonLameman tak uważam, że powinna być pomoc państwa dla najmniejszych przedsiębiorców. I nie tylko pomoc ale wspieranie i zachęcanie i to już zachęcanie od poziomu szkolnego. Uważam, że własna działalność, co wiele razy pisałem powoduje bycie szczęśliwszym, wydajniejszym niż praca gdzieś. W całym wątku jaki założyłem dowodziłem, że brak narzucenia 3 zmianowego, szkodliwego dla zdrowia systemu pracy, brak przymusu pracy w określonych godzinach daje znacznie większą wydajność. Ok. były osoby które de facto mają to samo na etacie i przyjmuję te argumenty. Ale i one wciąż są zależne od tego czy nie zmieni się np. zarząd firmy dla której pracują albo wytyczne i to wszystko im zniknie jednym smsem. Jak było z pracą zdalną na Allegro. Ludzi powinno się zachęcać wszystkimi możliwymi sposobami żeby rozwijali siebie, budowali własne firmy, a nie służyli komuś. Takie jest moje zdanie.
    • Złotówy kupują 20 letnie Priusy z przebiegami 0,5mln km, ładują gaz i robią kolejne set tysięcy. Akurat to jest jedyne po za Yarisem GR co toyocie świetnie wyszło.
    • Dalej obstawiam, że się wypiął lub poluzowały przewody od zasilania gpu jak wyciągali gąbik/pianki/tentegi wsadzone do środka kompa na czas transportu i coś tam teraz jest źle popodpinane po tych wszystkich montażach/demontażach ale mogę się mylić
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...