Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Petru23
Opublikowano

Wystawiłem ją pierwotnie za 18, co miesiąc w dół aż przy 13tys posypały się wiadomości i telefony, każdy - za dyche biere :E

Bez oglądania, bez dzień dobry, bez ch c w d. Pełna kulturka 😎

Opublikowano

Kuń mi dziś dał w nocy tyle frajdy, że szok.

Nie ma -10C i tony soli na drogach więc przewietrzyłem go 80km jazdy w nocy wokół Warszawy.

Zatankowany pod korek + jakiś STP formuła dla benzyny %-)

Spalanie przy 90-100km/h w deszczu pod wiatr 7,9-8,2 litra :o

 

Parking IKEA na Targówku, noc, cisza, spokój, 2C na plusie, przy ziemi przymrozek, wyłączona kontrola trakcji, skrzynia w S, skręcone koła i lekki gaz. 

 

Banan na twarzy.

 

I teraz tak, chcę coś dla niego zrobić na wiosnę. Może ktoś polecić studio detailingu w WWA, by zrobić korektę lakieru na 2 etapy bo prawy bok lakierowany a reszta auta nałożona powłoka bez polerki wcześniej (!), idiota jakiś to robił i szukam kogoś kto się zna, ogarnie ale nie wyceni na 10k pln i nie bedzie nachalnie wciskał folii na lakier itd jak to miałem juz przyjemność w dwóch studiach przejść i zrezygnowałem. 

 

Oprócz tego celuje w nowy wał napędowy bo wibracje duże dość między 80 a 120 km/h a tak najczęściej jeżdżę. Wada fabryczna w 3.7 niestety, fora w USA pełne info o tym.

 

 

 

PSX_20260222_023943.jpg

Opublikowano (edytowane)

Wczoraj "chwyciło" zacisk tył prawy w Shreku - więc dzisiaj od 14 do 19 auto na podnośniku - zgodnie z przewidywaniami wszystko wymienione :E

 

Zacisk prawy "stanął" więc obowiązkowo do wymiany (nie bawię się w regeneracje) - w aucie na tyle jest układ hamulcowy Lucasa, więc zacisk wsadzony TRW (producent OE). Drugi zacisk jeszcze chodził, ale tłoczek przytarty, więc też wrzucone nowe TRW.

obraz.thumb.png.dc0e208166a8b32b59f1720216242a92.png

 

Oczywiście wrzucone nowe prowadnice (także TRW). Tarcze miały stosunkowo niewielkie zużycie (mimo sporego progu na "pierwszy rzut oka"), ale prawa troszkę przegrzana, więc wpadły nowe SNR (w Renatach są zintegrowane z łożyskami, więc kluczowa jest jakość łożysk). Blaszki mocujące czjniki ABS, znajdujące się pod tarczami - jedna bardzo mocno skorodowana, jedna w przyzwoitym stanie, ale obie wrzucone nowe - OE. Jak już wymienione tarcze to wpadły też nowe klocki - Textar (plus kpl blaszek montażowych QB), mimo, że "stare" TRW były prawie nowe. Linki ręcznego  (ręczny elektryczny z centralnym mechanizmem) - prawa ok, lewa już ciężko pracowała, więc obie wpadły nowe  - Linex. Ponadto mocno skorodowany przewód elstyczno-sztywny tył lewy (z 1.5 m długości) - wsadzony nowy Febi. Więc zostały stare tylko jarzma oraz przewód prawy tył (stan jak nowy). Do tego w aucie wymieniony płyn na TRW DOT 5.1 ESP /niska gęstość przyśpieszająca pracę układu, oraz podwyższona temperatura wrzenia/ (i oczywiście odpowietrzenie całego układu).

 

Edit: stare linki były jeszcze OE - przebieg 323 000km. Zaciskom się nie przyjrzałem, bo tak zasyfiałe, nie chciało mi się czyścić. 

Edytowane przez bergercs
  • Like 3
Opublikowano
3 minuty temu, Gret napisał(a):

i podwojona wartość auta :E

Gdyby to liczyć po cenach "oficjalnych" to tak. Gdybym to np robił na chińczykach to za części wyszłoby tylko 500zł taniej (no chyba, że zostawić tarcze, klocki, linkę oraz blaszki to wtedy byłaby dopiero bardziej odczuwalna oszczędność). Zaleta zakupu "po kosztach".

Ogólnie po zimie jest bum za zaciski - sól szybko załatwia stare uszczelnienia.

  • Like 1
Opublikowano

Wszystko się zgadza, jak trzymasz auto dla siebie to nie ma co oszczędzać na takich rzeczach. Sam bym wymieniał wszystko. Bo jak zostawisz coś starego to zaraz się zemści i zapłacisz x2. 

9 minut temu, Kartofel napisał(a):

Praktykujecie mycie podwozia po zimowej solance?

Nie. Jedynie nadkola myłem w L3 i mocowanie amorów wypłukiwałem z piachu. 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

A jeszcze o wymianie linek - dzisiaj przed moim na ręczny trafił Scenic 2 (krotki) po innym warsztacie. Procedura wymiany linek - wkręcenie każdej 5 obrotów w mechanizm, założenie na zacisk - zaciągnięcie i zwolnienie ręcznego ze trzy razy, sam się skalibruje.  Jeśli już spore zużycie pozostałych elementów i nie naciąga na max, wtedy wkręca się e linki nieco mocniej. Jacyś "spece" wkręcili gościowi nowe linki na maxa - weszły "za głęboko" i rozpieprzyły mechanizm.

 

Edit: I żeby nie było, że "debile francuzy robią linki, które niszczą resztę auta". W teorii te linki są niewymienne - producent przewidział wymianę po kilkuset tys km całego mechanizmu. Natomiast w procedurze serwisowania jest wymontowanie w celu np nasmarowania itd i te 5 obr to jest długość gwintu wymagana do "trzymania" i dla nowej linki odpowiednia do działania - z czasem, gdy linki się wyciągną, plus zużycie tarcz i klocków można też podregulować, jak już wyjdzie za zakres automatu (w teorii bo te oryginalne nigdy nie wydłużą się na tyle, żeby trzeba było tam grzebać). Ale skoro są demontowalne, to producenci linek wyczuli interes i zaczęli je produkować ( i dobrze, bo np do sporej części Citroenów i Peugeotów /np C5/ linek pod elektryczny się nie dostanie i bulenie ponad 3000 zł za cały mechanizm zdeczko boli) - i o ile np Linex robi te linki zgodnie ze sztuką, tak wiele chińczyków ma wykonanie totalnie z d..y - i np za długie elementy gwintowane przez co wkręcenie ich na maksa skutkuje totalną rozpierduchą.

Edytowane przez bergercs
  • Like 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...