Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Podziękować polskim ustawodawcom że nie potrafią. Mijania H7 to chyba 2028 rok dopiero, w DE magicznie dozwolone...

 

Też bym wolał LEDy wsadzić bo mam do jazdy dziennej i soczewka z halogenem średnio wtedy wygląda. 

Opublikowano
W dniu 8.09.2026 o 21:41, Katystopej napisał(a):

 

Takie żarówki powinny być ustandaryzowane z legalizacją w całej UE, a nie że u nas nielegalna, przejedziesz granicę PL/DE i już legalne. No kurde przecież widać na moim przykładzie że to świeci normalnie, mocno ale z ładnym odcięciem nie oślepiając innych. 

W moim poprzednim samochodzie Mondeo MK5 2018r założyłem retrofity Osram LED Night Braker które na Niemieckim rynku mają homologację i są w pełni dopuszczone do użytku w tym konkretnym modelu. Mondeo Mk5 jest na liście aut, które dostało oficjalne wsparcie po testach.
Niestety zabawa z wymianą żarówek to 4h bo trzeba pół przodu rozbierać żeby wyjąć reflektor :E1000002782.thumb.jpeg.a2711736fc2cfb84c73c79c8f3e960d4.jpeg


 

Opublikowano
2 godziny temu, DjXbeat napisał(a):

W moim poprzednim samochodzie Mondeo MK5 2018r założyłem retrofity Osram LED Night Braker które na Niemieckim rynku mają homologację i są w pełni dopuszczone do użytku w tym konkretnym modelu. Mondeo Mk5 jest na liście aut, które dostało oficjalne wsparcie po testach.

A jeździłeś nim w Niemczech? Bo jak w Polsce to niewiele to zmienia ;) 

 

Ja sam bym założył dobre retrofity, ale wolę nie ryzykować, za rzadko jeżdżę nocami. 

Opublikowano

Super, ale to nie zmienia faktu że takie auto nie ma homologacji na polskich drogach. Chyba że przejdziesz indywidualną ścieżkę homologacji. 

 

W Polsce dopiero w 2028 roku zalegalizują retrofity LED do świateł mijania.

2027 to LED do świateł drogowych.

 

I pan diagnosta nie ma nic do gadania że pozwolił jeździć.

 

Cytat

W Polsce sytuacja prawna związana z retrofitami LED uległa przełomowej zmianie, jednak w pełni, bezwarunkowo legalne na drogach publicznych są obecnie wyłącznie retrofity typu H11 posiadające homologację międzynarodową UNECE R37

Cytat

W przypadku najpopularniejszych żarówek (takich jak H4 czy H7), ich montaż w reflektorach halogenowych bez przejścia specjalnej procedury krajowej wciąż grozi mandatem do 3000 zł oraz zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego.

 

Opublikowano (edytowane)

Tak naprawdę to jest martwe prawo. Masz soczewkę więc nic nie widać, co siedzi i świeci. I jeśli nie ma problemów z linią odcięcia czy oślepianiem to nikt się nie czepia. Na skp mogą Ci zmierzyć ale prawdę mówiąc nie wiem, czy jest jakiś górny limit na lumeny czy w czym tam się to mierzy. @Krzysiak może coś więcej powiedzieć.  Policja nie ma jak stwierdzić, że masz niehomologowane źródło światła - ciekawym czy mogą sobie ot tak stwierdzić, że niehomologowane i laweta. U mnie wymiana to jest 5 minut i teoretycznie łatwo to sprawdzić ale we wspomnianym mundku 4h - i co, będą na drodze rozbierać pół przodu? :E A zwykłą H7 też możesz kupić z białym światłem więc to żaden wyznacznik. Jeździłem z ledami przez ~2 lata i wróciłem do zwykłych - prawdę mówiąc nie widziałem znaczącej poprawy na drodze ale może kwestia dojechanych lamp. A minus jest taki, że ledy wypalają się stopniowo i nie widać na co dzień spadku jasności - żarnik jak się spali to się spali, a na ledach jeździsz aż w końcu przyjdzie Ci jechać w nocy i się orientujesz, że guano widać - mój casus. 

Edytowane przez lesiu155
  • Upvote 3
Opublikowano

Mnie tam pan policjant nie straszy, tylko w razie wypadku niech się ktoś doczepi do lamp i co wtedy? Ja wiem że to mało realne, ale ryzyko jest. 

 

 

5 minut temu, lesiu155 napisał(a):

Jeździłem z ledami przez ~2 lata i wróciłem do zwykłych - prawdę mówiąc nie widziałem znaczącej poprawy na drodze ale może kwestia dojechanych lamp. A minus jest taki, że ledy wypalają się stopniowo i nie widać na co dzień spadku jasności - żarnik jak się spali to się spali, a na ledach jeździsz aż w końcu przyjdzie Ci jechać w nocy i się orientujesz, że guano widać - mój casus. 

O właśnie, dobry argument ;) 

Niech każdy robi co chce, ale nie piszcie że to legalne, bo nie, nie jest. 

Opublikowano (edytowane)
5 minut temu, galakty napisał(a):

Mnie tam pan policjant nie straszy, tylko w razie wypadku niech się ktoś doczepi do lamp i co wtedy? Ja wiem że to mało realne, ale ryzyko jest. 

Wydaje mi się, że musieliby udowodnić, że to z tego powodu kolizja/wypadek miała miejsce. To tak jak z niehomologowanymi rozmiarami opon. Mam homologowane na 225/45 ale jak założę 225/40 to co, nagle samochód staje się niebezpieczny? 

No i co z autami ze stanów? One w ogóle nie mają europejskiej homologacji - w sensie te, które normalnie nie były w europie oferowane.

Edytowane przez lesiu155
Opublikowano
2 minuty temu, lesiu155 napisał(a):

Wydaje mi się, że musieliby udowodnić, że to z tego powodu kolizja/wypadek miała miejsce. To tak jak z niehomologowanymi rozmiarami opon. Mam homologowane na 225/45 ale jak założę 225/40 to co, nagle samochód staje się niebezpieczny? 

Niehomologowana żarówka oślepiła kierowcę z naprzeciwka? ;) 

 

LEDy kupuje się głównie do jazdy nocą, a tu cyk:

 

image.png.c91c60b63e84c1e5f50108c6e88304a1.png

Opublikowano (edytowane)

No właśnie - i tutaj jest haczyk. Mamy skp, które może to stwierdzić, czy jest ok, czy nie (oczywiście, można przejść badanie i zmienić żarówkę - tak jak robią z wydechami i innymi modyfikacjami). I teraz mamy zdarzenie, że kierowca, który spowodował kolizję twierdzi, że został oślepiony. Primo - przez kogo? Skoro został oślepiony to nie bardzo jest w stanie stwierdzić - no bo nie widział przeca (chyba, że miał kamerkę). Po drugie - jeśli światła są prawidłowo ustawione i sprawdzone no to raczej nie ma się do czego przyczepić. A po trzecie, jeśli kogoś oślepiłeś i ten ktoś w Ciebie wjechał zazwyczaj masz rozwalony przód - więc nie ma możliwości sprawdzenia, czy to była przyczyna, czy nie, no bo jak? A po czwarte - ile to razy miałem tak, że jechał za mną bus czy coś większego i tak mi światłami napierd*lał, że szok, a to po prostu nowoczesne i wysoko umieszczone lampy. Reasumując - nie twierdzę, że to niemożliwe bo wszystko jest możliwe ale raczej mało prawdopodobne, żeby nawet jeśli się ktoś przyczepi do tego, to udowodni ciąg przyczynowo skutkowy i źródło światła jako winowajcę. 

Edytowane przez lesiu155
Opublikowano

Prawdopodobieństwo małe, ale traf na zbieg nieszczęśliwych okoliczności i nigdy nie wiesz co wyjdzie :E 

 

Ja mam soczewki i nawet żarówka dające biało światło wygląda w niej żółto, chciałbym LEDa bo pasuje do świateł jazdy dziennej, ale raczej ryzykować nie będę dla trochę lepszego światła nocą, gdzie nocą praktycznie nie jeżdżę. 

Opublikowano (edytowane)

Ano nie wiesz :)

7 minut temu, galakty napisał(a):

Prawdopodobieństwo małe, ale traf na zbieg nieszczęśliwych okoliczności i nigdy nie wiesz co wyjdzie :E 

 

Ja mam soczewki i nawet żarówka dające biało światło wygląda w niej żółto, chciałbym LEDa bo pasuje do świateł jazdy dziennej, ale raczej ryzykować nie będę dla trochę lepszego światła nocą, gdzie nocą praktycznie nie jeżdżę. 

No to możesz sobie wsadzić jakieś Philips Diamond Vision i będziesz miał niemal białe. Ale uwaga, na nich też nie można jeździć xd 

Edytowane przez lesiu155
Opublikowano
1 minutę temu, lesiu155 napisał(a):

No to możesz sobie wsadzić jakeiś Philips Diamond Vision i będziesz miał niemal białe. Ale uwaga, na nich też nie można jeździć xd 

Hmm 55W i tylko offroad? Widziałem wersje 70W czy ileś to faktycznie nie można (i nawet spalić reflektor mogą).

 

Obecnie mam Osram Cool Blue Intense, taki kompromis między barwą, a żywotnością. W dzień i tak nie jeżdżę na H7, tylko w garażu.

Opublikowano (edytowane)

Po wypadku jak przód będzie rozbity/odkształcony nie wyłgasz się że lampy były dobrze ustawione, masz Leda = masz auto nie dopuszczone do ruchu, oznaczenia są na lampach, sprawdzą- brak homologacji dla led = pojazd niedopuszczony do ruchu spowodował szkodę,  przynajmniej częściowo z winy kierowcy.

 

Edytowane przez SylwesterI.
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
42 minuty temu, SylwesterI. napisał(a):

Po wypadku jak przód będzie rozbity/odkształcony nie wyłgasz się że lampy były dobrze ustawione

XDD jak auto będzie roztrzaskane na milion kawałków, to jak się udowodni że lampy były źle ustawione? 

Policja kropelką sklei lampę cxy użyje zmieniacza czasu z Harry'ego Pottera? :E

 

Czy kiedykolwiek widziałeś auto po czołówce? 

Edytowane przez huudyy
  • Thanks 1
Opublikowano (edytowane)

No tak,  bo zawsze w wypadku cały przód jest zmasakrowany  ZAWSZE, I NIGDY nie ma tak że 1 róg auta jest tylko uszkodzony , takie zderzenia to fikcja I fotomontaż 

Verkehrsunfall1.jpg

30 minut temu, huudyy napisał(a):

XDD jak auto będzie roztrzaskane na milion kawałków, to jak się udowodni że lampy były źle ustawione? 

Policja kropelką sklei lampę cxy użyje zmieniacza czasu z Harry'ego Pottera? :E

 

Czy kiedykolwiek widziałeś auto po czołówce? 

Co ma udowadniać? Nawet w rostrzaskanej lampie wyjmiesz zbitą żarówkę I pewnie nie rozróżniasz jej od Leda %-)

Jak pisałem led=brak homologacji=pojazd nie powinien uczestniczyć w ruchu drogowym, tak mówi prawo, czy to ma sens, czy nie, to odrębna sprawa

Edytowane przez SylwesterI.
Opublikowano
15 minut temu, SylwesterI. napisał(a):

Jak pisałem led=brak homologacji=pojazd nie powinien uczestniczyć w ruchu drogowym, tak mówi prawo, czy to ma sens, czy nie, to odrębna sprawa

No nie, jeśli żarówka jest bez związku z wypadkiem to nie może być podstawą do regresu. To musiałby biegły udowodnić, że żarówka przyczyniła się jakkolwiek do wypadku. TO byłby absurd - masz wypadek w dzień i regres, bo żarówka? Ja wiem, że ubezpieczalnie szukają każdego haczyka ale tak to nie działa. Tak samo jest ze wspomnianymi oponami przez mnie czy autami ze stanów. 

  • Upvote 2
Opublikowano
16 minut temu, SylwesterI. napisał(a):

Co ma udowadniać? Nawet w rostrzaskanej lampie wyjmiesz zbitą żarówkę I pewnie nie rozróżniasz jej od Leda %-)

Zobacz jakie słowo ci wcześniej podkreśliłem, ani razu nie mówiłem nic o żarówkach, czepiałem się samego 'ustawienia' lampy. 

 

1 minutę temu, lesiu155 napisał(a):

TO byłby absurd - masz wypadek w dzień i regres, bo żarówka? Ja wiem, że ubezpieczalnie szukają każdego haczyka ale tak to nie działa. Tak samo jest ze wspomnianymi oponami przez mnie czy autami ze stanów. 

Prawo swoje, rzeczywistość swoje. 

Opublikowano
1 minutę temu, lesiu155 napisał(a):

No nie, jeśli żarówka jest bez związku z wypadkiem to nie może być podstawą do regresu. To musiałby biegły udowodnić, że żarówka przyczyniła się jakkolwiek do wypadku. TO byłby absurd - masz wypadek w dzień i regres, bo żarówka? Ja wiem, że ubezpieczalnie szukają każdego haczyka ale tak to nie działa. Tak samo jest ze wspomnianymi oponami przez mnie czy autami ze stanów. 

To jest myślenie życzeniowe, drugi kierowca stwierdzi że go oślepiło, ty masz auto niedopuszczone do ruchu, to ty będziesz się tłumaczył z modyfikacji I ich bezpieczeństwa.

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Wiesz co to jest domniemanie niewinności? To drugi kierowca czy biegły z upoważnienia ma obowiązek udowodnienia Twojej winy. Ale to już są dywagacje na poziomie sądowym. 

Edytowane przez lesiu155
Opublikowano

Nie Rozumiesz prostych rzeczy, policjant na miejscu wypadku wpisze w raport retrofit, czym potwierdzi że pojazd nie miał dopuszczenia do ruchu drogowego, teraz to ty musisz udowodnić że modyfikacja nie miała wpływu na przebieg zdarzenia.

Może po wielu ekspertyzach w sądzie się wybronisz, ale za wypadek gdzie pojazd jest niedupuszczony do ruchu i tak zostaniesz ukarany

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Tak samo jak rozmiar opony. Jeśli to istotne dla sprawy to wpisze, jak nie to nawet na to nie spojrzy. 

Pewnie zależy od lampy, ja miałem osramy i normalnie zamykałem dekiel.

Edytowane przez lesiu155

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Już się tak nie ekscytuj To nie zasługa reżimu Tuska tylko prokuratury europejskiej.
    • Rozumiem, że prof. Matczak też ma wg ciebie zerową wiedzę? albo Prezydent Kwaśniewski bo ja właściwie piszę to co oni mówią. Gdzie napisałem, że uważam, że Prezydent "zatwierdza" sędziów? Kompletnie tak nie uważam. Prezydent dokonuje deliktu konstytucyjnego.   Szkoda czasu na dyskusje z osobami nie będące prawnikami... I nie obraź się jak LeBomB bo to żadna buta tylko każdy Polak to lekarz, trener sportowy i prawnik...  Więc właściwie po co kończyć studia i mordować się 5 lat jak ci random z netu napisze, że mam zerową wiedzę? Nie nie mam zerowej wiedzy. Sam fakt niebycia w zawodzie nie oznacza, że nie zdałem bardzo trudnych przedmiotów i nie mam tytułu mgr A do tego pisałem, że akurat z konstytucyjnego byłem na seminarium i miałem 5.   I nie chodzi o to kto jak interpretuje prawo tylko chodzi o to, że nie ma żadnego organu uprawionego do wydania orzeczenia w tych sprawach! W sensie prawnym interpretacja moja, twoja jak i nawet admina tego forum a także premiera, kaczyńskiego, polityków, a nawet miernych prawników i wybitnych prawników ma identyczne znaczenie czyli dokładnie ZEROWE. W oparciu o interpretacje (z wyjątkiem prawnie sankcjonowanych jak np. indywidualne wydawane przez Izbę Skarbową) nie stanowi się prawa w Polsce...   EOT z mojej strony. Nie ma tu sensu pisać. Jacy wyborcy tacy politycy. Jacy obywatele taki kraj... A każdy pełnosprytny niech wyciągnie swój wniosek z tej konkluzji. Wchodzę tu za ciągle z nadzieją na rzeczową dyskusję i za każdym razem jakiś hejt albo wyzywanie. Nie ma żadnego sensu udzielać się tu. 
    • Ale co ja mam dodawać do tematu, jak ty w 100% przypadków masz zerową wiedzę na tematy, na które się wypowiadasz? Nawet wyżej palnąłeś formułkę, jakby prezydent zatwierdzał sędziów, chociaż on w ogóle nie uczestniczy w ich wyborze   Z drugiej strony rozwodzenie się nad tym nie ma sensu, bo nikt w tym sporze nie interpretuje prawa zgodnie z założeniem ani nie ma woli politycznej po obu stronach, żeby ten sąd w ogóle funkcjonował. Ani Tusk, ani Kaczyński tego wam głośno nie powiedzą, ale dla nich nieuznawany TK to bardzo wygodna sprawa, bo można sobie ignorować wszelkie orzeczenia.   Mnie tam dziwi, że kogoś w ogóle to rusza. Mówimy o instytucji, która nie działa od dobrych 10 lat.
    • Jedni z drugim się nie kłóci. To znaczy może być dużo więcej czarnych przestępców w przeliczeniu na łepka, jednocześnie nie wynika to z samego faktu bycia czarnym, tylko z innego powodu.  Pytanie tylko w czym ten fakt ma niby pomóc? Jeżeli statystycznie czarny kilka razy częściej popełnia przestępstwo niż biały, to co mi z faktu, że wynika to z innych czynników niż rasowe. 
    • I należało by pamiętać że zielonym do góry 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}