Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
4 minuty temu, Zdzisiu napisał(a):

Polska policja jest niedofinansowana. Brakuje ludzi, rekrutuje się jak leci a szkolenie ich jest żartem. Do tego dochodzi polskie prawo które jest jeszcze większym żartem. Nie wiem czy pozwolenie na wywijanie bronią policjantom to dobre rozwiązanie. Samoobrona to jedno, używanie broni podczas akcji to drugie, już chyba lepiej pozwolić uciec niż pozwolić policjantom walić do wszystkiego co się rusza. 

Już covid pokazał jak gorliwie się brali do wypisywania mandatów za chodzenie po parkach i lasach...

tu sie zgodze większości tych pseudo policjantów z ostatnich 5-7 lat ograniczył bym prawo posiadania broni a co dopiero używania - niestety cykl szkolenia i poziom iq tych ludzi to dramat niestety cos wiem o tym kogo biorą i jak szkole odsetek przyjmowanych ludzi nadających sie do tego jest marginalny 

Opublikowano
20 minut temu, Zdzisiu napisał(a):

Polska policja jest niedofinansowana. Brakuje ludzi, rekrutuje się jak leci a szkolenie ich jest żartem. Do tego dochodzi polskie prawo które jest jeszcze większym żartem. Nie wiem czy pozwolenie na wywijanie bronią policjantom to dobre rozwiązanie. Samoobrona to jedno, używanie broni podczas akcji to drugie, już chyba lepiej pozwolić uciec niż pozwolić policjantom walić do wszystkiego co się rusza. 

Już covid pokazał jak gorliwie się brali do wypisywania mandatów za chodzenie po parkach i lasach...

Wojsko tak samo teraz wygląda:E

Opublikowano
3 godziny temu, Dimazz napisał(a):

i tu wchodzi cały na biało niż demograficzny a z roku na rok będzie coraz gorzej.

Większe zapotrzebowanie na służby przy starzejącym i kurczącym, się społeczeństwie. To nie może się udać. 

Niech dadzą 1500+ 😅

Z tego co wiem to w wojsku świetnie płacą, ale sporo wyjazdów. Na szczęście roboty mało i jak biorą młodych to oni dosłownie nie mają na co tych dodatków wydać 😅 chata spłacona, samochód jest, komputer jest i co dalej jak często są na wyjazdach? 😅

 

Nie wiem jak wyglądają faktyczne zarobki policjanta z dodatkami. 

Opublikowano (edytowane)
23 godziny temu, Suchy211 napisał(a):

Jeżeli policji nie wolno w sposób skuteczny  powstrzymać i pojmać okradającego mnie złodzieja. To niechże ta policja, albo ten co stanowi prawo zwróci mi równowartość skradzionych przedmiotów.

Od tego jest ubezpieczenie, a nie upoważnienie do morderstwa.

23 godziny temu, Suchy211 napisał(a):

Życie złodzieja jest warte tyle, ile fanty które ukradł minus 1 zł. W sytuacji konfrontacji z policją taki powinien się natychmiast poddać. A kiedy się obróci plecami i zacznie uciekać nic już go nie powinno chronić. A to czy zostanie zastrzelony powinno zależeć od decyzji gliniarzy go goniących. Jeśli uznają że  zdoła uciec jeśli go nie zastrzelą, to właśnie to powinni zrobić.

Nazywajmy to po imieniu - to jest morderstwo i nie ma niczego wspólnego ze skutecznością działania policji.

23 godziny temu, Suchy211 napisał(a):

Zycie niewinnego człowieka jest najważniejsze.

I luzując według twoich pomysłów przepisy użycia broni, to życie niewinnego człowieka będzie bardziej zagrożone.

Narzekamy na skuteczność i nieudolność policji, gdzie głównym problemem jest brak wyszkolenia, umiejętności posługiwania się dostępnymi środkami. Proponujesz poluzowanie przepisów, żeby patałachy mogły swobodniej używać broni - no co może pójść nie tak?

23 godziny temu, Suchy211 napisał(a):

Tymczasem mamy rzeczywistość, gdzie gliniarze w takich sytuacjach są osrani, bo w gruncie rzeczy nie za wiele im wolno. To system jest winni nie oni. 

To się nie tyczy wyłącznie użycia broni palnej. Są inne metody. Tymczasem obecnie cokolwiek policja w takich trudnych sytuacjach zrobi niemalże ma gwarantowane postępowanie wewnętrzne.

Jedyną winą systemu jest brak dostatecznego wyszkolenia. Profesjonalista się nie boi użyć adekwatnych środków, bo wie z jakich skorzystać, wie jak ich użyć, po prostu ma to wyuczone i wyćwiczone do bólu.

I takie postępowanie powinno być zawsze, szczególnie jeżeli została użyta broń palna, bo policja nie jest ponad prawem. Tylko też powinno być prowadzone profesjonalnie z głównym naciskiem na analizę co poszło ok, a co nie, żeby to nie był wyłącznie topór na przekroczenie uprawnień ale też element szkolenia. Między innymi dlatego osobiste kamery powinny być obowiązkowe i bez ściemy, że akurat popsuła się bateria.

 

Jeżeli będziemy luzować kwestię rozliczania z pracy policji, to dążymy do systemowego nadużywania siły. W konsekwencji znowu ten niewinny najbardziej ucierpi.

 

Edytowane przez Bono_UG
zdublowana treść
Opublikowano
Godzinę temu, Suchy211 napisał(a):

@209458

 

Chyba w aspekcie filozoficznym. W przypadku napaści rabunkowej dość łatwo ocenić kto jest winny a kto nie. Nie relatywizuj rzeczywistości. Zaraz powiesz że napadnięty jest winny, bo za dobrze się prowadzi i prowokuje tym napastnika. 

Napadnięty nie jest winny napadu, ale oczywiście wielu innych rzeczy już tak.

Opublikowano

Dlaczego filozofia? Twarde fakty. Wpisz np. w wyszukiwarkę forumową "Fiutin" albo "Putler" i wyskoczą ci dziesiątki naruszeń Art 136 § 3 Kodeksu karnego. Przy niektórych widać nawet twojego nicka :E

Poza tym, choć nie mam na to dowodów, do dam sobie coś odciąć, że zdarzyło ci się złamać też kodeks drogowy, kogoś znieważyć lub pomówić, wynieść coś z pracy, szkoły, pożyczyć i zapomnieć oddać, albo jedno z mnóstwa innych naruszeń prawa.

Opublikowano (edytowane)

@209458Nie dogadamy się stary. Będziesz traktował bandytę i jej ofiarę według tych samych standardów, dlatego że ta ofiara kiedyś tam w przeszłości pokazała komuś faka. 

Dobrze wiesz o czym pisałem, ale rozwadniasz definicję winy przy konkretnym zdarzeniu aby pasowało do twojego światopoglądu. 

Dla mnie to jest niedorzeczne, aby służbom było wszystko jedno kto zginie w konfrontacyjnej sytuacji. Gdzie strony to kat i ofiara, i w RÓWNYM stopniu będą próbowali ratować oba te życia. Mi nie jest wszystko jedno której stronie się w takiej sytuacji się zejdzie, jeśli już jednak komuś przyjdzie umrzeć. Zycie ofiary powinno byś chronione niemalże za wszelką cenę (wyjątkiem inne niewinne życie, na przykład chroniącego). Życie napastnika, tylko jeśli to nie zagraża życiu i zdrowiu ofiary. 

Edytowane przez Suchy211
  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

500 policjantów, drony, Black Hawk i 3 dni poszukiwań. Wczoraj gość przyszedł w okolice swojego domu, policja go zauważyła, nie reagował na polecenia, strzelił do policjantów i dalej uciekł do lasu. Lasy Limanowej niczym Amazonia.

 

2NR0tpV.jpeg

Opublikowano
5 godzin temu, skunRace napisał(a):

Wczoraj gość przyszedł w okolice swojego domu, policja go zauważyła, nie reagował na polecenia, strzelił do policjantów i dalej uciekł do lasu.

Zdementowali... ale kto ich tam wie :D 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Naukowcy, pionierzy i inni nie lubią hałasu ani szumu, oni cicho robią swoją pracę. A że rządy (od lewej do prawej) działają tylko wtedy jak wyjdzie się pod sejm, spali kilka opon i zrobi burdę to tacy rolnicy i górnicy potrafią wywalczyć swoje. Są jeszcze emeryci czyli grupa społeczna liczna ale mniej mobilna (z racji wieku), jej wystarczy dać 13'tki, 14'tki, dobre rewaloryzacje i siedzą cicho. Jest jeszcze inny problem z naukowcami/pionerami - nawet jak pieniądze dasz to nic to nie zmieni bo z tym muszą iść jeszcze możliwości rozwojowe. A że do polityki nie idą osoby mądre tylko takie co mają twardą dupę, giętki kręgosłup i pięknie wiją makaron na uszy to nie potrafią myśleć perspektywicznie do przodu co należy rozwijać. Z resztą jak się robi laskę Niemcom czy Amerykanom to nie ma się czasu na myślenie bo całe skupienie idzie na to aby brać po same kule i się nie zakrztusić. Więc taki naukowiec nie widząc żadnych szans rozwoju polskich inicjatyw z racji ich braku, idzie do pracy do zagranicznej firmy i rozwija jej know-how. Wisienką na torcie tego niedasizmu jest górnictwo. Kraj, który stoi na węglu ale jednocześnie ma kastę górniczą mentalnie siedzącą w XIXw, która nie potrafi wydobywać tanio węgla. Jedynie co górnicy opanowali do perfekcji to tworzenie nowych związków zawodowych, które rozprzestrzeniają się niczym macki ośmiornicy. W 2025r państwo polskie (czyli my obywatele) dopłaciło do kopalń 9 mld złotych tylko po to aby pokryć straty z bieżącego funkcjonowania. Z takim budżetem rocznie SpaceX zaczęło wysyłać w kosmos rakiety wielokrotnego użytku. Więc z czym do ludzi? W Polsce nie inwestuje się w rozwój. W Polsce zyski z rentownych działów gospodarki transferowane są aby pokryć straty nierentownych działów. Jak w komunie.
    • UPDATE: Zacznę od tego, że podmieniłem kartę kolegi (RTX 5070) w moim komputerze, gdzie mam RTX 4070 Ti SUPER od Gainward'a i... karta jest normalnie widoczna. Pierwsze wniosek? Płyta, gniazdo PCIe jest uszkodzone? Jednak coś nie dawało mi spokoju i przy obserwacji zauważyłem, że wtyczka kabla HDMI w gnieździe karty zintegrowanej wchodzi głębiej niż w karcie RTX. Ewidentnie widać, że tłoczenie i nachodzenie ramki "okołośledziowej" blokuje w górnej części pełny docisk. Kompletnie tego nie rozumiem dlaczego tak to robią w obudowach jakby na oko klecili je w garażu. I wtedy pomimo przestrzeni między śledziami, porty HDMI, DP nie są na środku, a wysoko przy górnej krawędzie ramki oddzielającej. (Podobnie miałem w obudowie Corsair, ale odnośnie karty dźwiękowej, musiałem kombinować by wtyczki się zmieściły... (bo to STX, gdzie mamy grube wejścia). To trochę komiczne, by modyfikować fabrykę, lub jej pomagać... Po dokładnym obejrzeniu obudowy zdawało się jakby miejscami była lekko wypaczona, niektóre jej fragmenty. A to tylna ścianka od wewnątrz jedno wgniecenie, strasznie te blachy "lelawe" dziś robią i delikatne. Pamiętam swoją obudowę ZALMAN Z12, mogłem na serio na niej usiąść. Widzę pewne nierówności w ramkach gniazd płyty, ale ile się dało to naprostowałem manualnie, poluzowałem wkręty od płyty, ale nie drgnęła by ją jakoś przesunąć. Podłożyłem pod płytę plastikowy ślizg, by była bardziej wyprostowana. Z tyłu blacha od SSD/HDD latała sobie wesoło, niedokręcona, zęby nie trafione... Śledź od RTX nie dochodzi do ramki, stąd też oprócz blokady ramki problem z dystansem kabel-gniazdo.  Co do stabilności. Testuję na okrągło - wszystko śmiga. System od zera, nowe sterowniki. Nie miał ustawionego profilu dla pamięci DDR5, po konsultacjach z czatem-gpt już wiem, że dla AMD trzeba ustawić EXPO1 czy jakoś tak, u siebie na Intelu mam XMP. Szereg testów na stabilność, wszystko jak skała.  Dobrze, że ów ramkę dało się odkręcić i zdemontować, wtedy poszła w ruch piłka do metalu. Wyciąłem fragment dla HDMI i DP, resztę zostawiłem, choć mogłem w sumie całość usunąć, ale i tak więcej niż jednego monitora nie będzie używał. Także taki finał ma ta nietypowa usterka. Dziękuję wszystkim za chęć pomocy i zaangażowanie. Poniżej trochę fotek.    
    • To już nie jest satyra... To jest dokument  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...