Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

@209458

1. Zmiana etykiety to zerowy koszt - producenci wiedzieli z wyprzedzeniem więc mogli sobie zmiany graficzne wdrożyć nie ponosząc dodatkowych kosztów. Ilości opakowań raportują i tak, więc podanie aktualnie wyprodukowanych stanów ilościowych to żaden problem.

2. W sklepach jakiś tam problem może wystąpić ale i tak muszą mieć miejsca na magazynowanie najróżniejszych opakowań albo się wypną jak Rossmann. Sklep nie musi przechowywać odzyskanych opakowań w formie pierwotnej a konsument tak.

 

No i najważniejsze czego nie zauważasz producenci i sklepy na tym zarabiają w ten lub inny sposób, a koszty systemu kaucyjnego ponosi wyłącznie konsument.

Ewidentnie są to działania zmierzające do tego żebyś opakowanie wypierdzielił ale do segregowanych, gdzie surowiec będzie odzyskany a kasa zostanie w systemie.

 

Jestem przekonany, że większość osób jak będzie miała za bardzo się z tym certolić to odżałuje te 50 gr i wyrzuci opakowanie ale do zmieszanych, więc z eko to nie będzie miało nic wspólnego.  Dlaczego - bo zapłacą "karę" już przy zakupie.

 

Porównanie do ścieków jest z d...y byłoby zasadne jakbyś płacił te 50 gr w cenie napoju i tego nie oddawał i wtedy można by powiedzieć, że to jest koszt odbioru odpadu ale przecież za to już jest opłata komunalna wiec WTF.  

 

Popieram eko jeśli ma to rozsądne uzasadnienie. Systemem kaucyjny w obecnym kształcie nie ma nic wspólnego z eko przynajmniej dla konsumenta. 

Nie jest problemem sama segregacja, czy oddawanie (chociaż obecnie to prawie żaden automat nie funkcjonuje) ale przechowywanie i podstawową wadą jest zachowanie formy pierwotnej opakowania czyli niezgniecione.

Wystarczyłoby aby odpowiednie kody były nanoszone metodą laserową na samo opakowanie a nie etykietę i praktycznie nie byłoby problemu. Czytnik wykryłby zmianę struktury materiału jeżeli byłaby to naklejka z kodem, co w 99,9% przypadków uniemożliwia kombinowanie z naklejkami. 

Tylko tyle i aż tyle... 

Ja teoretycznie mam jeszcze możliwość wygospodarowania miejsca na składowanie tego badziewia ale co ma powiedzieć taki przykładowy Kowalski w małym mieszkaniu w bloku? Zgrzewka wody, kilka soków, kilka puszek i masz worek 120L.

Edytowane przez Paarthurnax
Opublikowano
10 minut temu, Paarthurnax napisał(a):

No i najważniejsze czego nie zauważasz producenci i sklepy na tym zarabiają w ten lub inny sposób, a koszty systemu kaucyjnego ponosi wyłącznie konsument.

Jakie koszty? Do tej pory poniosłem 0,00 zł kosztów systemu kaucyjnego.

 

10 minut temu, Paarthurnax napisał(a):

Jestem przekonany, że większość osób jak będzie miała za bardzo się z tym certolić to odżałuje te 50 gr i wyrzuci opakowanie ale do zmieszanych, więc z eko to nie będzie miało nic wspólnego.  Dlaczego - bo zapłacą "karę" już przy zakupie.

Wątpię. 

10 minut temu, Paarthurnax napisał(a):

(chociaż obecnie to prawie żaden automat nie funkcjonuje) 

A to bzdura. 
Mój automat jeszcze nie miał awarii. Regularnie co tydzień sobie oddaje butelki. :) 

Opublikowano (edytowane)
30 minut temu, Paarthurnax napisał(a):

Jestem przekonany, że większość osób jak będzie miała za bardzo się z tym certolić to odżałuje te 50 gr i wyrzuci opakowanie ale do zmieszanych, więc z eko to nie będzie miało nic wspólnego.  Dlaczego - bo zapłacą "karę" już przy zakupie.

W Austrii i Rumuni osiągnięto ponad 80% zbiórki, więc raczej w Polsce nie będzie gorzej.

W Austrii system wystartował rok temu, w Rumunii trochę ponad 2 lata, ale w Rumunii dodatkowo wprowadzili małpki szklane do systemu. W Polsce i innych krajach też tak powinni zrobić.

W Niemczech gdzie ten system działa od lat wskaźnik zwrotu jest na poziomie 98-99%.

Edytowane przez lukadd
Opublikowano
Teraz, GordonLameman napisał(a):

Jakie koszty? Do tej pory poniosłem 0,00 zł kosztów systemu kaucyjnego.

 

- "Szczęściarz" koszt ponosisz w momencie zakupu, a jak nie masz gdzie oddać opakowań zwrotnie, to albo wieziesz do domu albo zostawiasz przy automacie lub wywalasz do żółtego.

 

Wątpię. 

- a ja nie - przykład: kupujesz puszkę, pijesz idąc gdzieś po drodze i co szukasz później sklepu albo targasz to ze sobą po wypiciu? Raczej nie, tylko wywalasz do pierwszego lepszego śmietnika.

 

A to bzdura. 
Mój automat jeszcze nie miał awarii. Regularnie co tydzień sobie oddaje butelki. :) 

- Masz swój WOW.

W okolicy 2 biedronki i jeden Lidl wszystkie automaty nieczynne (1. komunikat błędu ustawienia maszyny, 2 awaria urządzenia, 3 sygnał dźwiękowy z kodem błędu i to za każdym razem jak jestem przy tym sklepie) Niby w żabkach przyjmują ale nie każda ma automat tylko te z większa powierzchnią, gdzie jest miejsce na automat.    

Na razie wyeliminowałem zakup wody (saturator) z sokami to są kartony więc też dam radę (na razie) ale są pewne rzeczy które pewnie będę kupował i wywalał opakowania.

 

Ten system to bubel uderzający w konsumenta.   

 

1 minutę temu, lukadd napisał(a):

W Austrii i Rumuni osiągnięto ponad 80% zbiórki, więc raczej w Polsce nie będzie gorzej.

W Austrii system wystartował rok temu, w Rumunii trochę ponad 2 lata, ale w Rumunii dodatkowo wprowadzili małpki szklane do systemu. W Polsce i innych krajach też tak powinni zrobić.

No właśnie, dlaczego i przede wszystkim nie zostały objęte systemem te opakowania, które najczęściej trafiają do zmieszanych albo w krzaki, tylko te, które stanowią największy % opakowań sortowanych. W sumie tu można dowalić i 10 zł kaucji do sztuki, a i tak ludzie kupią. 

 

Opublikowano
14 minut temu, Paarthurnax napisał(a):

- "Szczęściarz" koszt ponosisz w momencie zakupu, a jak nie masz gdzie oddać opakowań zwrotnie, to albo wieziesz do domu albo zostawiasz przy automacie lub wywalasz do żółtego.

Ale wszystko co zapłaciłem odzyskałem w automacie. W czym problem? 

 

14 minut temu, Paarthurnax napisał(a):

- a ja nie - przykład: kupujesz puszkę, pijesz idąc gdzieś po drodze i co szukasz później sklepu albo targasz to ze sobą po wypiciu? Raczej nie, tylko wywalasz do pierwszego lepszego śmietnika.

Wrzuciłbym do auta. 

 

14 minut temu, Paarthurnax napisał(a):

Masz swój WOW.

W okolicy 2 biedronki i jeden Lidl wszystkie automaty nieczynne (1. komunikat błędu ustawienia maszyny, 2 awaria urządzenia, 3 sygnał dźwiękowy z kodem błędu i to za każdym razem jak jestem przy tym sklepie) Niby w żabkach przyjmują ale nie każda ma automat tylko te z większa powierzchnią, gdzie jest miejsce na automat.    

Na razie wyeliminowałem zakup wody (saturator) z sokami to są kartony więc też dam radę (na razie) ale są pewne rzeczy które pewnie będę kupował i wywalał opakowania.

 

Ten system to bubel uderzający w konsumenta.   

Ja w moim lidlu nie miałem takiego problemu. :) 

Opublikowano

W tym że jakbyś nie miał takiej możliwości to masz koszt, a do tego właśnie piję, a nie twojego akurat działającego automatu.

Tak "idąc" pod drodze na spacerze... idziesz specjalnie do auta wrzucić puszkę... sorry...

W sumie to teraz zawsze masz wózek i śmietnik wozisz ze sobą, czy tego chcesz czy nie :) 

 

Opublikowano
39 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Ale wszystko co zapłaciłem odzyskałem w automacie. W czym problem? 

ale nie projektuj wszystkiego na innych ludzi. Dla większości ludzi czas nie jest bezwartościowy żeby pieprzyć się z jakimiś butelkami i jeszcze się z tego cieszyć (XD!), zwłaszcza jak wcześniej wszystko dobrze działało.

Opublikowano
23 minuty temu, Paarthurnax napisał(a):

W tym że jakbyś nie miał takiej możliwości to masz koszt, a do tego właśnie piję, a nie twojego akurat działającego automatu.

Tak "idąc" pod drodze na spacerze... idziesz specjalnie do auta wrzucić puszkę... sorry...

W sumie to teraz zawsze masz wózek i śmietnik wozisz ze sobą, czy tego chcesz czy nie :) 

 

Jeśli mamy osiągnąć poziom recyklingu to nie ma innej opcji. Kiedyś system kaucyjny działał. Na zachodzie działa. Czemu u nas tylko problem? :) 

 

 

Opublikowano (edytowane)
6 godzin temu, ODIN85 napisał(a):

Nawet menele coś słabo zbierają te butelki. Niewypał na całego:thumbdown:

Zbierają, dzisiaj Pan żul przyszedł do Auchana z całym workiem puszek i butelek. Tylko, że musiał je nadmuchać bo wszystkie miał zgniecione.

Edytowane przez lokiju
Opublikowano
1 godzinę temu, GordonLameman napisał(a):

Na zachodzie działa. Czemu u nas tylko problem? :)

Bo standardowo pisane na kolanie na ostatnią chwilę i wprowadzane od d strony?

 

W obecnym stanie nie osiągnie się wymaganego % odzysku, a niedługo będzie wchodzić wyższy próg. Plany na przyszłość nie są jasne, a to co się pojawia nie daje szans na spełnienie norm.

W takim razie po co powstał ten dziurawy jak sito system? Zagrożenie karami za zbyt niski odzysk jest takie samo, a tylko ludziom się życie utrudnia.

Opublikowano
6 godzin temu, ODIN85 napisał(a):

Nawet menele coś słabo zbierają te butelki. Niewypał na całego:thumbdown:

1. Ludzie wyprowadzają butelki na spacer niczym psa (były nawet artykuły).

2. Butelki leżą w śmietnikach obok niezgniecione więc zajmują kupę miejsca.

3. Póki co jest ok. 50% szans na sukces więc połowa osób po wyprowadzeniu pieska z butelek go porzuca. Bo inaczej nie ma miejsca w torbie na zakupy i dodatkowych rąk.

 

Tak więc menele nie mają czego zbierać, skoro widzą cały śmietnik pełny to się domyślają dlaczego. To że niewypał to oczywiste - a co mądrego wymyśliły komunistyczne lewaki? Już 50 płci brzmi rozsądniej. Ja nie będę tego nosił, piję ze 4 butelki na miesiąc więc 2 zł przeżyję.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


×
×
  • Dodaj nową pozycję...