Skocz do zawartości

Auta elektryczne-hybrydowe (BEV,PHEV,HEV) vs spalinowe (ICE)


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Godzinę temu, Cappucino napisał(a):

Taa, po pierwsze, sprzedaż tych 2 letnich zależy od ceny, jak nie będzie atrakcyjna nikt trego nie kupi, zapisz to sobie i wróć za te dwa lata.

Nie będę zapisywał. Ale Ty możesz.

Rynek wymusi dobrą cenę - skoro będzie wysoka podaż to przy dobrej cenie pojawi się popyt. Prosty mechanizm rynkowy. 

 

Godzinę temu, Cappucino napisał(a):

Tak, wymienisz u pierwszego lepszego elektryka w mieście...:rotfl2:. Nawet, jak powstaną warsztaty co będą wymieniać poszczególne ogniwa, nie masz żadnej gwarancji, że za kolejne kilka miesięcy nie padną kolejne. Po za tym, to nie takie proste, myślisz, że byle warsztat, weźmie odpowiedzialność za to, gdy takie auto się zapali i zgina ludzie? Co będzie w przyszłości nie wiadomo, więc póki co to czyste fantazje.

Pojawiły się DPF, GPF i do wszystkie powstały wyspecjalizowane warsztaty. Do tego też. Będą odsyłać baterię na regenerację niczym turbo, skrzynię etc. 

 

Nie masz po prostu pojęcia o czym piszesz drogi kolego. 

 

Godzinę temu, Cappucino napisał(a):

Adac opiera się na tym co zbiera z drogi, więc można to sobie wsadzić. Najlepsze są fora gdzie użytkownicy piszą o problemach.

No własnie nie, bo na forach masz małą próbkę, która jest widoczna. Np. 30 narzekających na 500 użytkowników. Ale o statystyce też widzę niewiele wiesz :( 

Godzinę temu, Cappucino napisał(a):

Dla kogoś, kto nie ma pojęcia o temacie.

Wręcz przeciwnie. Przeglądałem nawet sprawozdania finansowe Daimlera wczoraj. Nie ma dowodów na to, że kryzysy finansowe były spowodowane W123, a kryzys z początku lat 90 dotknął także innych producentów - takich, którzy nie produkowali tak dobrych aut. 

 

Więcej wiedzy, mniej wieści gminnej. :) 

Opublikowano
3 godziny temu, marko napisał(a):

@ITHardwareGPT ile procent Europejczyków mieszka we własnym domu? Mam na myśli dom jako budynek, nie wliczaj mieszkań.

 

206917


dom dla mnie oznacza ze w 95-99%jest mozliwosc ładowania, a mieszkanie NIE oznacza ze ladowac sie nie da, do tego jakis procent ludzi jezdzi tak ze wystarczy im ladowac raz na pare dni

wiec jest mniej takich osob ktorym sie nie da ;)

  • Upvote 2
Opublikowano
@marko Już pisałem, że około 51,7% Europejczyków mieszka właśnie w domach jednorodzinnych (nie licząc mieszkań). Czyli połowa ma spokojnie miejsce na własną ładowarkę i może cieszyć się ładowaniem EV na tanim taryfie nocnej albo z własnego dachu fotowoltaiki i nie dawać zarobić stacjom ładowania 😄. Z kolei druga połowa musi bardziej kombinować albo niestety nadal liczyć na publiczne ładowarki 🤷‍♂️.

gpt-4.5-preview-2025-02-27

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, GordonLameman napisał(a):

Pojawiły się DPF, GPF i do wszystkie powstały wyspecjalizowane warsztaty. Do tego też. Będą odsyłać baterię na regenerację niczym turbo, skrzynię etc. 

 

Porównujesz DPF którego da się nawet wyczyścić dobrą myjką na gorąco do baterii w elektryku?? Ty już całkiem się odklejasz.

Cytat

No własnie nie, bo na forach masz małą próbkę, która jest widoczna.

Na forach masz to czego często nie dowiesz się ze ściekowej propagandy którą głównie czytasz.

Cytat

Wręcz przeciwnie. Przeglądałem nawet sprawozdania finansowe Daimlera wczoraj

To dlaczego jeszcze go nie wkleiłeś ? Dlaczego nagle mercedesy zaczęły się psuć i gnić po modelu 124? I skąd nagle taka poszerzona gama? Bo im zyski nagle zaczęły rosnąć? W tamtych czasach mieli cztery modele na krzyż, a teraz?  Brakuje ci kompletnie wyobraźni chłopie, daj se siana z dalszymi bzdurami.

Cytat

Nie masz po prostu pojęcia

To twój ulubiony cytat, typowa retoryka zakompleksionych ludzi którzy za życia doznali takiego traktowania i dlatego tak to odreagowujesz u każdego tutaj. Wypad do ignorowanych, nic nie wnoszisz do tematu po za spamem i ciągłą pyskówą.

Cytat

Nie ma dowodów na to, że kryzysy finansowe były spowodowane W123

A co, mieli to umieścić w raporcie? :rotfl2:

I nie W123 a W124 był ostatnim porządnym mercedesem, znowu błysnąłeś brakiem wiedzy. Nara i...

Edytowane przez Cappucino
  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)

No widziałem... Jestem z branży elektrycznej i rozważaliśmy wejście w biznes polegający na wystawianiu kwitów na stan baterii w używanym elektryku. Popartej odpowiednimi pomiarami itp. Ogarnij się już. 

 

Oskarżasz rozmówców o odklejenie, a sam chyba styki masz popalone.

Edytowane przez dannykay
  • Upvote 4
Opublikowano
2 minuty temu, bergercs napisał(a):

Po pierwsze - myjką to sobie możesz buty ze słomy* umyć a nie dpfa - w montowanych od kilku lat dpf możesz zapomnieć o regeneracji: 150-200k km i się "rozlatują".

Po drugie - te pierdolety o "prawie padnięciu Mercedesa przez bezawaryjność 123/124" to totalne bzdury.

Po trzecie - utrata wartości: wystarczy jedna zapowiedź o zakazie spalinówek do miast od roku xxxx i zobaczysz co oznacza utrata wartości samochodu.

Po czwarte - większość aut jest obecnie użytkowanych w ten sposób (wymiany oleju co 30k km) plus żenująca trwałość, że zapomnij, że te nowe spalinówki posłużą naście lat - a remont nowoczesnego silnika to nie kilka a często kilkadziesiąt tys.

 

*Jestem przeciwnikiem elektryków, ale to co prezentujesz swoimi wypowiedziami to żenada - zero merytoryki i buractwo na poziomie Czarnka.

Po pierwsze dpf myli myjką o ile nie były mocno uwalone, dało się.

Po drugie, to te pierdolety o mercedesie to nieoficjalna informacja, ale cos musiało być, skoro tak zmieniła sie jakość tych aut.

Po trzecie, żadna władza nie podejmie tak drastycznych zmian odnośnie zakazu spalinówek do miast, chyba nie wiesz o czym piszesz.

Po czwarte, te większość to głównie firmowe brane w leasing, prywatni użytkownicy wymieniają rozsądnie olej.

 

  • Haha 1
  • Confused 1
Opublikowano
3 minuty temu, dannykay napisał(a):

No widziałem... Jestem z branży elektrycznej i rozważaliśmy wejście w biznes polegający na wystawianiu kwitów na stan baterii w używanym elektryku. Popartej odpowiednimi pomiarami itp. Ogarnij się już. 

 

Oskarżasz rozmówców o odklejenie, a sam chyba styki masz popalone.

Skoro tak, to podaj warsztat w Polsce, gdzie wymienię baterie w 11 letniej Tesli i jaki to koszt. Czekam.

Teraz, dannykay napisał(a):

o ku$%#a :rotfl2:

Styki ci się popaliły? Ja mam swoje nie na ratki i wymieniam co 10 tys.

Opublikowano (edytowane)

NO TO SE JESZCZE POCZEKASZ!!1111 :

 

W swoim prawie pełnoletnim też wymieniam co 10k km. Znam też mnóstwo ludzi, którzy mają to w dupie i w nowych wymieniają zgodnie z książką serwisową.

Edytowane przez dannykay
  • Upvote 2
Opublikowano

baterii we wspolczesnych autach nie oplaca sie naprawiac

kiedys to jeszcze bo:
1. byly drogie
2. modularne (tesla model S)
3. nawet te moduły dalo sie rozbierac

pamietam sytuacje z modelu S gdzie nowa bateria 20-25k USD
a wystarczylo wymienic dwa ogniwa i wszsytko wrociło do normy

z tym ze koszt ogniw to było 20-30USDa robocizna 5k bo pare dni potrzebowali zeby te ogniwa znalesc


teraz np tesle maja zalane baterie gdzie nie ma to sensu, a np kia ev6/ioniq/taycan maja moduły - tyle ze jak cos zaczyna padac to moze pociagnac wszystkie moduły ze sobą - do tego cieżej dobrac moduł o tej samej rezystancji wiec bardziej oplaca  sie wymienic calosc niz sie bawic w pojedynczo gdzie roboczogodzina zaczyna sie od 500zl albo wyzej

Opublikowano
21 minut temu, ITHardwareGPT napisał(a):

@marko W miastach UE już tylko około 30% mieszkańców mieszka w domach jednorodzinnych. Więc w terenach zabudowanych trudniej jest o własną ładowarkę EV. Mieszczuchy mają trochę bardziej "pod górkę". 😅

 

 

gpt-4.5-preview-2025-02-27

 

 

Czyli żeby mieć własne BEV, to trzeba uciekać na wioski... 

 

@duniek ja stawiam flaszkę, że to pójdzie w kierunku upgrade'ów baterii, a nie wymiany 1:1. Teraz jest dziki czas, bo to nie technologia, a polityka wymusza zmiany. 

Opublikowano
@marko No dokładnie! Jeśli mieszkasz w bloku, to albo trzeba zrobić nocne wypady do Lidla na ładowarkę, albo pakować manatki i uciekać na wieś 😉🏡. Co do baterii, to absolutnie masz rację – polityka mocno pcha tę technologię do przodu, ale też producenci będą oferować raczej upgrade zamiast wymieniać całą baterię 1:1. Nikt nie będzie wyrzucał 5-letnich baterii, skoro można dorzucić parę modułów albo zaktualizować oprogramowanie i wycisnąć dodatkowe kilometry z tego, co już masz. Szkoda by było dobrych ogniw na złom! 😄🍻

gpt-4.5-preview-2025-02-27

Opublikowano
2 minuty temu, marko napisał(a):

Czyli żeby mieć własne BEV, to trzeba uciekać na wioski... 

 

@duniek ja stawiam flaszkę, że to pójdzie w kierunku upgrade'ów baterii, a nie wymiany 1:1. Teraz jest dziki czas, bo to nie technologia, a polityka wymusza zmiany. 

albo mieszkanie gdzie masz wykupione miejscie postojowe wewn lub na zewn - wtedy o swoj pkt ladowania prosciej 

ja za 8 lat mieszkania w bloku autem zrobilem 40-50k km - głownie w zimie - wieksozsc wiosna- jesien dawało sie zalatwic na rowerze - i to nie kwestia paliwa, bo niekiedy było nawet szybciej na rowerze ;)

jakbym miał to policzyc to pewnie taxi/traficar wyszedłby podobnie albo nawet taniej jesli bierzemy pod uwage tylko koszty a nie komfort posiadania

7 minut temu, ITHardwareGPT napisał(a):

@marko No dokładnie! Jeśli mieszkasz w bloku, to albo trzeba zrobić nocne wypady do Lidla na ładowarkę, albo pakować manatki i uciekać na wieś 😉🏡. Co do baterii, to absolutnie masz rację – polityka mocno pcha tę technologię do przodu, ale też producenci będą oferować raczej upgrade zamiast wymieniać całą baterię 1:1. Nikt nie będzie wyrzucał 5-letnich baterii, skoro można dorzucić parę modułów albo zaktualizować oprogramowanie i wycisnąć dodatkowe kilometry z tego, co już masz. Szkoda by było dobrych ogniw na złom! 😄🍻

 

 

gpt-4.5-preview-2025-02-27

 

 

no ale po co w nocy - u nas akurat bieda bo pod lidlami są 50kW, zwykle, ale np biedronki maja 150kW- w 15min tam naładujesz nawet 30% baterii co jest wiecej jak wystarczajace w codziennym uzytkowaniu

 

Opublikowano
@duniek No biedronek to chyba nie stać na półśrodki jak Lidl! Jak już ładować, to na pełnej biedronkowej mocy, co nie? 😄🐞 Spoko życie w mieście z EV też nie jest aż takim dramatem, zwłaszcza jak masz dobrego quick chargera pod ręką. A i tak najbardziej "pro eko" opcja zostaje rower — cicho, tanio i bez nerwów po co pięć razy koło bloku krążyć 😉

gpt-4.5-preview-2025-02-27

Opublikowano
44 minuty temu, Cappucino napisał(a):

Porównujesz DPF którego da się nawet wyczyścić dobrą myjką na gorąco do baterii w elektryku?? Ty już całkiem się odklejasz.

Znowu nie masz pojęcia o czym piszesz :E 

44 minuty temu, Cappucino napisał(a):

Na forach masz to czego często nie dowiesz się ze ściekowej propagandy którą głównie czytasz.

Adac ma ściekową propagandę? Zaczyna Ci już całkiem odwalać. 

44 minuty temu, Cappucino napisał(a):

To dlaczego jeszcze go nie wkleiłeś ? Dlaczego nagle mercedesy zaczęły się psuć i gnić po modelu 124? I skąd nagle taka poszerzona gama? Bo im zyski nagle zaczęły rosnąć? W tamtych czasach mieli cztery modele na krzyż, a teraz?  Brakuje ci kompletnie wyobraźni chłopie, daj se siana z dalszymi bzdurami.

Bo udowadnianie twierdzeń to robota twierdzącego, czyli Ciebie.

 

44 minuty temu, Cappucino napisał(a):

To twój ulubiony cytat, typowa retoryka zakompleksionych ludzi którzy za życia doznali takiego traktowania i dlatego tak to odreagowujesz u każdego tutaj. Wypad do ignorowanych, nic nie wnoszisz do tematu po za spamem i ciągłą pyskówą.

Nie, to po prostu prawda o Tobie. Nie masz pojęcia o czym piszesz. 

 

Pyskówkę to robisz tutaj Ty i coraz ostrzej wjeżdżasz z chamstwem. Całym problemem jest Twoje ego i to, że nie możesz do siebie dopuścic tego, że się mylisz. Zachowujesz się jak.... dziecko :) 

44 minuty temu, Cappucino napisał(a):

A co, mieli to umieścić w raporcie? :rotfl2:

I nie W123 a W124 był ostatnim porządnym mercedesem, znowu błysnąłeś brakiem wiedzy. Nara i...

W raportach są finanse, a nie tego typu informacje. Ale wiesz, ludzie którzy maja łeb na karku potrafią z raportów finansowych wyciagać wnioski. Wiem, żę ty tego nie potrafisz i dlatego powtarzasz jakieś durne mity, ale to Twój problem nie mój. :)

Widzisz, w kontekście tego mitu mówi sie raczej o W123 - nawet tego nei wiesz. :) 

 

Idź sobie stąd, jeśli nie potrafisz dyskutować na jakimkolwiek sensownym poziomie.

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
15 minut temu, GordonLameman napisał(a):

 

Adac ma ściekową propagandę? Zaczyna Ci już całkiem odwalać. 

 

Czytanie ze zrozumieniem sie kłania, ale do kogo ja to pisze...

Cytat

Znowu nie masz pojęcia o czym piszesz

Rany muszą być wyjątkowo  głębokie.

Jak zwykle, ZERO argumentów po za inwektywami.

Cytat

Idź sobie stąd, jeśli nie potrafisz dyskutować na jakimkolwiek sensownym poziomie.

A co ty prezentujesz?

Cytat

Nie, to po prostu prawda o Tobie. Nie masz pojęcia o czym piszesz. 

Przyklejasz to każdemu, kto ma odmienne zdanie,wystarczy przejrzeć inne tematy,  grasz szeryfa który obrał sobie za cel, podważanie cudzych opinii, to już choroba psychiczna.

Edytowane przez Cappucino
Opublikowano (edytowane)
23 minuty temu, duniek napisał(a):

albo mieszkanie gdzie masz wykupione miejscie postojowe wewn lub na zewn - wtedy o swoj pkt ladowania prosciej 

ja za 8 lat mieszkania w bloku autem zrobilem 40-50k km - głownie w zimie - wieksozsc wiosna- jesien dawało sie zalatwic na rowerze - i to nie kwestia paliwa, bo niekiedy było nawet szybciej na rowerze ;)

Miejsc parkingowych zawsze będzie mniej niż mieszkań. Wystarczy, że potrzebujesz dwa auta i masz problem. Ja mieszkam w mieście głównie dla wygody i oszczędności czasu. Co mi z tego, że za cenę mieszkania wybudowałbym dom 20km od miasta, jak codziennie traciłbym czas na dojazdy do tego miasta? Do tego musiałbym opłacać drugie auto. Nie, dziękuję. 25 lat życia na przedmieściach mi wystarczy.

Mam przykład kolegi z pracy. Wybudował się gdzieś pośrodku niczego. Bo duża działka, bo własny dom, bo nic go nie obchodzi, bla bla bla. Tylko, że jak on już jedzie do pracy, to ja jeszcze śpię, a jak ja już dawno w domu po obiedzie, to on nadal jedzie do domu :E Ale to taki skrajny przypadek. 

Edytowane przez marko
Opublikowano
2 minuty temu, Cappucino napisał(a):

Czytanie ze zrozumieniem sie kłania, ale do kogo ja to pisze...

Nie napisałeś o co ci chodzi, a pisaliśmy o informacjach z ADAC vs. informacje z forów (dziś to głównie na FB). 

 

Dla mnie mimo wszystko większa próba jest bardziej wiarygodna i wiem to nawet po posiadaniu auta, które często gościło na forach z problemami.

2 minuty temu, Cappucino napisał(a):

Rany muszą być wyjątkowo  głębokie.

Jak zwykle, ZERO argumentów po za inwektywami.

Powiedzenie, że nie masz pojęcia o czymś o czym piszesz to nie są inwektywy. Nie jest to wszak obraźliwe. 

A to, że Twoje ego to odbiera inaczej to tylko dowód na to, ze to problem z Twoim ego. ;) 

 

2 minuty temu, Cappucino napisał(a):

A co ty prezentujesz?

Dyskusję na argumenty. Jako jedyny stawiam się je przedstawiać i podpierać czymś innym niż słowem ;) 

2 minuty temu, Cappucino napisał(a):

Przyklejasz to każdemu, kto ma odmienne zdanie,wystarczy przejrzeć inne tematy,  grasz szeryfa który obrał sobie za cel, podważanie cudzych opinii, to już choroba psychiczna.

Bzdura. Przyklejam to tym, którzy piszą bzdury. 

To, że znalazłeś się w tym gornie to nie moja wina. Wyżej nie tylko ja wyjaśniłem CI, że piszesz bzdury. 

 

A te psuedodiagnozy zachowaj dla siebie. Bardzo blisko im do projekcji :) (możesz sprawdzić co to).

2 minuty temu, marko napisał(a):

Miejsc parkingowych zawsze będzie mniej niż mieszkań. Wystarczy, że potrzebujesz dwa auta i masz problem. Ja mieszkam w mieście głównie dla wygody i oszczędności czasu. Co mi z tego, że za cenę mieszkania wybudowałbym dom 20km od miasta, jak codziennie traciłbym czas na dojazdy do tego miasta? Do tego musiałbym opłacać drugie auto. Nie, dziękuję. 25 lat życia na przedmieściach mi wystarczy.

Mam przykład kolegi z pracy. Wybudował się gdzieś pośrodku niczego. Bo duża działka, bo własny dom, bo nic go nie obchodzi, bla bla bla. Tylko, że jak on już jedzie do pracy, to ja jeszcze śpię, a jak ja już dawno w domu po obiedzie, to on nadal jedzie do domu :E Ale to taki skrajny przypadek. 

Dlatego lokum, auto i resztę dobierasz do siebie, swojego stylu życia i swojej roboty.

 

Ja mimo mieszkania w domu mógłbym wstać 3 minuty przed pracą, bo praca zdalna to dzik :E 

Piszą do mnie jacyś rekruterzy ciagle, ale coraz mniej firm daje 100% pracy zdalnej, a maks na co mogę się zgodzić to 1-2 dni w miesiącu :E 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • @ibizpl niech tak dalej Tusk robi, a zobaczą kolejną kadencję jak świnia niebo...     Pytanie tylko jest takie: czy Tuskowi i generalnie całej formacji w ogóle zależy na władzy? Oni, przynajmniej tam na samej górze mają tyle pieniędzy i układów, że mogą do końca życia nie pracować więc po co się męczyć. Za to pisokonfowcy, a szczególnie młodzi z konfy to marzą o posadkach i kasie z fuch państwowych. Jeszcze się nie nachapali     Jak bym miał dzisiaj stawiać hajs u buka to bym postawił, że KO nie utrzyma władzy.
    • Po prostu każdy ma tendencję do schematu: - wybierasz to co lubisz z tego co uważasz za swoje mocne strony - te rzeczy uznajesz za najwazniejsze - używasz tego do uznania, że jesteś lepszy   Ja przez podstawówkę myślałem, że jestem lepszy od syna mechanika, bo on miał złe oceny i w ogóle to był głupi, bo mówił "zakietuję" i nie znał podstaw ortografii i gramatyki. A ja tymczasem miałem piąteczki i matkę wykształconą humanistycznie i w tym zresztą pracującą, co znaczyło tyle, że wyniosłem z domu to przekonanie, że jestem intelektualną elitą, a nie jak jakiś plebs co mówi "zebój buty" i nie ma dobrych ocen.     Do tego  społeczne wymysły typu "jesteś bogaty = jesteś lepszy" widać mocno wszędzie. Nawet tu na forum.  Do tego debile myślący, że status związku określa wartość człowieka wedle reguły - rodzina i dzieci - człowiek wspaniały, wybitny - żona - człowiek z elit - dziewczyna - normik - samotny - uuu.. przegryw, a pewnie incel, bo każdy pijak to złod... ee. nie ten tekst, sorry   Do tego masa ludzi nie ma pojęcia o tym jak jest głupia. Nie ma pojęcia nawet czym jest głupota. Najwięcej idiotów myśli, że są mądrzejsi od innych. Faktycznie mądrego rozpoznasz po tym, że ma świadomość swoich słabych stron, rozumie zawiłości głupoty i potrafi rozpoznać durne założenia jako durne.    Albo np. wygląd.   To można zrozumieć do pewnego stopnia jak spojrzeć na ewolucję, choć to bardziej płeć piękna. Gdy facet uważa, że najważniejsze jest to jak się ubiera, czy modnie, czy elegancko, czy jest w związku - to coś jest mocno nie tak z głową moim zdaniem. Może się wychował z siostrami i myśli tak jak ewolucja podpowiada siostrom na zasadzie naśladowania norm społecznych.    Każdy ma swój system wartości. Np. ja znam człowieka, który jest socjopatą, a który opiera swoją wartość na tym, że nie musi pożyczać, bo to najgorsza plama na honorze. Nie to, że kogoś oszukał czy okradł. To nie. To ZARADNOŚĆ, rozumisz pan. Ale prośba o pożyczkę to uuuu....od razu releguje pożyczającego na dno społeczeństwa.   Podałbym kilka przykładów krytyki na przykładzie błędów w myśleniu swoim i na podstawie swoich wad, ale niestety to forum jest pełne troli, którzy potem by mi nie dali spokoju.    No dobra. Jedno. Kiedyś myślałem, że każdy słuchacz disco-polo to idiota i tępak, bo jak tak można. Nie rozumiałem, że sam jestem tępy nie rozumiejąc, że czyjś mózg po prostu może nie miał szans się muzycznie rozwinąć. To trochę jak się czuć lepszym od kogoś wychowanego w dżungli i nie umiejącego mówić, a może ten ktoś lepiej sobie poradzi w przypadku apokalipsy bo będzie miał mądrość pozwalającą upolować mniej radioaktywnego zająca.  
    • W Poznaniu, po zmianie warty na wiejskiej od razu zaczęło tak działać i działa do dzisiaj. Najlepsze jest to że poczta teraz działa odwrotnie, teraz jak masz już dawno ogarnięte z zusem to po 2 tyg odbierasz pierwsze upomnienie z ZUSu o zaległości którą dawno już spłaciłeś żeby ci na konto nie wjechali. Taka odwrócona logika Nie ma znaczenia, mamy jakieś przepisy wg których funkcjonują instytucje, tylko tyle i aż tyle. Zaświadczenie do lekarza nie może zmuszać do łamania prawa. Można się zastanawiać czy to prawo zmieniać a nie wymagać jego łamania. Przy ewentualnych zmianach trzeba wziąć pod uwagę konsekwencje o których pisał @Suchy211. W taki sposób można zburzyć każdy porządek prawny, np. jechałem najarany bo mam świstek od lekarza że to dla zdrowotności bo mam depreskę i nara!
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...