Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

U mnie parę dni temu co najmniej pół metra i do tej pory się trzyma, tyle że ubiło się trochę. Jest w pytę. Może w cieplejszych sezonach mniej kleszczy i innego robactwa będzie. 

Edit: gdzie parę dni temu. Zaraz po świętach już i w święta.

Opublikowano

U mnie też na szczęście z 6cm śniegu tylko, ale mróz niezły rano -12*C było, dlatego wcześniej nas z roboty puszczają, zamiast kończyć o 13:30 kończę od 11:00 do tego jeszcze posiłek regeneracyjny dwudaniowy, dzisiaj zupa i schabowy. :D

RdNGNBu.jpeg

Opublikowano
3 godziny temu, galakty napisał(a):

Poprzedni właściciele mieszkali tu 5 lat więc moją pierwszą myślą nie było żeby sprawdzać takie rzeczy skoro nikt tego nie poprawiał.

A ok, myślałem, że budowałeś dom albo brałeś mieszkanie od dewelopera i sobie nie przypilnowałeś.

Opublikowano
W dniu 7.01.2026 o 13:53, Pentium D napisał(a):

Kurna, ale się wyjebałem. Wyszedłem paczki zanieść do paczkomatu. Wychodzę z osiedla które jako tako jest odśnieżone bo widać chodnik. Wchodzę na chodnik przy domkach jednorodzinnych

Twoja wina i PIS-u. A twoje zdjęcie to bezmiar głupoty.

 

1. To PIS nakazał skrobać 2 cm śniegu i strome dachy (po katastrofie w Katowicach w 2006).

2. To odśnieżanie powoduje zagrożenie, bo powstaje cienka warstwa wody która zamarza.

3. Po nieodśnieżonym idzie się bezpiecznie.

4. Przykład ze zdjęcia wyjątkowo drastyczny. I to od nieroba z bloku który nie odśnieża. Sam sobie tak odśnieżaj tracąc średnio po 24 h na dobę! Na szczęście Sąd Najwyższy to utemperował (Sygn. akt III CSK 356/16).

 

Ja też się wywaliłem na rowerze, ale nikogo nie pozwałem, wziąłem winę na siebie. Po wywrotce po 5 km pojechałem dalej 15 km. Ocena upadku 9,5/10 jakbym to ćwiczył - zero ryzyka, znacznie bardziej się bałem powolnej jazdy 10 km/h i ściągania w lewo na ulicę. Ludzie oduczyli się normalnych zim i zamiast uważać to cudują. Zamiast odśnieżać 10-20 cm to odśnieżają 1-2 cm, to pierwsze to porządek i duża stabilność bo zawsze zostaje ze 2-3 cm przyczepne, to drugie to ślizgawica (pomagają na to worki soli, ale nie widziałem nikogo kto by tak robił i przepuszczał po kilkaset zł dziennie, za to jest sporo idiotów z piaskiem i potem np. miesiąc czasu ścieżka jest nieprzejezdna z winy piasku, a teraz robi paskudne błoto, a przyczepność słaba). 

Opublikowano
55 minut temu, Killer85 napisał(a):

A ja już mam dość tego śniegu i tej zimy...
Zamość
 

Cytat

Trochę śniegu napadało i wojsko wzywają :P 

 

Żeby nie było , ja mieszkam na południe od Zamościa na Podkarpaciu i sporo napadało ale to żadne rekordy , tyle już bywało.

Opublikowano

@sino bezpiecznie się idzie po betonie a nie ubitym wyślizganym i zlodowacialym śniegu. Zdjęcie jest po to aby pokazać w co mogłem walnąć potylicą gdybym upadł bliżej murku. Jak Tobie się nie chce odśnieżyć przed chałupą to sprzedaj i do bloku albo chociaż posyp piachem.

Opublikowano
4 godziny temu, r@dek napisał(a):

Trochę śniegu napadało i wojsko wzywają :P 

 

Żeby nie było , ja mieszkam na południe od Zamościa na Podkarpaciu i sporo napadało ale to żadne rekordy , tyle już bywało.

Ja czegoś takiego już nie pamiętam jak jest teraz

Opublikowano
W dniu 8.01.2026 o 16:22, r@dek napisał(a):

Trochę śniegu napadało i wojsko wzywają :P 

 

Żeby nie było , ja mieszkam na południe od Zamościa na Podkarpaciu i sporo napadało ale to żadne rekordy , tyle już bywało.

Wojsko zawsze było dobre w pozorowanie pracy 

Od tego jest wojsko xD

W dniu 8.01.2026 o 16:04, galakty napisał(a):

To i tak dość lekka zima. Za dzieciaka pamiętam święta to wujek ciągnikiem odśnieżał, bo auto nie przejechało. Teraz spadnie trochę śniegu i paraliż :E 

To źle to pamiętasz.Kiedys wszystko było odśnieżane i sypane. A teraz warto zapłacić odszkodowanie jak jeden na 10 założy sprawę i będzie czekał 10 lat 

Opublikowano (edytowane)

Kiedyś to jak rolnicy i sami mieszkańcy nie odśnieżyli lokalnych dróg w swoich wioskach to przez 3 dni+ nie mogliby się poruszać po wiosce i okolicach :E A w wojsku to tylko pękały kolejne flaszki na rozgrzanie siedzących na dupie "żołnieży" dopiero jak ktoś podpadł to był wysyłany do szuflowania śniegu :E

 

edit. Taka wspominka. 

Moja ciocia lata 90te mieszkała w Beskidzie Niskim w wiosce, gdzie nie było wtedy tam nawet drogi asfaltowej :E Do najbliższej drogi asfaltowej było ~7km, często u nich bywałem. Wyjście na autobus to było 7km z buta, aby dojechać do najbliższego miasteczka :E 

 

W zimie, jak nawaliło śniegu pół+ metra to żadna odśnieżarka nie przyjechała :E  dzieci do szkoły były dowożone przez mieszkańców wioski, zmieniających się na zmiany w kolejnych dniach tygodnia i na saniach zaprzężonych w konie :E To było ledwie 30 lat temu.

Edytowane przez lukadd
Opublikowano
Godzinę temu, Alek_M napisał(a):

Od przyszłego tygodnia odwilż, to się dopiero zacznie. Ciekawe czy miasta wzdłuż Wisły/Odry są gotowe na przyjęcie ogromnej ilości lody?

Ja tam lody przyjmę w każdej ilości ;), a tak poważniej to w końcu ziemia dzięki tym opadom śniegu odpowiednio się nawilży. Wszędzie o tym trąbią więc nie szukajmy problemów tam gdzie ich nie ma :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...