Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Pierwszy boss padł ;) 

Świetne są te animacje na częściach pancerza jak powiewające wstążki i kawałki materiału. Klimat gęsty od samego początku.

4K/DLAA/ULTRA i sztywne 120FPS!

 

image.thumb.png.52a82e092bc4c2cdce1ec90890c18c30.png

 

P.S. Jest też problem z kamerą na padzie dziwnie ''drga'' trafiłem na wątek na steamie gdzie więcej ludzi ma ten problem:

https://steamcommunity.com/app/2680010/discussions/0/598520965488479038/

Swoją drogą marzec ładnie wysypało gier, że nie ma w co ręce włożyć! ;)

Edytowane przez userKAMIL
  • Like 2
Opublikowano

Całkiem interesująco to wygląda, choć zakup na premierę to raczej nie jest. Chwali się system walki, więc to już dobry start. Narzeka na niekonsekwentny design poziomów i słabą fabułę. Zobaczymy co gracze powiedzą.

  • Like 1
Opublikowano
Godzinę temu, dawidoxx napisał(a):

Watpie 

Nie dodali na premiere to później pewnie też nie 

W erze AI nie jest to zbyt kosztowne.

 

Deweloperzy chętnie korzystają z dobrodziejstw DLSS, żeby ukryć słabą optymalizację... ale żeby dodać napisy to już wielki problem.

  • Upvote 1
Opublikowano
6 minut temu, AndrzejTrg napisał(a):

Tylko że takie AI przetłumaczy Ci to jak pierwszy lepszy translator, gdzie to ładu ani składu nie będzie miało, także trzeba człowieka aby tłumaczenie miało jakikolwiek sens. Więc to takie hop siup nie jest 🙂

No to nająć człowieka do korekt.

 

Słuchajcie... Ceny Gier są u nas często wyższe niż na Zachodzie.

Chyba mamy prawo oczekiwać tłumaczenia na nasz język.

  • Upvote 1
Opublikowano

Ceny GPU u nas też wyższe niż na Zachodzie, to mają cewki w naszych modelach nie piszczeć? :P 

 

Faktycznie walka godna tej z Nioh 2? Do tej pory nie spotkałem nic co by jej dorównało. Szkoda, że historia podobno raczej cienka

  • Like 1
Opublikowano
5 minut temu, tuhmunud napisał(a):

Ceny GPU u nas też wyższe niż na Zachodzie, to mają cewki w naszych modelach nie piszczeć? :P

Nie ma logiki w twoim porównaniu, bo nie piszę o tym, żeby wersja polska była lepsza, tylko żeby nie była WYBRAKOWANA.

 

  • Upvote 1
Opublikowano
15 minut temu, Szambo napisał(a):

No to nająć człowieka do korekt.

 

Słuchajcie... Ceny Gier są u nas często wyższe niż na Zachodzie.

Chyba mamy prawo oczekiwać tłumaczenia na nasz język.

A może twórcy gier sądzą że Polska nie jest krajem 4 świata i tam obywatele są na tyle inteligentni że znają przynajmniej jeden obcy język, który gra obsługuje 🙂 więc może trzeba uświadomić twórców że tak nie jest i że jesteśmy krajem 4 świata z nisko inteligentnym społeczeństwem ? 😉

Opublikowano

Panowie, Proszę Was... Wy sobie nie kpijcie.

 

A co ma wspólnego to jaki poziom znajomości języka jest w danym Kraju? I co w ogóle znajomość języka ma do poziomu IQ?

 

Tu chodzi o szacunek. A jak widzę wielu Polskich graczy nie ma do siebie szacunku.

Dla każdego zagadnienia, które dotyczy traktowania Polaków gorzej zawsze znajduje się grupka, która w pokrętny sposób to tłumaczy. Często totalnie odklejony.

 

Nie skreślam Gry bo nie jest po Polsku, ale jako Polski gracz chciałbym, żeby Deweloper się nad tym pochylił. Nie jest to prawdopodobnie bardzo duży koszt, a gra ma cenę 259 złotych. Myślę, że sporo mniej niż 29 złotych od kopii, bo tyle dopłacamy względem ceny w USD chociażby.

  • Like 5
Opublikowano
15 minut temu, Szambo napisał(a):

Panowie, Proszę Was... Wy sobie nie kpijcie.

 

 I co w ogóle znajomość języka ma do poziomu IQ?

 

 

Bardzo dużo kolego 🙂

 

https://www.newsweek.pl/zdrowie-i-nauka/nauka/drugi-jezyk-napedza-mozg/7x54t19

 

"Według badań osoby dwujęzyczne wykazują się większą inteligencją, kreatywnością i empatią"

 

"Podczas przeprowadzania badań zaobserwowano, że osoby dwujęzyczne mają większe umiejętności werbalne, potrafią szybciej przetrwać informacje, mają lepszą pamięć, rozumienie, a także zwiększa się ogólny iloraz inteligencji"

 

🙂

 

 

 

Opublikowano

@AndrzejTrg Uspokój się! :wariat:

 

Prawdopodobnie istnieją zatem osoby poza Polskim znające jakiś język, który nie mieści się na liście 11-stu wspieranych przez twórców.

 

Serio musisz uciekać się do takich ekstremizmów, żeby wytłumaczyć, że nie mam prawa oczekiwać od produktu w pełnej cenie Polskiego języka?  

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Nie uciekam się do żadnych ekstremizmów, tylko stwierdzam  fakt że znajomość języka obcego wpływa na mózg, jego rozwój i starzenie się 🙂 jak i na IQ. A to że twórcy olewają Nas jako kraj to co mogę zrobić? Walnąć focha i rozpłakać się? Tobie to tylko pozostaje lub czekać na litość kogoś kto to przetłumaczy 😉 trochę to takie smutne. Jednak tzreba napisać twórcom że Polska to jednak kraj 5 świata, z mało inteligentnymn społeczeństwem, może wtedy będą robić napisy PL 🙂., bo chyba o tym nie wiedzą :E

 

Ostatnio było poruszane @GordonLameman mamy smutnego pępuszka 😛

 

 

Edytowane przez AndrzejTrg
Opublikowano
3 minuty temu, AndrzejTrg napisał(a):

Tobie to tylko pozostaje lub czekać na litość kogoś kto to przetłumaczy 😉 trochę to takie smutne.

Nie musisz się smucić, bo ja znam język Angielski.

 

Ale bądź co bądź wole się odprężać grając po Polsku.

 

Niemcy, Francja, Włochy to widocznie też kraje 5 świata.

  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Ja tu widzę ten sam mechanizm działania jak w dyskusjach, że na steamie mamy najdrożej ale to nie problem bo ktoś kupuje przecież na przecenach :boink: (i nie widzi, że na przecenie też mamy najdrożej). 

 

"A mnie nie interesuje cena benzyny bo i tak zawsze tankuje za 100 PLN."

 

7 minut temu, Szambo napisał(a):

Niemcy, Francja, Włochy to widocznie też kraje 5 świata.

Dokładnie to są takie zacofane kraje, że muszą mieć tłumaczenia inaczej ich gierki nikt by nie kupił.

 

Edytowane przez Kabor

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Po pracy?   Ja w dni bez żadnej pracy jestem zbyt zmęczony na 3-4 godziny grania     Moja definicja szczęścia: brak problemów ze zdrowiem, możliwość widzenia i slyszenia, brak problemu z dachem nad głową i brak problemu z kasą na jedzenie. Jak to jest, to wystarczy jakiekolwiek hobby dające radość i to uznam za szczęście. No może jeszcze szacunek do samego siebie w kwestii moralności, bo ja bym szczęśliwy być nie potrafił widząc w lustrze złodzieja, oszusta albo wręcz polityka   Do długoterminowego to przydałąby się odłożona kasa na wypadek nieszczęścia itp.    A superkrótkoterminowo? Wyspać się dobrze 2 dni z rzędu i pograć sobie w VR albo posłuchać muzy (to może być w VR).
    • https://lowcygier.pl/aktualnosci/data-premiery-forza-horizon-6-wyciekla-przez-wpadke-tworcow-zagramy-na-wiosne/  
    • Pracuję 8 godzin, śpię 7-8 godzin, resztę doby mam do swojej dyspozycji- wychodzi na to, że jestem bardzo szczęśliwy
    • No też spoko, właśnie widzę też jonsbo z20 z rączką. Początkowo chciałem sprzedać 5080, ale moja sztuka w ogóle nie piszczy i jakoś chyba nie mam serca jej sprzedać. Natomiast zastanawia mnie czy jednak nie wrzucę jakiejś używki 7800xt albo 9060xt, bo 5080 trochę kosztuje, a gdyby odwiedzili mnie mili Czarni panowie pod moją nieobecność to szkoda sprzętu. Laptopy to w ogóle jakieś porażki. Kosztują tyle co kilo złota a wydajność leży... 
    • Zakładam taki temat bo jestem ciekawy jak definiujecie szczęśliwe życie i w ogóle szczęście. Raczej nie chodzi mi o wymiar typowo emocjonalny czyli ważne chwile w naszym życiu jak pierwsza miłość, narodziny dziecka, awans czy egzotyczne wakacje, a CODZIENNE MOZOLNE ŻYCIE.   Moja definicja jest taka - jeśli po pracy, czy to na etacie czy na własnej działalności jesteś w stanie wrócić do domu i nie jesteś na tyle zmęczony aby pograć przez parę godzin, obejrzeć film lub w inny sposób się zrelaksować co najmniej na 3-4 godziny to można powiedzieć, że jesteś szczęśliwy. Od ponad 20 lat ja tak mam i bardzo się z tego cieszę  Jak pracowałem na etacie, który zresztą nie był jakoś super wyczerpujący. Bywały dni, że pracowałem dosłownie 2 godziny dziennie (oczywiście płacone za 8h - praca w kontroli państwowej) to i tak często bywało, że wieczorem nie miałem już na nic siły, a byłem dużo młodszy. Wpływ na to miało wstawanie rano do pracy czego nienawidzę i źle funkcjonuję, dojazdy do pracy i z powrotem, które też zabierają czas i energie życiową. Brak wolności w nakładaniu sobie obowiązków.    Pomijam oczywiście kwestie zdrowia. Bo jak wiadomo ono ma ogromny wpływ na to co piszę. Jak się jest chorym czy z ukrytą chorobą ciężko mówić o relaksie.   To wszystko co piszę wcale też nie koreluje sticte z poziomem płacy i zamożnością. Bo ktoś może zarabiać bardzo dużo, na kilku etatach, ale poziom stresu i wyczerpania jest tak ogromny, że nie tylko nie ma mowy o relaksie bo jedyne co może to spać, ale też może wpływać na zdrowie czy życie seksualne. A może być ktoś kto zarabia bardzo mało, ale ma niewiele pracy. To wszystko prowadzi też do bardzo smutnej konstatacji, że bardzo wiele osób jest tak bardzo zmęczona, że jedynie je może odprężyć etanol. Szczególnie po pracy fizycznej w systemie 3 zmianowym. Zasłyszałem niedawno prawdziwą historię. Podchodzi do pracownicy biedronki klient i składa jej życzenia świąteczne. A ona jedyne życzenie jakie ma to żeby pracować na jedną zmianę...   Następna smutna konstatacja jest taka, że na etatach kompletnie nikogo nie obchodzi czy jesteśmy typem sowy czy słowika. Czy mamy lepszy czy gorszy dzień itp. Wiem, że kolega Gordon przebywa właśnie w Bieszczadach gdzie odpoczywa sobie  , ale napisał niedawno, że przeceniam pracę na własnej działalności. Więc otóż NIE. Nie chodzi wcale o pieniądze. Chodzi właśnie o tą wolność. Mam czasami tak, że mam bardzo słaby dzień. Na etacie tak czy inaczej musiałbym pracować z zaniżoną wydajnością co implikuje potem problemy ze zdrowiem, samopoczuciem itp. U siebie mogę sobie cały dzień przespać albo zrelaksować. A są też takie sytuacje, że mamy ogromny power i wszystko robimy szybko i sprawnie i nie męczymy się. Na etacie może akurat nie być w tym czasie za dużo pracy. U siebie możemy odrobić wszystkie niechciane zaległości. Mam czasami tak, że po prostu praca mi nie idzie. Widzę jak mam słabą wydajność. To przestaję. A mam czasami tak, że pracuję 12h i wciąż mi mało. I siłą się odrywam, żeby nie było 14h. I nie czuję żadnego zmęczenia... Na to wszystko mają wpływ oczywiście procesy biochemiczne zachodzące w naszym organizmie, poziom ciśnienia, pogoda czyli zarówno czynniki zewnętrzne jak i wewnętrzne. Ale na etacie nikogo to kompletnie nie interesuje, a u siebie możemy sami to dostosowywać.   Więc - TAK - to są powody dla których własna działalność, nawet JDG jest o wiele lepsza niż etat. Mogę zarabiać i minimalną, ale NA WŁASNYCH ZASADACH... Niestety korporacje wraz z rządami stają na głowie, żebyśmy byli niewolnikami Panów z wysp. Rzucą nam owocowe czwartki albo jakąś przemowę a robią wszystko aby 5% ludzi miało kapitał, a 95% było na ich usługach. I w taki świat wkraczają nowe pokolenia. Całkowita zależność czy to w formie pracy czy jako podwykonawca. I stąd smutny wniosek, że ludzie będą coraz mniej szczęśliwi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...