Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tymczasem oni już główkują jak zrobić kolejnego Indiana Jones czy Ghostbusters z oryginalnym castem młodziutkim jak w latach 80 :D

Tym żywym i tym umarłym.

Chodzą słuchy ze nawet nieżyjący artyści w muzyce mają wracać.

Wszystko dzięki AI.

  • Sad 1
Opublikowano

Nie liczyłbym na to, jak aktorzy poczują mamonę i ich rodziny nic już tego nie powstrzyma.

Oczywiście nie wszyscy tak zrobią, bo mamy nadal aktorów którzy chcą pracować, a nie tylko liczyć kasę, ale ci starsi, schorowani lub nieżyjący...

Moralności w tym żadnej, tym bardziej sztuki, ale naszym światem zawsze rządziła kasa wiec jak tylko kasa popłynie to będzie po wszystkim.

A my jako odbiorcy tylko postawimy kropkę nad i jak tylko się okaże ze nowy Indiana Jones będzie równie dobry co Poszukiwacze zaginionej Arki a Harrison Ford będzie grał i wygadał jakby to nakręcił wczoraj, chociaż kompletnie nieprawdziwy i wygenerowany jak Avatar. Ale prawie nikomu to nie będzie przeszkadzać i obchodzić.

Jeśli się okaże ze "wyprodukowanie" takiego filmu będzie w ułamkach kwoty którą dziś trzeba wydać na produkcje kina blockbusterowego to nie ma bata ze tego nie spróbują przepchnąć.

Opublikowano (edytowane)

Ciekawych czasów dożyliśmy, co? :E Rodziny będą swoich bliskich z trumien wyciągać, aby strzelili jeszcze kilka ról i zasilili domowy budżet. Co na to ZUS? Można ściągnąć z tego jakieś składki? Opodatkować? 😄

Edytowane przez Vulc
  • Haha 3
Opublikowano

Trzeba będzie prawo zmieniać chyba :E

 

Najgorsze ze ja sam już obstawiam obydwa obozy.

Z jednej strony dla mnie jest to nie do pomyślenia.

Ale z drugiej jak będę mógł znowu zobaczyć Bruca Willisa na ekranie albo kogoś innego ze starej gwardii to mnie to kusi jak szatan.

Albo usłyszeć wokalistę lub zespół który od lat już nie nagrywa, bo go nie ma.

Szalone i wręcz surrealistyczne, ale gdybym dostał teraz, dziś możliwość próbkowania tego skorzystałbym bez wahania.

 

Te śmieszne obrazki czy filmiki amatorskie co dziś lądują w sieci w pewnym sensie jest tym testem, tą próbką.

 

Po co tworzyć kolejna "nowa" wersje Ghostbustersow jak będzie sobie można wygenerować kolejną przygodę starej ekipy w takich klimatach.

To wręcz brzmi jak Holodeck ze Star Trek'a tylko będzie w wersji 2D.

 

Albo jeszcze lepiej.

A gdyby tak obejrzeć poszukiwaczy Zaginionej Arki z Tomem Selleckiem w roli głównej, a nie Harrisonem Fordem ?

https://fb.watch/E7IELUEyoR/

 

Albo Goldeneye z Timothy Daltonem, a nie Pierce’em Brosnan'em ? Albo w ogóle wyobraź sobie ze podmieniasz i oglądasz każdego Bonda z innymi aktorami :E

A co powiesz na film Solo gdzie sobie wkleimy Harrisona Forda ? :D

Ile zostało Johnowi Williamsowi, albo Stevenowi Spielbergowi, a nie wyobrażam sobie dalej kina bez nich.

Możliwości jest tak wiele ze szok.

 

Może to ze chętnie bym tego spróbował jest spowodowane głodem jaki nam dziś serwuje rozrywka.

Nie ma nowych gwiazd dużego formatu... a stare odchodzą jedna za druga.

 

Coś się w naszym świecie mocno popsuło, jeśli AI może to naprawić to wole tego spróbować niż żyć do końca w takim syfie jaki mamy teraz.

Czy może to spisek i oni specjalnie wszytko popsuli żeby teraz na białym koniu AI nam sprzedać... :o

 

image.thumb.png.69cea0fa8f849180afc35cc75d2a055f.png

 

image.thumb.png.bbc7ccedd84a4d27a98cdcaab620b5f9.png

 

image.thumb.png.8c15e7423b6c5cfd74e02e0265765498.png

 

image.thumb.png.b412ab596084bd5b7731f0785dd00f18.png

 

image.thumb.png.3a3f07635d4ee646d3f3f99cf206c962.png

 

image.thumb.png.9f3d1ec6885d42924ed83b496bfc57aa.png

 

image.thumb.png.d05eb2dd39c13a5a483e864b5eeb1396.png

 

image.thumb.png.4edc90314629686eec7fe8f16fbd465e.png

 

image.thumb.png.f4207e7622374e55000d26c49771c6b5.png

 

image.thumb.png.9ae6e64585c1d0c526ec53350163cfe3.png

 

image.thumb.png.38f0950275337f4f611020b346848ea0.png

 

image.thumb.png.266f6ed846412ca1ae7c49742ce50289.png

 

image.thumb.png.aae36d8a9b873e71bed0f41d6613f640.png

 

image.thumb.png.d74eccbe52001c019a7363c918d026f3.png

 

image.thumb.png.04e4915ce353e6e6d853f1e630a59ff5.png

 

image.thumb.png.7c9d1578c9948d2bbebaa1c33851a810.png

 

image.thumb.png.9995b87dc0da07203bb201b9f8a02d9a.png

 

image.thumb.png.8515b50b627f47c7f28892d4ae7c72a8.png

 

image.thumb.png.d7dfc846818fa8a981784862edaae5c0.png

 

image.thumb.png.e53241929c401d96bc879d2d16fa850e.png

 

image.thumb.png.7a1db10e86546441f13cb9aea9ce7b89.png

 

image.thumb.png.d816cc747d26ca62b8d5c644a841e532.png

 

image.thumb.png.1a09e35ab993056d4511b6915f20d2ec.png

 

image.thumb.png.d2311ded194baaefaf93b4472214e5b2.png

 

image.thumb.png.562b18328f5b4b6e20a9b8e6d2569f13.png

 

image.thumb.png.71899114699b3ff5a1e5061b7fbc6005.png

 

image.thumb.png.e08945996c8a6cd7504beb76ece2f9e3.png

 

image.thumb.png.04438cdd148f28e3c1856898f36599fb.png

 

image.thumb.png.79bd24094d3f39cda78750c58e990809.png

 

image.thumb.png.92d0da8061e182cdf785cd29c77f8a66.png

 

image.thumb.png.61b8c6e69c83d40af85e803f317c1440.png

 

image.thumb.png.5fca21efd60d1ca0b90b66a77510515c.png

 

image.thumb.png.8fc6f1ad59ea99833537cf9d4ed34f3f.png

 

image.thumb.png.7f27f97b0711bb957ee73442237403c1.png

 

image.thumb.png.999af554b779aab43a4c7aeb00ca79cb.png

 

image.thumb.png.dd5317c7e6b53f6a338a9f0766d9b0b9.png

 

image.thumb.png.a6e9b997c8f2442388c2a90971016b9b.png

 

image.thumb.png.23f2835395e822b83d0a7b3d3fbdf782.png

 

image.thumb.png.7c68d8b87716dc44d91088865588fbca.png

 

image.thumb.png.c13f8a87414fe2fc14bcd23b20f03ac0.png

 

image.thumb.png.9604897fa74c77c321fd70f40232f798.png

 

image.thumb.png.3394a916b53f15cd25466b8d821c07b7.png

 

image.thumb.png.22056aa410c7c3500d28a6cc8742555c.png

 

image.thumb.png.fe23fb750397882ce2129de09f0622e1.png

 

image.thumb.png.4b67360b0f30fc6e81ff8b72135ac072.png

 

 

Sorki za obrazkowy spam, obiecuje ze to ostatni raz ;)

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
17 godzin temu, Kadajo napisał(a):

 Ale prawie nikomu to nie będzie przeszkadzać i obchodzić.

 

Mi będzie:pomocy: jakbym miał w kinie same wysrywy od AI oglądać to chyba bym się wolał w 100% na teatr :E przerzucić.

Dla mnie obecny układ jest w porządku. Chcę zobaczyć jakieś wizualne wodotryski to się wybieram na Avatara, a jak najdzie mnie ochota na jakiś dramat to chcę w nim widzieć autentycznych aktorów, a nie losowy generator łez.

Gwiazdy kina odchodzą, każdego szkoda ale trzeba wypatrywać nowych idoli. Wskrzeszanie trupów na potrzeby kina nie jest żadnym rozwiązaniem.

 

ps. Takie zboczenie mam w każdej dziedzinie sztuki. Jak trafię na jakiś interesujący zespół to w pierwszej chwili sprawdzam jak sobie radzą na żywo, jak fałszują to są skreśleni ;)

Edytowane przez Klakier1984
  • Upvote 1
Opublikowano

Przecież juz mamy cyfrowe odmładzanie aktorów.

Teraz bedzie prostsze i tańsze dzięki AI.

 

AI wejdzie też do scen z kaskaderem-dublerem. Dziś trzeba je robić tak, że nie widać dokładnie twarzy, bo byśmy zauważyli że to nie aktor tylko kaskader. Uważam że AI pozowli to obejść i nałożyć/poprawić twarz kaskaderowi.

Opublikowano (edytowane)

Nie pleć bzdur, AI w niczym nie jest dobre i do niczego potrzebne, tak samo jak i twój ukochany serial alien earth :E pomyśl sobie jeżeli to będzie się rozrastać w takim tempie ilu ludzi (w tym aktorów) straci pracę lub po prostu jej nie znajdzie przez sztuczną inteligencję...

Edytowane przez Send1N
Opublikowano
4 godziny temu, Send1N napisał(a):

Nie pleć bzdur, AI w niczym nie jest dobre i do niczego potrzebne, tak samo jak i twój ukochany serial alien earth :E pomyśl sobie jeżeli to będzie się rozrastać w takim tempie ilu ludzi (w tym aktorów) straci pracę lub po prostu jej nie znajdzie przez sztuczną inteligencję...

Zapewne masa, jak w innych branżach. 

Szczególnie że z czasem to się rozwinie na tyle, że obnecni topowi aktorzy będą sprzedawać prawa do wizerunku i będą mogli występować w większej ilości filmów lub nieskoczenie długo, nawet po przejściu na emeryturę i śmierci.

 

Może też wypromowane zostaną postaci całkowicie fikcyjne jako aktorzy. Np znani bohaterowie z gier czy animacji/anime itd. I "wystapią" w serialach i filmach.

 

Jestem przekonany, żę za dekadę, maksymalnie dwie, świat filmu zmieni się nie do poznania.

  • Sad 1
Opublikowano
8 godzin temu, Badalamann napisał(a):

Ja tam jestem ciekawy tego co będziemy mieli okazję zobaczyć.

Obyś nie żałował swoich słów jak z biegiem czasu to wszystko wymsknie się z pod kontroli i byle random wstawi ciebie wygenerowanego przez ai zamiast pierwotnego aktora  do jakiegoś filmu porno i puści to w internet :E 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Jesteś pewien tego pogrubionego? Bardzo trudno jest to wyłapać i w zasadzie można to tylko usłyszeć. Dawno nie jechałem elektrycznym Mercedesem, więc teraz nie będę mówił na pewniaka, ale Tesla nie używa rekuperacji do końca (nikt tego nie robi, bo się nie da). Zatrzymywanie odbywa się na innej zasadzie.
    • @nozownikzberlina, powiem Ci tak. W dużej firmie technologicznej, gdzie robię za tech leada, mamy do dyspozycji tuzin narzędzi AI. Różne IDE, mnogie agenty, w tym te CLI, tryby YOLO itd., itp. Kod od AI jest tak dobry jak dobry jest prompt. Do tego każdy model ma swoje wady i zalety, jak wszystko. Przykładowo, jednego używasz do wygenerowania opisu systemu na podstawie dokumentacji. Drugiego zaś do wygenerowania prompta dla modelu trzeciego, który ma kontekst całego projektu wraz z readme typowo pod AI, w którym jest opis, jak ma robić, na czym się skupiać i dlaczego. Taki jeden wygenerowany prompt, poza tymi readme, to jest często kilka albo i kilkanaście stron A4 tekstu. Tam nie jest opisane, co chcesz zrobić, tylko jak i dlaczego. Wraz z wyszczególnieniem architektury, podziału modułów, klas, podejściem do problemów współbieżności, wymaganiami pod kątem wzorców projektowych, SOLID i wszystkim innym, o czym myślałby dobry programista. W ten sposób można mieć bardzo dobre wyniki. AI stworzy cały feature i 90% takiego kodu jest dobre. Trochę szlifów, poprawek i jest. Da się dostać bardzo dużo. Problem korzystania z AI często znajduje się między kresłem a monitorem. Czyli nadal potrzeba programisty, który ma wiedzę. Po prostu nie musi on już tego wszystkiego od zera klepać. Koszty takiego jednego prompta? Czasem roczny zapas tokenów z jakiegoś taniego planu.  W przypadku planów enterprise, które mamy, i tak czasem słyszę od backendowca, który akurat robi front, że dzisiaj bierze się za coś innego, bo skończyły mu się tokeny.  I ten front potem i tak wymaga review kogoś, kto faktycznie się na nim zna. Tak więc @Wu70 ma rację w tym, co pisze. AI to nie jest "zrób za mnie, bo ja nie umiem". To jest "zrób za mnie, bo mi się nie chce klikać po klawiaturze, ale powiem ci, jak i dlaczego".   W ten sposób praca w IT się zmienia. Już od dawna dobry programista nie jest tylko od klepania kodu, ale także od wielu innych rzeczy. Zaoszczędzony czas można spędzić na ogarnianiu wymagań biznesowych, optymalizacji, infra as a code, CI/CD, komunikacji sieciowej, observability i wielu innych. Czyli zamiast pięciu ról coraz popularniejsza robi się ta pod tytułem software engineer. Natomiast nie jest to spowodowane bezpośrednio rozwojem AI. Big techy już od dawna do tego tak podchodzą. Teraz się to po prostu popularyzuje w mniejszych firmach. Czy ta praca dzięki temu staje się łatwiejsza? Nie, wręcz przeciwnie. Żeby te rzeczy dobrze robić z pomocą AI, trzeba je znać i rozumieć, tak samo jak opisałem to z programowaniem jako takim. Trzeba wiedzieć jeszcze więcej o wszystkim wokół. Czy AI zastąpi programistów? Bezpośrednio pewnie nie, ale ci z szeroką wiedzą o całym ekosystemie IT, korzystający z AI, zastąpią tych, co stoją w miejscu i dalej chcą po prostu pisać kod. Potrafię sobie wyobrazić mniejszy zespół ogarniaczy z narzędziami AI w miejscu większego zespołu średniaków. Czy jest marchewka dla tych ogarniaczy? Chyba jest... Revolut dla seniora daje jakieś 600k netto rocznie dla seniora na B2B zdalnie, Netflix w Wawie 1M rocznie brutto na UoP, a Elastic 380k USD netto rocznie na B2B zdalnie. Do  tego budżety na obiadki, szkolenia, prywatną opiekę medyczną, plany emerytalne i pakiet akcji. Jasne, to są topowe oferty, nie dla każdego, ale na takiego staffa za te 40-50k netto miesięcznie da się załapać w niejednym miejscu, jak ktoś ma już dobrego expa i skilla.   Zahaczając jeszcze o Vibe-Coding, owszem, da się wygenerować różne programy, nie będąc programistą, ale to po prostu będzie jakoś tam działać i tyle. Nie powstanie w ten sposób kod, który w prawdziwym systemie mógłby pójść na produkcję z powodu lipnego security, problemów ze skalowalnością, braku testów, braku sensownej architektury i wielu innych.   Czy za dekadę albo dwie AI faktycznie sama będzie umieć postawić cały system wraz z infrastrukturą i otoczką? Ja wątpię, ale jedyna słuszna obecnie odpowiedź to IMHO "uj wi".  Na razie te firmy od AI nie są nawet rentowne. Równie dobrze może się to skończyć jakimś kryzysem i ostudzeniem podniety na kolejne dekady. Wszak algorytmy AI istniały już w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku, a ich popularyzacja nastąpiła dzięki rosnącej mocy obliczeniowej sprzętu. A tego obecnie brakuje, podobnie jak energii.
    • No i git trzeba sprzedawać bo zaraz będą się kłócić .😊 A może dadzą 3 koła nie wiadomo?
    • W Golfie 3 był na środku "tyłu", pod obciążeniem się włączał. 
    • Idealny temat do poruszenia w mediach przez "rzetelnych i niezależnych" dziennikarzy jakich mamy w tym kraju .
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...