Skocz do zawartości

Metal Gear Solid Delta: Snake Eater


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Ja to chciałbym widzieć minę ludzi co nigdy wcześniej w grę Kojimy nie grali. Takiej ilości cringu mogą nie przetrawić xd.

 

A z tego co pamiętam to więcej tu "sytuacji" niż w Death Stranding czy MGSV.

Edytowane przez babayaga
Opublikowano

Mam kolegę, który twierdzi, że ma taki zestaw, na którym wszystko dobrze chodzi. Powiedziałem, żeby pobrał Delta Snake Eater. Nie chciał. 😔

PS mam nadzieję, że przerywniki można skipować? :hihot:

Opublikowano

Panowie jest misja :E

 

Dziś jak dotarłem do Opening title to była klasyczna wersja z 2004 roku mocno upscalowana przez AI.

Ale teraz widzę ze w grze jest też nowa wersja z faktycznie nowa wersja piosenki tytułowej.

Zastanawiam się, o co tu może chodzić.

 

Wydaje mi się ze być może to kwestia tego jak grasz, klasycznie czy modern.

 

Czy ktoś to może sprawdzić ? Bo ja nie mam już save'a przed main title a sposób gry można zmienić w każdej chwili.

 

 

 

 

 

Opublikowano

Dobra zagadka rozwiązana.

Tak jak myślałem w zależności od tego co wybierzemy (Legacy or Modern) mamy oryginalne lub nowe napisy początkowe (z nowa wersja piosenki).

 

Muszę przyznać, że kawal dobrej roboty zrobili pod tym względem.

Lubie takie smaczki i jest to kolejny spoko pokłon w stronę oryginału.

Szacun za to.

  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)

Pograłem 2h fanem nigdy nie byłem tej serii i raczej nie zostanę. Poleciało z dysku i czekam na Cronosa. Straszna stypa teraz z grami. Jeszcze tydzień wolnego mam i skacze po starych tytułach z nudów. 🤦‍♂️

Edytowane przez userKAMIL
Opublikowano (edytowane)

Oczywiście typowe lenistwo japońskich game developerów - brak ultrawide w silniku w którym wsparcie czegoś takiego możesz mieć od ręki. Lock na 60 fps, tragiczna wydajność.

 

Ale jak trzeba zawołać o kilkadziesiąt procent wyższą cenę niż i tak już zawyżone sugerowane ceny Steam, to żaden problem. :E 


Poziom plucia Japończyków na rynek gier PC jest tak duży że aż chętnie poczytałbym jakąś pracę naukową na ten temat. Od 15 lat jak nie dłużej, ciągle te same problemy. Zero przyzwoitości, autorefleksji, że jak się wydaje grę na jakąś nową platformę, to wypadałoby jakoś wyszkolić zespół, jeśli ten nie domaga. Albo chociaż zlecić port PC jakiejś zewnętrznej firmie (niektóre japońskie studia tak robiły :D).


Jeśli wynika to po prostu z tego że nie mają umiejętności pisania gier pod PC, bo na ich rynku jest to nisza (w co wątpię, bo na gotowych silnikach jest to o wiele łatwiejsze niż kiedyś) - to byłoby zrozumiałe... gdyby po prostu nie wydawali tych gier na PC.

Ale oni chcą zjeść ciastko i mieć ciastko.

 

Sytuacji z ceną nie będę nawet jakoś szeroko komentował. Każdy wie o co chodzi z zawyżonymi przelicznikami walutowymi od Valve. Problem w tym, że Konami dla prawie wszystkich rynków na świecie dało ceny o wiele wyższe niż sugerowane na Steam. ;) 70$ dla Amerykanów ale Europejczycy muszą już zapłacić 80 euro, mimo że ich waluta jest warta więcej :E Już nawet nie mówiąc o Polsce...

 

4EE556A1-2F59-4709-B7E8-2AFE46E9D13A.thumb.png.dc8bbd145d42b97a597114df399a3b55.png

 

Szkoda gadać. Konami trafia do mojej listy śmiesznych firemek wydających półprodukty nie warte mojej uwagi. Omijać szerokim łukiem. ;) 

22 godziny temu, tomcug napisał(a):

Jeszcze nie wyszedł do żadnej gry na UE5 patch, który by wyraźnie zwiększał wydajność. Nie wyjdzie i do tej, wymagania są jakie są, kupujesz albo nie i koniec.

Najlepsze że grafika nie robi jakichś znaczących, widocznych postępów i wszystkie gry mogą być robione w obrębie jednego, identycznego silnika, ale i tak wymagania tych gier będą się kolosalnie różnić w zależności od tego w którym roku wyszły. Wystarczy że jest nowa seria kart graficznych, to już automagicznie wymagania rosną, ale nic konkretnego za tym nie idzie. ;) Gdybym był foliarzem, to powiedziałbym ze to jakiś spisek ukartowany przez producentów sprzętu, zmowa z developerami. No ale foliarzem nie jestem i zdaję sobie sprawę że takie coś raczej szybko by wyszło na światło dzienne.

Edytowane przez Isharoth
  • Upvote 3
Opublikowano
2 godziny temu, Isharoth napisał(a):

Sytuacji z ceną nie będę nawet jakoś szeroko komentował. Każdy wie o co chodzi z zawyżonymi przelicznikami walutowymi od Valve. Problem w tym, że Konami dla prawie wszystkich rynków na świecie dało ceny o wiele wyższe niż sugerowane na Steam. ;) 70$ dla Amerykanów ale Europejczycy muszą już zapłacić 80 euro, mimo że ich waluta jest warta więcej :E Już nawet nie mówiąc o Polsce...

Faktycznie, ceny w Europie są przesadzone i rozumiem, czemu ludzie narzekają.:E Ale ja od lat pełnej ceny nie widziałem :D  - korzystam z porównywarek typu GG.deals i zazwyczaj kupuję gry dużo taniej. Więc problem istnieje, ale w praktyce mnie nie dotyczy.;) Steam/Valve/Konami mogą sobie ustalać przeliczniki - ja po prostu szukam lepszej oferty. :cool:

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • W ich aktualnej rzeczywistości, czyli wobec ogromu potrzeb. Gdy skoszą konkurencję, jak każdy, podniosą cenę zdejmując ilość. Jak każdemu w biznesie, choć o skalę... kasy! To kasy ma być dużo, niekoniecznie produktu.  Produkt to narzędzie. Czasowe.   Nie tłumacz tego mnie, tylko tym, co klepią ten slogan wszędzie. Też to wiem, że to zwykłe przeszeregowanie ewolucyjne. Z drugiej strony, brzmi to tak "różowo" w skali globalnej. Indywiduum ma jednak problem. Powiedz to grafikowi, albo muzykowi (który nie potrafi nic innego!), że ma się nie marwić, bo co prawda muzy już robił nie będzie, ale wlaśnie jest nabór do nowej eklektrowni, do zasilania nowo powstałej serwerwerowni AI.   Będzie miał pracę! Może nie taką do której się nadaje, której chce i do której ma kwalifkacje, ale nie ma co sapać, tylko brać co jest.   
    • Podobne wpisy widziałem wszędzie, że poziom trudności praktycznie tutaj nie istnieje. Musisz jednak pamiętać, że było niedawno kilka narzekań na kilka gier od Nintendo, dzieciaki sobie z nich nie radziły, ja sam musiałem pomagać synowi w którymś Mario bo stanął i nie mógł przejść jednej długiej sekcji zręcznościowej; kojarzę też że były jakieś wznowienia starszych gier, które dodawały coś w rodzaju story mode i kilka ułatwień.    Znak czasów - target jest inny, za naszych czasów jak dostaliśmy trudną grę to siedziałeś jak trzeba było całą noc żeby przejść etap bo nie było innych opcji, a teraz taki nastolatek od razu wywali grę, walnie negatywną reckę i jeszcze pójdzie po zwrot kasy. 
    • Racja, ale ta gra ma o wiele większe problemy. Nie mogę sobie odpuścić grania bo jestem zbyt wielkim fanem Zeldy. Jestem obecnie w świątyni w lesie i mam wrażenie, że poziom trudności jest dokładnie taki sam jak w pierwszej lokacji w deku tree. Serio zastanawia mnie jak to jest możliwe, że ta gra ma średnią ocenę od dziennikarzy na poziomie 96 punktów na Metacritic. Ja nie oczekiwałem, że oot będzie trudne ale są granice. Niektóre gry z tej serii były trudne, niektóre dość łatwe ale bez przesady, zawsze były w nich wyzwania a tutaj jest łatwiej niż w paw patrol. 
    • @JeRRyF3D to nie ma sensu - strategia chin, to produkacja wielkoseryjna, ciagla, ekonomia skali, wrecz nadprodukcja.  stad glownie wynika ich przewaga (cena) i uzaleznienie reszty swiata od siebie. jedyne co mozna zrobic , aby szybko sie od nich uniezaleznic, to ogranicznie kosztow produkcji (energia, automatyzacja, AI),  zamkniety obieg materialow/surowcow (raz kupujemy - przetwarzemy wiele razy). inaczej zawsze bedziemy od nich zalezni.    nie uwazam tez, ze AI zabiera prace. AI definiuje nowe obszary/role, gdzie czlowiek nadal bedzie niezbedny. z jednej strony wielu traci prace, ale z drugiej wielu ja dostaje/utrzymuje wlasnie przez boom AI. na tym polega skok cywilizacyjny. tak jak kiedys maszyna parowa, elektryfikacja...linia produkcyjna Forda, tak teraz np. "Software Definied Vehicle", gdzie niestety chiny sa lideram, a my dopiero sie uczymy i ponosimy tego zacofania bolesne skutki
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}