Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
1 minutę temu, dannykay napisał(a):

No wiem. Napisałem tylko, że zasługuje na lepsze zakończenie kariery niż w tym zielonym guanie. 

Zgoda, Newey wziął piniondze, zrobił nadzieję i stworzył ulepa. A co do samego AM, bardziej czekam jak ten ich drugi ogór zapowie koniec.

Edytowane przez huudyy
Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, dannykay napisał(a):

Klasa. Przykro patrzeć na ten dramat, który zgotowała Honda. Taki kierowca zasługuje na lepszy finał. 

Tym bardziej jak się wspomni pierwszy rok w astonie gdy regularnie był w top 10 i kilka razy na podium. 

 

1 godzinę temu, huudyy napisał(a):

wy obejrzeliście to w ogóle do końca? :E przecież sam mówi, że i tak dalej będzie jeździł w najwyższej kategorii motorsportu...

Widziałeś kiedyś tytułu newsów na ith? Celowo taki dałem.

 

Godzinę temu, huudyy napisał(a):

Zgoda, Newey wziął piniondze, zrobił nadzieję i stworzył ulepa. A co do samego AM, bardziej czekam jak ten ich drugi ogór zapowie koniec.

To Honda ssie a nie buda. Spójrz ile razy oni już turbo wymieniali i inne elementy. Obaj obecni kierowcy są potwierdzeni na kolejny rok. To nawet nie powinno dziwić bo kto by tam chciał obecnie dołączyć.

Edytowane przez Pentium D
Opublikowano (edytowane)
11 minut temu, Pentium D napisał(a):

To Honda ssie a nie buda

Why not both ¯\_(ツ)_/¯ były przecież problemy ze stabilnością, z nadwagą,, przednie skrzydło sam nie wiem ile razy poprawiali... 

Nawet sam Newey potwierdził bylejakość konstrukcji oraz nadmierną wagę:

https://www.motorsport.com/f1/news/not-fit-for-purpose-adrian-newey-on-structural-problems-behind-aston-martins-2026-disaster/10835032/

Edytowane przez huudyy
Opublikowano
6 minut temu, huudyy napisał(a):

Why not both ¯\_(ツ)_/¯ były przecież problemy ze stabilnością, z nadwagą,, przednie skrzydło sam nie wiem ile razy poprawiali...

To już poprawiono po tych dwóch  poprawkach aero. Dostali pierwszy pakiet na Węgry i tam odbili spod dna. Po Węgrzech dostali silniki z poprawkami i znowu jest sraka.

Opublikowano

No i co. Tor z doskoku dał lepszy wyścig niż te nowe :kupa: typu Miami, Madring. Trzymałem kciuki za Maxa od samego początku. Oby to był zwiastun powrotu RB na właściwe tory. 

 

Russel - z jednej strony mi go szkoda, z drugiej trochę śmiać mi się chce, bo jeszcze chwilę temu certoliłl jak to pokonał Hamiltona, a tu przyszła brutalna weryfikacja ze strony młodziana, który ledwo mutację przeszedł :E  Ferrari jak zwykle idiotyczne decyzje. Hamilton szedł jak przecinak, myślę, że mógłby z Mercedesami walczyć, gdyby nie te softy na początku. 

  • Upvote 3
Opublikowano

Ogólnie "królowa" motorsportu, a trochę popada i wszystko się sypie. Kiedyś to po prostu kierowców traktowali jak przedszkolaków, a teraz to widać, że i nie tylko to...
Jaki jest w ogóle sens opon WET, skoro i tak ich się nie używa.

  • Upvote 1
Opublikowano
14 godzin temu, dannykay napisał(a):

Hamilton szedł jak przecinak, myślę, że mógłby z Mercedesami walczyć, gdyby nie te softy na początku. 

Nie kumam jak można było wziąć na start coś innego niż intery a kilku takich odważnych się trafiło. Wydaje mi się, że kierowcy tracą wyczucie przez podejście fia do ścigania w deszczu. Najbardziej cieszy mnie Alonso na P8. Wreszcie ta taczka coś pojechała. Kilka wyprzedzeń i oparła się nawet papajowozowi pod koniec wystarczająco długo. 

 

To ładnie obrazuje skalę zamieszania. SC w środku stawki XD

Screenshot_20261004-140308.thumb.png.bf09e0d3333716711ca81541c4909af6.png

  • Upvote 1
Opublikowano
7 godzin temu, DyndaS napisał(a):

Ogólnie "królowa" motorsportu, a trochę popada i wszystko się sypie. Kiedyś to po prostu kierowców traktowali jak przedszkolaków, a teraz to widać, że i nie tylko to...
Jaki jest w ogóle sens opon WET, skoro i tak ich się nie używa.

Oglądalność i frekwencja na torze bije rekordy, więc nic się nie zmieni. Będą brnąć w to dalej. Jestem ciekaw tych V8, które wstępnie przyklepali. 

  • Sad 1
Opublikowano

Co by nie mówić, to Maxowi może sliki czyścić co najwyżej. Mercedes po wprowadzeniu upgrade'ów na pewno się dźwignie po tym potknięciu z dwóch ostatnich wyścigów, bo już widać, że na softach Kimi szedł jak zły. Russel, no cóż. Psycha klęka, usadził go na :dupa: 18-latek. 

 

Najbardziej mnie cieszy, że konkurencja otwarcie gada, że RB się odbił i jest szybki na wszystkich typach torów, a kiedy łącznikiem między pedałami i kierownicą jest Max... Przyszły rok może być interesujący :)  

  • Like 1
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano
Godzinę temu, dannykay napisał(a):

Ciekawe co siedzi w głowie Russela w obecnej sytuacji :D 

Jego psycha nawet nie siedzi, ona leży na leżaku I cziluje bombe :E

Dziwna, mocna agresywna taktyka RB średnio się opłaciła, Kimi jechał w swojej własnej kategorii, tytuł ma już prawie pewny - I dobrze, zasłużył chłopak. 

Opublikowano
@dannykay To „prawie” oznacza już scenariusz katastroficzny :E Kimiemu wystarczą 2 punkty łącznie w pięciu ostatnich GP, żeby zagwarantować sobie tytuł.

Spoiler


Po Austin jest Antonelli 365, Russell 242, Hamilton 241 pkt, a do zdobycia zostało maksymalnie 125 pkt — klasyfikacja i sytuacja mistrzowska.

Przy pełnej punktacji i bez późniejszych zmian dotychczasowych wyników Kimi przegra mistrzostwo tylko w jednym z dwóch wariantów:

- Russell wygrywa wszystkie pięć pozostałych GP, a Antonelli zdobywa łącznie najwyżej 1 punkt. Wtedy George kończy z 367, a Kimi maksymalnie z 366.
- Hamilton wygrywa wszystkie pięć GP, a Antonelli nie zdobywa już ani punktu. Wtedy Lewis ma 366, a Kimi 365.

Choćby jedno P2 zamiast zwycięstwa przekreśla szanse danego rywala — cztery wygrane i drugie miejsce to tylko 118 punktów, za mało nawet przy samych zerach Kimiego.

Remis punktowy wygrywa Antonelli dzięki liczbie zwycięstw. Dlatego jedno P9 albo dwa P10 załatwiają sprawę niezależnie od rywali; może też przypieczętować tytuł już w Meksyku bez punktów, jeżeli wygra ktokolwiek poza Russellem i Hamiltonem.



gpt-6-astra-max-ultra

Opublikowano (edytowane)
9 minut temu, ITHardwareGPT napisał(a):

@dannykay To „prawie” oznacza już scenariusz katastroficzny :E Kimiemu wystarczą 2 punkty łącznie w pięciu ostatnich GP, żeby zagwarantować sobie tytuł.

 

 

 

  Ukryj zawartość


Po Austin jest Antonelli 365, Russell 242, Hamilton 241 pkt, a do zdobycia zostało maksymalnie 125 pkt — klasyfikacja i sytuacja mistrzowska.

Przy pełnej punktacji i bez późniejszych zmian dotychczasowych wyników Kimi przegra mistrzostwo tylko w jednym z dwóch wariantów:

- Russell wygrywa wszystkie pięć pozostałych GP, a Antonelli zdobywa łącznie najwyżej 1 punkt. Wtedy George kończy z 367, a Kimi maksymalnie z 366.
- Hamilton wygrywa wszystkie pięć GP, a Antonelli nie zdobywa już ani punktu. Wtedy Lewis ma 366, a Kimi 365.

Choćby jedno P2 zamiast zwycięstwa przekreśla szanse danego rywala — cztery wygrane i drugie miejsce to tylko 118 punktów, za mało nawet przy samych zerach Kimiego.

Remis punktowy wygrywa Antonelli dzięki liczbie zwycięstw. Dlatego jedno P9 albo dwa P10 załatwiają sprawę niezależnie od rywali; może też przypieczętować tytuł już w Meksyku bez punktów, jeżeli wygra ktokolwiek poza Russellem i Hamiltonem.

 

 

gpt-6-astra-max-ultra

 

 

@dannykay #pdk XD 

Edytowane przez huudyy

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}