Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
2 minuty temu, Wu70 napisał(a):

Mi też nie, nostalgia jest mocna w temacie ale tak naprawdę to najlepsze co może teraz spotkać tę branżę, takie oczyszczanie:

 

Dokładnie o to chodzi.

Nie ma co płakać za BW, które było już praktycznie martwe od lat.

Miejmy nadzieję, że EA nie zakopie samych marek, które stworzyli.

Nowy Mass Effect cały czas ma szansę powstać.

Opublikowano (edytowane)

Powiem tak, cieszcie się że ta gra została anulowana, a studio zamknięte. 

 

Ujawniła się "Pani" scenarzystka Mass Effecta 4, szok biorąc pod uwagę co zrobili niedawno z marką Dragon Age. 

 

image.png.377fbc236ec6a41842d707a812d8403c.png

 

 

A teraz tak tylko wrzucę, kim ona jest:

 

Catherynne M. Valente to amerykańska autorka fantasy, która publicznie deklaruje się jako osoba queer i traktuje kwestie LGBT+ jako integralną część swojej tożsamości oraz twórczości. Jej poglądy są zdecydowanie progresywne i lewicowe, a autorka często wyraża je zarówno w mediach społecznościowych, jak i w swojej literaturze. W powieściach takich jak Palimpsest naturalnie przedstawia wątki queer, płynność płci i nieheteronormatywne relacje, za co otrzymała m.in. nagrodę Lambda Literary Award. Jej twórczość bywa odczytywana jako queerowa, a sama Valente otwarcie mówi o lesbijskich i queerowych interpretacjach swoich tekstów. W poemacie A Monstrous Manifesto używa metafory „potwora”, by solidaryzować się z osobami marginalizowanymi, w tym kobietami, osobami queer i niebiałymi. Jej zaangażowanie polityczne nasiliło się po 2016 roku, a jej teksty bywają analizowane jako krytyka kapitalizmu i obrona progresywnych wartości. Przez ponad trzy lata pracowała jako scenarzystka anulowanej gry Mass Effect 4, co ujawniła po zamknięciu BioWare. 

Edytowane przez Element Wojny
  • Haha 4
Opublikowano
1 godzinę temu, Element Wojny napisał(a):

To jest niestety kolejny produkt pre-produkcyjny (nawet wrzucono taki zapisek na początku), zwykłe CGI jeszcze z defaultowym wyglądem protagonisty (podobnie było z pierwszym trailerem do Mass Effecta 1 zanim jeszcze wybrano aktora, który udzieli twarzy/głosu), z którego zapewne nic nie dostałoby się do finalnej wersji gry. Tak było z Inkwizycją, Andromedą i Anthemem, wszystko fejki na potrzeby promocji. Przypomina trochę sytuację Copernicusa, kiedy pracownicy 38 Studios wrzucili na szybko sklejony trailer żeby chociaż ludzie zobaczyli, nad czym pracowali, kilka dni przed tym zanim ich zamknięto. Ten "trailer" pewnie powstał niedawno, kiedy już pracownicy zdawali sobie sprawę jak się sprawy mają.

Mimo wszystko czuć klimat ME i trochę szkoda, że po prawie 6 latach nic z tego nie wyszło.

 

Teraz w najlepszym wypadku za kilka(naście) lat dostaniemy remake pierwszej części (i podobnie jak z Dead Space, EA pewnie nie będzie zadowolone ze sprzedaży)

Opublikowano (edytowane)
1 minutę temu, slafec napisał(a):

Mimo wszystko czuć klimat ME i trochę szkoda, że po prawie 6 latach nic z tego nie wyszło.

Ciesz się że to nigdy nie wyjdzie, to byłoby gorsze od Failguarda. Tamtego pisali różowi fascynaci, tego pisali różowi fanatycy. Staram się być w miarę otwarty na pewne rzeczy, co akceptuje w grach w których twórcy potrafią to sensownie wrzucić w fabułę gry, ale tutaj szło w stronę kolejnej ogromnej przeginki. Oni naprawdę odkleili się od rzeczywistości, nowy właściciel pewnie zobaczył zarys scenariusza i od razu padło zamykamy. 

Edytowane przez Element Wojny
Opublikowano
W dniu 21.10.2026 o 19:48, mag_zbc napisał(a):

Tak samo porzucili prace nad Sims 5, bo taniej jest klepać w nieskończoność dodatki do 4.

Sims 5 porzucili bo zorientowali się, że wygląda jak :kupa: w porównaniu do inZoi. Tak to jest jak się klepie przez 20 lat to samo mimo, że moc pecetów odleciała w kosmos przez ten czas.

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, Element Wojny napisał(a):

Powiem tak, cieszcie się że ta gra została anulowana, a studio zamknięte. 

 

Ujawniła się "Pani" scenarzystka Mass Effecta 4, szok biorąc pod uwagę co zrobili niedawno z marką Dragon Age. 

 

image.png.377fbc236ec6a41842d707a812d8403c.png

 

 

A teraz tak tylko wrzucę, kim ona jest:

 

Catherynne M. Valente to amerykańska autorka fantasy, która publicznie deklaruje się jako osoba queer i traktuje kwestie LGBT+ jako integralną część swojej tożsamości oraz twórczości. Jej poglądy są zdecydowanie progresywne i lewicowe, a autorka często wyraża je zarówno w mediach społecznościowych, jak i w swojej literaturze. W powieściach takich jak Palimpsest naturalnie przedstawia wątki queer, płynność płci i nieheteronormatywne relacje, za co otrzymała m.in. nagrodę Lambda Literary Award. Jej twórczość bywa odczytywana jako queerowa, a sama Valente otwarcie mówi o lesbijskich i queerowych interpretacjach swoich tekstów. W poemacie A Monstrous Manifesto używa metafory „potwora”, by solidaryzować się z osobami marginalizowanymi, w tym kobietami, osobami queer i niebiałymi. Jej zaangażowanie polityczne nasiliło się po 2016 roku, a jej teksty bywają analizowane jako krytyka kapitalizmu i obrona progresywnych wartości. Przez ponad trzy lata pracowała jako scenarzystka anulowanej gry Mass Effect 4, co ujawniła po zamknięciu BioWare. 

O rany, to niezłe szambo musieli ugotować skoro arabusy od tak wyjęły wtyczkę topiąc cholera wie ile milionów :E całe szczęście, że to studio zostało spuszczone w kiblu. Czemu ci psychicznie chorzy ludzie obrali sobie za cel akurat gaming? O co chodzi z ostatnimi 10 latami. Mam wrażenie, że większość graczy (czyli KLIENT) aktywnie walczy z tym rakiem, niejako topiąc kolejne gry i studia, a te świry z uporem maniaka dalej forsują tą swoją agende. Veilguard to już chyba zawsze pozostanie dla mnie punkt odniesienia w tym panującym absurdzie :E

Edytowane przez TmK
  • Like 1
Opublikowano
26 minut temu, TmK napisał(a):

O rany, to niezłe szambo musieli ugotować skoro arabusy od tak wyjęły wtyczkę topiąc cholera wie ile milionów :E całe szczęście, że to studio zostało spuszczone w kiblu. Czemu ci psychicznie chorzy ludzie obrali sobie za cel akurat gaming? O co chodzi z ostatnimi 10 latami. Mam wrażenie, że większość graczy (czyli KLIENT) aktywnie walczy z tym rakiem, niejako topiąc kolejne gry i studia, a te świry z uporem maniaka dalej forsują tą swoją agende. Veilguard to już chyba zawsze pozostanie dla mnie punkt odniesienia w tym panującym absurdzie :E

Będąc szczerym? Za uja tego nie rozumiem, z czysto biznesowego punktu widzenia. Nawet jeśli do premiery Failguarda forsowali te swoje pierdololo, to przecież po tym co się wtedy wydarzyło - fatalne przyjęcie gry, flop sprzedażowy, zwolnienie całej ekipy odpowiedzialnej za stworzenie tego kupsztala - przecież ktoś musiał przejrzeć na oczy, prawda? PRAWDA?

 

Ostatnia szansa, jedna jedyna możliwość by się odbić od dna po którym szorowali, jedyna możliwość żeby przetrwać - czyli zrobić grę dla graczy - postawić na fabułę, na postacie, na sprawdzone rozwiązania, wyrzucić cały ten różowy szmelc który bankowo ich zakopie na amen i nagle okazuje się co? Że nad scenariuszem pracowała jeszcze większa wariatka niż Corinne, totalny transformer, osoba totalnie skrzywiona i z takim odklejonym CV, że szkoda gadać. 

 

Ja tego kompletnie nie rozumiem, ani jako gracz, ani jako potencjalny kupiec. Czy Ci ludzie żyją w jakiejś alternatywnej rzeczywistości? 

  • Like 1
Opublikowano
7 minut temu, Element Wojny napisał(a):

Będąc szczerym? Za uja tego nie rozumiem, z czysto biznesowego punktu widzenia. Nawet jeśli do premiery Failguarda forsowali te swoje pierdololo, to przecież po tym co się wtedy wydarzyło - fatalne przyjęcie gry, flop sprzedażowy, zwolnienie całej ekipy odpowiedzialnej za stworzenie tego kupsztala - przecież ktoś musiał przejrzeć na oczy, prawda? PRAWDA?

 

Ostatnia szansa, jedna jedyna możliwość by się odbić od dna po którym szorowali, jedyna możliwość żeby przetrwać - czyli zrobić grę dla graczy - postawić na fabułę, na postacie, na sprawdzone rozwiązania, wyrzucić cały ten różowy szmelc który bankowo ich zakopie na amen i nagle okazuje się co? Że nad scenariuszem pracowała jeszcze większa wariatka niż Corinne, totalny transformer, osoba totalnie skrzywiona i z takim odklejonym CV, że szkoda gadać. 

 

Ja tego kompletnie nie rozumiem, ani jako gracz, ani jako potencjalny kupiec. Czy Ci ludzie żyją w jakiejś alternatywnej rzeczywistości? 

Kto pracował w korpo ten wie. Często na górze są osoby z wywalonym ego i kompletnym oderwaniem od rzeczywistości. Dla nich się liczy ich wizja i reszta ma się dostosować. Kto nie kracze tak jak ona wypad.

Opublikowano

Wygląda na to, że żeby pracować w amerykańskim gamedevie, trzeba albo pływać pod tęczową banderą, albo być pro DEI. Ktoś wpływowy przy kasie musi za tym stać, bo nie rozumiem, ile kasy można marnować na forsowanie tych chorych ideologii i te ich śmieszne manifesty.

  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
20 minut temu, KiloKush napisał(a):

Kto pracował w korpo ten wie. Często na górze są osoby z wywalonym ego i kompletnym oderwaniem od rzeczywistości.

Pracuję w korpo od ponad 15 lat i zgadzam się, pracuje u mnie mnóstwo osób z wywalonym ego żyjących we własnej, alternatywnej rzeczywistości. Ale podczas tylu lat pracy każdego z nich, co do jednego, po podjęciu jakichś idiotycznych decyzji czy to strategicznych, biznesowych czy marketingowych wywalono jednego po drugim, zanim narobili jeszcze większych szkód, łącznie z prezesem który podjął jedną głupią decyzję uderzającą mocno w reputację firmy. Szkoda została poniesiona, reputacja ucierpiała, ale utrzymaliśmy klientów, i jesteśmy, istniejemy, pod innym kierownictwem.

 

Także serio nie rozumiem, jak można było tak notorycznie tolerować ten wiecznie błędny krąg decyzyjny, skutkujący tym, że firma która 14 lat temu miała 4 studia, był znaną i szanowaną marką na rynku, zatrudniała łącznie ponad 600-700 pracowników w swoim szczytowym okresie, skończyła z jednym studiem, z 50 pracownikami (informacje z wczoraj, bezpośrednio od osoby ze studia), i ostatecznie zniknęła z mapy. 

Edytowane przez Element Wojny
Opublikowano (edytowane)

Branża rozrywkowa ma duży wpływ na formowanie "nowych, wspaniałych pokoleń" i ogłupianie starych. Może idzie trochę opornie, ale "kropla drąży skałę". To nie tylko gry, to samo działo się i dzieje dalej w świecie filmu, na forach społecznościowych, czy prasie. Wszędzie tam, gdzie wpływ na kształowanie sposoby myślenia ludzi jest naprawdę duży. To jest wojna, którą ktoś finansuje, straty są nieważne, bo to jest wliczone w koszty.

Zresztą myślę, że jednym z celów jest zniszczenie wszystkich "ikon" popkultury związanych ze "starym światem". Halo, Mass Effect, Star Wars, Władca Pierścieni, dług by wymieniać... ;)
Znaleźli doskonałych wojowników, firmy przecież dość bezpośrednio dostały wytyczne kogo mają zatrudniać, dla których celem nie jest zrobienie dobrej gry czy filmu, dla niech najważniejsze jet przemycenie tam swoich idei. Powiedzcie mi, kto normalny zatrudniłby do napisania scenariusza laureatkę nagrody Sondy Lambda, gdyby naprawdę zależało mu na tym, żeby ta firma podniosła się i ogarnęła.

Edytowane przez Ryszawy
Opublikowano
2 godziny temu, Element Wojny napisał(a):

Powiem tak, cieszcie się że ta gra została anulowana, a studio zamknięte. 

 

Ujawniła się "Pani" scenarzystka Mass Effecta 4, szok biorąc pod uwagę co zrobili niedawno z marką Dragon Age. 

 

image.png.377fbc236ec6a41842d707a812d8403c.png

 

 

A teraz tak tylko wrzucę, kim ona jest:

 

Catherynne M. Valente to amerykańska autorka fantasy, która publicznie deklaruje się jako osoba queer i traktuje kwestie LGBT+ jako integralną część swojej tożsamości oraz twórczości. Jej poglądy są zdecydowanie progresywne i lewicowe, a autorka często wyraża je zarówno w mediach społecznościowych, jak i w swojej literaturze. W powieściach takich jak Palimpsest naturalnie przedstawia wątki queer, płynność płci i nieheteronormatywne relacje, za co otrzymała m.in. nagrodę Lambda Literary Award. Jej twórczość bywa odczytywana jako queerowa, a sama Valente otwarcie mówi o lesbijskich i queerowych interpretacjach swoich tekstów. W poemacie A Monstrous Manifesto używa metafory „potwora”, by solidaryzować się z osobami marginalizowanymi, w tym kobietami, osobami queer i niebiałymi. Jej zaangażowanie polityczne nasiliło się po 2016 roku, a jej teksty bywają analizowane jako krytyka kapitalizmu i obrona progresywnych wartości. Przez ponad trzy lata pracowała jako scenarzystka anulowanej gry Mass Effect 4, co ujawniła po zamknięciu BioWare. 

Straciliśmy niezapomnianą fabułę i questy, dostała nagrodę Lambda Literary Award :hihot:

 

https://en.wikipedia.org/wiki/Lambda_Literary_Awards

Opublikowano

Do dziś nawet nie słyszałem o tym całym Lambda Award... kurde świat się przewrócił i wywalił prosto na pysk. 

 

Mam tylko nadzieję że REDzi nie pójdą tą drogą, bo jak nieraz widzę na LinkedIn jacy mistrzowie się chwalą "yey, od dziś pracuję w CD Projekt Red kiss kiss" to się zastanawiam o co kaman.

  • Upvote 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}