Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
5 minut temu, Vulc napisał(a):

Teraz rano będziemy dostawać nowe rewelacje, a wieczorem je dementować. Póki się będzie klikać. Ile razy już to widzieliśmy? 

Jeszcze parę dni, zejdzie para i się uspokoi. Media próbują podgrzewać temat ale nie ma czym, żaden pracownik nic nie może powiedzieć oficjalnie bo obowiązuje ich NDA. No i jeszcze w tle jest kampania SAVE ME BLAME EA, ale to oczywiście totalny zonk, który do niczego nie doprowadzi. Rzucanie mięsem jeszcze trochę potrwa, bo wojenki na X nadal trwają - i są naprawdę niesmaczne. 

Edytowane przez Element Wojny
Opublikowano

Schreier to rzetelny dziennikarz, a nie pierwszy lepszy content creator.

 

Wcześniej były plotki, że tą grą w uniwersum SW było zainteresowane również Bungie/Sony. EA zdobyło prawa to zrobili czystki w swoim portfolio. Dla mnie ma to sens.

  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)
32 minuty temu, slafec napisał(a):

Schreier to rzetelny dziennikarz, a nie pierwszy lepszy content creator.

 

Wcześniej były plotki, że tą grą w uniwersum SW było zainteresowane również Bungie/Sony. EA zdobyło prawa to zrobili czystki w swoim portfolio. Dla mnie ma to sens.

 

Ma wiele dojść i jako dziennikarz często jest tym pierwszym. Napisał książki, których nie czytałem, ale słyszałem że mają jakąś wartość.

Rzetelny nie jest, bo jego opinie o grach naszpikowane są jego własnymi poglądami, co przekreśla rzetelność. Jego słowa o graczach chudach i jawnym wspieraniu DEI jego samego stawia po jednej stronie obecnego sporu graczy z oderwanym od rzeczywistości gamedev.

 

Pewnie o tym nie wiesz, albo wiesz, ale użyłeś słowa rzetelność w błędnym kontekście.

Edytowane przez MaxxGroo
  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)

Saudyjczykom zależy głównie na kasie i pewnie EA pójdzie w kierunku Rockstara i GTA Online, scieciowek z której by tanim kosztem mogli czerpać $ z mikrotransakcji. To może być szansa na odsprzedaż marki ME zamias zamrozić na kolejen 10 lat.

Edytowane przez Sidr
Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, slafec napisał(a):

:thumbdown: Wolałbym ME od SW.

Nie z tą wariatką za sterami scenariusza. Chyba niektórzy nie zdają sobie nadal sprawy jaki mamy fart, że to skasowali. Ta jedna gra by już na zawsze uśmierciła całą markę.

 

PS. Schreier i rzetelne dziennikarstwo xD nic śmieszniejszego już dziś nie przeczytam. To sobie odkop wpisy tego żydka np. po premierze Failguarda. 

Edytowane przez TmK
Opublikowano (edytowane)
15 godzin temu, slafec napisał(a):

Schreier to rzetelny dziennikarz, a nie pierwszy lepszy content creator.

Heh, czytam go, i nawet mam jego wszystkie książki bo fajnie wprowadzają w świat gejmingu i deweloperki, ale to nie znaczy że nie nie wiem, że wymyślał artykuły kiedy pracował dla Kotaku, że gość jest lewusem co wybija w jego książkach co kilka stron (ciągle jakieś nawiązania do Trumpa, albo że dany deweloper przeszedł na ciemną stronę bo popiera prawicę itp.) że gość banuje całe tabuny swoich followersów kiedy mu coś wypomną i notorycznie ogranicza widoczność/możliwość komentowania swoich postów do wybranej grupy przytakiwaczy. 

 

Przecież to jego słynny wpis o wielkim sukcesie Veilguarda na steamie w kontekście zamknięcia studia był jednym z najbardziej obśmiewanych w ostatnich dniach. 

Edytowane przez Element Wojny
  • Upvote 1
Opublikowano

Na przestrzeni lat przeczytałem jedną albo dwie jego książki, ale nie zagłębiałem się w jego życiorys. Teraz można go oglądać na yt. Odnosi się do Veilguard i innych tematów, które były wałkowane milion razy.

Pytanie, kto w branży jest lepszy od niego?

Opublikowano (edytowane)
39 minut temu, slafec napisał(a):

Pytanie, kto w branży jest lepszy od niego?

Jeśli chodzi o to kto jest lepszym dziennikarzem śledczym w tematach kontrowersyjnych, jest rozpoznawalny i ma dobre dojścia w branży, to nikogo lepszego (niestety) nie ma - oczywiście jeśli nie przeszkadzają Ci znane fakty z jego przeszłości, związane choćby z wymyślaniem fejków do swoich artykułów. Jeśli chodzi o to kto jest bardziej wiarygodny, jest chodzącą encyklopedią gejmingu i ma największe zasięgi, to chociażby GamingHistorian bije go na łeb i szyję. Niestety akurat w tym roku przeszedł na emeryturę... 

Edytowane przez Element Wojny
Opublikowano (edytowane)

No no, dziś Schreier banuje jak popadnie każdą osobę którą krytykuje jego ostatni filmik i dane wyciągnięte z tyłka, podobnych postów widziałem dziś chyba z 20+. 

Odnoszę wrażenie, że w ostatnich miesiącach koleś chyba totalnie stracił formę.

 

Spoiler

image.thumb.png.a6c1208d392f600e6701ee1fa7365a72.pngimage.thumb.png.87e4a503e91356b5b6cd6ab70c38db6c.png

image.png.1117c2ad2dd36eb9360d57504913736b.pngimage.png.3b89ad1dbb012cfefcf31da649a90df8.png

 

Edytowane przez Element Wojny
Opublikowano

Już dawno temu, przy okazji innych wątków, pisałem o poszczególnych dziennikarzach, w kontekście ich tak zwanej "wiarygodności". Jest to temat śliski, ciężko mówić tutaj o "najlepszych w branży". Każdy ma swoją mniej lub bardziej jawną agendę. Wszystkie ich rewelacje trzeba traktować z przymrużeniem oka.

  • Upvote 1
Opublikowano

Nie bawiąc się w przesadną kurtuazję - ten oślizgły gad to jeden z powodów dlaczego obecny gaming w tak znacznym stopniu stał się takim szambem. On i inne szkodniki w stylu Alanah Pearce są siebie warci. 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Oho wygląda na kolejnego żyda wciskającego gojom gwno do głowy. BioWare nie upadł przez wyciskanie woke tylko przez słabą sprzedaż. A słaba sprzedaż była bo nikt nie chciał w to woke gowno grać gdzie gra zamiast bycia dopracowaną skupiała się na wciskaniu cut scenek LGBT 

Edytowane przez KiloKush
Opublikowano

Rzetelność dziennikarksa Schreiera, ma tyle wspólnego z rzetelnościa, co "sprawiedliwość społeczna" ze "sprawiedliwością".

 

Cytat

„Nie, po prostu dzielę się kolejnym punktem danych, aby poprzeć to, co próbuję wyjaśnić od lat, czyli że wbrew temu, co mówią wam idioci, DEI nie jest czynnikiem wpływającym na to, czy gry się sprzedają, czy nie.” - Schreier.

 

Dla niego, ktoś kto uważa, że DEI (różnorodność, równość i inkluzywność - btw. to ma vibe hasła z jakiegoś mafifestu komubistycznego, a to wytyczne korporacyjne) nie wpływa na sprzedaż, jest zwykłym idiotą. I tu możnaby skończyć kwestię rztelności, ale to tylko wierchołek wiekszego problemu z tym panem. Jeszcze dodam, że on to pisze, kiedy takie gry jak Concord, Dustborn czy fatalny Suicide Squad zaliczają ftopy. Facet będący jednym z najbardziej znanych dziennikarzy i analityków finansowych branży gier oraz ich znawcą komentuje wysoki 24h pik na Steam oczekiwanej przez fanów latami gry (Veilguard) poprzedzonej zakłamanymi materiałami "Go woke, go bro---- err, top of the charts". W Skrócie. Ma całkowitą świadomość jak nic nie znaczący jest to argument, ale go używa. Po kilku miesiącach pisze już poważny raport dla Bloomberga, gdzie opisując katastrofę finansową Veilguarda rozpisuje się rozwlekle o jej przyczynach, a nie wpsominając jednym słowem o DEI. To włąsnie ta RZETELNOŚĆ.

 

Tu dochodzimy do senda problemu, bo to jest uznany i opiniotwórczy analityk branży, którego raporty są brane pod uwagę przy tworzeniu oceny giełdowie na Wall Street. Promuje w soich tekstach teze "DEI nie ma wpływu na sprzedaż gier" czy takie potworki jak Sweet Baby Inc. Z drugiej strony jedzie po Stelalr Blade lub Hohgwarts Legacy i Rowling (zmienił ton tekstów dopiero gdy gra okazała sie ogromnym sukcesem). Ten szkodnik jest niebezpieczy i groźny dla graczy właśnie dlatego, że jest opiniotwórczy. Pod wieloma względami jego tekstry są wartościowe (przez jego dojścia w studiach i opisy crunchu, czy mobbingu), ale ta informację sprytnie miesza z pólprawdami kreując fałszywy obraz całości. Interesujące teżjest, że sam nie jest gejem, czy transem, ale fanatycznie LGBTQQ wspiera na portalach społecznościowych lub zakłamując poważne artykuły.

 

Oceniając bardziej ogólnie Schreiera, to jest on małym, ale istornym element układanki i raka toczącego współczesną branże gier. Jego i mu podobnych praca wpływa na ratingi i działania części akcjonariuszy, którzy otrzymują zafałszowany wgląd w ocene rynku. I tu może niektorzy piszacy, ze za takimi decyzjami stoją idioci,  mają częsciowo racje.

 

W kontekscie Schreiera identyczne sytuacja jak w przypadku ma BW i DAV ma miejsce przy reszcie tych woke-gniotów. Los Bioware pewnie podzieli też Obsydian. Feargus Urquhart - CEO Obsidian w wywiadzie dla Bloomberga oficjalnie potwierdził, że z powodu katastrofalnych wyników finansowych (OW2) projekt The Outer Worlds 3 został całkowicie anulowany, a studio musi drastycznie ograniczyć budżety i skrócić czas produkcji przyszłych gier, by w ogóle przetrwać. I tu Schreier też opsuje rozwlekle porażke finasową Obsidiana wymyślając masę powdoów i słowem się nei zająkując, że to szambo DEI w tej grze mogło być powodem tragicznej sprzedaży. Schreiet to inteligentny człowiek z talentem do pisania, świetny analityk i dziennikarz śledczy, tylko jakimś cudem nie dostrzegający rzeczywistych problemów i szkodnik.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}