Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
7 godzin temu, huudyy napisał(a):

Samo z siebie się nie zrobiło, ładnie musiał w próg wyrżnąć 

 

7 godzin temu, bergercs napisał(a):

To raczej na torze.

 

Co by to nie było wolałbym mieć do wywalenia amortyzator niż całe auto :E 

 

ZR1 wygrywa ( minimalnie) z SF90. Co tu dużo mówić. Poziom hipersamochodów w tej cenie to niezłe osiągnięcie.

 

 

Opublikowano

Osiągami odstawały, ale emocje jakie generowały i uśmiechy na twarzach... Silnik miał dźwięk, a dziś turbo + GPF i normy i nie masz totalnie pazura żadnego. 

Wolę 9 sekund do setki ale banana na twarzy niż 6 sekund i wszystko opakowane elektroniką + asystentami. Ledwo zapłon włączysz i już mordę drze żebyś uważał i jechał ostrożnie :hihot: 

 

Głupi Golf R32 brzmiał jak sportowa fura :E 

  • Upvote 1
  • 4 tygodnie później...
Opublikowano
27 minut temu, galakty napisał(a):

Fajny silnik, fajny dźwięk. Przyszłości nie miał, ale dzięki takim jednostkom się pamięta o marce. 

Kumpel ma A3 8p Sportback z tym silnikiem, fajny popierdalacz, zwlaszcza na śniegu :E

  • Upvote 1
Opublikowano
18 minut temu, Totek napisał(a):

Mam TT z tym silnikiem, nie przyspiesza jak turbo ale dźwięk taki że japa sama się cieszy :yuppie:. Za sam silnik musiałem 10k dopłacić do tego modelu, dziady są drogie jak cholera :kwasny:

Bo V6 w coupe to była piękna era w motoryzacji. Niezawodne, dobry dźwięk, nienaganna kultura pracy, dobra moc.

Opublikowano
24 minuty temu, wallec napisał(a):

Kiedyś to było, gadało się o silnikach, momencie turbo a teraz GAP, cesja, brutto, netto, wykup...

No i teraz jak do auta nie wejdą dzieci i wózek do bagażnika to nie auto :E

 

Ale w tym temacie tylko motoryzacja.

 

Z ciekawszych rzeczy jakie ostatnio oglądałem. Cadillac wyciera M5tka podłogę. ZR1 ustanawia nowy rekord. Tesla jest zaskakująco szybka. Porsche 911 Carrera z 1995 roku pokazuje jak bardzo motoryzacja jednak poszła do przodu.

 

Opublikowano
12 godzin temu, KiloKush napisał(a):

Bo V6 w coupe to była piękna era w motoryzacji. Niezawodne, dobry dźwięk, nienaganna kultura pracy, dobra moc.

Taki złoty środek, mocy wystarczy do zabawy, dźwięk też fajny, nie pali ogromnych ilości paliwa, serwis też w miarę OK. 

Dużo bardziej wolałbym V6 od R4 turbo jeśli chodzi o fajne auto do zabawy. Zresztą porównując stare V6 do dzisiejszych turbo zabawek to rzeknę że były dużo tańsze w serwisie :E 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...