Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Gdzieś do 15 u mnie też grzało, potem się zachmurzyło i przeszła burza.

38 minut temu, Klakier1984 napisał(a):

Przy tej temperaturze to jednak przyjemniej jest jak deszczu nie ma :)

I tak wilgotność była wysoka. Kilka górek po lesie na rowerze i dosłownie ciekło ze mnie.

Opublikowano
10 godzin temu, Doamdor napisał(a):

i wilgotność 100% jak w tropikach. :E

Nie jest źle u nas. W tamtym roku na wakacjach doświadczyłem 25 stopni i chwilowej wilgotności (~4-6h) blisko 100%. 5 kroków po schodach i już masz plamy przed oczami od braku tlenu :E do tego nie wiesz czy się pocisz czy powietrza się na tobie skrapla. 

Opublikowano (edytowane)

Około środy czwartku będzie "pewna" pogoda na weekend. Modele europejskie są podzielone 50/50 na ten moment. Część mówi, że ciepło dotrze do PL, inne, że zatrzyma się na DE. Jeśli dojdzie fala ciepła to mamy na zachodzie 40 stopni albo więcej.

Edytowane przez Fatality
Opublikowano

Ja też jestem przerażony, chyba najbardziej tym że wyliczenia modeli numerycznych dość zgodnie widzą takie wartości... Praktycznie pewne jest to, że jakieś rekordy padną, uhh ciężkie to będą dni... %-)

Opublikowano
11 godzin temu, jsfighter napisał(a):

Praktycznie pewne jest to, że jakieś rekordy padną

Przerażające jest to, że już czerwiec wyrobi roczną ilość upałów czyli typowe ok. 6 dni (tu może być 8): https://obserwator.imgw.pl/2024/09/18/liczba-dni-upalnych-w-polsce-rosnie-z-dekady-na-dekade/

 

Rekordy to rekordy i nie są pewne. Niedawno było 38 stopni w czerwcu w Warszawie (ZG i Wroc 38,9). Teraz te szaleńcze 40 stopni dla Zielonej G. i Wrocławia to ECMWF (Icon nieco łagodniejszy i inne). Obecne piekielne upały powodują, że średnia z pół roku wyjdzie na poziomie Globalnego Ocieplania (+0,0 st) 1991-2020. A niektórzy bredzili jaki to maj zimny mimo, że ciepły (jak na GO), no ale było -0,1 za 5,5 mies.

Opublikowano
10 godzin temu, sino napisał(a):

A niektórzy bredzili jaki to maj zimny mimo, że ciepły

No w ch... ciepło było :E A teraz też, koniec czerwca i pierwsze upały, argagamedon. 

Jak średnia z pół roku wyjdzie na +0,0 z ostatnich 30 lat, to chyba dobrze, bo stabilnie, trend wzrostowy zatrzymany :E 

10 godzin temu, Lypton napisał(a):

Co to do wuja ma być? MET Norway dla Warszawy.

Zmień na DarkSky, tam kilka stopni chłodniej. :P 

Opublikowano (edytowane)

 

Tutaj przedstawiony powód upałów w ostatnim czasie (i przyszły weekend) w tej części Europy, czyli układy ciśnienia wpychające gorące powietrze w wąski korytarz. Podobne zjawisko, spowodowało upały w 2003r. 

 

Czyli w skrócie, zjawisko pogodowe a nie efekt zmian klimatycznych. Podobnie, tylko w drugą stronę było w zimie, gdzie niekorzystne ułożenie się centrów wysokiego ciśnienia kierowało na Polskę rekordowe mrozy z północy. Wtedy wybitni eksperci z forum stwierdzili, że to tylko i wyłącznie przejściowa pogoda a nie klimat. Chyba nie ma szans, że na zjawisko dokładnie przeciwne ktoś powie, że to efekt zmian klimatu? ;) (nie no, żart, oczywiście że ktoś powie, że teraz to ocieplenie klimatu spowodowało, a sytuację w zimię to nie)

Edytowane przez Fatality
Opublikowano

Dalej nie odróżniasz pogody od klimatu...

Tak, układy omega są zjawiskiem pogodowym, ale ich siła, czas występowania, czas trwania i ogólnie skutki mogą stać się anomalią świadczącą o zmianach klimatu...

To samo z zimami. Jedna normalna zima nie neguje zmian klimatycznych, bo jest normalnym zjawiskiem pogodowym. Tak samo jak zimy cieplejsze. Tylko jeżeli norma opadów śniegu i mocno mroźnych dni z okresu 2-3 miesięcy kumuluje się w 2-3 tygodnie, to jest anomalia. 

Tak samo z układami omega. Jeżeli wędrują mocno na północ, zaczynają się w czerwcu, przynoszą temperatury dużo powyżej 40 stopni w cieniu to jest anomalia klimatyczna towarzysząca normalnym zjawiskom pogodowym.

 

 

Opublikowano
14 godzin temu, Zas napisał(a):

No w ch... ciepło było :E

Tu dane za maj: https://imgw.pl/charakterystyka-wybranych-elementow-klimatu-w-polsce-w-maju-2026-r/

 

0,7 stopnia powyżej nienormalnej normy GO (czyli "ciepły" realnie anomalnie ciepły). Najlepiej to widać na obrazku gdzie aż 9 majów 1951-1980 wyszło jako ekstremalnie chłodne (dzięki porównaniu z GO).

 

Globalne ocieplenie zaczęło się w latach 80-tych (niezbyt widocznie), a ostro odpaliło od 1992 (norma GO to 1991-2020).

 

W dniu 23.06.2026 o 13:52, Lypton napisał(a):

Co to do wuja ma być? MET Norway dla Warszawy.

Najlepsze modele ECMWF i ICON prognozują 40-41 na poniedziałek. Ale inne po 32-33 st, w tym synoptyk IMGW (+mogą nie paść rekordy w niedzielę). Ale u mnie zwykle jest o 2-3 stopnie cieplej (np. o 11-tej 27 zamiast 24-25, teraz już "tylko" +2, dzięki betonozie).

Opublikowano
11 godzin temu, Camis napisał(a):

Nie no w te ponad 40 to nie uwierzę jak nie odczuje %-), ale dobrze by było jak by tak do** na 1-2 dni szury może by trochę zrozumieli. 

Co by zrozumieli. Że może będzie te wparu miejscach 40 stopni co mocno wątpię. Swoją drogą wy chyba jesteście za młodzi żeby pamiętać jak w nocy o pierwszej się siedziało w samych majtach i nie dało się wytrzymać. I w tedy nikt problemu nie robił. Jedynie ostrzeżenia były żeby uważać, pić dużo wody i ewentualnie jak nie trzeba to nie wychodzić z domu. I mówiono że lato w końcu jest takie jak trzeba.

Opublikowano (edytowane)

Poniedziałek 40, wtorek 21 :cool: Zapowiada się piorunująca noc 

11 godzin temu, Camis napisał(a):

Nie no w te ponad 40 to nie uwierzę jak nie odczuje %-), ale dobrze by było jak by tak do** na 1-2 dni szury może by trochę zrozumieli. 

Temperatura na stacji pomiaru a temperatura lokalna np. w mieście lub nawet na przedmieściach to inna sprawa. W 2022 albo 23 roku we Wrocławiu miałem przy sobie termometr i w cieniu, w parku pokazywał równo 40.5 - wtedy wg prognoz miało być bodajże 38-39

 

Już sobie wyobrażam w tej betonozie w centrach miast. Tam w cieniu wleci 45 bo całe ciepło będzie się odbijać od budynków. W nocy jeśli nie będzie padaćto nie lepiej - całe ciepło będą te budynki oddawać.

 

+ ciekawe co się bedzie działo na SOR'ach w poniedziałek. Mają szczęście, że w weekend zamknięte mają w większości to wywalone jajca.

 

Edytowane przez Fatality
Opublikowano
Godzinę temu, sabaru128 napisał(a):

Swoją drogą wy chyba jesteście za młodzi żeby pamiętać jak w nocy o pierwszej się siedziało w samych majtach i nie dało się wytrzymać.

Tak bo było max 21 stopni, po prostu już zapomniałeś jak było. W którym roku były w nocy te temperatury?, i w jakim rejonie?. 

Opublikowano
12 godzin temu, Camis napisał(a):

Nie no w te ponad 40 to nie uwierzę jak nie odczuje %-), ale dobrze by było jak by tak do** na 1-2 dni szury może by trochę zrozumieli. 

W Poznaniu kilka lat temu było 38 stopni także bardzo blisko. Szczęśliwie się składa, że najbliższa niedziela jest niedzielą handlową więc zawsze jak się znudzi smażenie jajek nad wodą to można się ewakuować do galerii handlowej :E

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...