Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Trochę męczą. Moja ulubiona temp w pokoju to 24, do 27 żyje, powyżej jest już ciężko. Na zewnątrz do 30 jakoś sobie radzę. Powyżej już mam ciężko. Zależy też od aktualnego stanu zdrowia. 

Opublikowano
Teraz, Alek_M napisał(a):

Nie mączą Was te upały, ja dzisiaj znowu z 3 razy się budziłem (...)

Zainwestuj w klimę zamiast się męczyć. To jest komfort nie do opisania. 

Ja musiałem bo po ociepleniu domu i wymianie okien zrobił mi się piekarnik. Niby się wolniej nagrzewa ale przecież gorące powietrze i tak wlatuje, na noc było trzeba zamykać okna, żeby komary nie wlatywały i to gorące powietrze zostawało w środku. Było nie do wytrzymania, też się budziłem w nocy zlany potem a rano byłem nie do życia. 

Klima zmienia wszystko. 

Opublikowano

Wczoraj byłem na treningu na szosie i jak się zatrzymałem na światłach, to myślałem, że zapłonę. Wyszedłem przed 9 rano, a i tak szybko zrobiło się gorąco. Średnia niecałe 30km/h, ale też trasa w miarę płaska, bo tylko 400m w pionie.

Opublikowano
2 minuty temu, Henryk Nowak napisał(a):

Zainwestuj w klimę zamiast się męczyć. To jest komfort nie do opisania. 

Ja musiałem bo po ociepleniu domu i wymianie okien zrobił mi się piekarnik. Niby się wolniej nagrzewa ale przecież gorące powietrze i tak wlatuje, na noc było trzeba zamykać okna, żeby komary nie wlatywały i to gorące powietrze zostawało w środku. Było nie do wytrzymania, też się budziłem w nocy zlany potem a rano byłem nie do życia. 

Klima zmienia wszystko. 

Klima jest super to fakt, ale ja nie lubię w niej ciagle siedzieć. Dlatego polecam moskitiery i wtedy sobie otwierasz na noc okna dokładnie tam gdzie chcesz :) 

Opublikowano
2 minuty temu, Henryk Nowak napisał(a):

Zainwestuj w klimę zamiast się męczyć. To jest komfort nie do opisania........ 

Trzeba będzie pomyśleć, ale taką małą przenośną do pokoju.

Opublikowano (edytowane)
7 minut temu, Henryk Nowak napisał(a):

Ja musiałem bo po ociepleniu domu i wymianie okien zrobił mi się piekarnik. . Niby się wolniej nagrzewa ale przecież gorące powietrze i tak wlatuje

Przy szczelnych oknach i rekuperacji z GWC nie wlatuje, ale przy dobrej izolacji domu w końcu i tak się mury nagrzeją i zaczną oddawać d o wnętrza. U mnie - przy bardzo dobrej izolacji - po tygodniu upału i tak nie ma zmiłuj. Poza tym duże przeszklenia też w tej kwestii nie pomagają. Choć tu można ogarnąć temat roletami zewnętrznymi.

Edytowane przez Karister
Opublikowano (edytowane)
9 godzin temu, Henryk Nowak napisał(a):

Ale ja nie narzekam na wysoką temperaturę tylko na wilgotność. Uwielbiam upały, lubię jeździć nawet jak jest 35C i asfalt się topi ale dzisiaj wilgotność była zabójcza. 

Wróciłem z roweru po 22:30 a wilgotność była jeszcze gorsza niż jak wyjeżdżałem przed 18. Dlaczego smęcę? Bo mieszkam w Poznaniu a nie w tropikach :E

 

Dokładnie. Wysoka wilgotność potrafi znacznie zwiększyć odczuwalną temperaturę. A przy jeździe/wysiłku szczególnie ogranicza możliwości chłodzenia się ciała.

Edytowane przez lukadd
Opublikowano
45 minut temu, Karister napisał(a):

Przy szczelnych oknach i rekuperacji z GWC 

Nie mam rekuperacji w całym domu. Kupiłem starą kostkę i musiałbym za dużo ryć, żeby położyć koryta. Po ociepleniu od fundamentów po dach latem było gorzej niż przed, upał się wlewał i już z nami zostawał. 

Niemniej to jest żaden problem bo oszczędnie użytkowana klimatyzacja w połączeniu z panelami i magazynem energii to żaden koszt. 

Najgorzej było się przemóc bo jednak koszt początkowy był wysoki, ale potem już się sam sobie dziwiłem jak mogłem się tak długo męczyć w upałach. 

Opublikowano (edytowane)

Rekuperacji i GWC nie robi się dla kosztów, bo to jest żadna oszczędność. :P Tylko kwestia komfortu. W starym budynku rekuperację raczej ciężko dodać, bo to są rury na kilkanaście centymetrów średnicy, więc nie wyryjesz tyle. Co najwyżej znacznie obniżenie sufitu - czyli kupa.

Edytowane przez Karister
Opublikowano
1 godzinę temu, Henryk Nowak napisał(a):

Po ociepleniu od fundamentów po dach latem było gorzej niż przed, upał się wlewał i już z nami zostawał.

A wlewał się sam z siebie? Przez izolację budynku? :Up_to_s:

Opublikowano
5 minut temu, Bono_UG napisał(a):

A wlewał się sam z siebie? Przez izolację budynku? :Up_to_s:

Z czasem również przez izolację, ona nie chroni w 100% przed tym co jest na zewnątrz. Poza tym trzeba otwierać okna, żeby mieć czym oddychać a ogród jest otwarty cały czas, kiedy w domu są dzieciaki i pies. Nie da się wszystkiego zamknąć i nie otwierać. 

Opublikowano

Apropo rekuperacji to moich dwóch znajomych robiło i mówią że nigdy więcej :E 

 

3 godziny temu, GordonLameman napisał(a):

Klima jest super to fakt, ale ja nie lubię w niej ciagle siedzieć. Dlatego polecam moskitiery i wtedy sobie otwierasz na noc okna dokładnie tam gdzie chcesz :) 

Klima za dnia, na noc świeże powietrze z dworu. 

Opublikowano
3 godziny temu, Alek_M napisał(a):

Nie mączą Was te upały, ja dzisiaj znowu z 3 razy się budziłem, bo w pokoju 27 stopni? Obecnie za oknem 19 stopni, ale pokój tak nagrzany, że dobija do 27. Wietrzę mieszkanie, ale wiatr tak kręci, ze raz z jednej strony wieje, a raz z drugiej i to ciepło wiruje w mieszkaniu :/

Zamontuj sobie klimatyzację, a temperatura na zewnątrz przestanie mieć znaczenie.

Jest chłodno, człowiek suchy, w dzień, czy w nocy normalnie może się wyspać. 

Opublikowano (edytowane)

Rekuperacja to jest dla mnie największy komfort, zaraz po klimie. Trzeba mieć coś nieziemsko skopane, żeby twierdzić inaczej. Ciągle świeże powietrze w chacie, nie śmierdzi po gotowaniu czy nocy, gdy się najadło cebuli / czosnku na kolację. Game changer. Tyle, że trzeba mieć dobrze nastawione wywiewy i nawiewy, żeby bilans był równy. Do tego ludzie montują tandetne jednostki, badziewne anemostaty i potem gadają bzdety, że im wieje albo huczy. xD Ewentualnie ekipa zrobi za ostre zakręty bądź złe rozdzielacze, to już w ogóle kaplica, bo powietrze nie krąży, jak trzeba. To jak było w innym wątku, że walk-iny są złe. Pewnie są, jak się je spartaczy. A ameby budowlane potrafią spartaczyć dosłownie wszystko. Są jeszcze gorsi od lekarzy i prawników. Trzeba trzymać rękę na pulsie, żeby się potem tymi zabawkami faktycznie móc cieszyć.

Edytowane przez Karister
Opublikowano
55 minut temu, galakty napisał(a):

Apropo rekuperacji to moich dwóch znajomych robiło i mówią że nigdy więcej :E 

 

Klima za dnia, na noc świeże powietrze z dworu. 

Nie rozumiem czemu. Rekuperacja jest świetna. 

Mam świeże powietrze rpzez cały dzień. A klimę jak potrzebuję :) 

W sumie goście jak do nas na dołp rzychodzili w upały myśleli, że mamy klimę, a to tylko dobra izolacja i chłodzenie w nocy (bez klimy) - mieliśmy 22-23 stopnie w środku. 

Opublikowano

No i piździ, już tylko 14 st. w nocy. Trzeba okna zamykać. Optymalnie to byłoby tak 27-30 w dzień i 16-18 w nocy... Kiedy opanujemy sterowanie klimatem, czy AI nam w tym pomoże? Czy zatrzymamy się na klimatyzacji i rekuperacji jak jakieś zwierzęta. :E 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...