Skocz do zawartości

Auto na krótkie dystanse, bezawaryjne. 100tyś zł.


Rekomendowane odpowiedzi

Gość Petru23
Opublikowano
3 godziny temu, Suchy211 napisał(a):

@galakty

Bo pociąg "krótkie dystanse" już odjechał. Ostatnim razem jak tu zaglądałem temat obracał się woków krążowników szos klasy minimum C. 

Ja na miejscu autora trzymałbym się już tego Camry i w ogóle rozpoczął etap drugi poszukiwań, tj. jeżdżenie i przymierzanie się do aut które mu odpowiadają. 

Ja już ogólnie mam wizję jak ten temat się zakończy. Jeszcze trzy miesiące dyskusji, potem albo rezygnacja zakupu, albo dość losowy zakup auta w kolorze czarnym lub czerwonym. Za dużo razy już to widziałem, aby myśleć inaczej. 

Ale dyskusji nie z autorem wątku ale zrobienie z niego coś na wzór blabli z wątkami osobistymi ;)

Opublikowano
19 minut temu, wallec napisał(a):

W modelu PHEV jest to pełnoprawny tryb elektryczny, przełączany przyciskiem, a po rozładowaniu bateria płynnie wraca do trybu hybrydowego. 

W zwykłej hybrydzie jak wciśniesz tryb EV też masz tryb w 100% elektryczny ... tyle, że przejedziesz znacznie krótszy odcinek "elektrycznie", niż w pluginie, nie wspominając o elektryku.

  • Like 1
Opublikowano
25 minut temu, wallec napisał(a):

xD

Udało ci się chociaż znaleźć ten przycisk na tej krótkiej przejażdżce?

Znalazłeś tryb czerwony?

Znalazłeś tryb B?

 

;)

I o ile dobrze pamiętam to pozwala jechać na samym elektryku.

 

Tak to zapamiętałem jak pisze ai:

 

"Tryb EV (Electric Vehicle) w Toyocie RAV4 Hybrid, zwłaszcza w wersji
Plug-in Hybrid (PHEV), pozwala na jazdę wyłącznie na prądzie, oferując zasięg do około 75-100 km w zależności od warunków, przy prędkościach do 135 km/h, co zapewnia bezemisyjną jazdę w mieście; w zwykłej hybrydzie bez wtyczki tryb ten działa krócej i jest bardziej ograniczony, przełączając auto na napęd elektryczny na krótkich dystansach. W modelu PHEV jest to pełnoprawny tryb elektryczny, przełączany przyciskiem, a po rozładowaniu bateria płynnie wraca do trybu hybrydowego. 
Jak działa Tryb EV?

    W RAV4 Plug-in Hybrid (PHEV):
        Aktywacja: Włączasz go przyciskiem EV, gdy bateria jest naładowana.
        Jazda: Auto napędzane jest wyłącznie silnikiem elektrycznym, cicho i bez spalin.
        Zasięg: Do ok. 75-100 km (WLTP), zależy od stylu jazdy i warunków (miasto lepsze).
        Prędkość: Możliwa jazda do 135 km/h na prądzie.
        Przełączenie: Gdy bateria się rozładuje, system automatycznie przechodzi w tryb hybrydowy (HV)."

 

Ogólnie fajny napęd, szkoda tylko, że na elektryku, przy niskiej prędkościach brzmi jak statek ufo

Przecież nie piszemy o PHEV, tylko o HEV. 
 

Potwierdziles, że nie masz o tym pojęcia :( 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

@GordonLameman przeczytaj post od @Kyle i mądrkuj dalej ;)

Galakty "dostał" pstryczka bo odpisuje tonem mistrza świata "znam się", a dopiero co się tym przejechał i już myśli, że jest w pozycji "stawiania po kątach" gdzie sam dodałem "o ile dobrze pamiętam".

Edytowane przez wallec
Gość Petru23
Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, galakty napisał(a):

Przejedź się najpierw... To działa bardzo specyficznie, włącza silnik i wyłącza w różnych momentach, jedziesz stabilnie 60-70 km/h na tempomacie i raz ciszej, raz głośniej, generalnie nie dla kogoś kto lubi motoryzację. 

To akurat nie kwestia stricte sposobu pracy silnika a wyciszenia auta. Mam dokładnie tak samo (również hybryda "jak Toyoty") i nie znam tego, o czym piszesz. Owszem, kiedy potrzeba kopa z prądu silnik wkręca się na obroty ale dla mnie to to samo, jak w samej benzynie docisne gaz i silnik powyżej 3k rpm wyraźnie zmienia swój dźwięk. Tylko w sposób narastający a tu od razu. Z tym... Mówię o konkretnej, sporadycznej sytuacji (jak przyspieszenie) i nie o hałasie tylko, że jest słyszalny. Przy jeździe jak piszesz 60-70kmh nie mam pojęcia na czym jadę do póki nie spojrzę na zegary i aktualny tryb jazdy. 

A najlepsze, sąsiad ma RAV4 nowa Hev i z zewnątrz jest cichsza niż mój

Także to trochę inny kierunek wskazywania problemu - marne wyciszenie a nie sam sposób pracy silnika. Chce camry Hev i będzie za głośno to najwyżej sobie wyciszy od grodzi i będzie git. 

 

 

Edytowane przez Petru23
Opublikowano
1 minutę temu, wallec napisał(a):

@GordonLameman przeczytaj post od @Kyle i mądrkuj dalej ;)

Galakty "dostał" pstryczka bo odpisuje tonem mistrza świata "znam się", a dopiero co się tym przejechał i już myśli, że jest w pozycji "stawiania po kątach" gdzie sam dodałem "o ile dobrze pamiętam".

Nie muszę czytać posta, bo sam mam hybrydę i testowałem hybrydy toyoty. :) 

 

 

Tryb EV w HEV to dodatek bez znaczenia - ile na tym przejedziesz? 1km? Może 2. 
 

Ja mając 3 razy większą baterią niż w Toyocie prawie nie używam tego trybu.

 

 

Zawsze lepiej opisać własne doświadczenia niż wkleić tekst od AI, który jest nie na temat :) 

Opublikowano (edytowane)
4 godziny temu, galakty napisał(a):

Camry nie daje radości :E 

Zależy od oczekiwań. Dla siebie kupiłbym RAV4 albo Kugę (oba w hybrydzie). Jeżeli to miałoby być jedyne auto. A gdyby finanse nie były problemem kupiłbym sobie Forda Mustanga i Bronco w najdroższych wersjach. Przy każdym scenariuszu miałbym radochę. RAV4 miałem okazję parę tygodni testować. 

Edytowane przez Suchy211
Opublikowano (edytowane)

@GordonLameman to zależy od oczekiwań. Jeździłem hybrydą plug in, to 306 konną z napędem AWD, podwyższony prześwit. Mi po prostu odpowiadało co ten samochód oferuje i jak się nim jeździ, jego uniwersalność. Dla mnie to jest źródłem radochy.  Aczkolwiek tak jak pisałem, kupiłbym jako jedyne auto. Zdejmując limit ograniczeń finansowych kupiłbym prawdziwą terenówkę (w seryjnym wyposażeniu, bo brodzić 1m w wodzie też nie potrzebuję), oraz drugie auto na drogę. Albo tego mustanga, nawet jeśli nie jest najlepszy, albo coś płynącego po drodze z dużą liczbą koni na dłuższe trasy. 

 

Edit: Jak widzicie, wcale nie potrzeba tematów politycznych aby się pokłócić. Wystarczy prosta różnica zdań na dany temat. To jest przede wszystkim cecha nawet nie ludzi, a sytuacji gdzie ludzie lubią sobie podyskutować na jakiś gorący temat. 

Edytowane przez Suchy211
Gość Petru23
Opublikowano (edytowane)
4 godziny temu, GordonLameman napisał(a):

Nie muszę czytać posta, bo sam mam hybrydę i testowałem hybrydy toyoty. :) 

 

 

Tryb EV w HEV to dodatek bez znaczenia - ile na tym przejedziesz? 1km? Może 2. 
 

Ja mając 3 razy większą baterią niż w Toyocie prawie nie używam tego trybu.

 

 

Zawsze lepiej opisać własne doświadczenia niż wkleić tekst od AI, który jest nie na temat :) 

Wypadałoby doprecyzować, skoro wyczuwalny jest ton ekspercki w twej wypowiedzi, jeśli już 

Masz e-power w swoim x-trail, który nijak ma się do rozwiązania stosowanego przez toyotę. U ciebie silnik robi tylko za generator dla prądu, nie uczestniczy bezpośrednio w napędzaniu kół. Te są napędzane przez elektrykę - to jest hybryda szeregowa.

Z praktycznego pkt widzenia to jeździsz autem elektrycznym a prąd jest nie z odzysku (rekuperacji) jak w toyocie Hev (+ doładowanie z gniazdka jak phev) tylko generuje go agregat w postaci silnika spalinowego. 

Czyli jeździsz czym takim

Screenshot_20260102-002612.Brave.thumb.png.e157f82fa978f9a82ff7f4a88033e16e.png

 

 

Poza tym odnosisz się do toyoty na podstawie testu, nie doświadczenia z jazdy nią przez dłuższy czas użytkowania w różnych warunkach zarówno infrastruktury jak i pór roku. Mniemam, że to jazda testowa była przed zakupem. Chyba że mówimy o teście np półrocznym lub rocznym.

 

Zawsze lepiej wiedzieć o czym się mówi, niż bazować na ai lub co gorsze własnych doświadczeniach, których się nie rozumie. Lub przeczytać post.

 

Edytowane przez Petru23
Opublikowano
5 minut temu, Petru23 napisał(a):

Z praktycznego pkt widzenia to jeździsz autem elektrycznym a prąd jest nie z odzysku (rekuperacji) jak w toyocie Hev (+ doładowanie z gniazdka jak phev) tylko generuje go agregat w postaci silnika spalinowego. 

w x-trial epower jest bateria ok 2kWh i rekuperacja tam dziala - nastepuje doladowanie baterii.  funkcjonalnosc e-pedal tez bylaby mocno ograniczona bez rekuperacji

Gość Petru23
Opublikowano (edytowane)
5 minut temu, SuLac0 napisał(a):

w x-trial epower jest bateria ok 2kWh i rekuperacja tam dziala - nastepuje doladowanie baterii.  funkcjonalnosc e-pedal tez bylaby mocno ograniczona bez rekuperacji

E- power to hybryda szeregowa. Dodanie do niej rekuperacji jako wspomagania agregatu nie czyni z niej hybrydy porównywalnej do toyoty czy forda. Tu należy rozpatrywać napęd jak auta elektryczne bez ICE, gdzie prąd jest z gniazdka lub też i rekuperacji (dla wydłużenia zasięgu), ale wciąż napęd realizowany jest tylko przez silniki elektryczne. Bo to hybryda szeregowa. 

 

Równie dobrze może toyotę z Tesla porównywać. Jak gruszkę do jabłka.

 

Edytowane przez Petru23
Opublikowano
6 godzin temu, Petru23 napisał(a):

Zawsze lepiej wiedzieć o czym się mówi, niż bazować na ai lub co gorsze własnych doświadczeniach, których się nie rozumie. Lub przeczytać post.

 

To prawda! 
 

Dlatego tak bardzo bawi mnie, że to Ty wczoraj używałeś AI żeby mi odpisać a teraz jeszcze napisałeś bzdurę o napędzie w Nissanie (tę bzdurę o braku rekuperacji). :hahaha:  
 

Ale Cię boli :lol2:

Opublikowano
13 godzin temu, Kyle napisał(a):

Raz "lubisz motoryzację", gdzie jest ciszej i głośniej (przyśpieszanie przy zwykłej skrzyni i DSG, a nie jednostajny dźwięk CVT), a raz "lubisz motoryzację" gdzie jest jednostajny dźwięk (jazda ze stałą prędkością i przełożeniem, przy stałym nachyleniu podłoża ze zwykłą skrzynią lub DSG). :hmm:

Problem w tym że w hybrydzie od Toyoty NIE MASZ jednostajnego dźwięku (chyba że przy gazie w podłodze).

Jadąc zimą jednostajnie 60 km/h po prostej, bez przyspieszeń i hamowań silnik się włącza i wyłącza, podnosi obroty by się dogrzać. Może w Camry tego nie słychać, dlatego napisałem żeby się przejechał najpierw. W Yaris Cross to jest okropne, wszystko żyje własnym życiem. 

12 godzin temu, Kyle napisał(a):

W zwykłej hybrydzie jak wciśniesz tryb EV też masz tryb w 100% elektryczny ... tyle, że przejedziesz znacznie krótszy odcinek "elektrycznie", niż w pluginie, nie wspominając o elektryku.

Tylko delikatnie muskając gaz i nie przekraczając ustalonej prędkości (np. 50 km/h), depniesz za mocno i się włączy spalinowy. To na cholerę tryb EV dają... Ofc mówię o Toyocie. 

12 godzin temu, Petru23 napisał(a):

Przy jeździe jak piszesz 60-70kmh nie mam pojęcia na czym jadę do póki nie spojrzę na zegary i aktualny tryb jazdy. 

No to może kwestia modelu, w Yaris Cross wiesz ZAWSZE kiedy spalinowy pracuje.

Nawet moja narzeczona która o motoryzacji wie tyle że auto ma koła stwierdziła że głośne to jest i woli Ceeda  xD 

Opublikowano
16 minut temu, galakty napisał(a):

Tylko delikatnie muskając gaz i nie przekraczając ustalonej prędkości (np. 50 km/h), depniesz za mocno i się włączy spalinowy. To na cholerę tryb EV dają... Ofc mówię o Toyocie. 

W trybie EV limity te są podniesione. Jak, dla przykładu, w trybie hybrydowym po przekroczeniu 50 km/h odpalał się spalinowy to w trybie EV odpali się po przekroczeniu 70 km/h. Do tego elektryczny ma na krótką chwilę większą moc.

Opublikowano
8 minut temu, trepek napisał(a):

W trybie EV limity te są podniesione. Jak, dla przykładu, w trybie hybrydowym po przekroczeniu 50 km/h odpalał się spalinowy to w trybie EV odpali się po przekroczeniu 70 km/h. Do tego elektryczny ma na krótką chwilę większą moc.

A to widzisz, trzeba mówić o konkretnej jednostce napędowej bo w każdej działa inaczej... W Yaris Cross nie byłem w stanie przekroczyć 50 km/h w trybie EV. Gaz to delikatnie trzeba wciskać, dasz do połowy to już spalinówka się odpala. 

 

To powinno działać jak w tempomacie, że dopiero depnięcie w podłogę odpala spalinowy/anuluje tryb EV. 

Opublikowano
6 minut temu, Petru23 napisał(a):

Atkinson po prostu tak ma. W niskim zakresie obrotów generuje dzwięki na przyjemnym poziomie db i częstotliwości, ale jak się wkręci to już nie jest to typowy odgłos. I nie mamy większej kontroli mat tym dźwiękiem poprzez dodawanie i ujmowanie gazu. Sam ten fakt, że jest to coś nowego w odbiorze mawet werbalnym stanowi o różnym podejściu do efektu. Jednych drażni, innym zwisa a jeszcze innym powiewa. Ale ten typ tak po prostu ma. 

Nowe, inne zawsze wzbudza mieszane emocje od niechęci, przez obawę po negację. 

Lepsze wyciszenie i da się żyć. Z drugiej strony to auto do miasta, też nie ma co wymagać cudów.

Musiałbym się przejechać Corollą albo Camry i porównać. 

Gość Petru23
Opublikowano (edytowane)
1 minutę temu, galakty napisał(a):

Lepsze wyciszenie i da się żyć. Z drugiej strony to auto do miasta, też nie ma co wymagać cudów.

Musiałbym się przejechać Corollą albo Camry i porównać. 

Dokładnie tak. Dlatego wcześniej pisałem, że można spokojnie od grodzi sobie wyciszyć albo i więcej, jak to przy wygłuszaniu pod audio

Bo sama jazda taka hybryda, jak się jej już nauczymy to super sprawa.

 

Edytowane przez Petru23
Opublikowano
@Petru23 nie mam wglądu w historię edycji Twoich postów (tj. co było przed edycją i co dokładnie zmieniłeś) — widzę tylko aktualną wersję + ewentualny dopisek „Edytowane…”, tak jak reszta ludzi.

Jeśli na forum jest w ogóle włączona historia rewizji, to to już temat stricte dla moderacji/admina (i oni ewentualnie mogą to podejrzeć), ale z mojej strony nie mam jak tego „zdiffować”.

A te screeny z „AI-detektorów” to serio bardziej wróżenie z fusów niż dowód w sprawie — odpuśćcie, bo zaraz znowu zrobi się OT zamiast o autach. No i Szczęśliwego Nowego Roku — mniej spiny, więcej benzyny/prądu w zależności od preferencji.

gpt-5.2-2025-12-11

Opublikowano
5 minut temu, Petru23 napisał(a):

Dokładnie tak. Dlatego wcześniej pisałem, że można spokojnie od grodzi sobie wyciszyć albo i więcej, jak to przy wygłuszaniu pod audio

Bo sama jazda taka hybryda, jak się jej już nauczymy to super sprawa.

 

Jeździ się mega przyjemnie dopóki na eskę się nie wyjedzie. Na pewno auto pozwala oszczędzić na mandatach, bo się nie chce szaleć i ciągle mi na zderzaku siedzieli :E 

 

Z drugiej strony w mieście spod świateł taka Yariska robi pogrom jak ktoś nie jest świadomy :E 

Opublikowano

A ktoś jeździ na rekuperacji na co dzień?

Mi się przydało w trudnych warunkach, bo fajnie dohamowuje bez użycia hamulców, przy oblodzonej drodze super sprawa. Tylko na suchym i na co dzień denerwuje jak diabli, wolę się toczyć. 

Opublikowano

Może jakbym dłużej pojeździł, ale na pierwszy rzut mega irytujące jak puszczam hamulec i widzę że nie dojadę do świateł :E 

 

Dużo oszczędza energii? Nie zdziwiłbym się jakby powolne dojeżdżanie wyszło tak samo/lepiej niż z rekuperacją która ciągle hamuje/przyspiesza. 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...