Skocz do zawartości

Auto na krótkie dystanse, bezawaryjne. 100tyś zł.


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

No ogólnie daje radę...na oczywiście niemieckiej autostradzie 230 na luzie :P

 

 

edit

Żeby nie było, nie ja sprawdzałem v-max i akurat faktycznie w DE :E 

 

edit2

Akurat musiałem wyjechać na chwilę. Co do ewentualnej awaryjności, serwisów się nie wypowiem, bo brat niby kupił 3 latka, ale mającego 7,5k km, teraz jest około 18k więc jedyne co robił to wymiana oleju i filtrów.

Edytowane przez Krzysiak
Opublikowano
1 godzinę temu, marko napisał(a):

Kuzyn niedawno kupił. Jaecoo czy jak to się tam nazywa. Tylko wsiadłem i pierwszy problem: na ekranie przed kierowcą pod światło widać całe g. Serio mało co na nim widziałem. Co do multimediów, to z relacji kuzyna wynika, że wszystko działa jak chce i co chwilę wychodzą kolejne aktualizacje. Poza tym niby zadowolony, ale ma to auto krótko.

Pisałem przy zachwytach wypasem Jajca. Ale ludzie wolą listę wyposażenia - a to,  że dostajecie skórę, ale wentylacja jest tylko siedziska ,a plecy mają się pocić, czy też w "wypasie" nie ma szans na fotochromatyczne lusterko itd  to już "szczegół".

Zresztą kto chce się pośmiać, to na FB jest grupa Omoda - tam są jaja - lista rzeczy, które  przestały działać po aktualizacji, czemu nie działa coś tam, dlaczego itd....

Ostatnio pojawił się jakiś raport, że z 129 (?) chińskich  producentów szansę przetrwać więcej niż kilka lat ma tylko kilkanaście - ludzie zostaną z tymi "wypasami" do końca życia, bo będą warte mniej niż markowe buty. 

Ciekawi mnie również, jak rządy rozwiążą  "problem" uciekającej akcyzy za paliwo w przypadku elektryków - czy zostanie wprowadzony podatek od samochodu, czy też całkowity zakaz ładowania poza "stacjami" -  bo coś muszą wprowadzić, miliardów nie odpuszczą, ale wtedy będzie kwik tych "jeżdżących za darmo".

Co do BMW z B48 - w miarę dobry silnik.

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
9 minut temu, bergercs napisał(a):

Ciekawi mnie również, jak rządy rozwiążą  "problem" uciekającej akcyzy za paliwo w przypadku elektryków - czy zostanie wprowadzony podatek od samochodu, czy też całkowity zakaz ładowania poza "stacjami" -  bo coś muszą wprowadzić, miliardów nie odpuszczą, ale wtedy będzie kwik tych "jeżdżących za darmo".

Co do BMW z B48 - w miarę dobry silnik.

Chociaż nie. Bo jak będziesz się ładować u ciotki na imieninach, to ciotka nie powinna płacić za Ciebie. Więc pewnie będzie jakaś apka, coś w kierunku elektronicznej książki pojazdu czy jak to nazwać (wiem jedynie jak to po niemiecku nazwać :hahaha: )

No ale jeżdżenie za darmo :E

Edytowane przez marko
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Odchudzanie odchudzaniem, ale coraz więcej elementów interfejsu jest pisanych w WebView. Dlatego np. menu start czy pasek zadań zawsze będą takie ociężałe     Ja nigdy nie miałem jakichś problemów z Windowsami, ale od jakiegoś czasu na 11 dzieją się u mnie dziwne rzeczy, których na CachyOS zainstalowanym obok po prostu nie widzę. Coraz częściej myślę o o formacie i przejściu na Cachy na stałe, bez zabawy w dual boot.   Jedyne co mnie jeszcze wstrzymuje to że Inverse Tone Mapping z Gamescope nadal nie działa do końca poprawnie na Nvidii, więc nie mam odpowiednika AutoHDR/RTX HDR w grach, a bardzo mi na tym zależy. Ale Nvidia ostatnio zabrała się za sterowniki, a ostatnio wyszła beta sterów 595 w której znów są poprawki pod HDR i zmiana mająca rozwiązać problem z wydajnością w DX12. Natomiast tone mapping z kwin działa spoko, gry odpalane w SDR nadal wyglądają świetnie w trybie HDR na pulpicie, nawet jeśli nie mogę wymusić w nich HDR.   W dodatku znalazłem takie kwiatki gdzie np. w remake Residenta 2 natywne HDR na Windowsie wygląda okropnie (co oczywiście jest winą jego implementacji przez Capcom), ale na Cachy wygląda o wiele lepiej, bez wyblakłych kolorów.
    • Tego się najbardziej obawiam. Niby twórcy próbują na różne sposoby przekonać że to nie jest taki openworld jak inne, ale jednak jego skala wywołuje u mnie niepewność co do zawartości. Na czystą logikę, nawet największe studia z gamedevu nie są w stanie sensownie wypełnić tak ogromnych światów bez generycznej zawartości.   Do Crimson Desert podejdę ostrożnie. Będę śledził jej losy ale na premierę nie zagram. Po obejrzeniu gameplayu nie znalazłem nic co by mnie zachęciło.
    • Oba odcinki nijakie. W pierwszym trochę małpy pokazali, ale na nikim to wrażenia raczej nie zrobiło. Nie wiem czy tylko mnie denerwuje postać Cate i jak jest ta rola odgrywana przez Annę. Kij w dupie i ptasi móźdżek. W pierwszym sezonie chyba Kentaro był taki, ale nie mam zamiaru sobie tego odświeżać.
    • Premiera Requiem była tym co popchnęło mnie żeby w końcu zacząć tę serię, co odkładałem już od kilku lat.   Zacząłem od remake 2 i zdążyłem ją już przejść ścieżką Leona. Teraz zaczynam z Claire. Powiedzcie mi proszę czy kolejne części, w tym Requiem, trzymają się w miarę tej samej formuły rozgrywki? Wiem jedynie że starsze części typu 5 i 6 różniły się bardziej, ale na razie w planach mam tylko remake i nowe odsłony bo za dużo tego.  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...