Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
12 godzin temu, HappyLittleGamer napisał(a):

A co oni robią? Bo z gier to ostatnio wydali w 2016 roku Mirrors Edge Catalyst, Dead Space 3 w 2013, i Battlefield 3 w 2011 :E Od tamtego czasu czekam i żyję wspomnieniami. Jak oni przetrwali nie wydając żadnej gry przez 10 lat ?? %-)

Teraz to już się pogodziłem, że Mirror’s Edge poszedł do piachu chyba, że komuś sprzedadzą tą markę.

Będą klepać same BF-y żeby słupki się zgadzały.

  • Upvote 1
Opublikowano
2 godziny temu, GTM napisał(a):

Ale Criterion Games chyba nadal żyje, tyle że teraz robią Battlefielda :hihot:

Tak żyje jak Blizzard czy Bioware. Sama nazwa została. 

Ostatni Burnout na x360. Ostatni "prawie Burnout" to NFS:HP z 2010/11r. Od tego czasu ich nie ma w kategorii "ścigałki arcade z najwyższej półki". A to oni ustanawiali standardy czym jest ta kategoria. W zasadzie to od ich Burnoutów na PS2 nikt się nawet nie zbliżył do tego poziomu. To byli mistrzowie. A teraz.. 

eh..

Opublikowano

Lata 2008-2009 były bardzo dobre od EA. Burnout Paradise, Mirror's Edge, Dead Space, Army of Two, Dragon Age: Origins, wymieniając kilka tytułów. Zarówno sprawdzone marki jak i przede wszystkim nowe IP. Zerkając na ostatnie 5 lat, jest tak okrutna bieda od nich na liście wydanych produkcji, że aż ciężko uwierzyć. Większość to oczywiście wydawane co roku sportowe kotlety i kolejne iteracje Simsów. Ciężko powiedzieć jak ich polityka będzie wyglądać pod nowym butem, ale nie wiem czy można tutaj jeszcze bardziej obniżyć poziom. 

  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)

Teraz to tylko F1 szkoda, ale ścigałkę na licencji to w teorii może zrobić kilka studiów, i to nawet lepszych niż Codies... chociaż tego raczej Saudowie z rąk nie puszczą, pytanie jedynie, jak głęboko wejdzie monetyzacja. Ale może gorzej niż z DLC do LMU nie będzie, drugi iRacing chyba w mainstreamie się nie przyjmie, mimo wszystko. 

 

Generalnie to EA na pewno nie zdechnie, ale gorzej też być nie może, los FIFY i obecnego BioWare jakoś mnie nie obchodzi, a jak już wspomniano - jest nadzieja, że nowy właściciel kilka marek sprzeda, byle nie Embracerowi ani MS. :E 

Edytowane przez Zas
  • Like 1
Opublikowano

Mi się EA kojarzy wyłącznie z uśmierceniem kilku bardzo dobrych marek.
- Dungeon Keeper
- Red Alert 

- American McGee's Alice

- Dragon Age (te dwie ostatnie co wyszły uważam za profanacje)


Może to uwolni licencje na te serie i któraś powróci.

 

EA i Ubisoft to dwa największe raki na rynku. To że się teraz potykają o własne nogi może przynieść tylko korzyści. Żeby się jeszcze wykoleił Activision Blizzard i będzie bajka. 

Opublikowano

Arabowie przecież się mocno pchają do F1 więc gry o F1 nie udupią na pewno. 

 

A z marek, które zakopali to w necie jest lista marek i developerów, których EA zarżnęło.

 

Ja bym dodał te z przeszłości. Ile ja bym dał za dobrego Desert Strike'a. Ludzie od Renegade Ops byli blisko możliwości zrobienia całkiem fajnej gry, bo misje z heli mi przypomniały trochę Desert Strike'a.

Chodzi mi o grę wierną oryginałowi. Nie żadne gówno, które poza tytułem i faktem, że "się lata i strzela" nie ma nic wspólnego z oryginałem. 

 

Kiedyś logo Electronic Arts na ekranie zapowiadało fajnę grę.

Kiedys.

Opublikowano (edytowane)
W dniu 5.10.2025 o 09:39, VRman napisał(a):

Arabowie przecież się mocno pchają do F1 więc gry o F1 nie udupią na pewno. 

Może nie udupią, ale jak przejęli Codemasters, to ta F1 nie jest już taka jak kiedyś :( Klepią to jak Fifę :(  Wpierdzielili lapska w F1 i spierdolili !!! Przecież F1 24 to porażka. Pierwszy raz od 2010 nie kupilem F1 na premierę wtedy :(  

Edytowane przez maras2574
Opublikowano

Na razie EA wyłącza serwery Dirta i Grida

 

DiRT 3 wyłączenie serwerów (8 listopada 2025r.)
DiRT Showdown wyłączenie serwerów (8 listopada 2025 r.)
GRID 2 wyłączenie serwerów (8 listopada 2025 r.)
GRID Autosport wyłączenie serwerów (8 listopada 25025 r.)

 

Opublikowano
W dniu 4.10.2025 o 09:36, Jaycob napisał(a):

Czekasz na Simsy? Serio? Myślałem, że to gra tylko dla bab. :E

 

 

 

 

Nigdy nie grałeś w pierwsze części Simsów? Serio? Nie wiesz ile straciłeś... A teraz to ja nie mówię o namiętnym graniu jak w dzieciństwie (2000), tylko odpaleniu raz na jakiś czas (teraz, jak już człowiek jest dorosły). Nawet bez grania, sam soundtrack to wręcz wielkie dziedzictwo EA.

 

  • Haha 1
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)

EA usuwa ze sklepów cyfrowych i wkrótce całkowicie wyłączy gry na urządzenia przenośne.

 

Koniec The Sims Mobile

https://www.gry-online.pl/newsroom/gra-z-serii-the-sims-umiera-na-naszych-oczach-electronic-arts-osl/z32f33e

 

Moim zdaniem to wielka szkoda. Na przykład, Need for Speed: No Limits oraz SimCity BuildIt to były bardzo udane gry mobilne. Bardzo miło je wspominam. Dawały frajdę. Może jeszcze nie wyłączą tak szybko, bo te dwie gry są akurat naprawdę dobre.

 

Szkoda, że SimCity tak samo EA zabiło zmianami. Na początku była to naprawdę super gra, a potem przestałem w nią grać ze względu na nienormalne mikropłatności.

 

Za to w Need for Speed: No Limits było cały czas całkiem znośnie. Nie było tak bardzo pay 2 win jak mobilna wersja SimCity.

 

Niemniej jednak, obydwie te gry, to najlepsze przenośne wersje oryginalnych gier obydwu serii i nie będę ujmował EA, że to była dobra robota. NFS: No Limits w czasach świetności to było naprawdę coś niesamowitego. Nawet model jazdy był w porządku jak na urządzenia przenośne. Grafiki takiej to chyba żadna mobilna gra nie miała przez tak wiele lat, a to był dopiero 2015 rok.

 

 

September 29, 2025

Exciting news about our future

An update from CEO Andrew Wilson

 

https://www.ea.com/news/exciting-news-about-our-future

 

Cytat

"Thank you for your creativity, your commitment, and the passion you bring to EA every day. This is a historic moment, and with the support of our new partners, the future we are building together is brighter than ever."

 

Może nie będzie tak źle, jak to media malują :E

Edytowane przez Filip454

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Jesteś pewien tego pogrubionego? Bardzo trudno jest to wyłapać i w zasadzie można to tylko usłyszeć. Dawno nie jechałem elektrycznym Mercedesem, więc teraz nie będę mówił na pewniaka, ale Tesla nie używa rekuperacji do końca (nikt tego nie robi, bo się nie da). Zatrzymywanie odbywa się na innej zasadzie.
    • @nozownikzberlina, powiem Ci tak. W dużej firmie technologicznej, gdzie robię za tech leada, mamy do dyspozycji tuzin narzędzi AI. Różne IDE, mnogie agenty, w tym te CLI, tryby YOLO itd., itp. Kod od AI jest tak dobry jak dobry jest prompt. Do tego każdy model ma swoje wady i zalety, jak wszystko. Przykładowo, jednego używasz do wygenerowania opisu systemu na podstawie dokumentacji. Drugiego zaś do wygenerowania prompta dla modelu trzeciego, który ma kontekst całego projektu wraz z readme typowo pod AI, w którym jest opis, jak ma robić, na czym się skupiać i dlaczego. Taki jeden wygenerowany prompt, poza tymi readme, to jest często kilka albo i kilkanaście stron A4 tekstu. Tam nie jest opisane, co chcesz zrobić, tylko jak i dlaczego. Wraz z wyszczególnieniem architektury, podziału modułów, klas, podejściem do problemów współbieżności, wymaganiami pod kątem wzorców projektowych, SOLID i wszystkim innym, o czym myślałby dobry programista. W ten sposób można mieć bardzo dobre wyniki. AI stworzy cały feature i 90% takiego kodu jest dobre. Trochę szlifów, poprawek i jest. Da się dostać bardzo dużo. Problem korzystania z AI często znajduje się między kresłem a monitorem. Czyli nadal potrzeba programisty, który ma wiedzę. Po prostu nie musi on już tego wszystkiego od zera klepać. Koszty takiego jednego prompta? Czasem roczny zapas tokenów z jakiegoś taniego planu.  W przypadku planów enterprise, które mamy, i tak czasem słyszę od backendowca, który akurat robi front, że dzisiaj bierze się za coś innego, bo skończyły mu się tokeny.  I ten front potem i tak wymaga review kogoś, kto faktycznie się na nim zna. Tak więc @Wu70 ma rację w tym, co pisze. AI to nie jest "zrób za mnie, bo ja nie umiem". To jest "zrób za mnie, bo mi się nie chce klikać po klawiaturze, ale powiem ci, jak i dlaczego".   W ten sposób praca w IT się zmienia. Już od dawna dobry programista nie jest tylko od klepania kodu, ale także od wielu innych rzeczy. Zaoszczędzony czas można spędzić na ogarnianiu wymagań biznesowych, optymalizacji, infra as a code, CI/CD, komunikacji sieciowej, observability i wielu innych. Czyli zamiast pięciu ról coraz popularniejsza robi się ta pod tytułem software engineer. Natomiast nie jest to spowodowane bezpośrednio rozwojem AI. Big techy już od dawna do tego tak podchodzą. Teraz się to po prostu popularyzuje w mniejszych firmach. Czy ta praca dzięki temu staje się łatwiejsza? Nie, wręcz przeciwnie. Żeby te rzeczy dobrze robić z pomocą AI, trzeba je znać i rozumieć, tak samo jak opisałem to z programowaniem jako takim. Trzeba wiedzieć jeszcze więcej o wszystkim wokół. Czy AI zastąpi programistów? Bezpośrednio pewnie nie, ale ci z szeroką wiedzą o całym ekosystemie IT, korzystający z AI, zastąpią tych, co stoją w miejscu i dalej chcą po prostu pisać kod. Potrafię sobie wyobrazić mniejszy zespół ogarniaczy z narzędziami AI w miejscu większego zespołu średniaków. Czy jest marchewka dla tych ogarniaczy? Chyba jest... Revolut dla seniora daje jakieś 600k netto rocznie dla seniora na B2B zdalnie, Netflix w Wawie 1M rocznie brutto na UoP, a Elastic 380k USD netto rocznie na B2B zdalnie. Do  tego budżety na obiadki, szkolenia, prywatną opiekę medyczną, plany emerytalne i pakiet akcji. Jasne, to są topowe oferty, nie dla każdego, ale na takiego staffa za te 40-50k netto miesięcznie da się załapać w niejednym miejscu, jak ktoś ma już dobrego expa i skilla.   Zahaczając jeszcze o Vibe-Coding, owszem, da się wygenerować różne programy, nie będąc programistą, ale to po prostu będzie jakoś tam działać i tyle. Nie powstanie w ten sposób kod, który w prawdziwym systemie mógłby pójść na produkcję z powodu lipnego security, problemów ze skalowalnością, braku testów, braku sensownej architektury i wielu innych.   Czy za dekadę albo dwie AI faktycznie sama będzie umieć postawić cały system wraz z infrastrukturą i otoczką? Ja wątpię, ale jedyna słuszna obecnie odpowiedź to IMHO "uj wi".  Na razie te firmy od AI nie są nawet rentowne. Równie dobrze może się to skończyć jakimś kryzysem i ostudzeniem podniety na kolejne dekady. Wszak algorytmy AI istniały już w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku, a ich popularyzacja nastąpiła dzięki rosnącej mocy obliczeniowej sprzętu. A tego obecnie brakuje, podobnie jak energii.
    • No i git trzeba sprzedawać bo zaraz będą się kłócić .😊 A może dadzą 3 koła nie wiadomo?
    • W Golfie 3 był na środku "tyłu", pod obciążeniem się włączał. 
    • Idealny temat do poruszenia w mediach przez "rzetelnych i niezależnych" dziennikarzy jakich mamy w tym kraju .
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...