Skocz do zawartości

RAMU ZABRAKNIE!!! - temat panika kolejnego nadmuchanego problemu pierwszego świata sztucznie wykreowanego przez korporacyjnych dyrektorów. (Wątek zbiorczy)


Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 2,3 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano (edytowane)

Ten KC3000 jest i tak jakieś 10 st. C chłodniejszy od mojego MP510.

 

No już lecę kupować za 40 zł taniej tego SN z buforem HBM... bo jest o 500 MB/s szybszy w syntetykach. 

Jak na moje laickie oko, to raczej ty przeceniasz "nowoczesność" obecnych dysków (najczęściej, z tego co widzę, sprowadza się ona do pakowania kości z większą ilością warstw i zabieraniem cache'u, przy zachowaniu ceny :E)

Zamiast ostatnich sztuk potencjalnie nadal bardzo dobrych dysków mam kupić w tej samej cenie coś, co przed podwyżkami latało po 200 zł, bo było budżetowcem bez RAM?

 

Wiem, że lekki off-top, ale pamięć to pamięć - ktoś kojarzy jakieś afery z SN805X po rebrandzie? Bo w sumie wziąłbym dla odmiany Sandiska. :E 

Edytowane przez Zas
Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, Godlike napisał(a):

A niby jak to ma działać? :E Idac tym tropem to może niech zrobią adapter card 5080 to 5090 :E

W skrócie? 

KULAWO.

Ale działać będzie. Jak ktoś wybiera pomiędzy użyciem w np. edycji video tragicznie wolnego RAMu a użyciem SSD, to mimo wszystko wybierze RAM.

Edytowane przez VRman
  • Upvote 1
Opublikowano
Godzinę temu, Zas napisał(a):

Ten KC3000 jest i tak jakieś 10 st. C chłodniejszy od mojego MP510.

 

No już lecę kupować za 40 zł taniej tego SN z buforem HBM... bo jest o 500 MB/s szybszy w syntetykach. 

Jak na moje laickie oko, to raczej ty przeceniasz "nowoczesność" obecnych dysków (najczęściej, z tego co widzę, sprowadza się ona do pakowania kości z większą ilością warstw i zabieraniem cache'u, przy zachowaniu ceny :E)

Zamiast ostatnich sztuk potencjalnie nadal bardzo dobrych dysków mam kupić w tej samej cenie coś, co przed podwyżkami latało po 200 zł, bo było budżetowcem bez RAM?

 

Wiem, że lekki off-top, ale pamięć to pamięć - ktoś kojarzy jakieś afery z SN805X po rebrandzie? Bo w sumie wziąłbym dla odmiany Sandiska. :E 

Nie chce mi się wchodzić w poważniejsza polemikę ale sn7100 ma znacznie wydajniejszy kontroler, pobiera 1/2 mocy tego co KC3000 w stresie. Poczytaj sobie https://www.techpowerup.com/review/wd-black-sn7100-2-tb/

 

A co do DDR5 to DDR4 to płyty będą mieć masę problemów żeby wstać - poza tym to pyrrusowe zwycięstwo by było. Taki gniot wielki w płycie? zasłoni całkowicie każde chłodzenie typu tower. Już lepiej się wstrzymać z pamięcią albo przepłacić. Poza tym, kto ma już płytę pod DDR5 to już pewnie ma DDR5 pamięci. A jak ktoś ma DDR4 to też te pamięci ma i może sobie iść w głupi stary cep x3d lub inny. Na AM4 jak potrzeba to przecież są od ręki wydajne cepy takie jak 5900X w okolicach 1k. Po co na siłę teraz się pchać w DDR5? już nie róbmy dramy. Nawet do GPU można sobie dopłacić. DDR5 to nie jest być albo nie być. Po prostu niektórzy czują niczym nieuzasadnioną ułomność jak nie ma najwyższych cyferek i to trzeba leczyć po prostu.........

Opublikowano (edytowane)
15 godzin temu, Adamiakadam00 napisał(a):

Nie chce mi się wchodzić w poważniejsza polemikę ale sn7100 ma znacznie wydajniejszy kontroler, pobiera 1/2 mocy tego co KC3000 w stresie. Poczytaj

Owszem, pobiera, i w wielu scenariuszach jest wydajniejszy, co nie zmienia faktu, że u mnie KC się nie grzeje, średnia wydajność jest zbliżona i obecnie 7100 nie jest wyraźnie tańszy - a właściwie w zasadzie niedostępny lub już sporo droższy, więc... :)

Edytowane przez Zas
Opublikowano
1 godzinę temu, Zas napisał(a):

Owszem, pobiera, i w wielu scenariuszach jest wydajniejszy, co nie zmienia faktu, że u mnie się nie grzeje, średnia wydajność jest zbliżona i obecnie nie jest wyraźnie tańszy - a właściwie w zasadzie niedostępny lub już sporo droższy, więc... :)

Bo był chłodny w swoich czasach czyli 5 lat temu (Released:Oct 2021) 

 

 

Wracając do tematu, ostatnie firmy (niszowe) mają ostatnie sztuki 16GB DDR5 (niszowe) między 600-700. Ceny najtańszych ddr5 DIMM idą w kierunku 800-1000 per junit. A jeszcze nie ma gwiazdki. Największy szczyt będzie pewnie styczeń-kwiecień. Później odpalą fabryki/produkcje/łańcuchy dostaw i może wzrost się spowolni i tylko kwestia kiedy wychamuje. 

 

https://www.ceneo.pl/Pamieci_RAM/Pojemnosc:16GB,32GB/Typ_pamieci:DDR5;0112-0.htm

Opublikowano (edytowane)

Zaraz to nie sprzedam zapasowego komputera, bo 4 sloty na płycie mogą przydać się, gdy padnie obecny ram na itx :E 
2x4gb nie jest trudno dokupić, więc 4x4gb i mamy dual channel w dual rank, a że wolny - pewnie 2666mhz to kontroler da radę. 

Edytowane przez musichunter1x
Opublikowano
Godzinę temu, VRman napisał(a):

I elegancko. Niech skoczą ceny na 2x8GB jeszcze tak do 450 to sprzedam za ile kupiłem :lol2:

Ja mam 4x8 Ballistxów dwa razy kupowane: za 130pln i za 140pln. Jak brałem to tylko dlatego że optycznie mi się podobały bo drogo było w diabły :hihot:

Opublikowano

Ja mam od labowicza. Kupiłem ze 4 lata temu, użyłem prze 20 minut. Bidaje, ale mi coś nie daje. W sensie, że nawet 3200 CL12 nie poszły. Co do wyglądu to niezbyt cieszą oko bo leżą te 4 lata w szafie. :E

 

Dałem ponad 4 stówy, także "come on!" z tymi cenami! "You can do it!" :lol2::lol2::lol2::lol2:

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • 595.79  https://www.nvidia.com/pl-pl/drivers/details/265572/
    • Jesteś pewien tego pogrubionego? Bardzo trudno jest to wyłapać i w zasadzie można to tylko usłyszeć. Dawno nie jechałem elektrycznym Mercedesem, więc teraz nie będę mówił na pewniaka, ale Tesla nie używa rekuperacji do końca (nikt tego nie robi, bo się nie da). Zatrzymywanie odbywa się na innej zasadzie.
    • @nozownikzberlina, powiem Ci tak. W dużej firmie technologicznej, gdzie robię za tech leada, mamy do dyspozycji tuzin narzędzi AI. Różne IDE, mnogie agenty, w tym te CLI, tryby YOLO itd., itp. Kod od AI jest tak dobry jak dobry jest prompt. Do tego każdy model ma swoje wady i zalety, jak wszystko. Przykładowo, jednego używasz do wygenerowania opisu systemu na podstawie dokumentacji. Drugiego zaś do wygenerowania prompta dla modelu trzeciego, który ma kontekst całego projektu wraz z readme typowo pod AI, w którym jest opis, jak ma robić, na czym się skupiać i dlaczego. Taki jeden wygenerowany prompt, poza tymi readme, to jest często kilka albo i kilkanaście stron A4 tekstu. Tam nie jest opisane, co chcesz zrobić, tylko jak i dlaczego. Wraz z wyszczególnieniem architektury, podziału modułów, klas, podejściem do problemów współbieżności, wymaganiami pod kątem wzorców projektowych, SOLID i wszystkim innym, o czym myślałby dobry programista. W ten sposób można mieć bardzo dobre wyniki. AI stworzy cały feature i 90% takiego kodu jest dobre. Trochę szlifów, poprawek i jest. Da się dostać bardzo dużo. Problem korzystania z AI często znajduje się między kresłem a monitorem. Czyli nadal potrzeba programisty, który ma wiedzę. Po prostu nie musi on już tego wszystkiego od zera klepać. Koszty takiego jednego prompta? Czasem roczny zapas tokenów z jakiegoś taniego planu.  W przypadku planów enterprise, które mamy, i tak czasem słyszę od backendowca, który akurat robi front, że dzisiaj bierze się za coś innego, bo skończyły mu się tokeny.  I ten front potem i tak wymaga review kogoś, kto faktycznie się na nim zna. Tak więc @Wu70 ma rację w tym, co pisze. AI to nie jest "zrób za mnie, bo ja nie umiem". To jest "zrób za mnie, bo mi się nie chce klikać po klawiaturze, ale powiem ci, jak i dlaczego".   W ten sposób praca w IT się zmienia. Już od dawna dobry programista nie jest tylko od klepania kodu, ale także od wielu innych rzeczy. Zaoszczędzony czas można spędzić na ogarnianiu wymagań biznesowych, optymalizacji, infra as a code, CI/CD, komunikacji sieciowej, observability i wielu innych. Czyli zamiast pięciu ról coraz popularniejsza robi się ta pod tytułem software engineer. Natomiast nie jest to spowodowane bezpośrednio rozwojem AI. Big techy już od dawna do tego tak podchodzą. Teraz się to po prostu popularyzuje w mniejszych firmach. Czy ta praca dzięki temu staje się łatwiejsza? Nie, wręcz przeciwnie. Żeby te rzeczy dobrze robić z pomocą AI, trzeba je znać i rozumieć, tak samo jak opisałem to z programowaniem jako takim. Trzeba wiedzieć jeszcze więcej o wszystkim wokół. Czy AI zastąpi programistów? Bezpośrednio pewnie nie, ale ci z szeroką wiedzą o całym ekosystemie IT, korzystający z AI, zastąpią tych, co stoją w miejscu i dalej chcą po prostu pisać kod. Potrafię sobie wyobrazić mniejszy zespół ogarniaczy z narzędziami AI w miejscu większego zespołu średniaków. Czy jest marchewka dla tych ogarniaczy? Chyba jest... Revolut dla seniora daje jakieś 600k netto rocznie dla seniora na B2B zdalnie, Netflix w Wawie 1M rocznie brutto na UoP, a Elastic 380k USD netto rocznie na B2B zdalnie. Do  tego budżety na obiadki, szkolenia, prywatną opiekę medyczną, plany emerytalne i pakiet akcji. Jasne, to są topowe oferty, nie dla każdego, ale na takiego staffa za te 40-50k netto miesięcznie da się załapać w niejednym miejscu, jak ktoś ma już dobrego expa i skilla.   Zahaczając jeszcze o Vibe-Coding, owszem, da się wygenerować różne programy, nie będąc programistą, ale to po prostu będzie jakoś tam działać i tyle. Nie powstanie w ten sposób kod, który w prawdziwym systemie mógłby pójść na produkcję z powodu lipnego security, problemów ze skalowalnością, braku testów, braku sensownej architektury i wielu innych.   Czy za dekadę albo dwie AI faktycznie sama będzie umieć postawić cały system wraz z infrastrukturą i otoczką? Ja wątpię, ale jedyna słuszna obecnie odpowiedź to IMHO "uj wi".  Na razie te firmy od AI nie są nawet rentowne. Równie dobrze może się to skończyć jakimś kryzysem i ostudzeniem podniety na kolejne dekady. Wszak algorytmy AI istniały już w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku, a ich popularyzacja nastąpiła dzięki rosnącej mocy obliczeniowej sprzętu. A tego obecnie brakuje, podobnie jak energii.
    • No i git trzeba sprzedawać bo zaraz będą się kłócić .😊 A może dadzą 3 koła nie wiadomo?
    • W Golfie 3 był na środku "tyłu", pod obciążeniem się włączał. 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...