Skocz do zawartości

Chińskie samochody (dyskusja, newsy itp)


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
2 minuty temu, Oldman napisał(a):

popularna moda na małą ilosc przycisków na kokpicie lub wręcz ich brak (popularna w chinach) przecieka do innych nowych (nie chińskich aut)

przykładowo nowa Toyota Rav4



Nowa Mazda CX-5

 

UE już coś tam robi, żeby zatrzymać tę idiotyczną modę, na razie to zalecenia, oby wprowadzili twarde reguły.

 

  • Upvote 1
Opublikowano
@SylwesterI. Bo te fakty dotyczą *warunków brzegowych* (krótka historia w EU/PL, mniejsza sieć serwisu, logistyka części), a nie „wyroku” na Twój konkretny egzemplarz.

Awaria to zdarzenie losowe: auto *może się zepsuć* i *może się nie zepsuć* — tak samo jak każde inne. Różnica jest taka, że przy chińskich w EU/PL większe jest ryzyko „upierdliwości” w razie W (czekanie na części, procedury, serwis), a nie pewność, że „na pewno padnie”. Bez długich statystyk z naszego rynku nie mam podstaw pisać „zepsuje się”.

gpt-5.2-2025-12-11

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

To nie jest prawda. 

 

Niedostosowanie prędkości do warunków można dostać jadąc 30 km/h. Ten akurat mandat nie mówi nam nic o obiektywnej prędkości pojazdu. Jedynie to, że w tych konkretnych warunkach była ona zbyt wysoka - mogła jednak wynosić 30 km/h albo 20 albo 40 km/h.

 

Znam miejsce w którym to się wydarzyło i to raczej nie była wysoka prędkość. W końcu to zakręt o promieniu ponad 90 stopni. ;) 

Jak będziesz wiedział, jaka to się podziel, na razie gdybasz, mało było przypadków szaleńczej jazdy po mieście w pl ostatnio? 

Ja widziałem auta latające na rondzie, tam raczej była zbyt wysoka prędkość, w końcu to rondo ;) 

Edytowane przez SylwesterI.
Opublikowano
1 minutę temu, SylwesterI. napisał(a):

Jak będziesz wiedział, jaka to się podziel, na razie gdybasz, mało było przypadków szaleńczej jazdy po mieście w pl ostatnio? 

Ja widziałem auta latające na rondzie, tam raczej byłą zbyt wysoka prędkość, w końcu to rondo ;) 

Ja pisze z przypuszczeniem - ty z kolei nie znając tej prędkości od razu stwierdzasz, że była duża. 
 

Takim klockiem, który  a problemy z testem łosia ktoś mógł jechać tam za szybko. Ale za szybko dla tego auta to może być 40 km/h na takim zakręcie :) 

 

Ato nie jest duża prędkość - to prędkość miejska. 
 

Ja nie widzę uzasadnienia dla twierdzenia że prędkość była duża - nie uzasadniają tego okoliczności, zdjęcia czy widok uszkodzeń. Przy dużej prędkości albo leciałby na wprost - jak w anegdotycznym przykładzie z rondem - albo by go mogło przewrócić. To - moim zdaniem - nie mogła być prędkość wyższa niż 50 km/h.


 

 

I wciąż nie rozumiem dlaczego tak zaciekle zwalczasz jakikolwiek przejaw krytyki Jaecco. Urwało to urwało. 

Opublikowano (edytowane)

Policja stwierdziła, że kierowca jechał za szybko i nie ostrożnie, on spowodował wypadek, w wyniku którego urwało się koło, nikt nie wie, czy to koło odpadłoby same z siebie za 10km, albo dotrwało na miejscu, do czasu aż auto zeżre rdza.

Wszystko w temacie.

Uszkodzenie auta w wyniku wypadku to nie obrona danej marki, jak być ktoś napisał, że w nisanie zbiła się szyba w wypadku, a ty: w fordzie by się nie zbiła. Pisałbym to samo i tak samo argumentował. 

Różnica w naszych podejściach jest taka:

1. ty krytykujesz chińczyka, bo mu się po wypadku z winy kierowcy urwało koło

2. ja krytykuję kierowcę, który zrobił dzwona, w aucie dowolnej marki.

Edytowane przez SylwesterI.
  • Haha 1
Opublikowano
10 minut temu, SylwesterI. napisał(a):

Policja stwierdziła, że kierowca jechał za szybko i nie ostrożnie,


 

Nie. Policja stwierdziła że jechał zbyt szybko względem warunków. 
to mogło być nawet 30 km/h. 
 

bo też nikt poza nim nie wiedział ile jechał - policja mu prędkości nie zmierzyła. 

10 minut temu, SylwesterI. napisał(a):

 

on spowodował wypadek, w wyniku którego urwało się koło, nikt nie wie, czy to koło odpadłoby same z siebie za 10km, albo dotrwało na miejscu, do czasu aż auto zeżre rdza.

Wszystko w temacie.

To nie był wypadek a zdarzenie komunikacyjne. Nie ma informacji o osobach poszkodowanych. 
 

 

10 minut temu, SylwesterI. napisał(a):

Uszkodzenie auta w wyniku wypadku to nie obrona danej marki, jak być ktoś napisał, że w nisanie zbiła się szyba w wypadku, a ty: w fordzie by się nie zbiła. Pisałbym to samo i tak samo argumentował. 

Różnica w naszych podejściach jest taka:

1. ty krytykujesz chińczyka, bo mu się po wypadku z winy kierowcy urwało koło

2. ja krytykuję kierowcę, który zrobił dzwona, w aucie dowolnej marki.

Gdyby to zdarzenie było normalne to takich spraw byłoby więcej. A to dość wyjątkowy przypadek. Dlatego podejrzewam kiepska jakość Jaecco.

 

Ja do kierowcy nie odnosiłem się w ogóle, a ty przede wszystkim robiłeś whataboutism na hamulce w BMW. 
niemniej jednak - dla mnie to podejrzane i raczej potwierdza moje przypuszczenia o niskiej jakości tych aut. Opinie chyba mogę mieć :) 

Opublikowano

Co by nie mówić o chinolach, trzeba przyznać urwanie całkiem sporego (jak na czas obecności i dość jednak zabetonowany rynek) kawałka tortu. 

 

Wczoraj miałem spotkanie ze znajomymi w jednej z pod łódzkich karczm i na parkingu nie obyło się bez chińczyków. Dzisiaj u teściów na Pietrynie i na parkingu pod urzędem miasta dosłownie mix chińskiej motoryzacji. 

Oczywiście stało Jaecoo, było MG (to ev w marchewkowym kolorze), stał też jakieś Chery. 

Ktoś inny sobie sprowadził havala, a o Omodzie już nie wspominam, bo jeździ tego całkiem sporo. 

 

W sumie łatwiej spotkać omode niż np jakiegoś vw polo obecnej gen, czy fabii. 

Wiem, nie ten segment, ale to jak te maluchy od vaga stały się egzotyczne to jest kosmos. Ibizy też to dotyczy. Kiedyś były to popularne auta, a dzisiaj z pełną świadomością mogę stwierdzić, że widuje ich mniej niż samej omody...

  • Upvote 3
Opublikowano (edytowane)
5 godzin temu, eNeSik napisał(a):

ostrzegawczy, 24h

Aż tak pojechał? ;)

 

Edytowane przez Petru23
Opublikowano (edytowane)
17 godzin temu, SylwesterI. napisał(a):

@ITHardwareGPT

Czy jesteś w stanie odpowiedzieć, które auta będą sprawiały więcej problemów w przyszłości? Chińskie czy pozostałe? Prosto i zwięźle. 

Może jeszcze do wróżki się udaj...ja p....:rotfl2:.

16 godzin temu, SylwesterI. napisał(a):

 

Ja widziałem auta latające na rondzie, tam raczej była zbyt wysoka prędkość, w końcu to rondo ;) 

I koła nie odpadły mimo, że przywalił w krawęznik, no ale to nie było chińskie auto zaprojektowane na kolanie w dwa lata z elektroniką z Temu.

16 godzin temu, SylwesterI. napisał(a):

UE już coś tam robi, żeby zatrzymać tę idiotyczną modę, na razie to zalecenia, oby wprowadzili twarde reguły.

 

Nie unia tylko NCAP.

16 godzin temu, GordonLameman napisał(a):

Ech, liczyłem na wolne w święta :E 

Do świąt jeszcze daleko. :E

Edytowane przez Cappucino
  • Haha 1
Opublikowano

Ford w Kudze też ma pośredni wtrysk.

Toyota ma podwójny wtrysk.

 

Ogólnie problem z pośrednim wtryskiem jest taki, że w większości zakresu pracy wykazuje się niższą sprawnością niż wtrysk bezpośredni. Idealnym rozwiązaniem jest zastosowanie obydwu wtrysków i płynne przełączanie się między nimi wraz z fazą przejściową, gdzie silnik działa na dwóch rodzajach wtryskiwaczy. Jak w Toyocie.

  • Upvote 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...