Skocz do zawartości

Chińskie samochody (dyskusja, newsy itp)


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
47 minut temu, Petru23 napisał(a):

Gadam o tym, kiedy zapala się stop a nie co się stanie jak ev przede mną dozna usterki elektroniki

Zapala się, kiedy masz opóźnienie większe niż ileś tam. Wiedząc, jaka jest siła rekuperacji i nie włożyć akcelerometru, żeby dawał sygnał na światła stop to byłaby głupota totalna i brak wyobraźni. Także światło stop to nie jest tylko wciśnięcie pedału hamulca. Zastanów się, dlaczego w raporcie TUV problemem tesli były hamulce, a następnie wyobraź sobie, co by się działo, gdyby światła stopu swieciły się wyłącznie, gdy deptamy geja.

Edytowane przez lesiu155
Opublikowano (edytowane)

No ale dalej gdybacie, że to wystarczy ale zakładając, że coś, tamto można zrobić, jak powinno być, co byłoby gdy...

 

A jak jest teraz? Ktoś się wysilił i sprawdził jak to faktycznie wygląda, kiedy zapala się światło stopu?

Nie...

 

Bijecie dalej pianę dla samego faktu jej bicia

Edytowane przez Petru23
Opublikowano (edytowane)
29 minut temu, Petru23 napisał(a):

No ale dalej gdybacie, że to wystarczy ale zakładając, że coś, tamto można zrobić, jak powinno być, co byłoby gdy...

 

A jak jest teraz? Ktoś się wysilił i sprawdził jak to faktycznie wygląda, kiedy zapala się światło stopu?

Nie...

 

Bijecie dalej pianę dla samego faktu jej bicia

Nie wiem o czy tu dyskutować, w nl jeździ znacznie więcej hybryd i elektryków niz w pl, wielokrotnie widzę te auta zwalniające mocniej, niż spalinowe z hamowania silnikiem i im się światła stopu nie zapalają, i to są auta wszystkich producentów, przepisy określają kiedy auto ma sygnalizować hamowanie, kiedy nie. 

A jest to tylko pretekst, dla forumowych nolajfów do wszczynania kolejnych wojenek.

Edytowane przez SylwesterI.
Opublikowano
22 minuty temu, lesiu155 napisał(a):

No kilka osób Ci napisało, że im się zaświeca stop :E i logiczne jest, że powinien, więc nie wiem kto tu pianę bije :D

a doczytales, do konca w jakich warunkach? wiec z ta "logika", to nie ma co kozaczyc ;) 

Opublikowano
20 minut temu, galakty napisał(a):

Biegami nie jesteś w stanie wyhamować

Oczywiście że jesteś w stanie, bardzo często w mieście używam. Ale to jest hamowanie w stylu lekkie muśnięcie pedału hamulca, a nie wciśnięcie geja do połowy, dotaczasz się do świateł po prostu redukując biegi i używając oporów wewnętrznych silnika i napędu. To żadna czarna magia.

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Wciskam dopiero jak już jestem na 2 biegu i na dole obrotomierza, gdzie sam zaczyna silnik ciągnąć. A tak z 5-6 lecę na samych oporach. Pod warunkiem, że mam sporo miejsca.

Edytowane przez lesiu155
Opublikowano
10 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Przypomnieliście mi wątek o matizie z pclaba. :E 

 

kojarzycie? Gość utrzymywał ze to najlepsze auto dla nastolatka i pali 3l/100km? Potem się okazało że gość ciągle z górki wrzucał „luz” i tak jeździł 8:E 

Protoplasta trybu żeglowania :E

  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)

Dopiero pisałem, że abstrahując od tematów jakości, po prostu chinole są dość częstym widokiem (przynajmniej w okolicach Łodzi), a dzisiaj kolega oznajmia mi, iż jego matka wzięła nowego MG HS z salonu. 

Spotkaliśmy się przypadkiem na występach przedszkolaków... Gadka o niczym i nagle wypala, że szukali dla jego matki auta. Objechali salony budżetowych marek, byli oczywiście oglądać Dacie. 

 

Wybór padł na MG, bo według niego prezentował najfajniejszy stosunek jakości, nie śmierdział w środku jak niestety daćki i ogólnie robił dobre wrażenie, a ostateczna cena też była rzekomo bardzo ok.. . 

 

 

Edytowane przez zdunzdun
  • Upvote 2
Opublikowano
3 godziny temu, GordonLameman napisał(a):

Przypomnieliście mi wątek o matizie z pclaba. :E 

 

kojarzycie? Gość utrzymywał ze to najlepsze auto dla nastolatka i pali 3l/100km? Potem się okazało że gość ciągle z górki wrzucał „luz” i tak jeździł 8:E 

Ja mam znajomego, który cały czas tak jeździ bez względu czy jedzie z górki czy dojeżdża do skrzyżowania. Jeździ Audi B5 1.9 TDI 110km. Mnie ku...ca brała jak z nim jechałem. Do skrzyżowania jeszcze z 200m a ten przy 80km/h luz wrzuca i się toczymy tak, że za nami ruch się blokuje. No ale 4.2/100km mu pali :E

 

 

  • Haha 2
Opublikowano
13 minut temu, zdunzdun napisał(a):

Dopiero pisałem, że abstrahując od tematów jakości, po prostu chinole są dość częstym widokiem (przynajmniej w okolicach Łodzi), a dzisiaj kolega oznajmia mi, iż jego matka wzięła nowego MG HS z salonu. 

Spotkaliśmy się przypadkiem na występach przedszkolaków... Gadka o niczym i nagle wypala, że szukali dla jego matki auta. Objechali salony budżetowych marek, byli oczywiście oglądać Dacie. 

 

Wybór padł na MG, bo według niego prezentował najfajniejszy stosunek jakości, nie śmierdział w środku jak niestety daćki i ogólnie robił dobre wrażenie, a ostateczna cena też była rzekomo bardzo ok.. . 

 

 

Podobnie jak u mojego brata, szukał auta dla żony i wybór padł na MG 

Opublikowano

@SylwesterI.Trochę się zdziwiłem, bo gość raczej był takim nieco ignorantem pod pewnymi względami. Doskonale pamiętam jak Hyundai/Kia wchodziły na Europę z tym ich nowym pomysłem na auta, czyli mówimy o latach powstania pierwszej I30 stki oraz np Vengi itp. 

 

Uporczywie wtedy twierdził, że dalej są x czasu za niemiecką/ japońską motoryzacją, że fajne auta, ale gdzie im tam do innych. No, a tutaj cyk pyk i wlatuje MG :E

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...