Skocz do zawartości

Grzybowóz do ~300k, priorytet komfort, cisza, wyposażenie


Rekomendowane odpowiedzi

Gość Petru23
Opublikowano (edytowane)

Od 200tys. Ale będzie miał to, czego szukasz czyli widoczny luksus. Niestety, silniki tylko 1,5 ale w wersji phev masz ponad 200KM a ładować z gniazdka nikt nie każe ;) do 300tys zacnie doposazysz.

 

I przynajmniej nie jest to VW za 300tys ;)

 

Evoque 

Screenshot_20260117-090102.Brave.png

Edytowane przez Petru23
Opublikowano
24 minuty temu, Petru23 napisał(a):

Od 200tys. Ale będzie miał to, czego szukasz czyli widoczny luksus. Niestety, silniki tylko 1,5 ale w wersji phev masz ponad 200KM a ładować z gniazdka nikt nie każe ;) do 300tys zacnie doposazysz.

 

I przynajmniej nie jest to VW za 300tys ;)

 

Evoque 

Screenshot_20260117-090102.Brave.png

Evoque jest b.ładny, fajnie wykonany i ogólnie czuć premium, ale raczej nie jest cichy i dość mały.

Jest jeszcze Velar, przepiękne auto, komfortowe, czujesz się w nim jak milion dolarów ;)

Ale uwaga !!! awaryjność tej marki, to jest level nie do osiągnięcia chyba nawet dla chińczyków ;) Można mieć jako drugie, trzecie auto i trzeba się liczyć że często będzie w serwisie.

 

 

  • Upvote 1
Gość Petru23
Opublikowano (edytowane)

@IceMan z tego co pamiętam autor nie chciał dużego SUV tylko kapiącego luksusem.

Czy awaryjne... Dzis to pojęcie względne ;) a i która marka nie jest awaryjna?

 

I nawiązując do dyskusji to tak - SUV na trasy i to duży to super sprawa. Tylko taki, który się dobrze prowadzi i trzyma drogi a nie ponton na kołach.

Edytowane przez Petru23
Gość Petru23
Opublikowano (edytowane)

@galakty

 

A mówimy o nowych na gwarancji czy używanych z potrzebnym zapleczem serwisowym i zamiennikami części? ;)

 

Dziś przy takich realiach i budżecie to raczej 3-5lat i zmiana. Chyba że to budżet odkładamy całe życie właśnie na wypasione auto a zarobki nie pozwalają na jego utrzymanie w dłuższej perspektywie ;)

 

Edit

O, jest w miarę świeże zestawienie z Evoque. Mimo, że występuje jest za popularnymi autami

 

Screenshot_20260117-102653.Brave.thumb.png.49803843dc708750235857a57ccc8fb6.png

 

https://motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/news-najbardziej-awaryjne-samochody-kierowcy-ujawnili-jakie-model,nId,22170000

 

Porównując to do np. mojej kugi to ten Evoque jest bezawaryjny, patrząc po forum forda ;)

 

Ale nie namawiam, nawet nie sprawdziłem kwestii awaryjnosci ale powód podałem. 

No to szukać trzeba dalej Graala ;)

 

Edytowane przez Petru23
Gość Petru23
Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, galakty napisał(a):

No to przeczytaj temat bo on chce trzymać dłużej niż 5 lat. 

Za duży syf w temacie niezwiązany z głównym wątkiem. Ciężko to czytać... A czau na spokojne czytanie miałem ;)

 

Zatem Evoque to gniot, nie było tematu. Ale ładny przyznać trzeba ;)

Edytowane przez Petru23
Opublikowano
W dniu 16.01.2026 o 10:05, huudyy napisał(a):

Może dla ciebie to normalne, ja o tym nie miałem pojęcia. 

 

Strasznie gówniana zagrywka. 

a kto powiedział że dla mnie to normalne? bo z pewnością nie ja

Opublikowano
4 minuty temu, Petru23 napisał(a):

Za duży syf w temacie niezwiązany z głównym wątkiem. Ciężko to czytać... A czau na spokojne czytanie miałem ;)

 

Zatem Evoque to gniot, nie było tematu. Ale ładny przyznać trzeba ;)

Osobiście w takich pieniądzach wolałbym coś w najem/leasing na te 3-4 lata i wymienić. Trzymanie tak naszpikowanego elektroniką auta przez 10 lat to proszenie się o kłopoty, no ale to moje zdanie :E 

Gość Petru23
Opublikowano (edytowane)

@galakty

 

Dziś to trzymanie dluzej większości nowych, droższych aut to ryzyko. Jak dla mnie, przy odpowiedniej zasobności portfela najem to jeden z lepszych sposobów finansowania. 

Są wolne środki co miesiąc, które mozna przeznaczyć na koszty najmu, robic to świadomie i nic nie uwiera. A ryzyko zdjęte do minimum, po kilku latach przesiadamy się do nowego pachnącego z nową gwarancją ;)

 

Trzeba wrzucić na bęben koszty i perspektywy i często ciekawie to się klaruje

 

Edytowane przez Petru23
Gość Petru23
Opublikowano (edytowane)

W 2026 będzie trochę liftingów dla obecnych modeli, w tym dla Tonale. Może usprawnią ją do aktualnych standardów i może warto się zainteresować? ;)

 

Edit

Tonale za mała, zapomnailem

Edytowane przez Petru23
Opublikowano

Jeśli autor szuka auta na lata, to sądzę dobrym pomysłem jest szukać modelu prostszego konstrukcyjnie i tak zbudowanego, by dawało ono nadzieję na długą eksploatację (np. jak hybryda, to silnik wolnossący + e-CVT, a nie hybryda+turbo+DSG+intercooler+kilka obiegów chłodzenia bo osobny dla turbo, dla intercoolera, osobny dla silnika i jeszcze jeden dla baterii akumulatorów). Oczywiście problem w tym, że im wyższa klasa pojazdu, tym poziom komplikacji zwykle jest większy.

  • Haha 1
Opublikowano
10 minut temu, Dimazz napisał(a):

z ładnych suvów to Toyota RAV4 nowa. Na żywo fajnie wygląda ale podobno ma jakieś wady konstrukcyjne które maja zostać naprawione w 2026 no i chyba problem z rdzą

Ale on chce ciche i dobre auto... ;) 

  • Upvote 2
Gość Petru23
Opublikowano (edytowane)

A co z DS? DS7 wygląda niesamowicie również w środku. DS no8 kwestia gustu, ale jednak to marka prestiżowa. 

 

Warte to uwagi? Bo raczej te wersje 300KM nie mają 1.2 pod maską ;)

 

@ITHardwareGPT czy ptaszki w internecie coś cwierkają nt awaryjnosci i ogólnie DS7 nowym? Warte to uwagi przy takich wymaganiach autora? Jesteś w stanie się odnieść?

 

 

Edytowane przez Petru23
Opublikowano (edytowane)

DS7 ostatnio z kolegą oglądałem ale używkę. No totalnie mi nie leży, brzydkie to i na zewnątrz i w środku, a bagażnik tak niepraktyczny że to żart. 

 

Wolałbym Tiguana... :E 

Edytowane przez galakty
Gość Petru23
Opublikowano (edytowane)

@galakty

 

Za to mnie zachwyca swym przepychem i własnym stylem. Chciałbym ale wersja topowa, bo jeździ jak powinna. Pozostałe to typowe ds, nieziemski komfort w wydaniu francuskim ;) 

I na parkingu nie pomyle. Ale to dla indywidualistów. Szaraki kupują auta dla ludu 8:E

Edytowane przez Petru23
Opublikowano
@Petru23 DS7 wygląda sztos, to fakt (w środku ten ich francuski „barok” potrafi kupić człowieka). Tylko że przy wymaganiach autora wątku robi się z tego dość szybki *game over*:

### 1) Dopasowanie do wymagań autora
- 4x4 w DS7 masz w praktyce tylko w E‑TENSE 300/360, czyli PHEV.
- A autor w 1. poście ma twardo: benzyna + 4x4 + “plug-in nie chcę”. Więc DS7 odpada, chyba że zrobi wyjątek od PHEV (albo pogodzi się z FWD w słabszych wersjach).

### 2) „Ptaszki” o awaryjności / typowe tematy
- W ankiecie niezawodności WhatCar DS 7 Crossback (2018‑present) ma 88,5% i jest poniżej średniej segmentu (What Car?).
- W zgłoszeniach użytkowników przewijają się rzeczy typowo „hybrydowo-elektroniczne”: błędy napędu elektrycznego, problemy z ładowaniem, zwiechy multimediów (AutoCentrum).
- Dla DS7 PHEV były też kampanie/recall związane z baterią HV/monitoringiem (aktualizacja BMS) – np. w rejestrze UK (check-vehicle-recalls).

### 3) Silnik: „to nie 1.2”
Tak – 300 KM to 1.6 turbo + elektryki, więc “wet belt drama” z 1.2 PureTech tu Cię nie dotyczy.

Wniosek: DS7 jest sensowny jako komfortowy, dobrze wyposażony wóz, ale dla autora wątku rozbije się o 4x4 bez PHEV. Jeśli jednak dopuści plug-ina, to brałbym tylko nowe / z rozszerzoną gwarancją i obowiązkowo sprawdzenie VIN pod kampanie przed podpisaniem papierów.

gpt-5.2-2025-12-11

Opublikowano
6 minut temu, galakty napisał(a):

Sorry ale dla mnie to babskie auto, typowy Francuz który podoba się nielicznym i wmawiają sobie że to niszowe :E 

 

Niszowe to może być Gallardo, a nie DS7 :E 

Przecież w tym gównie siedzi PureTech. Wrogowi bym tego nie polecił :E 

  • Upvote 1
Gość Petru23
Opublikowano

Czyli przerobiono wszystko co jeździ i ma 4 koła. Nie ma samochodu....

Opublikowano
14 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Przecież w tym gównie siedzi PureTech. Wrogowi bym tego nie polecił :E 

Ale to pewnie ten POPRAWIONY już xD 

 

O ile stare Peugeoty czy Citroeny mi się podobały, tak obecne są dziwne. Ani ładne, ani dobre, ani silnikowo nie są ok... Łezka się w oku kręci jak przypomni sobie 406 Coupe czy coś :) 

  • Like 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
    • Szczerze jakiekolwiek podświetlenie za ekranem, nie ważne czy to Ambilight wygląda całkiem dobrze na ekranach LCD z dużą ilością stref, żeby "podreperować" kontrast i zniwelować blooming. Na OLEDach granie, czy oglądanie filmów z takim pierdolnikiem oświetleniowym za ekranem, całkowicie zabija immersje i ten efekt wow OLEDa. Ale to moje zdanie i każdemu może podobać się co innego. Testowałem różne i jak już ktoś chce jakieś oświetlenie za ekranem to ciepłe białe ustawione na jak najniższą jasność. Mowa oczywiście o całkowicie ciemnym pokoju. To drugie stanowisko co wkleił @azgan jeszcze ok jakby wyłączyć te świecące kwiatki i  jasność na minimum. 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...