Skocz do zawartości

Grzybowóz do ~300k, priorytet komfort, cisza, wyposażenie


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie znam się, ale się wypowiem - a jak...

Lekka używka wchodzi w rachubę?
A dokładniej - czy Macan bazujący na poprzedniej Q5 ma szansę zaoferować lepsze wykończenie / komfort od nowej Q5?
(2.0 TSI z 23/24r produkcji z przebiegiem do 40 tys. km są wystawione w granicach ~280-320 tys. / modele EU i/lub z programu Porsche Approved);
 

Opublikowano

Mając tyle kasy brałbym Durango z V8. Masz komfort, ciszę, świetną kulturę pracy. Minusem jest wielkość ale któtki SUVa to zaprzeczenie komfortu. Wysoka buda na małym rozstawie osi to jak żagiel na małej łódce. Boczne podmuchy odczuwa się nieprzyjemnie..

Jak coś europejskiego to Tuareg, ale tu żadnego silnika nie polecę. 

Z Japońców to Toyota Land Cruiser.

Albo grubo albo wcale.

  • Haha 1
Opublikowano

bleidd chce stosunkowo niewielkie auto a Ty mu Durango podsuwasz :E Żeby nie było, Durango jest świetne ale no czytajmy ze zrozumieniem ;) Ja niczego nie polecę bo SUVy to nie moja bajka ale trzymam kciuki ;)

Opublikowano

Niestety taki problem, że jak się chce premium to zazwyczaj tylko duże rozmiary zostają. 

 

Ja bym prawie 300k za Tiguana z 1.5 i napędem na przód nie dał, jak już to R-line i 4x4 żeby to jakoś się odpychało.

  • Upvote 1
Opublikowano
53 minuty temu, galakty napisał(a):

Ja bym prawie 300k za Tiguana z 1.5 i napędem na przód nie dał, jak już to R-line i 4x4 żeby to jakoś się odpychało.

no dosłownie, fura za 300k i 1.5? no litości.

 

10 godzin temu, serwal4 napisał(a):

Nie znam się, ale się wypowiem - a jak...

Lekka używka wchodzi w rachubę?
A dokładniej - czy Macan bazujący na poprzedniej Q5 ma szansę zaoferować lepsze wykończenie / komfort od nowej Q5?
(2.0 TSI z 23/24r produkcji z przebiegiem do 40 tys. km są wystawione w granicach ~280-320 tys. / modele EU i/lub z programu Porsche Approved);
 

też bym Macana obstawiał, znajdzie się coś z naprawdę małym przebiegiem w tej kasie.

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
10 godzin temu, serwal4 napisał(a):

Nie znam się, ale się wypowiem - a jak...

Lekka używka wchodzi w rachubę?
A dokładniej - czy Macan bazujący na poprzedniej Q5 ma szansę zaoferować lepsze wykończenie / komfort od nowej Q5?
(2.0 TSI z 23/24r produkcji z przebiegiem do 40 tys. km są wystawione w granicach ~280-320 tys. / modele EU i/lub z programu Porsche Approved);
 

Tylko nowe. Już wolę gorsze ale nowe z salonu.

 

11 godzin temu, trepek napisał(a):

Sprawdzilem i Tiguan w wersji Elegance ma w starndardzie akustyczne boczne szyby.

Faktycznie. Dla R-Line jest taka opcja w konfiguratorze a Elegance to już ma w standardzie. Spoko.

 

9 godzin temu, Totek napisał(a):

Mając tyle kasy brałbym Durango z V8. Masz komfort, ciszę, świetną kulturę pracy. Minusem jest wielkość ale któtki SUVa to zaprzeczenie komfortu. Wysoka buda na małym rozstawie osi to jak żagiel na małej łódce. Boczne podmuchy odczuwa się nieprzyjemnie..

Jak coś europejskiego to Tuareg, ale tu żadnego silnika nie polecę. 

Z Japońców to Toyota Land Cruiser.

Albo grubo albo wcale.

Ale po co mi taki czołg do wożenia powietrza :E Ani ten gabaryt ani V8 mi niepotrzebne.

 

Godzinę temu, galakty napisał(a):

Niestety taki problem, że jak się chce premium to zazwyczaj tylko duże rozmiary zostają. 

 

Ja bym prawie 300k za Tiguana z 1.5 i napędem na przód nie dał, jak już to R-line i 4x4 żeby to jakoś się odpychało.

2.0 TSI 204 KM 4Montion, skóry z wentylacją, masażem, grzaniem, kamery 360st, head-up, audio Harman Kardon, nawet webasto jest i to za 260 tys katalogowo. Pod względem wyposażenia spoko, ciekawe ile można jeszcze ściąć z tego. Tylko w testach narzekają, że wyciszenie średnie, ale jak są akustyczne szyby to nadkola by można samemu ogarnąć i pewnie byłoby całkiem ok wtedy.

 

VW ma tę przewagę nad Audi, że ma tańszy serwis w ASO. Ja płacę za wymianę oleju w 1.5 TFSI 1250 zł a mój ojciec w tym samym silniku w VW 900 zł :P

Edytowane przez bleidd
Opublikowano
3 minuty temu, bleidd napisał(a):

2.0 TSI 204 KM 4Montion, skóry z wentylacją, masażem, grzaniem, kamery 360st, head-up, audio Harman Kardon, nawet webasto jest i to za 260 tys katalogowo. Pod względem wyposażenia spoko, ciekawe ile można jeszcze ściąć z tego. Tylko w testach narzekają, że wyciszenie średnie, ale jak są akustyczne szyby to nadkola by można samemu ogarnąć i pewnie byłoby całkiem ok wtedy.

A potrzebujesz aż takiego wyposażenia? Pytam bo ja bym pewnie z połowy jak 3/4 tego nie korzystał i tak :E 

Bez skóry ale z dźwiękoszczelnymi szybami są wyprzedaże i za 220k ogarniesz z otomoto. 

Za 250k masz R-Line 265KM :E 

 

I chyba bym wolał coś bardziej premium ale 2 latka niż nowego Tiguana... 

Opublikowano

Jak najbardziej, jestem gadżeciarzem i lubię takie rzeczy :P Poza tym nie ma tu nic ekstrawaganckiego, masaże się przydadzą w trasie, audio dobre musi być, webasto bym sobie mógł odpuścić ale jest w pakiecie z grzanymi stołkami, kamery 360 to świetny Quality of Life improvement jak to mawiają Anglosasi, no a skóry perforowane to sami stwierdziliście, że to must have :P

  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano
3 minuty temu, galakty napisał(a):

Ale błagam nie bierz 1.5 w tym Tiguanie bo w trasie to będzie dramat :D 2.0 i 4x4 musi być za taką kasę. 

przede wszystkim VW za 300k to jakiś żart :E już wolałbym wziąć dopasione BMW X2 czy biedne X3.

Opublikowano
Teraz, huudyy napisał(a):

przede wszystkim VW za 300k to jakiś żart :E już wolałbym wziąć dopasione BMW X2 czy biedne X3.

Przy jego wymaganiach to co innego znajdziesz? Sam widzisz że mają być gadżety, skóry, masaże, szyby akustyczne itp. 

Też bym wolał biedniejszą wersję BMW/Audi czy Lexusa niż dopasionego VW, ale jak widać mają swój target :D 

 

Ja mając 300k raczej bym kupił 911 albo Challengera, a do tego coś do jeżdżenia na co dzień :E 

Opublikowano

Dobra dobra, proszę nie przeinaczać :P Nie oczekuje masaży, jak będą to na plus ale być ich nie musi. I jak X3 będzie za 300k a Tiguan za 250k to wiadomo, że nie wezmę Tiguana. Na razie chcę sobie ustalić listę modeli, które będę brał pod uwagę. Jeśli Tiguan będzie z rabatami za 220k a X3 za 300 to już się można zastanawiać czy warto dopłacać 80k do X3 czy nie warto.

11 minut temu, galakty napisał(a):

Ja mając 300k raczej bym kupił 911 albo Challengera, a do tego coś do jeżdżenia na co dzień :E 

No ale to Ty a ja szukam spokojnego rodzinnego wozu, nie chcę tu spełniać motoryzacyjnych fantazji.

Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, galakty napisał(a):

X3 do 300k może być ciężko, a raczej bez rabatu nie da rady. Jak teraz na szybko wziąłem skórę perforowaną i lepszy pakiet wnętrza to 296k wyszło. 

jak się weźmie końcówkę rocznika to się zmieści.

 

Teściu tak w zeszłym roku wziął względnie dopasione X2 poniżej 200k. Mi osobiście średnio te auta się podobają, ale to i tak imo lepsza opcja od VW za +250k :E Inna klasa wykończenia.

Edytowane przez huudyy
Opublikowano
1 godzinę temu, huudyy napisał(a):

no dosłownie, fura za 300k i 1.5? no litości.

 

jakbym miał kupic auto za 300k z silnikiem 1,5 to czułbym sie jakby mi sprzedawca dał plaskacza na gebę i kopa w dupe naraz %-)

Ludzie szanujmy sie troche :cool:

  • Like 1
  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)

Mam ofertę na Q5:

Długość: 4.71m

S-Line zewnętrzny

2.0 204 KM 4x4

Skóra, fotele podgrzewane przód+tył, wentylowane przód

Head-up

Audio Band&Olufsen

Pełny pakiet asystentów

Kamery 360

Szyby akustyczne

297k po rabacie

 

Edit: 282k rezygnując z Bang&Olufsen, head-up, S-line

Edytowane przez bleidd
  • Like 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...