Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czego forumowicze by szukali? Autem będą podróżowały cztery dorosłe osoby, samochód będzie użytkowany co drugi tydzień (jeździmy na zmianę), ~40km licząc w obie strony. Ze względu na raczej niewielkie przebiegi rzędu ~6000km / rok, wstępnie wykluczyłem diesla. 

 

Do tej pory był Civic IX w sedanie i sprawdzał się w tej roli dobrze oprócz wsiadania (z tyłu np. wysoki próg, nisko osadzona kanapa). Więc następcę chciałbym lekko wyższego, może z podobnym rozstawem osi? Ale nie dłuższego, bo do garażu nie wejdzie :E czyli hatchback, crossover, ale może nie suv. 

 

**Wymiary civica za Wikipedią:

4504 mm długość 

1755 mm szerokość 

1435 mm wysokość 

2670 mm rozstaw

 

Dla przykładu, wczoraj oglądałem Kaptura II od Reno 1.3 tce automat, no to z zewnątrz Auto napompowane, a w środku dosyć ciasno, zwłaszcza z przodu. Oprócz tego całkiem spoko. 

 

Nie mam jakiś konkretnych preferencji. Filtry na OLX/otomoto sobie ustawiam takie (>2019r., <150k km, >125KM, benzyna i nie kombi, skrzynia obojętnie, budżet lekko elastyczny) to w sumie nie widzę nic sensownego, dużo fordów Kuga, ale znajomy się mocno przejechał na dieslu w automacie. 

 

Zluzować na roczniku? Nie bać się przebiegów? Miałem dwa auta do tej pory, oba z przebiegami poniżej stu tysięcy i dosłownie tylko lałem paliwo +podstawowy serwis raz w roku - bardzo taka cecha mnie kręci ;)

 

 

Opublikowano (edytowane)
6 godzin temu, sierotaZpclaba napisał(a):

znajomy się mocno przejechał na dieslu w automacie. 

Chodzi o jazdę na krótkich odcinkach i z tego wynikłe problemy, czy coś innego się działo? Skrzynia tam była u niego DSG czy hydrokinetyczna (klasyczna)?

Edytowane przez Kyle
Opublikowano

Przejscie z Civic na stelantis albo VAG może zamienić się w polski koszmar.

 

Za 60k tak naprawdę nie ma samochodów, które zaoferują coś innego/lepszego/nowocześniejszego niż Twoja Civic.

 

To za mała różnica w wartości pojazdu.

  • Sad 1
  • Upvote 1
Opublikowano

W budżecie zmieści się Golf Sportsvan, dla 4 dorosłych powinien być wystarczająco przestronny. Za 60 tysięcy idzie dorwać koniec produkcji (2019 rok) w 1.5 TSI, opcjonalnie zejść 2 lata z rocznikiem i brać 1.4 TSI 125 KM, silnik prostszy od 1.5, bez GPF, dynamika całkiem spoko, spalanie zresztą też

  • Thanks 1
Opublikowano
11 godzin temu, Kyle napisał(a):

Skrzynia tam była u niego DSG czy hydrokinetyczna (klasyczna)?

Posiadacz twierdzi, że był to powershift. 

 

10 godzin temu, wallec napisał(a):

Przejscie z Civic na stelantis albo VAG może zamienić się w polski koszmar

[...]

To za mała różnica w wartości pojazdu.

Kurcze, to 2x droższe auta. Captur oprócz ciasnoty był w sumie ok. Spróbuję obejrzeć kadjara może. 

 

A np. toyoty chr w hybrydzie? https://www.olx.pl/d/oferta/toyota-c-hr-toyota-chr-1-8-hybryda-66-tys-przebiegu-CID5-ID18Przv.html

 

 

Opublikowano
1 godzinę temu, sierotaZpclaba napisał(a):

Posiadacz twierdzi, że był to powershift. 

Powershift to jedna z najgorszych skrzyń ever.

 

1 godzinę temu, sierotaZpclaba napisał(a):

A np. toyoty chr w hybrydzie?

Spoko ale nie sądzę żeby w Twoim budżecie (60k) znaleźć dobrą hybrydę z niskim przebiegiem. Raczej 70k w górę. 

  • Thanks 1
Opublikowano

CHR tez raczej ciasny wewnątrz. 

Niecałe 2 lata temu stałem przed podobnym wyborem, przesiadka z civica 8 sedan na... seata leona 3 FR kombi. 1.4 TSI ACT 150KM. Zrobione już 67tyś (175k-242k) wymieniona jedynie pompka sprzęgła i wysprzęglik profilaktycznie. Zastosowanie to samo  co Ty, 4 osoby, dojazd do pracy 130km dziennie z czego jakieś 120km autostrada.  Odłączanie cylindrów włączone, start&stop wyłączony i spalanie 5-6l, zimą bliżej 6l, latem czasem nawet 4.8l wyjdzie.  Wsiadanie do auta trochę wygodniejsze, ale auto też jest dość niskie. Pewnie w innej wersji wyposażenia ciupkę wyższe by było. Mieści się w budżecie i ma dość fajne wyposażenie, są hatchbacki. 
Podczas wybierania wahałem się jeszcze między lexusem ct200h i is300h, ale ostatecznie kolega VAGiniarz mnie namówił na seata. Nie żałuje. 

  • Like 1
Opublikowano
39 minut temu, sierotaZpclaba napisał(a):

Jak z tymi silnikami skyactive? W internecie duuuuużo opinii o problemach z kompresorem, na które nie ma ratunku. Z drugiej strony, ktoś narobił 200k przebiegu, więc chyba to jeździ? 

Kompresor masz w SkyActiv X (i nie wiem czy nie e-SkyActive X), w skyactive G tego nie ma.

 

Nie wiem kompletnie o tym kompresorze nic poza tym, że jest. Generalnie jednostka bardzo skomplikowana. 200kkm dzisiaj to nie jest jakoś mało, to nie czasy gdzie silnik się docierał przy takim przebiegu i niejednokrotnie już wymaga remontu. 

 

Chyba bym szukał starszej generacji silnika (165KM), jadą podobnie a skomplikowanie mniejsze. 

  • Thanks 1
Gość Petru23
Opublikowano (edytowane)

Przy cenie np nowego focusa od 80 parę tys zakup używanego kilkulatka za 60tys + to co po zakupie i najbliższej perspektywie wydaje się być dyskusyjny ;)

 

Edytowane przez Petru23
Gość Petru23
Opublikowano (edytowane)
11 minut temu, galakty napisał(a):

Nie jak porównasz silniki i wyposażenie. Nie każdego jara karton mleka pod maską i stołek z manualną klimą :E 

Pokaż tego Focusa za 80k. Tylko dolicz OC+AC i drogie przeglądy od razu, nie bądź nieobiektywny. 

https://ford-salon.pl/oferta/17193

 

 

Przeglądy po 2 latach dopiero, nowe auto także perspektywa bezawaryjnej jazdy na kilka lat jest.

 

Poza tym nie każdego jara używane auto niewiele tańsze od nowego.

 

Ale na szczęście używany nie wymaga przeglądów, ubezpieczenia, serwisu itp. i nie jest już po początkowym okresie "na gwarancji" ;)

W alternatywie mamy dupne automaty wobec sprawnie działającego manualna. Nie każdego jara cvt lub inny wynalazek, ew wadliwe DSG.

Na szczęście każdy ma swoje zdanie.

Edytowane przez Petru23
Opublikowano (edytowane)

Chyba za trzecim manipulatorem nożnym od zwiększania głośności silnika xD 

2 minuty temu, Petru23 napisał(a):

Po pierwsze to 86k, a nie 80k. 

Po drugie 1.0 turbo

Po trzecie rok produkcji 2024 a nie nowe auto. 

Po czwarte dostępne w Tychach

Po piąte Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 95 900PLN *

 

To jest wyrywkowa okazja, a nie normalna oferta.

 

I z 60k się robi 96k albo poluj na okazję życia po drugiej stronie Polski. 

Edytowane przez galakty
Gość Petru23
Opublikowano (edytowane)

Po pierwsze pisałem o 80 paru tys a nie o 80. Jak już się do czegoś odnosisz to trzymaj się faktów a nie naginaj retorykę pod swoje. Coś w salonie urwać się jeszcze da.

 

To nie miejsce na dyskusję teraz, czy ktoś woli używane czy nowe i czy 1.0 jest ok czy nie. To alternatywa dla używanego auta, gdzie zainteresowany powinien się wypowiedzieć, czy jest zasadna do rozwagi, czy nie. 

Czy rozważyć za 80 parę tys auto nieużywane z salonu ale z 2024 r produkcyjnego, segment wyżej niż alternatywne używane coś innego z większym ryzykiem awarii i kosztów w perspektywie najbliższych lat użytkowania. Tak indywidualna kwestia, że nie wiem do czego dążysz. 

 ;)

 

Edit

Aha, i nie można z takich okazji korzystać? Są zabronione czy jak? :hmm:

Edytowane przez Petru23

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Dlatego napisalem - stac Cie = kupuj. Nie stac = w przyszlosci raczej tez nie bedzie (zakladajac ze nie wygrasz w totka ) [tu nie ma drwiny, ze kogos nie stac, po prostu jak dla kogos to juz jest cena zaporowa, to pozniej bedzie tylko gorzej] Daleko mi od bronienia tych cen, bo uwierz mi, sam bym wolal placic za produkty w granicach cen z 2017/2018. Po prostu takie sa realia, ceny beda tylko szybowac. 
    • Nie ma gier jak ktoś kupił do exów. Tak to są.
    • @oldfashioned Tylko ze w tym przypadku tylko jeden model ,,auta" podrozal dwukrotnie Rozumiem wzrost cen, ale 5090 odleciala w kosmos  Kto chce to kupi, nikt nikomu nie zabroni wydac i 30k.
    • Część z Was może kojarzyć moje stanowisko dotyczące piractwa - raczej ortodoksyjne i ostre. Przy filmach, muzyce i książkach - jest dozowlony użytek, wiec okej można. Przy grach - mamy przestępstwo, więc nie ma o czym mówić.  Takie jest prawo, ja się z nim w tej kwestii nei spierałem, bo się zgadzałem z tym.  Ale wjechało AI. I zaczynam mieć z tym wszystkim problem.   Popatrzcie jak to wygląda od strony przepisów. UE w 2019 roku uchwala dyrektywę DSM (2019/790), a w niej art. 3 i 4 – słynny już wyjątek TDM, czyli text and data mining. W skrócie jest to prawo do „eksploracji" cudzych utworów, żeby wyciągnąć z nich dane, wzorce, zależności. Art. 4 mówi, że firma (komercyjna! a nie instytut naukowy!) domyślnie MOŻE skopiować sobie Twoją twórczość na potrzeby trenowania modelu. Chyba że Ty, jako twórca, wyraźnie się temu sprzeciwisz. Nie masz wyrazić zgody, tylko sprzeciw. I to nie byle jak, tylko w formie „możliwej do odczytu maszynowego". Cały ciężar wysiłku wylądował po stronie tego, kto w tym układzie i tak jest słabszy.   W Polsce doczekaliśmy się tego dopiero we wrześniu 2024, w ustawie o prawie autorskim (art. 26[2] i 26[3]). I zgodnie z tym, jak patrzy na to AI Act, właśnie te przepisy mają legalizować trenowanie modeli generatywnych na masową skalę:   No i teraz zderzenie światów.   Przeciętny magazynier, jeśli chce "poeksplorować" teksty i dane w grze, np. nowym 007 to musi zapłacić za to kilkaset złotych (coś pod 300 zeta gra chodzi). A jeśli by sovbie ściągnął gre to jest złodziejem.    A obok jest Anthropic, Open AI i cała reszta gigakorporacji jak Microsoft, Apple etc., warte po kilkaset miliardów i.... one mogą sobie za darmo zwielokrotniać teskty, grafiki, kod - wszystko, łącznie z tym co jest w grze. Bez pytania, bez płacenia twórcy. Bez zagrożenia karą. I mogą sobie na tym trenować model co prowadzi do tego, ze jak dobrze pokombinujesz to Ai ci skompiluje Super Mario albo inną gierkę, którą ma w pamięci.  I to jest w pełni legalne, bo akurat dla tego rodzaju kopiowania ustawodawca łaskawie przewidział wyjątek.     Nie twierdzę, że piractwo nagle zrobiło się w porządku, ale... oburza jakoś mniej. Bo mniej mnie oburza gdy grę pobiera człowiek zarabiający kilka tysięcy złotych niż gdy taka grę pobiera korporacja, której prezes siedzi na stołku wartym więcej niż miesięczna a może i półroczna pensja tego przysłowiowego magazyniera.     Ciekaw jestem co wy na to - czy wasze zdanie się zmieniło? Czy w ogóle słyszeliście o TDM i wyjątkach dla AI?
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...