Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Bez przesady. Dobrze naprawiony element nie będzie gnić. Czasem to loteria, a czasem wystarcza tę naprawę dobrze zdiagnozować ile jest warta. W wątku obok masz całkę auta z firmy@Katystopej a jak dobrze to zrobisz to będzie wszystko super. A po wpisie będzie wyglądało to na niezły strzał w bok auta na skrzyżowaniu. Ale zorientowany chętny obejrzy sobie słupki, tapicerkę, podsufitkę i stwierdzi brak problemów. 

 

Tak po prawdzie to większość aut sprowadzanych do Polski coś przeszło i nie gniją. Ja widziałem auta sprowadzane do rodziny od wczesnych lat 90. Czasem w miejscu naprawy dalej coś się działo, a czasem nic.

Gość Petru23
Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, wallec napisał(a):

 

Nie chodzi o to czy wypadek, czy nie.

Jeżeli auto używane ma taki wpis i niech to będzie pierdoła, ale niech ta pierdoła wymaga jakiejkolwiek ingerencji w blacharkę -> nie chcę takiego auta bo ten element/obszar zgnije i dodatkowo wpływa na problemy ze sprzedażą w przyszłości.

Ja tam miałem wymieniane elementy uszkodzone a nie klepane

Zarówno w maździe z 2009 (ASO) jak i Kuga 2021 (niezależny)

Edytowane przez Petru23
Opublikowano
13 godzin temu, wallec napisał(a):

 

Nie chodzi o to czy wypadek, czy nie.

 

Jeśli pierdoła, to mógłby sprzedający to uwzględnić i wytłumaczyć w ogłoszeniu, zwłaszcza że sam chętnie udostępnia dane do cepika. 

 

Jeśli tego nie robi, to moim zdaniem:

a) próbuje coś ukryć, zataić "korzystniej o tym nie wspominać"

b) jako handlarz, on tak na prawdę zielonego pojęcia nie ma o przeszłości auta

 

Szło to pewnie jakimś śledztwem Rutkowskiego ustalić, gdzie auto było ubezpieczone w tamtym okresie, pytanie czy warto na to poświęcić czas - samochodów jest na pęczki (i każde igła 8:E )

 

  • Upvote 1
Opublikowano
29 minut temu, Gret napisał(a):

Również dobrze auto może być po dachowaniu i gowno będzie na ten temat w cepiku.

To się już sprawdza na stacji diagnostycznej za 150zl, ale pula aut jest odpowiednio zmniejszona.

Gość Petru23
Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, Gret napisał(a):

Również dobrze auto może być po dachowaniu i gowno będzie na ten temat w cepiku.

Jeśli było to zgłoszone do TU to można tam się dowiedzieć historii auta. Pracownik agencji powinien mieć dostęp do takich danych ;)

 

Edit

I wpisy cepik idą w cały świat. Ja po puknieciu w zderzak i zgłoszeniu atrapy uszkodzonej i czujnika prędkości wncepik wbili usterkę piasty....

Czyli że bokiem latałem? Czy że jak? ;)

Edytowane przez Petru23
Opublikowano

Zacznijmy od tego, że wycena szkody nic nie oznacza. Głupie drzwi w stanie surowym w serwisie to 4-5tys. zł. 

Co do czy auto po kolizji jest bezwypadkowe czy wypadkowe. Jeśli auto zostało naprawione zgodnie ze sztuką, gdzie po naprawie technicznie niczym nie odbiega od nowego auta i robione to było przez autoryzowany przez producenta warsztat -> auto pozostaje bezwypadkowe. U mnie w poprzednim aucie był rachunek na grubo ponad 60tys. zł i auto po naprawie zostało nadal jako bezwypadkowe. W obecnym były wymieniane drzwi, drugie poszły do cieniowania. Pytam w warsztacie, jak z utratą wartości, bo to leasing, itd. Nie ma utraty wartości, bo auto zostało fachowo naprawione.

  • Upvote 1
Gość Petru23
Opublikowano
3 godziny temu, marko napisał(a):

Zacznijmy od tego, że wycena szkody nic nie oznacza. Głupie drzwi w stanie surowym w serwisie to 4-5tys. zł. 

Co do czy auto po kolizji jest bezwypadkowe czy wypadkowe. Jeśli auto zostało naprawione zgodnie ze sztuką, gdzie po naprawie technicznie niczym nie odbiega od nowego auta i robione to było przez autoryzowany przez producenta warsztat -> auto pozostaje bezwypadkowe. U mnie w poprzednim aucie był rachunek na grubo ponad 60tys. zł i auto po naprawie zostało nadal jako bezwypadkowe. W obecnym były wymieniane drzwi, drugie poszły do cieniowania. Pytam w warsztacie, jak z utratą wartości, bo to leasing, itd. Nie ma utraty wartości, bo auto zostało fachowo naprawione.

Jeśli szkoda została usunięta i auto doprowadzone do stanu fabrycznego tzn szkody nie ma.

Opublikowano

Mi tłumaczono, że z utratą wartości jest tak, że naprawę musi wykonać autoryzowany serwis. Jeśli naprawę wykona nawet najlepszy warsztat, na wszystkich oryginalnych częściach, ale bez autoryzacji producenta, to będzie liczona utrata wartości. Ponieważ producent nie ma 100% gwarancji, że naprawa jest wykonana zgodnie z ich technologią. 

Opublikowano (edytowane)

Oglądałem T-Roca z niemiec, ale sprzedający nie posiadał do niego żadnej książki serwisowej, twierdząc że dziś wszystko jest elektronicznie zapisywane. Serio, czy mi kity żenił? 

 

Chciałbym sprawdzić w jakich interwałach był wymieniany olej i jak to niby mam zrobić? Vin mam. Kartki przy silniku żadnej, tylko na Aku jakaś naklejka z datą 03.2025 i on twierdzi że to był serwis, ale co było serwisowane??

Edytowane przez sierotaZpclaba
Opublikowano (edytowane)

to jak ustalić przeszłość (serwisową) takiego auta? Bo czytam sprawdzam i widzę, że to jest jakoś pod górkę zrobione :E

 

Na stronie VW znalazłem opcję wpisania VINu, no to podało mi podstawowe dane nt. tego modelu. Ale większość jest "chroniona" nie dostępna publicznie. 

 

https://www.volkswagen.pl/pl/serwis-akcesoria-i-aktualizacje/informacje-o-twoim-samochodzie/vin-check.html#vin-input

 

Edytowane przez sierotaZpclaba
Opublikowano

Koniec końców, wziąłem Mazdę CX-30

 

3dRrqhV.jpeg

 

* 2021 r.,

* 200000km, auto regularnie robiło ~40k km / rok,

* stety niestety, 2.0 e-skyactive-x, ale ze wszystkimi papierami na serwis w ASO, zweryfikowałem te dane vinem, ktoś tam dbał o to, a przynajmniej tak sobie próbuje wmówić,

* manual, skrzynia pracuje bdb. 

* mechanicznie wygląda OK, wizualnie lekko odstaje plastikowe nadkole lewy tył (zatrzask?), tu i ówdzie przytarta felga, w środku trochę widać przebieg na kierownicy, reszta OK. 

 

Kosztował mnie 62k zł. Musiałem zrobić kompromis np. na przebiegu, no ale mija zaraz miesiąc poszukiwań, trochę mnie zaczynało cisnąć na zakup. 

 

 

Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, sierotaZpclaba napisał(a):

Ogólnie czuję się w środku lekko przytłoczony, okna małe itd. 

Kolejny burżuj! ;) Tyś widział małe okna z tyłu (Opel Corsa D wersja 3 drzwiowa - tu są małe okna z tyłu)

1 minutę temu, Gret napisał(a):

A co duże? :D 

Bo ja wiem ... ale małe nie jest.

Edytowane przez Kyle
Opublikowano
2 minuty temu, Kyle napisał(a):

Kolejny burżuj! ;) Tyś widział małe okna z tyłu (Opel Corsa D wersja 3 drzwiowa - tu są małe okna z tyłu)

Bo ja wiem ... ale małe nie jest.

No taki segment B/C :P ale podniesiony. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...