SuLac0 512 Opublikowano wczoraj o 17:51 Opublikowano wczoraj o 17:51 (edytowane) 42 minuty temu, galakty napisał(a): Jak dla niego stłuczka powoduje że auto jest powypadkowe, to oby więcej takich materiałów bzdura i jak zwykle problem z interpretacja slowa pisanego - dane pochodza z Carfax, a nie sa wymyslem autora. a te dane z jakiegos powodu tam sie znalazly. no chyba, ze TYLKO bmw ma takiego pecha, i tylko wpis dot. tej marki Carfax rejestuje. a moze autor je sam tam umiescil? zrodlo Nowa analiza: co 2. używane BMW w Polsce jest powypadkowe. | CARFAX Edytowane wczoraj o 17:59 przez SuLac0 1
wallec 1 029 Opublikowano 22 godziny temu Opublikowano 22 godziny temu 11 godzin temu, IceMan napisał(a): I Ci sami kupią sprowadzane z zagranicy, bez żadnej historii, które naprawił mirek w szopie po konkretnym dzwonie, potem ładnie umył, wyczyścił wnętrze i auto wygląda jak nowe, a jest odpicowanym trupem. Jak ktoś sprawdza w CEPIK i nie kupi przez wpis o zagrażaniu środkowisku i kolizji to tym bardziej nie kupi auta sprowadzanego, które nie ma historii w cepik. Niekture auta sprowadzane, mają historię w cepik. 1 godzinę temu, Kyle napisał(a): Dla mnie jest to stłuczka. ... no ale to dla mnie. Natomiast wypadek dla mnie, to jest poważna kolizja, czyli gdyby wystrzeliły poduszki i nawet nikomu by się w środku nic nie stało, to dla mnie jest wypadek. No ale jak wspomniałem, moje oceny, to moje oceny, a słyszałem faktycznie, że wg. niektórych (głównie handlarzy) jak nie ma zmasakrowanych ciał w środku (całkowicie martwych) to wg. nich wypadku nie było Nie chodzi o to czy wypadek, czy nie. Jeżeli auto używane ma taki wpis i niech to będzie pierdoła, ale niech ta pierdoła wymaga jakiejkolwiek ingerencji w blacharkę -> nie chcę takiego auta bo ten element/obszar zgnije i dodatkowo wpływa na problemy ze sprzedażą w przyszłości. 1
NotQuite 109 Opublikowano 21 godzin temu Opublikowano 21 godzin temu Bez przesady. Dobrze naprawiony element nie będzie gnić. Czasem to loteria, a czasem wystarcza tę naprawę dobrze zdiagnozować ile jest warta. W wątku obok masz całkę auta z firmy@Katystopej a jak dobrze to zrobisz to będzie wszystko super. A po wpisie będzie wyglądało to na niezły strzał w bok auta na skrzyżowaniu. Ale zorientowany chętny obejrzy sobie słupki, tapicerkę, podsufitkę i stwierdzi brak problemów. Tak po prawdzie to większość aut sprowadzanych do Polski coś przeszło i nie gniją. Ja widziałem auta sprowadzane do rodziny od wczesnych lat 90. Czasem w miejscu naprawy dalej coś się działo, a czasem nic.
Petru23 359 Opublikowano 19 godzin temu Opublikowano 19 godzin temu (edytowane) 3 godziny temu, wallec napisał(a): Nie chodzi o to czy wypadek, czy nie. Jeżeli auto używane ma taki wpis i niech to będzie pierdoła, ale niech ta pierdoła wymaga jakiejkolwiek ingerencji w blacharkę -> nie chcę takiego auta bo ten element/obszar zgnije i dodatkowo wpływa na problemy ze sprzedażą w przyszłości. Ja tam miałem wymieniane elementy uszkodzone a nie klepane Zarówno w maździe z 2009 (ASO) jak i Kuga 2021 (niezależny) Edytowane 19 godzin temu przez Petru23
sierotaZpclaba 57 Opublikowano 8 godzin temu Autor Opublikowano 8 godzin temu 13 godzin temu, wallec napisał(a): Nie chodzi o to czy wypadek, czy nie. Jeśli pierdoła, to mógłby sprzedający to uwzględnić i wytłumaczyć w ogłoszeniu, zwłaszcza że sam chętnie udostępnia dane do cepika. Jeśli tego nie robi, to moim zdaniem: a) próbuje coś ukryć, zataić "korzystniej o tym nie wspominać" b) jako handlarz, on tak na prawdę zielonego pojęcia nie ma o przeszłości auta Szło to pewnie jakimś śledztwem Rutkowskiego ustalić, gdzie auto było ubezpieczone w tamtym okresie, pytanie czy warto na to poświęcić czas - samochodów jest na pęczki (i każde igła ) 1
wallec 1 029 Opublikowano 8 godzin temu Opublikowano 8 godzin temu Dokładnie, nie ma tych danych dostępnych lub jest w nich coś niestandardowego tj wpisy inne niż zmiana właściciela i roczne przeglądy -> nara, nie kupuje.
Gret 700 Opublikowano 8 godzin temu Opublikowano 8 godzin temu Również dobrze auto może być po dachowaniu i gowno będzie na ten temat w cepiku.
sierotaZpclaba 57 Opublikowano 7 godzin temu Autor Opublikowano 7 godzin temu Nie we wszystko da się "wejść", ale co można, to warto odfiltrować.na start.
wallec 1 029 Opublikowano 7 godzin temu Opublikowano 7 godzin temu 29 minut temu, Gret napisał(a): Również dobrze auto może być po dachowaniu i gowno będzie na ten temat w cepiku. To się już sprawdza na stacji diagnostycznej za 150zl, ale pula aut jest odpowiednio zmniejszona.
Petru23 359 Opublikowano 7 godzin temu Opublikowano 7 godzin temu (edytowane) Godzinę temu, Gret napisał(a): Również dobrze auto może być po dachowaniu i gowno będzie na ten temat w cepiku. Jeśli było to zgłoszone do TU to można tam się dowiedzieć historii auta. Pracownik agencji powinien mieć dostęp do takich danych Edit I wpisy cepik idą w cały świat. Ja po puknieciu w zderzak i zgłoszeniu atrapy uszkodzonej i czujnika prędkości wncepik wbili usterkę piasty.... Czyli że bokiem latałem? Czy że jak? Edytowane 6 godzin temu przez Petru23
marko 881 Opublikowano 4 godziny temu Opublikowano 4 godziny temu Zacznijmy od tego, że wycena szkody nic nie oznacza. Głupie drzwi w stanie surowym w serwisie to 4-5tys. zł. Co do czy auto po kolizji jest bezwypadkowe czy wypadkowe. Jeśli auto zostało naprawione zgodnie ze sztuką, gdzie po naprawie technicznie niczym nie odbiega od nowego auta i robione to było przez autoryzowany przez producenta warsztat -> auto pozostaje bezwypadkowe. U mnie w poprzednim aucie był rachunek na grubo ponad 60tys. zł i auto po naprawie zostało nadal jako bezwypadkowe. W obecnym były wymieniane drzwi, drugie poszły do cieniowania. Pytam w warsztacie, jak z utratą wartości, bo to leasing, itd. Nie ma utraty wartości, bo auto zostało fachowo naprawione. 1
Paarthurnax 500 Opublikowano 3 godziny temu Opublikowano 3 godziny temu (edytowane) Szybciej przez ubezpieczyciela można coś sprawdzić niż przez CEPIK. Ewentualnie obecny właściciel może wygenerować raport UFG. Edytowane 3 godziny temu przez Paarthurnax
KiloKush 746 Opublikowano 2 godziny temu Opublikowano 2 godziny temu Czy mi się wydaje czy auta używane gfy stuknie im 10 lat tracą nagle mocno na wartości?
Petru23 359 Opublikowano 59 minut temu Opublikowano 59 minut temu 3 godziny temu, marko napisał(a): Zacznijmy od tego, że wycena szkody nic nie oznacza. Głupie drzwi w stanie surowym w serwisie to 4-5tys. zł. Co do czy auto po kolizji jest bezwypadkowe czy wypadkowe. Jeśli auto zostało naprawione zgodnie ze sztuką, gdzie po naprawie technicznie niczym nie odbiega od nowego auta i robione to było przez autoryzowany przez producenta warsztat -> auto pozostaje bezwypadkowe. U mnie w poprzednim aucie był rachunek na grubo ponad 60tys. zł i auto po naprawie zostało nadal jako bezwypadkowe. W obecnym były wymieniane drzwi, drugie poszły do cieniowania. Pytam w warsztacie, jak z utratą wartości, bo to leasing, itd. Nie ma utraty wartości, bo auto zostało fachowo naprawione. Jeśli szkoda została usunięta i auto doprowadzone do stanu fabrycznego tzn szkody nie ma.
marko 881 Opublikowano 55 minut temu Opublikowano 55 minut temu Mi tłumaczono, że z utratą wartości jest tak, że naprawę musi wykonać autoryzowany serwis. Jeśli naprawę wykona nawet najlepszy warsztat, na wszystkich oryginalnych częściach, ale bez autoryzacji producenta, to będzie liczona utrata wartości. Ponieważ producent nie ma 100% gwarancji, że naprawa jest wykonana zgodnie z ich technologią. 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się